Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 221 z 977
misiek213 napisał(a):
witam,ja mam takie małe pytanko,zaczynam juz chodzic o jednej kuli,tylko kurde:)niewiem o której mam chodzi,mam złamana lewą noge/wielodłamowe złamanie piszczeli/trzymam ja w prawej rece,w miare mi sie chodzi,ale tez jak mam lewej to tez jakosc tam kustykam:)sam juz nie wiem moze mi ktos udzieli podpowiedzi,a jak nie to bede musiał szkczyc:) do jakiegos rehabilitanta
Hejka musisz chodzic w prawej rece z kula,bo jesli bedziesz chodzic w lewej to Tobie nic nie da bedziesz wtedy oszczedzac noge zdrowa a nie lewa jesli bedziesz chodzic w lewej rece.Pozdrawiam
misiek213 napisał(a):
witam,ja mam takie małe pytanko,zaczynam juz chodzic o jednej kuli,tylko kurde:)niewiem o której mam chodzi,mam złamana lewą noge/wielodłamowe złamanie piszczeli/trzymam ja w prawej rece,w miare mi sie chodzi,ale tez jak mam lewej to tez jakosc tam kustykam:)sam juz nie wiem moze mi ktos udzieli podpowiedzi,a jak nie to bede musiał szkczyc:) do jakiegos rehabilitanta
tez mialam zlamanie wieloodlamowe piszczeli 29.06.2008, super mi sie chodzi z jedna kula w prawej rece, po domu juz chodze bez, czasem tez juz na spacer wychodze bez kuli, noga nie boli, nie puchnie, nic sie nie dzieje, wracam do pracy i do zycia, pozdrawiam Wszystkich 🙂
Dokładnie!!!
Ja mam złamaną prawą piszczel i byłam ostatnio u mojego ortopedy na kontroli. Weszłam do gabinetu z kulą w prawej ręce, a wyszłam z kulą w lewej - czyli po przeciwnej stronie.
W ten sposób dużo lżej mi się chodzi.
Pozdrawiam wszystkich Połamańców!!! 🙂
A gdzie Połamańcu byłaś w sanatorium? I jakie zabiegi oprócz perełek?
Zdrówka zyczę, powrót do domu skądinąd często skutkuje chwilowo słabszą odpornością, będzie dobrze;)
witam, jakis tydzien temu zlamalam kosc przysrodkowa podudzia z przemieszczeniem, jestem po operacji, mam zalozone 2 sruby. narazie do zdjecia szwow mam szyne gipsowa, ale potem mam mniec zdjeta, noga nie moze byc obciazona. mam pytanie czy ktos mial podobne zlamanie, ewentualnie orientuje sie w temacie. jestem zalamana czasem jaki uplynie do momentu kiedy bede moga normalnie sie poruszac, nie ukrywam ze poruszanie sie na kulach sprawia mi klopot ogolnie jest kosmos. prosze o odpowiedz pozdrawiam wszytskich
karolina
karsii napisał(a):
witam, jakis tydzien temu zlamalam kosc przysrodkowa podudzia z przemieszczeniem, jestem po operacji, mam zalozone 2 sruby. narazie do zdjecia szwow mam szyne gipsowa, ale potem mam mniec zdjeta, noga nie moze byc obciazona. mam pytanie czy ktos mial podobne zlamanie, ewentualnie orientuje sie w temacie. jestem zalamana czasem jaki uplynie do momentu kiedy bede moga normalnie sie poruszac, nie ukrywam ze poruszanie sie na kulach sprawia mi klopot ogolnie jest kosmos. prosze o odpowiedz pozdrawiam wszytskich
karolina
dziekuje za odp moje gg 4272354:)
pozdrawiam
pgb1979 napisał(a):
Halo halo, a co tam u Was połamańcy słychac? Bo u mnie średnio, mam krwiaka po zabiegu dynamizacji, chodze na zabiegi tzw. fali uderzeniowej żeby rozbic krwiaka, dosyc bolesne to, to tak jakby ktos młotkiem walił w miejsce krwiaka, ostatnio dostałem 3 tysiace uderzen. Niestety nic nie pomaga i prawdopodobnie czeka mnie dodatkowy zabieg... no cóz, takie zycie...
mnie trafi znowu fala uderzeniowa jak na kolejnej wizycie mojemu lekarzowi znowu się nie spodoba moja noga (nie jest taka ostatnia) i przełoży o kolejne miesiące operacje pt. wyjmujemy i na złom.
a tymczasem zastanawiam sie co z tym wystającym fragmentem kości zrobić...moze by tak przypiłował?czekam na propozycje 🙂
pozdrawiam wszystkich
agula napisał(a):
hej pgb....wytrzymały jesteś...3 tysiące uderzeńpgb1979 napisał(a):
Halo halo, a co tam u Was połamańcy słychac? Bo u mnie średnio, mam krwiaka po zabiegu dynamizacji, chodze na zabiegi tzw. fali uderzeniowej żeby rozbic krwiaka, dosyc bolesne to, to tak jakby ktos młotkiem walił w miejsce krwiaka, ostatnio dostałem 3 tysiace uderzen. Niestety nic nie pomaga i prawdopodobnie czeka mnie dodatkowy zabieg... no cóz, takie zycie...
mnie trafi znowu fala uderzeniowa jak na kolejnej wizycie mojemu lekarzowi znowu się nie spodoba moja noga (nie jest taka ostatnia) i przełoży o kolejne miesiące operacje pt. wyjmujemy i na złom.
a tymczasem zastanawiam sie co z tym wystającym fragmentem kości zrobić...moze by tak przypiłował?czekam na propozycje 🙂
pozdrawiam wszystkich
anita napisał(a):
o jakiej wystajacej kosci mowisz agula??? witaj!!!dawno Cie tu nie było:)agula napisał(a):
hej pgb....wytrzymały jesteś...3 tysiące uderzeńpgb1979 napisał(a):
Halo halo, a co tam u Was połamańcy słychac? Bo u mnie średnio, mam krwiaka po zabiegu dynamizacji, chodze na zabiegi tzw. fali uderzeniowej żeby rozbic krwiaka, dosyc bolesne to, to tak jakby ktos młotkiem walił w miejsce krwiaka, ostatnio dostałem 3 tysiace uderzen. Niestety nic nie pomaga i prawdopodobnie czeka mnie dodatkowy zabieg... no cóz, takie zycie...
mnie trafi znowu fala uderzeniowa jak na kolejnej wizycie mojemu lekarzowi znowu się nie spodoba moja noga (nie jest taka ostatnia) i przełoży o kolejne miesiące operacje pt. wyjmujemy i na złom.
a tymczasem zastanawiam sie co z tym wystającym fragmentem kości zrobić...moze by tak przypiłował?czekam na propozycje 🙂
pozdrawiam wszystkich
kość mi wystaje tam gdzie było złamanie-wydaje mi się że to jest fragment nadlanej nowej kostniny.jest taki wzgórek = wyczuwalny pod palcami i boli jak mocniej dociskam.w butach narciarskich to udręka,ładowałam sobie zwiniętą skarpetkę w to miejsce 😛
a ta fota z nk to z Czarnej ale w Polsce.myślałam że Ty w Czechach miałaś wypadek?
agula napisał(a):
hej anitaaaaaa 🙂anita napisał(a):
o jakiej wystajacej kosci mowisz agula??? witaj!!!dawno Cie tu nie było:)agula napisał(a):
hej pgb....wytrzymały jesteś...3 tysiące uderzeń
mnie trafi znowu fala uderzeniowa jak na kolejnej wizycie mojemu lekarzowi znowu się nie spodoba moja noga (nie jest taka ostatnia) i przełoży o kolejne miesiące operacje pt. wyjmujemy i na złom.
a tymczasem zastanawiam sie co z tym wystającym fragmentem kości zrobić...moze by tak przypiłował?czekam na propozycje 🙂
pozdrawiam wszystkich
kość mi wystaje tam gdzie było złamanie-wydaje mi się że to jest fragment nadlanej nowej kostniny.jest taki wzgórek = wyczuwalny pod palcami i boli jak mocniej dociskam.w butach narciarskich to udręka,ładowałam sobie zwiniętą skarpetkę w to miejsce 😛
a ta fota z nk to z Czarnej ale w Polsce.myślałam że Ty w Czechach miałaś wypadek?
anita napisał(a):
W Czechach:) myslalam ze mowa o tej czeskiej:)ja tez ze złomem jeszcze chodze w nodze, ale coraz lepiej, no i ciekawe czy sie dziura zalewa:) nawet poszłam juz do pracy, koniec leżenia:)agula napisał(a):
hej anitaaaaaa 🙂anita napisał(a):
o jakiej wystajacej kosci mowisz agula??? witaj!!!dawno Cie tu nie było:)
kość mi wystaje tam gdzie było złamanie-wydaje mi się że to jest fragment nadlanej nowej kostniny.jest taki wzgórek = wyczuwalny pod palcami i boli jak mocniej dociskam.w butach narciarskich to udręka,ładowałam sobie zwiniętą skarpetkę w to miejsce 😛
a ta fota z nk to z Czarnej ale w Polsce.myślałam że Ty w Czechach miałaś wypadek?
agula napisał(a):
ja byłam na Czarnej i w Czechach 😛 ale za długie stoki a ja nie mam kondycji...po pierwszym zjeździe miałam dosyć. zresztą przy skręcie mam problemy bo noga jeszcze nie w pełni sprawna.mi może wyjmą Fe w marcu i na razie plany na przyszłość są uzależnione od tej operacji. a Ty masz jakiś termin do wyjęcia czy dopiero po ślubie?anita napisał(a):
W Czechach:) myslalam ze mowa o tej czeskiej:)ja tez ze złomem jeszcze chodze w nodze, ale coraz lepiej, no i ciekawe czy sie dziura zalewa:) nawet poszłam juz do pracy, koniec leżenia:)agula napisał(a):
hej anitaaaaaa 🙂
kość mi wystaje tam gdzie było złamanie-wydaje mi się że to jest fragment nadlanej nowej kostniny.jest taki wzgórek = wyczuwalny pod palcami i boli jak mocniej dociskam.w butach narciarskich to udręka,ładowałam sobie zwiniętą skarpetkę w to miejsce 😛
a ta fota z nk to z Czarnej ale w Polsce.myślałam że Ty w Czechach miałaś wypadek?
Witam wszystkich strasznie sie zamartwiam jestem jakies 2.5 tyg po operacji ... mam złamanie w piszczelu oraz kosc strzałkowa z przemieszczeniem ... jestem młody i boje się że przeszkodzi mi to w dalszej sprawnosci zyciowej ;p mam srube w piszczelu oraz jakies dwie srubki ..... czy wie ktos cos na ten temat mial ktos cos podobnego ?? HM ?
z gory dzieki za odpowiedz i pozdrawiam
qzdee napisał(a):
Witam wszystkich strasznie sie zamartwiam jestem jakies 2.5 tyg po operacji ... mam złamanie w piszczelu oraz kosc strzałkowa z przemieszczeniem ... jestem młody i boje się że przeszkodzi mi to w dalszej sprawnosci zyciowej ;p mam srube w piszczelu oraz jakies dwie srubki ..... czy wie ktos cos na ten temat mial ktos cos podobnego ?? HM ?
z gory dzieki za odpowiedz i pozdrawiam