Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 419 z 977

witch

alawpr napisał(a):

Kasiek79, dziś nadzwyczaj opitalałaś się na forum,więc pewnie jazda twym nowym pojazdem już opanowana.

Kaśka teraz zapałała uczuciem do nowego "kabrioletu", póki nie poobija wszystkich mebli, ścian to jej TU pewnie nie ujrzymy 🙂

alawpr
Lilla to twoja też złosliwa jak moja.
alawpr
I nie puściła pary jak małżonek po integracji;-)
LillaKorn

alawpr napisał(a):

I nie puściła pary jak małżonek po integracji;-)

Poprostu nie żyje!

witch

alawpr napisał(a):

I nie puściła pary jak małżonek po integracji;-)

Integracji ciąg dalszy - dziś Kaśka integruje się z wózkiem. Ciekawe czy przed północą wróci do sypialni ?

alawpr
Bo z połamańcami sie nie zaczyna.
ojacie
Dzięki za odp o stawie rzekomym. Witch, Ty jedziesz jutro na usuwanie śrubki, tak? Robili Ci zdjęcie?
witch

ojacie napisał(a):

Dzięki za odp o stawie rzekomym. Witch, Ty jedziesz jutro na usuwanie śrubki, tak? Robili Ci zdjęcie?

Tak - jutro mam mieć wyjętą jedną z 9 śrub. Zdjęcie miałam robione 3 tyg temu - po zdjęciu gipsu. Teraz mi nie robili - czy jednak powinni ? Nie wiem.

LillaKorn

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

I nie puściła pary jak małżonek po integracji;-)

Integracji ciąg dalszy - dziś Kaśka integruje się z wózkiem. Ciekawe czy przed północą wróci do sypialni ?

I staje się demonem szybkości na swoim domowym jeździdle!

kasiek79

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiek79, dziś nadzwyczaj opitalałaś się na forum,więc pewnie jazda twym nowym pojazdem już opanowana.

Kaśka teraz zapałała uczuciem do nowego "kabrioletu", póki nie poobija wszystkich mebli, ścian to jej TU pewnie nie ujrzymy 🙂
ujrzycie ujrzycie!!!!
Doszłam do wniosku z emoze faktycznie za duzo pisałą i stron nastukałam wiec dizsiaj zajełąm się prasowaniem i toaletą. Potem oczywiscie mecz oglądałam a później gości miaął tak wiec dopeiro mam chwilę bo mąż własnie dzieci myje. A z drugiej strony to mam jakiś dzien do d..... 8 miechów czekaliśmy na to echo żeby cokolwiek się dowiedzieć więcej a tu dupa aparat zepsuty. I jakos takiego małe dołka miałam
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

I nie puściła pary jak małżonek po integracji;-)

Integracji ciąg dalszy - dziś Kaśka integruje się z wózkiem. Ciekawe czy przed północą wróci do sypialni ?

I staje się demonem szybkości na swoim domowym jeździdle!

dobrze że mam dośc duża otwarta pwoeirzcjnię na dole bo cięzko by było. Idzei mi coraz lepiej ale nie ejst to takie proste wjechac w każdy zakamarek z ta prosta noga na desce

witch
Kaśka nie przejmuj się tak wszystkim, nic nie zmienisz a tylko sie denerwujesz ! I uważaj na radary 🙂
kasiek79
musieliśmy troche rzeczy przestawić w jadalni zebym do lodówki mogła dojechać i w lodówce tzreba było poprzestawiac żebym do swojego żarła dostała. No i kilka rzeczy na wierzcg wystawić na blat zebym mogła się samam obsłużyć
kasiek79

witch napisał(a):

Kaśka nie przejmuj się tak wszystkim, nic nie zmienisz a tylko sie denerwujesz ! I uważaj na radary 🙂

jeszcze pzrekroczenie prędkości mi nie grozi chyba że mąz "wyprowadzi" mnie na podwórko

alawpr
To po to tu Kasia jestesmy żebyś tego doła nie miała. A swoją drogą to wielkie draństwo ,zeby tyle czasu czekac na badanie a potem nikt nie raczy poinformowa,że sprzęt sie zesrał.!!
kasiek79

alawpr napisał(a):

To po to tu Kasia jestesmy żebyś tego doła nie miała. A swoją drogą to wielkie draństwo ,zeby tyle czasu czekac na badanie a potem nikt nie raczy poinformowa,że sprzęt sie zesrał.!!

mówi sie trudno poczekamy do października może samam będę w stanie jakos się tam wybrać. ALbo do 16listopada bo wteyd i tak mam z małym wizytę u laryngologa to od razu i kardiolog bym załatwiła bo to doslownie na jednym pietrez obok siebie i nie musiałabym dwa razy jechac tyle kilometrów

alawpr
Kaśka toż to normalnie porządne przemeblowanie.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

To po to tu Kasia jestesmy żebyś tego doła nie miała. A swoją drogą to wielkie draństwo ,zeby tyle czasu czekac na badanie a potem nikt nie raczy poinformowa,że sprzęt sie zesrał.!!

W naszej służbie zdrowia to niechlubny standart!

kasiek79

alawpr napisał(a):

Kaśka toż to normalnie porządne przemeblowanie.

nio a ile radości i przynioslo że po takie głupoty jak jogurt serek mleko kawa bede mogła "pójsć" sama nawet jak nijkogo nie ma w domu

korel

alawpr napisał(a):

Dziś wyżej pisaliśmy o swędzeniu nogi w gipsie i jak sobie radzimy.Oczywiscie chlapnęłam,że moja to taka cwana ,że swędzi tylko tam gdzie dosięgnę,patykiem do chińszczyzny......... I co się stało.......cholera zaswędziała niemiłosiernie w łydce.Szlak by ją ......Juz nic nie powiem złego na jej temat po...podsuchuje ścierwo!!!!!!!!

Wpuść tam mrówki albo inne insekty. Zapomnisz gdzie to Cię tak wcześniej swędziało.

kasiek79
wiem już o co miałąm was spytać Czy jak se robicie te zastzryki w brzuch to też was tak starsznie piecze????? mi jak robili w szpitalu to było róznie i nie wiem czy to zalezy od złego wbicia czy tak po prostu moze być.
kasiek79

korel napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziś wyżej pisaliśmy o swędzeniu nogi w gipsie i jak sobie radzimy.Oczywiscie chlapnęłam,że moja to taka cwana ,że swędzi tylko tam gdzie dosięgnę,patykiem do chińszczyzny......... I co się stało.......cholera zaswędziała niemiłosiernie w łydce.Szlak by ją ......Juz nic nie powiem złego na jej temat po...podsuchuje ścierwo!!!!!!!!

Wpuść tam mrówki albo inne insekty. Zapomnisz gdzie to Cię tak wcześniej swędziało.

ja naarzie twu twu nie mam tego problemu a jak w szpitalu troche mnie swedziało to sobe drapałam druga noge w tym miejscu hehe 🙂 psychologicznie zadzaiałałam hehe

witch

korel napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziś wyżej pisaliśmy o swędzeniu nogi w gipsie i jak sobie radzimy.Oczywiscie chlapnęłam,że moja to taka cwana ,że swędzi tylko tam gdzie dosięgnę,patykiem do chińszczyzny......... I co się stało.......cholera zaswędziała niemiłosiernie w łydce.Szlak by ją ......Juz nic nie powiem złego na jej temat po...podsuchuje ścierwo!!!!!!!!

Wpuść tam mrówki albo inne insekty. Zapomnisz gdzie to Cię tak wcześniej swędziało.

Alawpr dobrze,ze Ci nie każe tej nogi pod prąd podłączyć. Ale by Cię wtedy ciary z rozkoszy przeszły. I nie tylko w nodze 🙂

korel

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Kaśka nie przejmuj się tak wszystkim, nic nie zmienisz a tylko sie denerwujesz ! I uważaj na radary 🙂

jeszcze pzrekroczenie prędkości mi nie grozi chyba że mąz "wyprowadzi" mnie na podwórko

masz brykę taką napędzaną ręcami czy jakąś napęd elektryczny, hybrydowy ?

witch

kasiek79 napisał(a):

wiem już o co miałąm was spytać Czy jak se robicie te zastzryki w brzuch to też was tak starsznie piecze????? mi jak robili w szpitalu to było róznie i nie wiem czy to zalezy od złego wbicia czy tak po prostu moze być.

Szczypie ale krótko. Tuż po wstrzyknięciu.

alawpr

korel napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziś wyżej pisaliśmy o swędzeniu nogi w gipsie i jak sobie radzimy.Oczywiscie chlapnęłam,że moja to taka cwana ,że swędzi tylko tam gdzie dosięgnę,patykiem do chińszczyzny......... I co się stało.......cholera zaswędziała niemiłosiernie w łydce.Szlak by ją ......Juz nic nie powiem złego na jej temat po...podsuchuje ścierwo!!!!!!!!

Wpuść tam mrówki albo inne insekty. Zapomnisz gdzie to Cię tak wcześniej swędziało.

Jeszce trochę dłużej w tym długim gipsiku i robactwo samo do mojej nózi się zlezie.Więc spoko ..jakaś szansa jest;-)

a.
Witch a do jakiego szpitala idziesz na warsztat?
alawpr

kasiek79 napisał(a):

wiem już o co miałąm was spytać Czy jak se robicie te zastzryki w brzuch to też was tak starsznie piecze????? mi jak robili w szpitalu to było róznie i nie wiem czy to zalezy od złego wbicia czy tak po prostu moze być.

Zależy jak sie wbijesz .Ale one takie są generalnie.Mi poradzono kupic sobie sztuczny lód w aptece w aerozolu,psiknąc i zrobic zastrzyk.REWELACJA

kasiek79

korel napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Kaśka nie przejmuj się tak wszystkim, nic nie zmienisz a tylko sie denerwujesz ! I uważaj na radary 🙂

jeszcze pzrekroczenie prędkości mi nie grozi chyba że mąz "wyprowadzi" mnie na podwórko

masz brykę taką napędzaną ręcami czy jakąś napęd elektryczny, hybrydowy ?

ręcznie zaczynam ćwiczyć reće cobym szybko na kule wstała

alawpr
Z tym prądem w nózi trzeba ostroznie bo może i rozkosz byc;-)