Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 375 z 977

malgo85

kochani a ile tak mniej wiecej razy napinaliscie miesnie uda???

bo mi lekarz powiedział ze z 1000 razy dziennie heheh

o kurde duzo nie??

ja napinam ze 300... nawet nie.

a jutro jade do sciągniecia szwów aj bedzie bolec bo troche ich mam na biodrze i dosc duzo na udzie od kolana w góre.

alawpr

LillaKorn napisał(a):

Szanowne Połamanki i Połamańcy! Ani się obejrzałam stuknął mi 1000 numer posta! Nomen omen w ostatni dzień przed powrotem do pracy. Właśnie wykonałam "13 pracę Astrerixa" i padłam.Tak się zastanawiam czy prace pod tytułem skracanie firanek i nogawek od spodni (dopasowywanie do płaskiego obuwia) musiały czekać do ostatniego dnia! Zrobiłam sobie pyszniutką kawkę i napawa się ciszą przedpołudnia. Od jutra zacznie się poligon porannego wstawania, dojazdów i codziennego kieratu! Wynika z tego, że będę dostępna jedynie popołudniami z czego chętnie skorzystam. Pozdrawiam wszystkich współtowarzyszy niedoli!

Lilluś, gratulacje!!!!To na pewno dobry znak!A jesli chodzi o robótki ręczne ,to u mnie jest zawsze tak samo, na ostatnią chwilę.Też mnie czeka skracanie spodni ale..... czekam:-)

LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Szanowne Połamanki i Połamańcy! Ani się obejrzałam stuknął mi 1000 numer posta! Nomen omen w ostatni dzień przed powrotem do pracy. Właśnie wykonałam "13 pracę Astrerixa" i padłam.Tak się zastanawiam czy prace pod tytułem skracanie firanek i nogawek od spodni (dopasowywanie do płaskiego obuwia) musiały czekać do ostatniego dnia! Zrobiłam sobie pyszniutką kawkę i napawa się ciszą przedpołudnia. Od jutra zacznie się poligon porannego wstawania, dojazdów i codziennego kieratu! Wynika z tego, że będę dostępna jedynie popołudniami z czego chętnie skorzystam. Pozdrawiam wszystkich współtowarzyszy niedoli!

Lilluś, gratulacje!!!!To na pewno dobry znak!A jesli chodzi o robótki ręczne ,to u mnie jest zawsze tak samo, na ostatnią chwilę.Też mnie czeka skracanie spodni ale..... czekam:-)

Próbowałma mierzyć spodnie z obcasikiem +4 ale nóżka zaprotestowała....

LillaKorn

malgo85 napisał(a):

kochani a ile tak mniej wiecej razy napinaliscie miesnie uda???
bo mi lekarz powiedział ze z 1000 razy dziennie heheh
o kurde duzo nie??
ja napinam ze 300... nawet nie.
a jutro jade do sciągniecia szwów aj bedzie bolec bo troche ich mam na biodrze i dosc duzo na udzie od kolana w góre.

Trzymamy kciuki aby bolało jak najmniej!
alawpr

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

Natomiast ja spadłam z łóżka. 🙂
Pierwsze w życiu ale za to złamania w trzech miejscach.

Z piętrowego? Czy tak po prostu z normalnej wysokości łóżkowej?
Z normalnej wysokości łóżkowej.
Stojąc na łóżku podlałam wszystkie kwiaty na półce i już prawie, prawie byłam jedną nogą na dywanie ale niestety...
jezu, to ty jeszcze lepiej niż ja się załatwiłaś!!Więc obie będziemy trzymac choragiewke na olimpiadzie połamańców 😉
alawpr

malgo85 napisał(a):

kochani a ile tak mniej wiecej razy napinaliscie miesnie uda???
bo mi lekarz powiedział ze z 1000 razy dziennie heheh
o kurde duzo nie??
ja napinam ze 300... nawet nie.
a jutro jade do sciągniecia szwów aj bedzie bolec bo troche ich mam na biodrze i dosc duzo na udzie od kolana w góre.

Mi rehabilitant kazał po 10 razy ale co godzinę.Daj znac jak było,będziemy trzymac kciuki , a bolec nie powinno.
Do**ta

alawpr napisał(a):

Dota napisał(a):

alawpr napisał(a):

Z piętrowego? Czy tak po prostu z normalnej wysokości łóżkowej?

Z normalnej wysokości łóżkowej.
Stojąc na łóżku podlałam wszystkie kwiaty na półce i już prawie, prawie byłam jedną nogą na dywanie ale niestety...
jezu, to ty jeszcze lepiej niż ja się załatwiłaś!!Więc obie będziemy trzymac choragiewke na olimpiadzie połamańców 😉
Specjalna olimpiada dla specjalnych uczestników 😉
alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Szanowne Połamanki i Połamańcy! Ani się obejrzałam stuknął mi 1000 numer posta! Nomen omen w ostatni dzień przed powrotem do pracy. Właśnie wykonałam "13 pracę Astrerixa" i padłam.Tak się zastanawiam czy prace pod tytułem skracanie firanek i nogawek od spodni (dopasowywanie do płaskiego obuwia) musiały czekać do ostatniego dnia! Zrobiłam sobie pyszniutką kawkę i napawa się ciszą przedpołudnia. Od jutra zacznie się poligon porannego wstawania, dojazdów i codziennego kieratu! Wynika z tego, że będę dostępna jedynie popołudniami z czego chętnie skorzystam. Pozdrawiam wszystkich współtowarzyszy niedoli!

Lilluś, gratulacje!!!!To na pewno dobry znak!A jesli chodzi o robótki ręczne ,to u mnie jest zawsze tak samo, na ostatnią chwilę.Też mnie czeka skracanie spodni ale..... czekam:-)

Próbowałma mierzyć spodnie z obcasikiem +4 ale nóżka zaprotestowała....

To chyba pozostaje wbicie się w sportowe trzewiki.Od czegos trzeba zacząc!

a.

LillaKorn napisał(a):

Szanowne Połamanki i Połamańcy! Ani się obejrzałam stuknął mi 1000 numer posta! Nomen omen w ostatni dzień przed powrotem do pracy. Właśnie wykonałam "13 pracę Astrerixa" i padłam.Tak się zastanawiam czy prace pod tytułem skracanie firanek i nogawek od spodni (dopasowywanie do płaskiego obuwia) musiały czekać do ostatniego dnia! Zrobiłam sobie pyszniutką kawkę i napawa się ciszą przedpołudnia. Od jutra zacznie się poligon porannego wstawania, dojazdów i codziennego kieratu! Wynika z tego, że będę dostępna jedynie popołudniami z czego chętnie skorzystam. Pozdrawiam wszystkich współtowarzyszy niedoli!

Wszystkiego Naj na nowej, wyłącznie równej drodze życia!!!

alawpr
LillaKorn, pamietaj zaglądac do nas 😉))
LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn, pamietaj zaglądac do nas 😉))

No dziewczyny nie ma innej opcji!!!!!W dodatku się jeszcze nie zrosło!

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

LillaKorn, pamietaj zaglądac do nas 😉))

No dziewczyny nie ma innej opcji!!!!!W dodatku się jeszcze nie zrosło!

To niech się zrośnie ale i tak zaglądaj!

alawpr

witch napisał(a):

riviolla napisał(a):

alawpr napisał(a):

Narciarze ,łyżwiarki,kolarze,saneczkarki,,łaziki skałkowe'',a więc pełen przegląd sportowy.Zorganizowac możemy własną połamańców olimpiadę!!,Ja jako ta niezdara będę trzymac chorągiewkę😉

Jeszcze snowboardzistka 😉 A co do niezdarności to nie wiem co lepsze - połamać się tak jak większość z Was "prawie w drodze do domu" czy tak jak ja pierwszego dnia urlopu... 😠
Widzę, że połamańca podobnego do mnie brak. Śmiało mogę powiedzieć, że jestem ofiarą wypadku kolejowego 🙂. Z tym, że lokomotywa stała (jako atrakcja dla turystów) a ja już ją prawie "zdobyłam". To był drugi dzień wypoczynku a do domu 240 km.
Mamy szeroki wachlarz przypadków-wypadków.
Pozdrawiam 🙂
To witamy przedstawicielkę PKP.😉 Matko,toż to książkę można napisac o naszych przypadkach.I byłby hicior!!!!!
kwiatek546

Dota napisał(a):

kwiatek546 napisał(a):

czasem chodze bez kul.mimo zakazu obciązania:)

Uważaj abyś nie miał przez to krótszej nogi.

nie bede miał krutszej poniewaz mam skrecone blachą i to raczej niemozliwe.i mam ładny zrost

alawpr
Kwiatek546 ,tylko pogratulowac ładnego zrostu!!
kwiatek546

alawpr napisał(a):

Kwiatek546 ,tylko pogratulowac ładnego zrostu!!

dziekuje.zobaczymy co bedzie za tydzien.bo mam kontrole.i moze rtg.

witch

alawpr napisał(a):

Kwiatek546 ,tylko pogratulowac ładnego zrostu!!

A ja póki co mam ładny..........zarost na kolanie 🙂 Dopiero dziś zauważyłam, że kolano wygląda jak główka niemowlaka (liche, rzadki włoski) Nigdy przedtem czegoś takiego nie miałam 🙁 Muszę je jakoś wytrzeć. Tylko jak ? Czy ktoś miał taki "objaw" po zdjęciu gipsu ? 🙂

witch

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

LillaKorn, pamietaj zaglądac do nas 😉))

No dziewczyny nie ma innej opcji!!!!!W dodatku się jeszcze nie zrosło!
Niech się "ZROSTUJE"
a Tobie dobrze pracuje.🙂
Samych prostych dróg
i zawsze całych nóg.🙂
Powodzenia, nie tylko jutro 🙂
Pawel_2009

Witam was po raz kolejny nizej wklejam linki z moimi zdjeciami po zlamaniu i po zdjeciu gipsu oblookajcie czy jest zrost jakis bo ja sie na tym nie znam a ci lekarze sami sie nie moga zdecydowac...dodam ze od poniedzialku zaczynam 3 tygodniowy codzienny cykl rechabilitacji a lekarz powiedzial ze 2 pewnie bedzie trzeba w moim przypadku:)pozdrawiam

fotosik.pl/pokaz_obrazek/d3595d64353967e9.html

fotosik.pl/pokaz_obrazek/e43f10f0f7b89a73.html

Pawel_2009
dodajcie tylko www . bo jako nowu uzytkownik nie moge dodawac linków...
Dobrodziej

Nie wracajcie do pracy!!! To jest masakra!!! Wyjechałem dziś do roboty o 6 rano i wróciłem o 21. Cały czas nauka i nauka. Jutro będę miał to samo, a łeb mi już natłoku informacji nie wytrzymuje.

Jak już wszystko opanuję to powinno byc pięknie, ale mózg mi się rozleniwił przez tych parę miesięcy i już nie przyswajam.

Pozdrawiam wszystkich połamanych.

PS. Jaki login będzie miał Wasilewski na naszym forum?

LillaKorn

Dobrodziej napisał(a):

Nie wracajcie do pracy!!! To jest masakra!!! Wyjechałem dziś do roboty o 6 rano i wróciłem o 21. Cały czas nauka i nauka. Jutro będę miał to samo, a łeb mi już natłoku informacji nie wytrzymuje.
Jak już wszystko opanuję to powinno byc pięknie, ale mózg mi się rozleniwił przez tych parę miesięcy i już nie przyswajam.
Pozdrawiam wszystkich połamanych.
PS. Jaki login będzie miał Wasilewski na naszym forum?

Dobrodziej ale mi walnąłeś pościk na bezsenną noc!
alawpr

Dobrodziej napisał(a):

Nie wracajcie do pracy!!! To jest masakra!!! Wyjechałem dziś do roboty o 6 rano i wróciłem o 21. Cały czas nauka i nauka. Jutro będę miał to samo, a łeb mi już natłoku informacji nie wytrzymuje.
Jak już wszystko opanuję to powinno byc pięknie, ale mózg mi się rozleniwił przez tych parę miesięcy i już nie przyswajam.
Pozdrawiam wszystkich połamanych.
PS. Jaki login będzie miał Wasilewski na naszym forum?

link zewnętrzny zablokowany
Albwik

Jak każdy daje jakiś wierszyk, to też cośik napisałem - z nudów... Może nie jest zbyt rymowane, ale moje i przedstawia nasz los 🙂

Połamany wiare musi mieć

Od wieczora do rana ćwicząc zastane kolana

Musi pamiętać o ciętej ripoście lekarza

Kiedy dzień kontroli nadchodzi

Nerwów nie trzyma na wodzy

Po kontroli na odstresowanie

Pije browara przy szpitalnej bramie

Taki los już połamańca

Już nie nadaje się do tańca

...nawet do ślubnego walca

aga-ka16

Albwik napisał(a):

Jak każdy daje jakiś wierszyk, to też cośik napisałem - z nudów... Może nie jest zbyt rymowane, ale moje i przedstawia nasz los 🙂

Połamany wiare musi mieć

Od wieczora do rana ćwicząc zastane kolana
Musi pamiętać o ciętej ripoście lekarza

Kiedy dzień kontroli nadchodzi
Nerwów nie trzyma na wodzy

Po kontroli na odstresowanie
Pije browara przy szpitalnej bramie

Taki los już połamańca
Już nie nadaje się do tańca
...nawet do ślubnego walca

Niezłe...
riviolla
Oj tam... walca chyba bym była w stanie już wydreptać 😛 Na szczęście zdążyłam przed... 🙂
riviolla

Dobrodziej napisał(a):

Nie wracajcie do pracy!!! To jest masakra!!! Wyjechałem dziś do roboty o 6 rano i wróciłem o 21.

Masz rację - praca, rehabilitacja plus inne obowiązki przy niedyspozycji nożnej to jest masakra 😉 Ale samotne siedzenie w domu i poczucie beznadziei to masakra do kwadratu 😛

riviolla

Gazeta Wyborcza podaje:

"dawny-most54: stary-glog44 nie będzie miał kolejnych operacji, a w marcu może nawet kopnąć piłkę. To cud?

ranny-wrzos60: Takie informacje napłynęły z Belgii, od lekarza Anderlechtu. Był u Marcina w szpitalu i dowiedział wszystkiego. Najważniejsze, że nie są uszkodzone nerwy główne. Gdyby były - leczenie by się wydłużyło. Nie ma też zakażenia, więc w czwartek zamkną ranę.

To znaczy?

- Zaszyją nogę. Na razie wszystko jest otwarte, żeby wszystko czyścić, płukać i zobaczyć czy nic się nie dzieje. Za szybko zamykać nie wolno, bo bez tlenu rana gorzej się goi. Jeśli za tydzień nic się nie zdarzy złego, lekarze założą Marcinowi gwóźdź śródszpikowy. Są różne metody stabilizacji złamania. Od razu po wypadku Marcinowi założono zewnętrzny stabilizator czyli śrubę powyżej i poniżej złamania kości oraz blachę łączącą. To mogłoby zostać, ale wszystko szybciej się rehabilituje, gdy wewnątrz kości założy się taki pręt. To jest właśnie gwóźdź śródszpikowy. Parę dni później już można chodzić o kulach.

Ten gwóźdź zostaje na stałe?

- U piłkarzy raczej się usuwa, zwykłemu człowiekowi często się zostawia."

Polamana Kaska

jola64 napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

jola64 napisał(a):

Ja miałam co prawda przeszczep kości już 3mce temu ale nadal czekam na jakiś tam zrost.14-go września mam wizytę w klinice we Wrocku gdzie mnie operowali i wtedy sie okaze czy coś tam zarasta.

Jola64,

Czy masz na myśli AM na Borowskiej? Pytam, bo mam mieć tam usuwanie gwoździa. Jak Ci tam było? 🙂

Dużo zdrowia życzę!
Nie Kasiu, ja byłam operowana w wojskowym na Weigla,na Borowskiej nie chciałam bo odstraszył mnie personel w pierwszym kontakcie , nie mogłam się tam dogadac poprostu ,potraktowali mnie tam jak intruza i jeszcze łasę wielka ordynator robił że mnie przyjął w biegu na korytarzu. Ale to moze osobny przypadek. Pozdrawiam i szczęścia zyczę!!!!
Dziekuję Jolu,

Do Weigla chodziłam do jednego lekarza i niestety zrezygnowałam, bo nic mi facet nie doradzał. Popatrzył na zdjęcie, stwierdzał, że jest ok i tyle.
Poszłam więc prywatnie do znanego tu u nas lekarza, który pracuje na AM we Wrocławiu. No i tym sposobem będę miała usuwanie gwoździa właśnie tam.
A o Borowskiej można by tomy pisać, jeśli nie masz znajomości i układów, jesteś out.

Zdrówka! 🙂
Polamana Kaska

Dota napisał(a):

Natomiast ja spadłam z łóżka. 🙂
Pierwsze w życiu ale za to złamania w trzech miejscach.

O mamuniu...