malgo85 napisał(a):
kochani ja jestem załamana!
byłam dzis na komisji gdzie przyznano mi nastepne pół roku świadczenia, ale nie chodzi o to.
lekarz zmierzył mi nogi i okazało sie ze tą chorą mam krótsza o 1cm 🙁 ;( pewnie wy takiego problemu nie macie bo czytam wasze posty i widze ze chyba wszyscy gips.. jastem ciakawa jak juz bede bez kul chodzic to czy to bedzie widac to nieszczesne utykanie 🙁
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 429 z 977
Damira 48 napisał(a):
Kochani! Czytam Was od stycznia i niech Wam będą dzięki za to forum! Ja się połamałam w sierpniu ubiegłego roku..trójkostkowe złamanie podudzia z rozerwaniem więzozrostu i zwichnięciem stawu skokowego. Było, minął rok i nie chcę już pamiętać. Śruby mi wyjmowali po 5-ciu miesiącach, bo niestety mi noga ropiała ale i tez miałam pełny zrost!
Mam patent na zrost - powtarzałam wszystkim wkoło i sobie, że na mnie wszystko goi się jak na psie, mózg uwierzył, zaprogramował i wykonał!
Dziewczyny, nie martwcie się krótszymi nogami, moja jest krótsza o półtora centymetra i uwierzcie mi - nie utykam i nie kuleję!
A w ogóle trzymajcie się cieplutko....niech moc bedzie z Wami nie Wam się wszystkim ślicznie kości zrastają....skoro mnie, starej gropie ( w tym roku trzasnęło mi 61 lat ) się zrosło, to Wam ....nie ma bata 🙂...się pozrasta.
I jeszcze raz dzięki za to forum, pomogliście mi też prztrwać załamki psychiczne!
Fajnie, że masz już to za sobą. Zdrowia życzę.
a. napisał(a):
Miło Cię poznać, trzymaj kciuki za nowicjuszy w temacie i nie łam się więcej!!!Damira 48 napisał(a):
Kochani! Czytam Was od stycznia i niech Wam będą dzięki za to forum! Ja się połamałam w sierpniu ubiegłego roku..trójkostkowe złamanie podudzia z rozerwaniem więzozrostu i zwichnięciem stawu skokowego. Było, minął rok i nie chcę już pamiętać. Śruby mi wyjmowali po 5-ciu miesiącach, bo niestety mi noga ropiała ale i tez miałam pełny zrost!
Mam patent na zrost - powtarzałam wszystkim wkoło i sobie, że na mnie wszystko goi się jak na psie, mózg uwierzył, zaprogramował i wykonał!
Dziewczyny, nie martwcie się krótszymi nogami, moja jest krótsza o półtora centymetra i uwierzcie mi - nie utykam i nie kuleję!
A w ogóle trzymajcie się cieplutko....niech moc bedzie z Wami nie Wam się wszystkim ślicznie kości zrastają....skoro mnie, starej gropie ( w tym roku trzasnęło mi 61 lat ) się zrosło, to Wam ....nie ma bata 🙂...się pozrasta.
I jeszcze raz dzięki za to forum, pomogliście mi też prztrwać załamki psychiczne!
lzej mi sie zrobiło jak przeczytałam ze masz krótsza noge i nie utykasz.. zobaczymy jak to bedzie w moim przypadku. mi równiez te forum bardzo sie spodobało i lubie czytac wasze posty 🙂
malgo85 napisał(a):
kochani ja jestem załamana!
byłam dzis na komisji gdzie przyznano mi nastepne pół roku świadczenia, ale nie chodzi o to.
lekarz zmierzył mi nogi i okazało sie ze tą chorą mam krótsza o 1cm 🙁 ;( pewnie wy takiego problemu nie macie bo czytam wasze posty i widze ze chyba wszyscy gips.. jastem ciakawa jak juz bede bez kul chodzic to czy to bedzie widac to nieszczesne utykanie 🙁
a. napisał(a):
no coś Ty, dmuchalaś czy krew Ci pobrali? No i w sumie jakie to ma znaczenie..kasiek79 napisał(a):
niestety taka. napisał(a):
ktoś Cie badał i wpisal w papiery?
eh
ah, bo pewnie od razu zostałaś w szpitalu, to Ci badali krew.. mnie do szpitala przyjeli dopiero w poniedziałek.
kasiek79 napisał(a):
tak krew badali Mni eo drazu w gips bo aj swoją golen trzymałma w reku. I całe szczęscie bo gdyby mnie znajomi z ziemi podniesli a ja bym nie trzymała nogi to lekarze mowili że pewnei bym miała otwarte poniewaz miałą tak poszarpane kościa. napisał(a):
no coś Ty, dmuchalaś czy krew Ci pobrali? No i w sumie jakie to ma znaczenie..kasiek79 napisał(a):
niestety tak
eh
ah, bo pewnie od razu zostałaś w szpitalu, to Ci badali krew.. mnie do szpitala przyjeli dopiero w poniedziałek.
spadłaś z czegoś czy ot tak w miejscu?
mnie postawili to mi się noga wygięła w bok w kąt 90 st. 🙂
Polamana Kaska napisał(a):
Dziękuję. Będziesz sprawna wcześniej niż "następnym razem". 🙂kasiek79 napisał(a):
nastepnym razem zapraszam do siiebie Mam nadzieję ze na wakacje będę juz sparwnaPolamana Kaska napisał(a):
Kaśku79,
W tym roku po raz kolejny spędziłam z rodziną parę dni w Puszczy Augustowskiej. To jedno z naszych bardziej ulubionych miejsc w Polsce. Przepiękne miejsce...
Polamana Kaska napisał(a):
No i jak taka chudzina miałaby niby unieść tego giganta-gipsa?kasiek79 napisał(a):
A oto mój przyjaciel (mam andzieję ze niedługo beę miala dwie przyjaciółki - kule)
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany
Damira 48 napisał(a):
Kciuki za Was wszystkich od początku trzymam 🙂
Łamać się nie mam zamiaru, nie ma głupich 😉
A czytac będę nadal, bo to najsympatyczniejsze forum z jakim się spotkałam. Czołem połamańcy i zdrowieć proszę koniecznie!
a. napisał(a):
auć, to cos Ty wyprawiala?kasiek79 napisał(a):
tak krew badali Mni eo drazu w gips bo aj swoją golen trzymałma w reku. I całe szczęscie bo gdyby mnie znajomi z ziemi podniesli a ja bym nie trzymała nogi to lekarze mowili że pewnei bym miała otwarte poniewaz miałą tak poszarpane kościa. napisał(a):
no coś Ty, dmuchalaś czy krew Ci pobrali? No i w sumie jakie to ma znaczenie..
eh
ah, bo pewnie od razu zostałaś w szpitalu, to Ci badali krew.. mnie do szpitala przyjeli dopiero w poniedziałek.
spadłaś z czegoś czy ot tak w miejscu?
mnie postawili to mi się noga wygięła w bok w kąt 90 st. 🙂
alawpr napisał(a):
Na następne wakacje tu wszyscy zabalujemy,tylko wiecie -trzeba uważac żebyśmy się nie połamali.Bo balanga będzie do kitu.
mój mąz pyta czy zlot zrobimy?????????????????
alawpr napisał(a):
To taki termin nieprzekraczalny,Ja mam nadzieję że do świąt będę bez gipsu,może byc z kulami ale zeby było już bez tego diabelstwa.
ja tez mam nadzieję ze do świat będę śmiagała z kulami a raczej z jedną Bardzo chcę na drugi semstr wrócic do pracy dzieciaki caly czas smsy wypisują kiedy będę po tęsknią za pania
alawpr napisał(a):
Zlot połamanek -na kulach przylecimy.
heh bo wiecie ja jeszce na innym forum pisze on z resztą tez i już kilka razy jedziliśmy na takie zloty organizowane ze znajomymi własnie z forum gdzies w Polsce
kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Na następne wakacje tu wszyscy zabalujemy,tylko wiecie -trzeba uważac żebyśmy się nie połamali.Bo balanga będzie do kitu.
mój mąz pyta czy zlot zrobimy?????????????????
ta.. jak nie na miotle to na kulach
alawpr napisał(a):
I nerwowy Kasia.Ale wszystko będzie ok.
MUSI być Zaczynam znowu pozytywnie mysleć TYLKO PZYTYWNIE. Chyba pomalu wychodze ze swojego załamania i ........ zaczynam walczyć. Pokaże tej swojej kocanej nodze na co mnie stać. Z resztą wiem że ona tez chce wrócić do normalności wec jej pomoge i zrobię wszystko co tzreba będzie
alawpr napisał(a):
Lilla czy u ciebie standarcik po pracy.Co cię tal zirytowało ,że postanowiłaś skonsultowac się w innym miejscu.
Na liczne pytania znajomych z pracy "jak się czujesz ?" zmęczona już odpowiadałam, że czuję się jak moje ostatnie zdjęcie RTG. Parę osob zareagowało w taki sposób "o matko jaka krzywa! Daj mi to na pocztę a ja pokażę komuś kto się na tym zna". Coprawda do tej pory nie byli to lekarze tylko rehabilitanci ale dało mi to mocno do myślenia. Teraz czekam na wortualną opinię niezależnego ortopedy i....będę działać lub nie.....Niestety te działania jakby nie bylo życzliwych mi ludzi spowodowały powrót frustracji i niepewności co do prawidlowości obranej drogi.
a. napisał(a):
haha...same dziwy.kasiek79 napisał(a):
dobrze czytasz NA PAPIER TOALETOWY!!!!!!!!!!!!!!! NIE WIEM CZY UDA MISIE ZROBIC ZDJECIE ALE JAK BEE MIAŁA MOŻLIWOŚC TO NA PEWNO WAM POKAZEalawpr napisał(a):
Matko,Kaska co ty wypisujesz,jaki papier????? Toaletowy???? Wiem tylko tyle ,ze gips traumatologiczny musi byc scisły i powinno się go nakładac na tak zwaną rajstopę i 1 warstwę specjalnej prasowanej waty to praktycznie taka cieniutka fizelina.! 1 - rajstopa bawełniana, 2 - fizelina , 3- gips.I ja tak mam. Czytałam też w necie że taki ma byc gips dla nieoperowanych. A ty tu takie rzeczy. Litości!!!!! Doktora!!!!!
Ja za swój niebieski, cudowny lekki, przewiewny i na bandażu i wacie syntetycznej(mniej drapiącej) zapłaciłam 420 zł. Mój najdroższy but ale było warto.
a. napisał(a):
mhm jest do polowy uda...wiesz bo ja mialam atak paniki...i sie dusilam z powodu gipsu..zlitowali sie zrobili troche krotszy...a. napisał(a):
haha...same dziwy.kasiek79 napisał(a):
dobrze czytasz NA PAPIER TOALETOWY!!!!!!!!!!!!!!! NIE WIEM CZY UDA MISIE ZROBIC ZDJECIE ALE JAK BEE MIAŁA MOŻLIWOŚC TO NA PEWNO WAM POKAZE
Ja za swój niebieski, cudowny lekki, przewiewny i na bandażu i wacie syntetycznej(mniej drapiącej) zapłaciłam 420 zł. Mój najdroższy but ale było warto.
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
Lilla czy u ciebie standarcik po pracy.Co cię tal zirytowało ,że postanowiłaś skonsultowac się w innym miejscu.
Na liczne pytania znajomych z pracy "jak się czujesz ?" zmęczona już odpowiadałam, że czuję się jak moje ostatnie zdjęcie RTG. Parę osob zareagowało w taki sposób "o matko jaka krzywa! Daj mi to na pocztę a ja pokażę komuś kto się na tym zna". Coprawda do tej pory nie byli to lekarze tylko rehabilitanci ale dało mi to mocno do myślenia. Teraz czekam na wortualną opinię niezależnego ortopedy i....będę działać lub nie.....Niestety te działania jakby nie bylo życzliwych mi ludzi spowodowały powrót frustracji i niepewności co do prawidlowości obranej drogi.
LILA jak masz z kim to skonsultuj to. Mozże tak moze być. Ja zcekam na swoje Ale mwóie ztego so widziałam na pierwszym nastawianiu było nieciekawie a lekarz twierdził ze sie super nastawiła
kasiek79 napisał(a):
LILA jak masz z kim to skonsultuj to. Mozże tak moze być. Ja zcekam na swoje Ale mwóie ztego so widziałam na pierwszym nastawianiu było nieciekawie a lekarz twierdził ze sie super nastawiła
Trochę mi się już rzygać chce tym wszystkim! Po ponad 7 miesiącach wróciłam do pracy a znowu musiałabym poddać się łamaniu kości i ponownie zrastać.....