Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 427 z 977

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

wiem ze was nie pociesze bo .... nie wam jak samam zareaguję jak u mnie to sie stanie. ALe mówie sa wkłądki które to gorygują. Z drugiej srtrony mamna gimnastyce korekcyjnej osoby któe mają większe różnice w konczynach i nawet o tym nie wiedziały

Sęk w tym, że mnie one wkladki nie interesują...

wierzę ci

malgo85
lillaKorn a ile masz krótszą tą nóżke??
alawpr

malgo85 napisał(a):

kochani ja jestem załamana!
byłam dzis na komisji gdzie przyznano mi nastepne pół roku świadczenia, ale nie chodzi o to.
lekarz zmierzył mi nogi i okazało sie ze tą chorą mam krótsza o 1cm 🙁 ;( pewnie wy takiego problemu nie macie bo czytam wasze posty i widze ze chyba wszyscy gips.. jastem ciakawa jak juz bede bez kul chodzic to czy to bedzie widac to nieszczesne utykanie 🙁

Malgo85 dopuszczalne jest 1,5 cm,więc się nie martw.Ktoś ze starych forumowiczów pisał o tym.
alawpr
Córka mojej koleżanki narzekała na kręgosłup i dopiero jak trafiła na dobrego specjaliste okazało się ,ze ma od urodzenia nogę krótszą ,troszkę i wkładki wszystko załatwiły.Rozumiem ,ze to nie pocieszenie ale zawsze jakas alternatywa.
alawpr
Ja narazie tylko chcę prawidłowego zrostu a z resztą jakoś sobie będę radzic.Bo czuję przez skórę ,że przy takim długim unieruchomieniu to mnie czeka.
kasiek79

alawpr napisał(a):

Córka mojej koleżanki narzekała na kręgosłup i dopiero jak trafiła na dobrego specjaliste okazało się ,ze ma od urodzenia nogę krótszą ,troszkę i wkładki wszystko załatwiły.Rozumiem ,ze to nie pocieszenie ale zawsze jakas alternatywa.

no ja wlasnie bardzo udzo takich pzrypadków miałą u siebie na gimnastyce korekcyjnej że mieli zaburzenia w ogrębie kregosłupa albo miednicy i dopeiro jak im nogi zmierzyął znalazłąm przyczynę i.................... czasami wystarczyła tlyko wkładka nawet nie trzeba bylo specjalnie ustalać im ćwiczeń na kręgosłup

malgo85

teraz w ogole tego nie odczuwam, bo nie moge obciążyć nogi, dopiero za jakie 6tyg pewnie na wadze 10/15kg.. ale jak juz normalnie bede chodzic to ciekawe jak to bedzie...

dziekuje za słowa pocieszenia

kasiek79

alawpr napisał(a):

Ja narazie tylko chcę prawidłowego zrostu a z resztą jakoś sobie będę radzic.Bo czuję przez skórę ,że przy takim długim unieruchomieniu to mnie czeka.

mmi tez łatwo pocieszać bo jeszce nie wiem jak to u mnie bedzie ale tak samo jak ty myslę o szybkim zroście i oby nic innego se nie przyplatało

alawpr
Wydaje mi sie że taka różnica nie jest widoczna jak utykanie.Ale ja laik jestem.
kasiek79

malgo85 napisał(a):

teraz w ogole tego nie odczuwam, bo nie moge obciążyć nogi, dopiero za jakie 6tyg pewnie na wadze 10/15kg.. ale jak juz normalnie bede chodzic to ciekawe jak to bedzie...
dziekuje za słowa pocieszenia

kochana nie martw się naprawde mozesz tego nawet nie poczuc jak to tylko 1 cm Będzie dobrze!!!!
alawpr
Więc nogi do góry i oblewajmy się cudną kostniną.
alawpr
Lilla u Ciebie ta różnica chyba wynika z opuszczenia kości.Niestety.
witch
Witam 🙂 Wróciłam lżejsza o jedną śrubę. Jednak róznicy żadnej nie czuję !
a.

witch napisał(a):

Witam 🙂 Wróciłam lżejsza o jedną śrubę. Jednak róznicy żadnej nie czuję !

ale ekspress, musialaś im dać..no własnie ..w kość

hurra

mów mów opowiadaj
a.

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Matko,Kaska co ty wypisujesz,jaki papier????? Toaletowy???? Wiem tylko tyle ,ze gips traumatologiczny musi byc scisły i powinno się go nakładac na tak zwaną rajstopę i 1 warstwę specjalnej prasowanej waty to praktycznie taka cieniutka fizelina.! 1 - rajstopa bawełniana, 2 - fizelina , 3- gips.I ja tak mam. Czytałam też w necie że taki ma byc gips dla nieoperowanych. A ty tu takie rzeczy. Litości!!!!! Doktora!!!!!

dobrze czytasz NA PAPIER TOALETOWY!!!!!!!!!!!!!!! NIE WIEM CZY UDA MISIE ZROBIC ZDJECIE ALE JAK BEE MIAŁA MOŻLIWOŚC TO NA PEWNO WAM POKAZE
haha...same dziwy.

Ja za swój niebieski, cudowny lekki, przewiewny i na bandażu i wacie syntetycznej(mniej drapiącej) zapłaciłam 420 zł. Mój najdroższy but ale było warto.
witch
Z kości to oni mi usunęli 🙂 I dobrze. Po przyjęciu przemiła pielęgniarka zaprowadziła mnie na salę. Około 9.00 przyszły pielęgniarki zarobić swoje tzn, dezynfekcja miejsca do operacji, podłączenie kroplówki itp. Przed 10.00 podano mi w tabletce "głupiego jasia". Zasnęłam i spałam ponad godzinę. O 11.50 porwano mnie na salę operacyjną. O równej 12.00 (jak w westernie) zaczęło się. Pamiętam tylko dyskusję lekarza ze mną na temat mojego nazwiska (kojarzyło mu się z promilami !) I..........dalej nic nie pamiętam. Obudziłam się na sali o godzinie 13.05. Później odwiedził mnie lekarz i oznajmił, że wieczorem mogę iść do domu. Jutro po wypis a w poniedziałek pokazać się w poradni. I tyle w temacie "śruba". W tej chwili czuję się jak po całonocnej balandze. Noga od czasu do czasu daje znać o sobie tzn. miejsce cięcia (którego nie widziałam jeszcze) zaszczypie, pociągnie. Myślę jednak, że noc prześpię. 🙂
alawpr

witch napisał(a):

Witam 🙂 Wróciłam lżejsza o jedną śrubę. Jednak róznicy żadnej nie czuję !

Halo ,kochana jak przezyłaś dzisiejszy dzien ?

witch
Muszę dodać, że tak miłego, troskliwego i wyrozumiałego personelu pielęgniarskiego jeszcze nie spotkałam na żadnym oddziale w żadnym szpitalu 🙂
denoviro

malgo85 napisał(a):

kochani ja jestem załamana!
byłam dzis na komisji gdzie przyznano mi nastepne pół roku świadczenia, ale nie chodzi o to.
lekarz zmierzył mi nogi i okazało sie ze tą chorą mam krótsza o 1cm 🙁 ;( pewnie wy takiego problemu nie macie bo czytam wasze posty i widze ze chyba wszyscy gips.. jastem ciakawa jak juz bede bez kul chodzic to czy to bedzie widac to nieszczesne utykanie 🙁

Moja według pomiarów własnych 1,5cm krótsza
alawpr
Nooooo Witch jesteś dzielny zuch. I melduję że trzymałyśmy kciuki i byłyśmy bardzo grzeczne.
alawpr

witch napisał(a):

Muszę dodać, że tak miłego, troskliwego i wyrozumiałego personelu pielęgniarskiego jeszcze nie spotkałam na żadnym oddziale w żadnym szpitalu 🙂

CUD !!!!!!!!!!!

witch

alawpr napisał(a):

Nooooo Witch jesteś dzielny zuch. I melduję że trzymałyśmy kciuki i byłyśmy bardzo grzeczne.

Że grzeczne to zdążyłam już odczytać. Zaś trzymane kciuki - czułam cały czas 🙂 Dziękuję 🙂

alawpr
Denoviro ,czyli w normie.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilla u Ciebie ta różnica chyba wynika z opuszczenia kości.Niestety.

A wcześniej z zaniechania lekarzy!

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Muszę dodać, że tak miłego, troskliwego i wyrozumiałego personelu pielęgniarskiego jeszcze nie spotkałam na żadnym oddziale w żadnym szpitalu 🙂

CUD !!!!!!!!!!!
Ja myślałam, że trafiłam do szpitala z jakiegoś "hamerykańskiego " filmu, że śnię i za chwilę jakaś jędza wpadnie z rozdziawioną japą, że cos jest nie tak.
Nawet dostałam pozwolenie na "odpalenie" się w łazience 🙂
LillaKorn

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Muszę dodać, że tak miłego, troskliwego i wyrozumiałego personelu pielęgniarskiego jeszcze nie spotkałam na żadnym oddziale w żadnym szpitalu 🙂

CUD !!!!!!!!!!!
Ja myślałam, że trafiłam do szpitala z jakiegoś "hamerykańskiego " filmu, że śnię i za chwilę jakaś jędza wpadnie z rozdziawioną japą, że cos jest nie tak.
Nawet dostałam pozwolenie na "odpalenie" się w łazience 🙂
Fajnie, że masz to z główki!
witch
Czytam dzisiejsze wpisy i znowu popadam w czarnowidztwo. Wczoraj był staw rzekomy a dziś krótsze nogi 🙂 Teraz obsesyjnie będę porównywać swoje. 🙁 Kurdek czy to nie może się normalnie zrastać tylko ciągle jakieś przykre niespodzianki ???????
a.

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Muszę dodać, że tak miłego, troskliwego i wyrozumiałego personelu pielęgniarskiego jeszcze nie spotkałam na żadnym oddziale w żadnym szpitalu 🙂

CUD !!!!!!!!!!!
To ja chyba jestem nieziemska szczęściarą, normalnie tfu tfu.
Od pielęgniarki po panią sprzątaczkę, wszyscy cudowni. Odwiedziłam oddział przy okazji kontroli żeby mieć miły dzień. Wszyscy uśmiechnięci, pomocni!

Pozdrawiam personel III oddziału na Lindleya!!!
witch

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

CUD !!!!!!!!!!!

Ja myślałam, że trafiłam do szpitala z jakiegoś "hamerykańskiego " filmu, że śnię i za chwilę jakaś jędza wpadnie z rozdziawioną japą, że cos jest nie tak.
Nawet dostałam pozwolenie na "odpalenie" się w łazience 🙂
Fajnie, że masz to z główki!
Tak, pierwsza już poszla w zapomnienie. Jeszcze tylko 8 i blacha. Ale to dopiero za jakiś czas. Zdążę już zapomnieć o tych 2 dotychczasowych operacjach.
denoviro
Nie chwal dnia przed zachodem słońca ja też byłem zachwycony szpitalem ordynatorem a to jedna wielka chu..............jnia i prywatnie chodziłem do ordynatora , kase brał a guzik pomógł jeszcze na dodatek stope mam na zawnątrz , a tak mi złożył że ze 3 lata będe sie zrastał .