Dobrodziej napisał(a):
Nie wracajcie do pracy!!! To jest masakra!!! Wyjechałem dziś do roboty o 6 rano i wróciłem o 21. Cały czas nauka i nauka. Jutro będę miał to samo, a łeb mi już natłoku informacji nie wytrzymuje.
Jak już wszystko opanuję to powinno byc pięknie, ale mózg mi się rozleniwił przez tych parę miesięcy i już nie przyswajam.
Pozdrawiam wszystkich połamanych.
PS. Jaki login będzie miał Wasilewski na naszym forum?
Mnie praca pomogła w przeżyciu najgorszego okresu, pracowałam cały czas, już w szpitalu. I jakoś żyję, nienajgorzej.
Głowa do góry, noga też! 🙂