Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 369 z 977
denoviro napisał(a):
16 PAŹDZIERNIK ale to mnie nie zadawala uważam że beznadziejnie zespolili widziałem różne zdjęcia ale nikomu tak nie odstawało jak mi a dziurze nie wspomne na mój gust to ze trzy lata to będzie się zrastać.alawpr napisał(a):
Co mówi na to twój lekarz? O ile pamiętam mówił o podaniu czynniku zrostu.denoviro napisał(a):
Sytuacja beznadziejna jestem załamany a to z boku to jest tragiczne a nie tylko nieładne tak sobie zafundowałem wczasy szkoda gadać
Pętle miały skrócić mi czas leczenia. I na jedne zrosty podziałały szybko, ale w innym miejscu nie - zrobił się staw rzekomy, bo intensywnie zacząłem chodzić, jeździć. Może za szybko sie uruchomiłem, choć było to zgodnie z zaleceniami.
Pętle są jakimś rozwiązaniem do przemyślenia, ale może dopiero wtedy jak zobaczysz czy dziłają czynniki zrostu. Inne rozwiązanie to posypać wiórami kostnymi w tym miejscu.
Jakieś sposoby zatem są i nie umrzesz, nie martw się 🙂
Rozumiem jednak, że powodem do zmartwienia są w tej chwili u Ciebie sprawy zawodowe ?
Trzeba próbować może jakoś inaczej ustawić sie w pracy, ale musisz sie też nastawić że pewnych rzeczy nie pokonasz. Chocby nie wiem co to nie będziesz przez jakis czas skakał i biegał. Nikt Cie do tego nie zmusi, bo Ty musisz skupic się na zrastaniu.
ojacie napisał(a):
Jutro czeka mnie ważna wizyta kontrolna, okaże się czy jestem na tyle "zrośnięta", że mogą mi usunąć zespolenie. Trochę się denerwuję, jak przed każdym zdjęciem. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, jeszcze we wrześniu będę mieć operacje. Trzymajcie za mnie kciuki!
Ojacie pamiętaj jutro koniecznie raporcik po wizycie!
LillaKorn napisał(a):
Chodzę z jedną kulą. Noga zrehabilitowala się na tyle, że w domku pozwalam sobie na delikatne chodzenie bez. Chodząc mam w oczach moje ostatnie zdjęcie RTG i wskazówki, że noga nie będzie w stanie wytrzymać żadnego lekkiego urazu. Ortezy żadnej nie posiadam, pończoszki i bandażu też.Noga jest lekko spuchnięta w stawie skokowym i wygląda jak od innej pary. Jak stąpam po płaskiej powierzchni to jest ok. po nierownościach nie ok. Zatem chodzę powoli przypatrując się podłożu. W pracy muszę przetrzymać 8 godzin a potem powrot w korku ok. 1,5h (rano jadę tylko 40 min.). Mój tegoroczny rekord powrotu to 4,5 h (śnieżyca), rekord wszechczasów wynosi 6h( też śnieżyca). Zdarzyło się to ok. 2 tygodni przed moim złamaniem. Wtedy okrutnie sfrustrowana wypowiedziałam parę razy słwetne zdanie o śmigle ( albo odpalić śmigło żeby te trudy przetrzymać albo złamać nogę i mieć wszystko w d....e ). No i jak widać słowo się zmaterializowało. Teraz pozostaje mi wymyśleć jakąś inną przypowieść. W korkach będę miała na to dużo czasu........korel napisał(a):
Lilla, powiedz jak radzisz sobie teraz z nogą ? Opierasz się na niej w pełni ? Chodzisz z jedną kulą czy dwoma ? Kule pod łokcie czy trzymasz jak laski ? Masz jakąś osłonę nogi np. jakaś orteza, bandaż elastyczny czy pończocha obciskająca ?
Ile godzin musisz wytrzymać w pracy ?
Jesli chodzisz czasem bez kuli lub z jedną ! No no ... !
Myślę że musisz uważać żeby nie trącić stopą o coś albo żeby ktoś Cię nie potrącił. Dlatego pytałem o jakąś osłonę w postaci co najmniej pończochy elastycznej. Trzeba uważac na śliskich posadzkach, marmurach itp. Może lepiej Ci wyjeżdżać wcześniej do pracy w mniejszych korkach i wcześniej wracać ?
ojacie napisał(a):
Jutro czeka mnie ważna wizyta kontrolna, okaże się czy jestem na tyle "zrośnięta", że mogą mi usunąć zespolenie. Trochę się denerwuję, jak przed każdym zdjęciem. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, jeszcze we wrześniu będę mieć operacje. Trzymajcie za mnie kciuki!
Będziemy trzymac!!!
korel napisał(a):
No to postęp jest ! 🙂
Jesli chodzisz czasem bez kuli lub z jedną ! No no ... !
Myślę że musisz uważać żeby nie trącić stopą o coś albo żeby ktoś Cię nie potrącił. Dlatego pytałem o jakąś osłonę w postaci co najmniej pończochy elastycznej. Trzeba uważac na śliskich posadzkach, marmurach itp. Może lepiej Ci wyjeżdżać wcześniej do pracy w mniejszych korkach i wcześniej wracać ?
alawpr napisał(a):
Lilla, bardzo Ci kibicuję i martwię się.Nie wiem czy nie powinnaś jakoś swojej nózi zabezpieczyc, ale oczywiście nie wiem jak.Abyś sobie nie zaszkodziła.Mając na uwadze twoje RTG wesoło nie jest.
Dzięki Kochana! klamka zapadla i w środę witamy w REALU!
LillaKorn napisał(a):
Postęp niby jest (w końcy to 7 miesięcy od złamania) ale zdjęcie RTG jak pamiętasz nieciekawe. Uważanie na kroki i potrącenia to moje motto na każdy dzień....... wlaśnie dlatego takie istotne jest żeby dojechać jak najbliżej miejsca pracy. Co do dojazdów to nasz ludzki pan pracodawca nie miewa ludzkich odruchów. Znając siebie będę próbowała sama zagryzając wargi poradzić sobie z tym problemem. Zawsze jest opcja póścia na zwolnienie lekarskie po upływie 60 dni od ostatniego. W sumie po wykorzystaniu urlopu zostało by mi niewiele do "odpękania". Jest to opcja totalnie awaryjna gdyż z natury jestem poważnym człowiekiem i gram fair w pracy. Dlatego nie chcę nikogo o nic prosić tylko wrocić i funkcjonować na normalnych zasadach. Hm trochę to nierealne. Dzisiaj wykonałam niekontrolowany półobrót na chorej nóżce i pojawił się problem.korel napisał(a):
No to postęp jest ! 🙂
Jesli chodzisz czasem bez kuli lub z jedną ! No no ... !
Myślę że musisz uważać żeby nie trącić stopą o coś albo żeby ktoś Cię nie potrącił. Dlatego pytałem o jakąś osłonę w postaci co najmniej pończochy elastycznej. Trzeba uważac na śliskich posadzkach, marmurach itp. Może lepiej Ci wyjeżdżać wcześniej do pracy w mniejszych korkach i wcześniej wracać ?
On to na pewno zrasta się podczas półobrotu, między jednym a drugim kopnięciem 🙂
korel napisał(a):
Lilla, Ty półobroty zostaw może Chuckowi Norrisowi 😉
On to na pewno zrasta się podczas półobrotu, między jednym a drugim kopnięciem 🙂
alawpr napisał(a):
Lilla szykuje się na wielkie wejście w świat pracy i trenuje te półobroty,aby wkroczyc krokiem tanecznym;-))
W tym gnieździe os i szerszeni półobroty mogą się przydać!
LillaKorn napisał(a):
Półobrót bywa przydatny przy spiralnym złamanku. Chuck Norris nastawia w ten sposób nogę a potem biegnie dalej i wyprowadza high kicka!korel napisał(a):
Lilla, Ty półobroty zostaw może Chuckowi Norrisowi 😉
On to na pewno zrasta się podczas półobrotu, między jednym a drugim kopnięciem 🙂
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
Lilla szykuje się na wielkie wejście w świat pracy i trenuje te półobroty,aby wkroczyc krokiem tanecznym;-))
W tym gnieździe os i szerszeni półobroty mogą się przydać!
To mniej kule na podorędziu i wal szarańczę !!
korel napisał(a):
Słyszałem, że pluje czynnikami zrostu i wyciąga sobie gwóźdź śródszpikowy zębami bez odkręcania śrubek !LillaKorn napisał(a):
Półobrót bywa przydatny przy spiralnym złamanku. Chuck Norris nastawia w ten sposób nogę a potem biegnie dalej i wyprowadza high kicka!korel napisał(a):
Lilla, Ty półobroty zostaw może Chuckowi Norrisowi 😉
On to na pewno zrasta się podczas półobrotu, między jednym a drugim kopnięciem 🙂
alawpr napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
Lilla szykuje się na wielkie wejście w świat pracy i trenuje te półobroty,aby wkroczyc krokiem tanecznym;-))
W tym gnieździe os i szerszeni półobroty mogą się przydać!
To mniej kule na podorędziu i wal szarańczę !!
A bój to będzie ich ostatni!
ojacie napisał(a):
Jutro czeka mnie ważna wizyta kontrolna, okaże się czy jestem na tyle "zrośnięta", że mogą mi usunąć zespolenie. Trochę się denerwuję, jak przed każdym zdjęciem. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, jeszcze we wrześniu będę mieć operacje. Trzymajcie za mnie kciuki!
Życzę pomyślnej diagnozy i szybkiego pozbycia się "złomu" 🙂 Do zobaczenia w poczekalni 🙂 🙂
ojacie napisał(a):
Ja już wróciłam. Ubłagałam wcześniejszy termin i już jutro wybieram się do szpitala, całe szczęście będę to mieć już za sobą 🙂 Hurra 🙂
Ojacie wyzłomujesz się w całości?
Dota napisał(a):
Ja dziś byłam na pierwszej rehabilitacji, wcześniej nie mogłam choć od złamania już prawie 8 miesięcy 🙁
Dota dostałaś zabiegi od ortopedy czy skierowanie do placówki rehabilitacyjnej. Pytam bo ja poza zabiegami od ortopedy nie dostałam nic. Pewnie dlatego, że się jeszcze nie zrosłam!
LillaKorn napisał(a):
Dota dostałaś zabiegi od ortopedy czy skierowanie do placówki rehabilitacyjnej. Pytam bo ja poza zabiegami od ortopedy nie dostałam nic. Pewnie dlatego, że się jeszcze nie zrosłam!
Za tydzień postaram się o dzienną rehabilitację w sanatorium w Sopocie (z NFZ), zapisy na IV kwartał są 8 września.
Dota napisał(a):
Od ortopedy dostałam skierowanie na rehabilitację ale z NFZ termin był na 22 września więc poszłam na płatną (45zł) wizytę do lekarza od rehabilitacji do przychodni i dał mi 10 zabiegów (też płatnych 100zł) zawsze to trzy tychodnie do przodu.LillaKorn napisał(a):
Dota dostałaś zabiegi od ortopedy czy skierowanie do placówki rehabilitacyjnej. Pytam bo ja poza zabiegami od ortopedy nie dostałam nic. Pewnie dlatego, że się jeszcze nie zrosłam!
Za tydzień postaram się o dzienną rehabilitację w sanatorium w Sopocie (z NFZ), zapisy na IV kwartał są 8 września.
Trochę śruby w stawie skokowym przeszkadzają.