Ivy napisał(a):
Ja z jedna kula chodzilam ok miesiaca a potem odrzucilam wogole, chodzac z jedna kula a nie z dwoma czlowiek jest juz bardziej niezalezny, mozna sobie chocby kawe czy herbate przyniesc nie proszac nikogo. Moim zdaniem jesli kula ma ustawiona odpowiednia wysokosc i czlowiek sie pilnuje zeby miec proste plecy to nic sie nie stanie a to juz zawsze psychicznie blizej jak dalej do pelni zdrowia 🙂mago69 napisał(a):
🙂 a ja dzis pytalam lekarza i pozwolil mi chodzic o jednej kuli, ale tylko po domu, no i nie za duzo.Co zreszta dotad robilam:)pgb1979 napisał(a):
Popieram lisiczkę 😉 święte słowa 🙂
A co do spotkania, może warto odświeżyć ten temat, wiosna przyszła, więc możnaby cos zorganizować 🙂
moge sobie chocby te kawe sama przyniesc i nie musze sie ciagle prosic o pomoc:)
Dbam o to, zeby miec wyprostowane plecy a kule mam dobrze ustawiona.Jednak na dwor wyjs o jednej, jeszcze bym sie nie zdecydowala.Zbyt nierowny teren:)