Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 418 z 977

witch
Pasuje tu motto z "Medalionów" - 'Ludzie ludziom zgotowali ten los'' 🙁
alawpr
Wtedy będę w odsieczy i twojego też pooobijemy.Nie popuśc bucowi i coś wymyśl.Taki malutki misterny planik,
witch
Kurdek jakoś smutno się zrobiło 🙁 Atmosfera adekwatna do mojego samopoczucia.
witch
Idę się spakować do szpitala. Zajmę się czymś bo zwariuję. 🙂
alawpr
Wczoraj był szał, to dziś wyciszenie.Jak po porządnej bibce.Kaśka jeździ na wozie to zabrała sie za roboty domowe ew.pielegnacyjne.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Wczoraj był szał, to dziś wyciszenie.Jak po porządnej bibce.Kaśka jeździ na wozie to zabrała sie za roboty domowe ew.pielegnacyjne.

Dbamy dziś o Dobrodzieja aby się nie zmęczył czytaniem!

LillaKorn

witch napisał(a):

Idę się spakować do szpitala. Zajmę się czymś bo zwariuję. 🙂

Witch być może mi umknęło , jak Cię będą znieczulać?

denoviro

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

Idę się spakować do szpitala. Zajmę się czymś bo zwariuję. 🙂

Witch być może mi umknęło , jak Cię będą znieczulać?

Jak na kase chorych to pewnie tylko kołysanka:)

witch
Pani anestezjolog rozmawiała ze mną o blokadzie w kręgosłup.
witch

denoviro napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

Idę się spakować do szpitala. Zajmę się czymś bo zwariuję. 🙂

Witch być może mi umknęło , jak Cię będą znieczulać?

Jak na kase chorych to pewnie tylko kołysanka:)

Albo młotkiem w potylicę 🙂

Do**ta

denoviro napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

Idę się spakować do szpitala. Zajmę się czymś bo zwariuję. 🙂

Witch być może mi umknęło , jak Cię będą znieczulać?
Jak na kase chorych to pewnie tylko kołysanka:)
Eeee chyba nie.
Ja na kasę chorych miałam znieczulenie w kręgosłup (tylko i wyłącznie na kasę chorych 🙂 🙂 🙂
malgo85

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Czyli wszystko razem do kupy !!!!!!!!!!!!!!
W międzyczasie poczytałam trochę na ten temat i po tym tekście nieco się uspokoiłam "stawy rzekome są częstsze u mężczyzn niż u kobiet i dotyczą zwykle ludzi młodych, cieszących się dobrym zdrowiem". Chociaż to nie reguła ale zawsze jakaś pociecha 🙂

Ja doczytałam ,ze staw rzekomy nie boli.
nie,nie absolutnie nie boli.. ja miałam i nwet o tym nie wiedziałam 😠
malgo85

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

A wcześniej człowiek nawet o tym stawie nie słyszal. I jak usłyszał lub widział połamanego , to myślał ,tylko połamany!!

dokłandie Ja jak się polamałą to sobei pomyślałąm a tam 6 tyg w gipsie i wszystko wróci do normy a tu....... proszę dopeiro połamaniec wie z czym musi sie zmagac

ja jak sie dowiedziałam ze mam staw rzekomy to nie wiedziałam kompletnie nic na ten temat!! lekarz powiedział mi ze to sie leczy operacyjnie ale spróbujemy temu zapobiec no i zapisał mnie na te reh.. nowe leki itd.. jednak to nie pomogło 🙁

malgo85

alawpr napisał(a):

Kaśka nie tak prędko, u ciebie za wcześnie aby to cholerstwo się wychodowało.

mi sie wychodowało po jakis 4/5 miesiącach 🙁

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Wczoraj był szał, to dziś wyciszenie.Jak po porządnej bibce.Kaśka jeździ na wozie to zabrała sie za roboty domowe ew.pielegnacyjne.

Dbamy dziś o Dobrodzieja aby się nie zmęczył czytaniem!

KAŚKA posłuchała próśb zeby tyle nie skrobać i nie skrobie 🙁

kasiek79

witch napisał(a):

Alawpr a Ciebie nie mieli ochoty poskręcać śrubami przy wieloodłamowym złamaniu ?

ja miała być zlozona na śruby albo na jakiś drut wzdłóz kości. Ale............ mój prowadzący zauwazył ze mam popekany piszczel i jak się z drutem wbiją to cały piszczek pójsie się........ a jak zaczną się wwiercąc z śrubami to tez piszczel by nie wytrzymał i poszedł by .............. t wiec powiedzieli że zostaje tlyko wyciąg coprawda bardziej uciązliwa i dłuższa metoda ale jedyna żebym miała sprawny staw skokowy górny. No więc ie miałą nic do powiedzenia. Gdyby nie peknieta piszczel to by mnie w żelastwo wzieli

LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Alawpr a Ciebie nie mieli ochoty poskręcać śrubami przy wieloodłamowym złamaniu ?

ja miała być zlozona na śruby albo na jakiś drut wzdłóz kości. Ale............ mój prowadzący zauwazył ze mam popekany piszczel i jak się z drutem wbiją to cały piszczek pójsie się........ a jak zaczną się wwiercąc z śrubami to tez piszczel by nie wytrzymał i poszedł by .............. t wiec powiedzieli że zostaje tlyko wyciąg coprawda bardziej uciązliwa i dłuższa metoda ale jedyna żebym miała sprawny staw skokowy górny. No więc ie miałą nic do powiedzenia. Gdyby nie peknieta piszczel to by mnie w żelastwo wzieli

Tu przynakmniej zadecydowały obiektywne względy medyczne a nie prywatny folwark!

Albwik
Ja mam prawą stronę uda troszkę wklęsłą i chudszą od drugiej... Może to dlatego, że tam miałem mięsień rozerwany i muszę zapytać lekarza przy następnej kontroli, czy ten ubytek jakoś się wypełni 🙂 Od jutra mam nauczanie inwidualne. Ciekawe jak to wszystko będzie 😠
korel

alawpr napisał(a):

Halo Korel jak miło !! Co u ciebie? Jak zrościk?

Heloł ! Zarobiony jestem. Ciągle z kulami i gipsem po kolano (na szczęście rozciętym po bokach). Nie wiem jak tam mój rzekomy, czekam do zdjęcia z początkiem października, staram się oszczędzac nogę, niech rzekomy pozostanie "rzekomym". Może uda się wypatrzyć zrost stawu rzekomego.
Najgorzej że zawodowo powinienem odbyc trochę dalszych i dłuższych podróży, jak to zrobię o 2 kulach i z walizką na kółkach - nie mam pojęcia. Albo walizka na sznurku i sznurek na szyję ... może się źle skończyć. Albo dorobić jeszcze 2 kółka do walizki i na tym posuwać 😉.
LillaKorn

korel napisał(a):

alawpr napisał(a):

Halo Korel jak miło !! Co u ciebie? Jak zrościk?

Heloł ! Zarobiony jestem. Ciągle z kulami i gipsem po kolano (na szczęście rozciętym po bokach). Nie wiem jak tam mój rzekomy, czekam do zdjęcia z początkiem października, staram się oszczędzac nogę, niech rzekomy pozostanie "rzekomym". Może uda się wypatrzyć zrost stawu rzekomego.
Najgorzej że zawodowo powinienem odbyc trochę dalszych i dłuższych podróży, jak to zrobię o 2 kulach i z walizką na kółkach - nie mam pojęcia. Albo walizka na sznurku i sznurek na szyję ... może się źle skończyć. Albo dorobić jeszcze 2 kółka do walizki i na tym posuwać 😉.
Proponuję dodatkowo lektykę!
korel

LillaKorn napisał(a):

korel napisał(a):

alawpr napisał(a):

Halo Korel jak miło !! Co u ciebie? Jak zrościk?

Heloł ! Zarobiony jestem. Ciągle z kulami i gipsem po kolano (na szczęście rozciętym po bokach). Nie wiem jak tam mój rzekomy, czekam do zdjęcia z początkiem października, staram się oszczędzac nogę, niech rzekomy pozostanie "rzekomym". Może uda się wypatrzyć zrost stawu rzekomego.
Najgorzej że zawodowo powinienem odbyc trochę dalszych i dłuższych podróży, jak to zrobię o 2 kulach i z walizką na kółkach - nie mam pojęcia. Albo walizka na sznurku i sznurek na szyję ... może się źle skończyć. Albo dorobić jeszcze 2 kółka do walizki i na tym posuwać 😉.
Proponuję dodatkowo lektykę!
Chyba tylko na własne plecy, bo przy dzisiejszych redukcjach nie mam szans na firmowych tragarzy.
witch

Albwik napisał(a):

Ja mam prawą stronę uda troszkę wklęsłą i chudszą od drugiej... Może to dlatego, że tam miałem mięsień rozerwany i muszę zapytać lekarza przy następnej kontroli, czy ten ubytek jakoś się wypełni 🙂 Od jutra mam nauczanie. Ciekawe jak to wszystko będzie 😠

Indywidualne nauczanie ? No, no - musisz się starać żebyś klasy nie repetował 🙂 Pewnie wszystko zależy od nauczycielki 🙂

korel
Słyszeliście że prezesa ZUS nam zamknęli ? Biedak blachy na dach poszukiwał . Jak Was będą rozkręcac i złomowac, to moznaby gościa wspomóc. Zespoła pewnie też by przyjął.
alawpr
No wróciłam do was po werandowaniu. A tu moje oczęta widzą Przyjaciela Korela i Denoviro nawet nam się pokazał.Korel na te podróze słuzbowe to ty sobie chłopie do tej walizki te kółeczka przymocuj i będzie taniej dla firmy,zaoszczędzą na twej podróży.A ile powietrza sie nawdychasz 😉
witch

korel napisał(a):

Słyszeliście że prezesa ZUS nam zamknęli ? Biedak blachy na dach poszukiwał . Jak Was będą rozkręcac i złomowac, to moznaby gościa wspomóc. Zespoła pewnie też by przyjął.

Tia. Można też nasz złom oddać do punktu skupu a uzyskane pieniądze przeznaczyć na kaucję za pana Sylwka. Biedulek 🙂

alawpr
Kasiek79, dziś nadzwyczaj opitalałaś się na forum,więc pewnie jazda twym nowym pojazdem już opanowana.
alawpr

witch napisał(a):

korel napisał(a):

Słyszeliście że prezesa ZUS nam zamknęli ? Biedak blachy na dach poszukiwał . Jak Was będą rozkręcac i złomowac, to moznaby gościa wspomóc. Zespoła pewnie też by przyjął.

Tia. Można też nasz złom oddać do punktu skupu a uzyskane pieniądze przeznaczyć na kaucję za pana Sylwka. Biedulek 🙂

Szkoda chłopa,bo na to wyszło ,że dachu nad głową nie miał.A i na telewizor też nie starczyło.Bieda w ZUS!

alawpr
Lilla ,domniemam iż nózia odpoczęła po trudach dnia człowieka pracującego.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilla ,domniemam iż nózia odpoczęła po trudach dnia człowieka pracującego.

Nóżka od wczoraj protestuje. Po południu odmawia współpracy i muszę ją trzymać "na temblaku " na kanapce.

alawpr
Dziś wyżej pisaliśmy o swędzeniu nogi w gipsie i jak sobie radzimy.Oczywiscie chlapnęłam,że moja to taka cwana ,że swędzi tylko tam gdzie dosięgnę,patykiem do chińszczyzny......... I co się stało.......cholera zaswędziała niemiłosiernie w łydce.Szlak by ją ......Juz nic nie powiem złego na jej temat po...podsuchuje ścierwo!!!!!!!!