Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 355 z 977

Tifi12

............................DROGI KWIATKU546..................................

JA SIE POŁAMAŁAM NA SANECZKACH KOŁO DOMCIU;) SANKI PRZYGNIOTŁY MI MOGE I TAK SOBIE DYNDAŁA;) TERAZ SIE Z TEGO SMIEJE ALE JAK TO ZOBACZYŁM TO CHYBA BYŁO MNIE SŁYCHAC W PROMIENIU 2 KILOMETRÓW TAK KRZYCZAŁAM;)) CHWAŁA BOGU NIC NIE BOLAŁA A WYGLĄDAŁO OKROPNIE BUL POCZUŁAM NA DRUGI DZIEN ...

Tifi12

DROGA JOLU 64

WITAM W GRONIE OSÓB BEZPOŚLADKOWYCH;) JA TAKIEGO TEZ NIEPOSIADAM PO PRAWEJ STRONIE NIE WSPOMNE JUZ O UDZIE WYGLĄDA JAK PAŁKA NEDZNEGO KURCZAKA;))

MI TEZ JEDNA KOSC SIE NIE ZRASTA;( CHYBA ZLE MI ZŁOŻYLI BO JEST ZA DUZA ODLEGŁSC;( ALE NIKT NIC MI POWIEDZIEC NIECHCE;(

TRZYMAJ SIE CIEPŁO;)

Tifi12
KOCHANI PO ILU POSTACH MOZNA ZAŁĄCZYC ADRES STRONKI ZE ZDJECIEM?
Tifi12

link zewnętrzny zablokowany

SEXI BIRZUTERIA

Tifi12

link zewnętrzny zablokowany

TA JEDNA SRUBKA KTÓRA TAM WYSTAJE JEST SPRAWCĄ MEGO DODATKOWEGO PROBLEMU ..RANA WTYM MIEJSCU NIE CHCE SIE ZAGOIS A OPERACJA BYŁA W STYCZNIU;( BEDZIE NASZYWANA ŁATKA Z POSLADKA;)

LillaKorn

Tifi12 napisał(a):

link zewnętrzny zablokowany
SEXI BIRZUTERIA
Poprostu Pancernik "Yamato"!
Dobrodziej

Hej!!! Czwarty dzień krótkiego gipsu, a ja nie mogę rozruszac kolana! Mięsień czworogłowy nie istnieje. Kolano spuchnięte, no ale to sobie tłumaczę tym, że je katuję nieprzerwanie.

Stąd dwa pytania do tych którzy już to przerabiali. Czy złamane miejsca was bolały po skróceniu gipsu? Ile trwa rozruch kolana?

A tak na marginesie gipsu dzień 107.

LillaKorn

Dobrodziej napisał(a):

Hej!!! Czwarty dzień krótkiego gipsu, a ja nie mogę rozruszac kolana! Mięsień czworogłowy nie istnieje. Kolano spuchnięte, no ale to sobie tłumaczę tym, że je katuję nieprzerwanie.
Stąd dwa pytania do tych którzy już to przerabiali. Czy złamane miejsca was bolały po skróceniu gipsu? Ile trwa rozruch kolana?
A tak na marginesie gipsu dzień 107.

Bądź cierpliwy! U mnie rozruszanie kolana to zabawa na ok. 2 m-ce. Teraz w trzecim miesiącu po zdjęciu gipsu a w czwartym od zalożenia gipsu do kolana kolanko potrafi dać znać o sobie (np. w trakcie jazdy samochodem).
aga-ka16

Cześć wszystkim! Witam nowych "połamańców"

smileys/bigwink.gif

i nie tylko.

Jak tam wasze zrosty po świątecznym weekendzie?

Mnie rodzinka pociągnęła nad jeziorko, bo zachciało im się pokąpać.

Wzięli wszystko, oprócz krzesełka dla mnie. Usadowili mnie więc na materacu (przez co dzieci nie miały na czym pływać), a potem mieli niezły MEKSYK aby mnie podnieść. Było fajnie, tylko na wieczór palce wystające z gipsu przypominały śliwkę i to dorodną, ale nie zrażam się tym.Trzeba przecież korzystać z tych ostatnich wakacyjnych dni

aga-ka16

Lilla czy bolało Cię nieraz miejsce złamania gdy poruszałaś nogą?

Ja jestem 7tydzień zagipsowana i nieraz jak się przekręcam to czuję "tam" ciągnący ból, który trwa tylko chwilkę. Jak zmienię pozycję natychmiast przestaje boleć?

Tifi12

DROGA AGA-KA 16

JA TOBIE POWIEM ZE MNIE NIE BOLAŁ O NIC JAK MIAŁAM GIPS A NOSIŁAM TO DIABELSTWO 4 MIESIACE;(

TERAZ W ZASADZIE TEZ NIE BOLI BO NIE UŻYWAM JESZCZE NOGI ALE BIOJE SIE TEGO DNIA KIEDY LEKARZ POWIE PANI JAOSIU KULE NABOK 😉

kwiatek546

Tifi12 napisał(a):

............................DROGI KWIATKU546..................................

JA SIE POŁAMAŁAM NA SANECZKACH KOŁO DOMCIU;) SANKI PRZYGNIOTŁY MI MOGE I TAK SOBIE DYNDAŁA;) TERAZ SIE Z TEGO SMIEJE ALE JAK TO ZOBACZYŁM TO CHYBA BYŁO MNIE SŁYCHAC W PROMIENIU 2 KILOMETRÓW TAK KRZYCZAŁAM;)) CHWAŁA BOGU NIC NIE BOLAŁA A WYGLĄDAŁO OKROPNIE BUL POCZUŁAM NA DRUGI DZIEN ...

nono.to ładna historia.wiec teraz moja.hmm a wiec było tak,jade sobie 5 kwietnia z kumplami nad jeziorko ,oczywiscie scigaczami.a ze mój był najmocniejszy ze wszystkich to sobie troche powariowałem no i przed samym punktem docelowym wyrzuciło mnie z zakretu przez jakiegos swirowatego goscia co mi droge zajechał autem .a miałem 160 km/h przed sobą las a miedzy nimi słupki telefoniczne betonowe.jechałem bokiem z 300 metrów(miedzy lasem a słupkami) oczywiscie w rowie i juz przy samym koncu mnie rzuciło i przywaliłe tą moją nózka w jeden ze słopków.oczywiscie wstałem o własnych siłach zgasiłem motor bo leciało baliwo ze zbiornika.a po chwili jak sie troche ogarnołem spojrzałem ku nodze a tam szok skóra wisiała obdarta i kosc wystawała.bólu do dzis nie czuje ze mam cos nie tak
kwiatek546

Dobrodziej napisał(a):

Hej!!! Czwarty dzień krótkiego gipsu, a ja nie mogę rozruszac kolana! Mięsień czworogłowy nie istnieje. Kolano spuchnięte, no ale to sobie tłumaczę tym, że je katuję nieprzerwanie.
Stąd dwa pytania do tych którzy już to przerabiali. Czy złamane miejsca was bolały po skróceniu gipsu? Ile trwa rozruch kolana?
A tak na marginesie gipsu dzień 107.

ja po tygodniu rozruszałem kolano a tez miałem gips 4,5 miecha i w miejscu złamania nic mnie nie bolało.na dzien dzisiejszy jezdze juz motorem i autem a miałem złamanie w 1/3 dolnej
Tifi12
NO NO NIEZLE KWIATUSZKU SIE URZĄDZIŁEŚ JA NA SANECZKACH TAKIEJ PREDKOSCI NIE ROZWINEŁM ALE BYŁA Z GÓRKI I TAK JAKOS MNIE PONIOSŁO;) CHWAŁA BOGU ZE MOJEMU SYNKOWI (9LAT) NIC SIE NIE STAŁO A SIEDZIAŁ ZEMNĄ NA TYCH CHOLERNYCH SANKACH... A CZY WIESZ KIEDY WYCIĄGNĄ TOBIE TO ZELASTWO? BO MI ZA 2 MIESIĄCE SIE SZYKUJĄ;( BOJE SIE JAK CHOLERA;)
kwiatek546

Tifi12 napisał(a):

NO NO NIEZLE KWIATUSZKU SIE URZĄDZIŁEŚ JA NA SANECZKACH TAKIEJ PREDKOSCI NIE ROZWINEŁM ALE BYŁA Z GÓRKI I TAK JAKOS MNIE PONIOSŁO;) CHWAŁA BOGU ZE MOJEMU SYNKOWI (9LAT) NIC SIE NIE STAŁO A SIEDZIAŁ ZEMNĄ NA TYCH CHOLERNYCH SANKACH... A CZY WIESZ KIEDY WYCIĄGNĄ TOBIE TO ZELASTWO? BO MI ZA 2 MIESIĄCE SIE SZYKUJĄ;( BOJE SIE JAK CHOLERA;)

z tego co sie pytałem za rok moze marzec ale to tylko sugestie i moze w moje urodziny bo nie mam jeszcze dobrego zrostu

Tifi12
no tez niemam jeszcze zrostu ale bedą mi wyciągac bo ta cholerna rana niechce sie zagoic;( niewiem jak to bedzie;(
kwiatek546

Tifi12 napisał(a):

no tez niemam jeszcze zrostu ale bedą mi wyciągac bo ta cholerna rana niechce sie zagoic;( niewiem jak to bedzie;(

to nieciekawie.mi brakuje jeszcze troche bo juz sie zabliznia chodzi teraz o kosc czyli zalewa,mysle ze za miesiąc lub 2 nie bedzie sladu juz złamania ale to tylko moja teoria

Dobrodziej

Wczoraj do swoich gipsowych wyczynów dołączyłem dwa następne. Pływałem w gipsie, trzymając się pomostu, ale jednak, no i wsiadłem za kółko. Przejechałem z 10 km bocznymi drogami. Powolutku i ostrożnie. Z gipsem do kolana życie jest łatwiejsze.

Nie wiedziałem jak mi pójdzie, a bałem się zmaślic przy żonce, więc wyczekałem aż poszła z dzieckiem na spacer i fruu... jak małolat gwizdnąłem auto. I co ? Wieś spokojna, wieś wesoła. Natychmiast trzy sąsiadki jej doniosły, że jeździłem.

Tifi12
no jak dziecko;) ale podziwiam i kąpieli zazdroszcze;)
aga-ka16

Dobrodziej napisał(a):

Wczoraj do swoich gipsowych wyczynów dołączyłem dwa następne. Pływałem w gipsie, trzymając się pomostu, ale jednak, no i wsiadłem za kółko. Przejechałem z 10 km bocznymi drogami. Powolutku i ostrożnie. Z gipsem do kolana życie jest łatwiejsze.
Nie wiedziałem jak mi pójdzie, a bałem się zmaślic przy żonce, więc wyczekałem aż poszła z dzieckiem na spacer i fruu... jak małolat gwizdnąłem auto. I co ? Wieś spokojna, wieś wesoła. Natychmiast trzy sąsiadki jej doniosły, że jeździłem.

O Dobrodzieju, nawet nie wiesz jak ja marzę o tym aby wsiąść za kierownicę.
Sprzedali mi moje autko, którym śmigałam a na jego miejsce kupili nowe. Fajniejsze ale nie prędko będzie mi dane je wypróbować. Przejechałam się tylko rozłożona na tylnym siedzeniu(na przednim się nie mieszczę z gipsem po pachy), i na razie musi mi starczyć. Ale żal gdzieś w środku pozostał.Przedtem jeździłam codziennie bo prowadziłam przed wypadkiem sklepik.
Ale cały czas się zastanawiam jak ty w tym gipsie pływałeś???Musiałeś potem długo się suszyć😉)
sasanka

Witam

Dziękuję bardzo za zainteresowanie się moim przypadkiem. Jutro idę do lekarza, bo widzę że to nie są przelewki. Noga ogólnie wygląda dobrze, ale ten tkliwy ból przy kostce zewnętrznej nadal utrzymuje się przy lekkim stąpaniu i poruszaniu stopą. Napiszę co i jak. Pozdrawiam 🙂

PS moje śrubki przedstawia mój Avatar

LillaKorn

aga-ka16 napisał(a):

Lilla czy bolało Cię nieraz miejsce złamania gdy poruszałaś nogą?
Ja jestem 7tydzień zagipsowana i nieraz jak się przekręcam to czuję "tam" ciągnący ból, który trwa tylko chwilkę. Jak zmienię pozycję natychmiast przestaje boleć?

Aga-ko16 przy próbach leżena na boku miejsce zlamania piszczela w szczególności wewnętrzna strona nogi dawała znać o sobie (strzałka nie). Praktycznie tylko położenie się w pozycji horyzontalnej uwalnialo mnie od tych atrakcji!
LillaKorn

aga-ka16 napisał(a):

Sprzedali mi moje autko, którym śmigałam a na jego miejsce kupili nowe. Fajniejsze ale nie prędko będzie mi dane je wypróbować. Przejechałam się tylko rozłożona na tylnym siedzeniu(na przednim się nie mieszczę z gipsem po pachy), i na razie musi mi starczyć. Ale żal gdzieś w środku pozostał.Przedtem jeździłam codziennie bo prowadziłam przed wypadkiem sklepik.

Aga-ko16 doskonale Cię rozumiem. Tydzień przed moim połamaniem również wymieniliśmy autko na nowe. Jak mozesz sobie wyobrazić musiałam oglądać jak podpora życiowa je dojeżdża a ja podziwiałam widoki z tylnej kanapy. Dopiero pierwszy gipsk plastikowy też ponad kolano ale z możliwością zginania umożliwił mi podroże na fotelu pasażera!

aga-ka16

LillaKorn napisał(a):

aga-ka16 napisał(a):

Lilla czy bolało Cię nieraz miejsce złamania gdy poruszałaś nogą?
Ja jestem 7tydzień zagipsowana i nieraz jak się przekręcam to czuję "tam" ciągnący ból, który trwa tylko chwilkę. Jak zmienię pozycję natychmiast przestaje boleć?

Aga-ko16 przy próbach leżena na boku miejsce zlamania piszczela w szczególności wewnętrzna strona nogi dawała znać o sobie (strzałka nie). Praktycznie tylko położenie się w pozycji horyzontalnej uwalnialo mnie od tych atrakcji!
O dzięki za odpowiedź! Mnie też boli wewnętrzna strona nogi i też tylko piszczel. Czyli nic strasznego się nie dzieję. Miłego dzionka życzę.
aga-ka16

LillaKorn napisał(a):

aga-ka16 napisał(a):

Sprzedali mi moje autko, którym śmigałam a na jego miejsce kupili nowe. Fajniejsze ale nie prędko będzie mi dane je wypróbować. Przejechałam się tylko rozłożona na tylnym siedzeniu(na przednim się nie mieszczę z gipsem po pachy), i na razie musi mi starczyć. Ale żal gdzieś w środku pozostał.Przedtem jeździłam codziennie bo prowadziłam przed wypadkiem sklepik.

Aga-ko16 doskonale Cię rozumiem. Tydzień przed moim połamaniem również wymieniliśmy autko na nowe. Jak mozesz sobie wyobrazić musiałam oglądać jak podpora życiowa je dojeżdża a ja podziwiałam widoki z tylnej kanapy. Dopiero pierwszy gipsk plastikowy też ponad kolano ale z możliwością zginania umożliwił mi podroże na fotelu pasażera!

Czekam na tą chwilę

smileys/bigwink.gif

Tifi12
..CHYBA KAZDY Z NAS NA TĄ CHWILKE CZEKA ...JA NIEMOGE PATRZEC JAK KTOS MOIM AUTKIEM SMIGA;( ALE JAK WSIĄDE TO CAŁE MOJE MIAST OBJADE;)
sienio

ja zacząłem jeździć autem po 3 miesiącach kule do bagażnika i w podróż.

raz miałem nawet ostre hamowanie bo sarna mi wybiegła na drogę ale noga wytrzymała tę próbę 🙂

ojacie

tifi, Twoje śrubki wyglądają przerażająco, współczuję Ci bardzo, aż dziw, że to tak można jakoś na sankach.

P.S. Możesz wyłączyć capsa?

Tifi12
no własnie hamowania boje sie najbardziej;) no i noga w stawie skokowym mi tak sie nie rusza jak przedtem;( jakaś sztywna, ;( czy tak zostanie???
Tifi12

mam jeszcze jedno pytanko ..lekarz wypisał mi papierek na rente ( usmiałam sie bo mam dopiero 29 lat i niewidze siebie jako rencistki) i 24 mam komisje i niewiem jak mam sie nastawic

czy dostane czy nie ,czy ktos z was jest na rencie z powodu złamania nogi??? dodam ze niejest to reta rehabilitacyjna tylko taka zwykła, lata mam przepracowane.