Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 425 z 977

alawpr
Wózek,to rewelacyjne rozwiązanie tym bardziej ,że twoja noga lezy na desce,więc nie cierpisz.Jesteś bardziej samodzielna a to już rewelacja.Więc jak sama widzisz już jest lepiej.
kasiek79
ALAWPR jest zdecydowanie lepiej
alawpr
I będzie jeszcze lepiej tylko to niestety wymaga czasu i naszej cierpliwości,a z tym ostatnim jest różnie.
kasiek79
no widze że jest lepej w prównaniu co byłoz tym jak tydzien temu wyszłąm ze szpitala i nawet z tym co było w weekend. Noga zdecydowanie mniej boli i mniej puchnie. Ja trochę lepiej psychicznei. 2 kilo juz przytyłam wiec nerwy pomału puszczają. Zaczynam sie sowajać. I dzieki temu forum wiem co może mnie spotkac tak więc nie przeżyje kolejnego szoku jak 29 wrześnai okaże sie ze znowu w długi mnie zapakują> a gdybym ie zajzała do netu to yblabym święcie przekonana że ta wizyta będzie miaął na celu zdjęcie mi gipsu i że zacznę rehabilitację 🙁
alawpr
Niestety prawie wszyscy wychodzimy otumanieni ze szpitala i dopiero w domu narastają pytania i watpliwości.Dobrze ze rodzina na samym początku mego połamania nie zamkneła mnie w szafie..bo naprawdę byłam irytująca.
a.

kasiek79 napisał(a):

ELAM ale odwiedzałaś ich z jakąś dokumentacja medyczną??? czy z samym wypisem???

Musisz złozyc podanie o xero dokumentacji, zdjęcia rtg się wypozycza.

a.

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiek79,dacie radę.Masz ciężko bardzo i nie ma co dyskutowac,ale pamiętam że zajrzała do nas dziewczyna która była około 2 miesięcy po porodzie.

a wiesz ze ja sobie pomyślała ze dzieki Bogu ze moje dzieci przynajmniej same zjedzą tylko mąz musi im zrobić I tak sie zastanawiałm co ja (my) biedna bym zrobiła jakbym niedawno rodziła???? Pocieszam sie tym że inny na pewno gdzieć na świecie mają gorzej. Ale tylko dlatego ze na żadna pomoc nie mozemy liczyć staram się samam cokolwiek robić Dlatego ta decyzja z wózkiem

jak to zcasmai czowiek pociesza sie tym ze inni mają gorzej 🙁
Ciesze sie że poprawiłam Ci humor. Nie jest tak zle. Wrecz widze dobre strony, tatuś jest bardziej zaangazowany 🙂 no i powiem Wam że swietnie daje sobie radę..a wcześniej bylo nie...bo nie umiem. Umie.
alawpr
A u mnie dziś nowe doznania związane z nózią.Odczuwam od wczoraj dziwne swędzenie w miejscu gdzie mam złamanie.Od kilku dni dozuje mi połamana kończyna nowe doznania,a to uczucie gorąca lub zimna w połamanym miejscu a to teraz jakaś swędziawka.Mniemam iż to dobry znak.
LillaKorn

riviolla napisał(a):

Kasiu nie wiem... każdy przypadek jest inny, w każdym razie zazwyczaj połamańców pionizują już w szpitalu. Myślisz że mnie nie rozrywało nogi z bólu na początku? Ale po 3 tygodniach to już Ci chyba powinno to przejść... A lekarzowi może chodziło o to że nie możesz obciążąć?

Nie zawsze. Mnie olali i nie uczyli chodzić. Noga nawalała mnie w pozycji na dół do 4 tygodnia!

kasiek79
ALAWPR trzymam kciuki aby te nowe doznania były zwiastunem tylko dobrych rzeczy
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

riviolla napisał(a):

Kasiu nie wiem... każdy przypadek jest inny, w każdym razie zazwyczaj połamańców pionizują już w szpitalu. Myślisz że mnie nie rozrywało nogi z bólu na początku? Ale po 3 tygodniach to już Ci chyba powinno to przejść... A lekarzowi może chodziło o to że nie możesz obciążąć?

Nie zawsze. Mnie olali i nie uczyli chodzić. Noga nawalała mnie w pozycji na dół do 4 tygodnia!

a ja nawet nie wiem czy moge przyjmowac taką pozycje gdyż lekarz powiedział ż enie apotem w wypisie napisał że chodznei o dwóch kulach bez obciązania. Mnie tak boli ze zrezygnowałąm i poruszam się powozem

kasiek79

a. napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

ELAM ale odwiedzałaś ich z jakąś dokumentacja medyczną??? czy z samym wypisem???

Musisz złozyc podanie o xero dokumentacji, zdjęcia rtg się wypozycza.

dzieki za podpowiedź

alawpr

LillaKorn napisał(a):

riviolla napisał(a):

Kasiu nie wiem... każdy przypadek jest inny, w każdym razie zazwyczaj połamańców pionizują już w szpitalu. Myślisz że mnie nie rozrywało nogi z bólu na początku? Ale po 3 tygodniach to już Ci chyba powinno to przejść... A lekarzowi może chodziło o to że nie możesz obciążąć?

Nie zawsze. Mnie olali i nie uczyli chodzić. Noga nawalała mnie w pozycji na dół do 4 tygodnia!

U mnie było to samo,ciężki gips przeleżałam w łóżku.Tym bardziej że takie było zalecenie lekarza.Wstawałam tylko do WC a później na fotel,ale na fotelu nózia też wysoko.

kasiek79
Wiecie co czyje że odżywam Że zaczynam sę śmiać że jakoś godz esę z tym co mnie spotkało. N apewno pomógł mi wózek ale równiez wy!!! Staram się widziec dobre strony i nie narzekac na byle co. Cieszyć się z najdrobniejszych rzeczy których wcześiej nawet bym ie zauwazyła. Dzisiaj pierwszy raz pospałąm 5 godzin w nocy. i rano jak mąz sprowadził mnie na dół pospałam 2 godzinki. Czuje ż enapięcie z e mnie schodzi i ot musi byc znak że bedzie tlyko lepiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
kasiek79
nie wytrzymam jak sie wam nie pochwale swoim przyjacielem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
kasiek79

A oto mój przyjaciel (mam andzieję ze niedługo beę miala dwie przyjaciółki - kule)

link zewnętrzny zablokowany

link zewnętrzny zablokowany

LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

Czy ja ma prawo zabrac z tamtej przychodni wszystkie sowje papiery??? i czy ja samam mog napsiac pismo żeby mi "wydali" pewnei ksero całej mojej historii choroby żeby pzredstawić ja lekazrowi w Augustowei jak juz się zdecyduję przenieśc do swojego miasta. Czy robi to np Przychodnia do któej sie przenoszę?????? Oj więm że głupie pytania zadaje ale moze ktos byl w podobnej sytuacji???

Na Twoim miejscu nie przenosiłabym się do innego lekarza! O dokumentację występujesz sama do sekretariatu szpitala. Zwracasz się "o wydanie dokumentacji medycznej". W moim szpitalu nie przewidywano kontroli więc musiałam zabrać zdjęcia, że by leczyć się w jakiejkolwiek przychodni. Ponadto aby leczyć się u innego ortopedy musisz mież skierowanie w tym przypadku od lekarza rodzinnego. Ja dostałam razem z wypisem bo szpital nie ma poradni ortopedycznej. Pierwszy mój ortopeda z przychodni to, jak pisałam powyżej, człowiek, który minął się z powołaniem więc musiałam zmienić ortopedę wtedy lekarz rodzinny dał nowe skierowanie, które zaniosłam do nowego ortopedy. Tak było w moim przypadku.

alawpr
W pierwszym wypisie nie miałam nic o kulach,tylko zalecenie leżenia.I na odchodne lekarz jeszcze ładnie poprosił żebym w tym łóżku naprawdę leżała.Obiecałam,rodzina pilnowała,a ja i tak nie byłam wstanie łazic.Wyprawy do łazienki były koszmarem.Byłam wtedy wsciekła ,zirytowana i zbeczana.Gdy przyszedł dzień gdy polazłam sama i dałam radę to wiedziałam ze poradzę sobie .Kibelek był Everestem i ja go zdobyłam.
a.

kasiek79 napisał(a):

a. napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

ELAM ale odwiedzałaś ich z jakąś dokumentacja medyczną??? czy z samym wypisem???

Musisz złozyc podanie o xero dokumentacji, zdjęcia rtg się wypozycza.
dzieki za podpowiedź
Polecam też upoważnić meża do odbioru, mój mówił że odsyłali go z pietra na pietro a to po podpis a to do kasy. O kulach zalatwialbym to dwa dni.

No i nie rezygnuj ze szpitala, tylko sie skonsultuj z kims innym.
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Czy ja ma prawo zabrac z tamtej przychodni wszystkie sowje papiery??? i czy ja samam mog napsiac pismo żeby mi "wydali" pewnei ksero całej mojej historii choroby żeby pzredstawić ja lekazrowi w Augustowei jak juz się zdecyduję przenieśc do swojego miasta. Czy robi to np Przychodnia do któej sie przenoszę?????? Oj więm że głupie pytania zadaje ale moze ktos byl w podobnej sytuacji???

Na Twoim miejscu nie przenosiłabym się do innego lekarza! O dokumentację występujesz sama do sekretariatu szpitala. Zwracasz się "o wydanie dokumentacji medycznej". W moim szpitalu nie przewidywano kontroli więc musiałam zabrać zdjęcia, że by leczyć się w jakiejkolwiek przychodni. Ponadto aby leczyć się u innego ortopedy musisz mież skierowanie w tym przypadku od lekarza rodzinnego. Ja dostałam razem z wypisem bo szpital nie ma poradni ortopedycznej. Pierwszy mój ortopeda z przychodni to, jak pisałam powyżej, człowiek, który minął się z powołaniem więc musiałam zmienić ortopedę wtedy lekarz rodzinny dał nowe skierowanie, które zaniosłam do nowego ortopedy. Tak było w moim przypadku.

mój lekarz niby fachoweic Tak wszyscy mowia ze bradzo dobrze trafiłąm Ale niludzko chamski. na pewno naarzie nie palnuję przenoszenia sie Będzie mnie mąz prawie 100 km woził trudno Ale potem................. zamierzam sie rechabilitowac tutaj Więc nie wiem jak to bedzie czy lekarz z Bialegostoku wysle mnie na rehabilitację do Augustowa?????

aga-ka16

alawpr napisał(a):

A u mnie dziś nowe doznania związane z nózią.Odczuwam od wczoraj dziwne swędzenie w miejscu gdzie mam złamanie.Od kilku dni dozuje mi połamana kończyna nowe doznania,a to uczucie gorąca lub zimna w połamanym miejscu a to teraz jakaś swędziawka.Mniemam iż to dobry znak.

Mam dokładnie takie same odczucia. gorąco i zimno mi nie przeszkadza, ale swędzenie doprowadza do szewskiej pasji

alawpr
Kaśka Wóz ekstra, a patent z deską jeszcze bardziej. Ale ty masz strasznie wysoko ten gips po udo Praktycznie po samą pachwinę.U mnie każdy jest do połowy uda.
aga-ka16

link zewnętrzny zablokowany

To moje nowe rtg. bez gipsu. Dalej następne już po założeniu gipsu a następne podczas zdejmowania.

Niewielka różnica jak dla mnie a dla lekarza "jakiś tam zaczątek zrostu..."

alawpr
Wyśle cię do Augustowa ,tylko musisz z nim pogadac.
kasiek79

alawpr napisał(a):

Kaśka Wóz ekstra, a patent z deską jeszcze bardziej. Ale ty masz strasznie wysoko ten gips po udo Praktycznie po samą pachwinę.U mnie każdy jest do połowy uda.

kochana mi sie trochę skruszył ale dosłownie miałąm go pod samą brochę!!!!!!! masakra jak się niemalze wbija w ................ moze jak mi kolejny zrobia nieco krótszy to chociaz trochę mi to ułatwi bo ten mam od środka po brochę a na zewnątrz do biodra MASAKRA

LillaKorn
Witam wszystkich. Lepiej poźno iż wcale. Teraz albo nigdy! Pomimo dużej wiary w swojego ortopedy postanowiłam zasięgnąć niezależnej opinii innego specjalisty. Skloniły mnie do tego opinie rehabilitantów (dwóch niezależnych chłopaków z innego województwa) oglądających moje ostatnie zdjęcie. Uważają, że zdjecie nie wygląda dobrze (koń jaki jest każdy widzi!) i takie skrzywienie żle rokuje na przyszłość.....
aga-ka16

alawpr napisał(a):

Kaśka Wóz ekstra, a patent z deską jeszcze bardziej. Ale ty masz strasznie wysoko ten gips po udo Praktycznie po samą pachwinę.U mnie każdy jest do połowy uda.

U mnie też pierwszy był do połowy uda, a teraz mam wycięcie pod kolanem a z przodu wysokość 10 cm nad kolano...U Kasi rzeczywiście wysoko...Musi Ci przeszkadzać

LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

Będzie mnie mąz prawie 100 km woził trudno Ale potem................. zamierzam sie rechabilitowac tutaj Więc nie wiem jak to bedzie czy lekarz z Bialegostoku wysle mnie na rehabilitację do Augustowa?????

Albo dostaniesz same zabiegi ( u mnie tak było) i idziesz do gabinetu jaki Ci się podoba, albo skierowanie do konkretnej placówki (to jest do uzgodnienia), albo do placowki rehabilitacyjnej bez nazwy i na tej podstawie wybierasz sama.

kasiek79

aga-ka16 napisał(a):

link zewnętrzny zablokowany
To moje nowe rtg. bez gipsu. Dalej następne już po założeniu gipsu a następne podczas zdejmowania.
Niewielka różnica jak dla mnie a dla lekarza "jakiś tam zaczątek zrostu..."
piekny widok masz za oknem 🙂 no jak dla mnie twój piszczel wyglada pieknie NIe wiedze nawet tego wieloodłamowego złamnia jak przypomne sobie swój roztrzaskany. A powiedz z długiego gipsu od razu ci całkowicie zdjecie czy krótki załozyli???? bo rozumiem ze chyba zdjeli i etraz jesteś bez???
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Będzie mnie mąz prawie 100 km woził trudno Ale potem................. zamierzam sie rechabilitowac tutaj Więc nie wiem jak to bedzie czy lekarz z Bialegostoku wysle mnie na rehabilitację do Augustowa?????

Albo dostaniesz same zabiegi ( u mnie tak było) i idziesz do gabinetu jaki Ci się podoba, albo skierowanie do konkretnej placówki (to jest do uzgodnienia), albo do placowki rehabilitacyjnej bez nazwy i na tej podstawie wybierasz sama.

wolałabym wybiera samam to bym do BUDOWLAŃCÓW do sanatorium się starała