kasiek79 napisał(a):
no tak tlyko że na zdjeciach widzę że najpierw miałas do kolana??????????????? tak???????? czy jakos nie pokolei zdjecia??? A potem ci dłuższy założyli???????????a. napisał(a):
mhm jest do polowy uda...wiesz bo ja mialam atak paniki...i sie dusilam z powodu gipsu..zlitowali sie zrobili troche krotszy...a. napisał(a):
haha...same dziwy.
Ja za swój niebieski, cudowny lekki, przewiewny i na bandażu i wacie syntetycznej(mniej drapiącej) zapłaciłam 420 zł. Mój najdroższy but ale było warto.
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 430 z 977
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
LILA jak masz z kim to skonsultuj to. Mozże tak moze być. Ja zcekam na swoje Ale mwóie ztego so widziałam na pierwszym nastawianiu było nieciekawie a lekarz twierdził ze sie super nastawiła
Trochę mi się już rzygać chce tym wszystkim! Po ponad 7 miesiącach wróciłam do pracy a znowu musiałabym poddać się łamaniu kości i ponownie zrastać.....
oj kochana nie moze byc tak źle. Lekarz prowadzący an pewno by ci o tym pwoiedział żeby to było koniecznie To podobno od razu widać cy se dobrze "nastawiła" Ja się 29 wrzesnia dowiem czy dobrze ustawione i czy wszystko ok. I od razu będzie wiadomo czy nie tzreba na nowo. tak więc skoro lekarz powedział ze ejst dobrze A tak poowidzial prawda więc będzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo musi
a. napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
a. napisał(a):
mhm jest do polowy uda...wiesz bo ja mialam atak paniki...i sie dusilam z powodu gipsu..zlitowali sie zrobili troche krotszy...
no tak tlyko że na zdjeciach widzę że najpierw miałas do kolana??????????????? tak???????? czy jakos nie pokolei zdjecia??? A potem ci dłuższy założyli???????????
tak,na ostrym do operacji krotki i ciężki, po chcieli mnie wsadzic w taki długi jak Twoj
ja nie miałąm nic do gadania a do tego przy każdym przegipsowaniu robili mi o kilak cm dłuższy az końcu mam do samej brochy 🙂 Widze że dzien przede mna będzieszmiałą kontrol ja 29wrezśnai
kasiek79 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
LILA jak masz z kim to skonsultuj to. Mozże tak moze być. Ja zcekam na swoje Ale mwóie ztego so widziałam na pierwszym nastawianiu było nieciekawie a lekarz twierdził ze sie super nastawiła
Trochę mi się już rzygać chce tym wszystkim! Po ponad 7 miesiącach wróciłam do pracy a znowu musiałabym poddać się łamaniu kości i ponownie zrastać.....
oj kochana nie moze byc tak źle. Lekarz prowadzący an pewno by ci o tym pwoiedział żeby to było koniecznie To podobno od razu widać cy se dobrze "nastawiła" Ja się 29 wrzesnia dowiem czy dobrze ustawione i czy wszystko ok. I od razu będzie wiadomo czy nie tzreba na nowo. tak więc skoro lekarz powedział ze ejst dobrze A tak poowidzial prawda więc będzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo musi
A propos moj lekarz prowadzący po zdjęciu gipsu powiedział, że szkoda, że noga nie została zoperowana bo zrasta się w odchyleniu od osi a to nie jest korzystne na przyszlość. Ponieważ zrostu pelnego i tak nie ma to czekamy. Teraz już tylko na CUD!
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Trochę mi się już rzygać chce tym wszystkim! Po ponad 7 miesiącach wróciłam do pracy a znowu musiałabym poddać się łamaniu kości i ponownie zrastać.....
oj kochana nie moze byc tak źle. Lekarz prowadzący an pewno by ci o tym pwoiedział żeby to było koniecznie To podobno od razu widać cy se dobrze "nastawiła" Ja się 29 wrzesnia dowiem czy dobrze ustawione i czy wszystko ok. I od razu będzie wiadomo czy nie tzreba na nowo. tak więc skoro lekarz powedział ze ejst dobrze A tak poowidzial prawda więc będzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo musi
A propos moj lekarz prowadzący po zdjęciu gipsu powiedział, że szkoda, że noga nie została zoperowana bo zrasta się w odchyleniu od osi a to nie jest korzystne na przyszlość. Ponieważ zrostu pelnego i tak nie ma to czekamy. Teraz już tylko na CUD!
no to tego nie doczytalam No to faktycznie On też widział ze cos jest nie tak A widzisz jakąs nieprawidłowośc gołym okiem Czy tlyko na RTG
kasiek79 napisał(a):
ja nie miałąm nic do gadania a do tego przy każdym przegipsowaniu robili mi o kilak cm dłuższy az końcu mam do samej brochy 🙂 Widze że dzien przede mna będzieszmiałą kontrol ja 29wrezśnaia. napisał(a):
tak,na ostrym do operacji krotki i ciężki, po chcieli mnie wsadzic w taki długi jak Twojkasiek79 napisał(a):
no tak tlyko że na zdjeciach widzę że najpierw miałas do kolana??????????????? tak???????? czy jakos nie pokolei zdjecia??? A potem ci dłuższy założyli???????????
a 28 juz is eboje, w zaleznosci od rtg moze skrócą mi do kolana
kasiek79 napisał(a):
no to tego nie doczytalam No to faktycznie On też widział ze cos jest nie tak A widzisz jakąs nieprawidłowośc gołym okiem Czy tlyko na RTG
Noga złamana jest grubsza od zdrowej. Innych różnic nie widać. Ale caly czas mnie boli jak ją przeforsuje. Praktycznie po pracy jestem uziemiona w domu, bo powinna odpoczywać. Inaczej noga puchnie bardziej i boli.
beat(k)a napisał(a):
Witajcie, czytam Wasze posty juz od jakiegoś czasu. Niestety podobnie jak wszyscy tutaj miałam okazje (daj Boże by niepowtarzalną) zaznać rozkoszy na oddziale urazowo-ortopedycznym. 26 lipca podczas zabawy na motocyklu doznałam urazu nogi. Diagnoza lekarzy brzmiała: trójkostkowe zlamanie kosci podudzia lewgeo z przemieszczeniem. Zagipsowali mnie pod kolano i czekałam 4 dni na operacje, w wyniku której kostka boczna zostala poczestowana dwoma śrubkami a kostka przyśrodkowa umocniona zostala popręgiem Webera. Przez dwa tygodnie po operacji na nodze miałam szyne gipsową, którą po wyciagnieciu szwów zamieniłam na gips lekki. Dobrze ze znalazłam to forum bo dzieki temu pewne pojecia medyczne nie są dla mnie juz takie obce. Bede wiedziala jak rozmawiac z lekarzem gdy pojde na nastepną wizyte:) wielkie dzieki dla wszystkich Połamańców.
hej 🙂
beat(k)a napisał(a):
Witajcie, czytam Wasze posty juz od jakiegoś czasu. Niestety podobnie jak wszyscy tutaj miałam okazje (daj Boże by niepowtarzalną) zaznać rozkoszy na oddziale urazowo-ortopedycznym. 26 lipca podczas zabawy na motocyklu doznałam urazu nogi. Diagnoza lekarzy brzmiała: trójkostkowe zlamanie kosci podudzia lewgeo z przemieszczeniem. Zagipsowali mnie pod kolano i czekałam 4 dni na operacje, w wyniku której kostka boczna zostala poczestowana dwoma śrubkami a kostka przyśrodkowa umocniona zostala popręgiem Webera. Przez dwa tygodnie po operacji na nodze miałam szyne gipsową, którą po wyciagnieciu szwów zamieniłam na gips lekki. Dobrze ze znalazłam to forum bo dzieki temu pewne pojecia medyczne nie są dla mnie juz takie obce. Bede wiedziala jak rozmawiac z lekarzem gdy pojde na nastepną wizyte:) wielkie dzieki dla wszystkich Połamańców.
A witaj nowy"połamańcu" 🙂
Damira 48 napisał(a):
Mam patent na zrost - powtarzałam wszystkim wkoło i sobie, że na mnie wszystko goi się jak na psie, mózg uwierzył, zaprogramował i wykonał!
Śpicie jeszcze czy kawę robić dla większej ilości połamańców ?????
LillaKorn napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
no to tego nie doczytalam No to faktycznie On też widział ze cos jest nie tak A widzisz jakąs nieprawidłowośc gołym okiem Czy tlyko na RTG
Noga złamana jest grubsza od zdrowej. Innych różnic nie widać. Ale caly czas mnie boli jak ją przeforsuje. Praktycznie po pracy jestem uziemiona w domu, bo powinna odpoczywać. Inaczej noga puchnie bardziej i boli.
nie ma pojęcia czy tak moze byc czy nie??????
witch napisał(a):
No to od dziś nie utyskujemy, nie martwimy się tylko idziemy w zaparte, że wszystko jest OK.🙂Damira 48 napisał(a):
Mam patent na zrost - powtarzałam wszystkim wkoło i sobie, że na mnie wszystko goi się jak na psie, mózg uwierzył, zaprogramował i wykonał!
Śpicie jeszcze czy kawę robić dla większej ilości połamańców ?????
Po kawe musze jechac swoim wozem wiec trochę mi zejdzie zanim się jej napiję 🙂
witch napisał(a):
Witaj Kaśka ! Ja już po kawusi i miłej rozmowie z ......nogą. Umyłam jej dokładnie palce i wystające poza opatrunek miejsca po środku do dezynfekcji przed operacją. Nie było jej do "twarzy" w żółtym. 🙂 Teraz trochę ogarnę pobojowisko po rodzince. Wkrótce wrócę 🙂
Ja zaarz sie wybieram dopiero po kawe czekam az się siku bedzie chciało żeby od arzu wszystko załtwić
Witch witam i ja! 😉 Miło Cie znów widzieć! Ile masz szwów?
Beatka, jak przestało boleć to się tylko ciesz 🙂
beat(k)a napisał(a):
Widzę ze bede musiała zmienic swoje nastawienie... Otóz u mnie jest tak ze juz 3 doby po operacji zrezygnowalam ze środków przeciwbólowych. W zasadzie oprócz tego ze mam obrzeknietą noge i sinoczerone palce stopy po tym jak noga dłużej jest w dole to nic mi nie dolega. No i z nudów wymysliłam sobie ze jak mnie nic nie boli to pewnie cos jest nie tak z moją nogą. A wg zasady która ktos tam wyżej opisał "jakie nastawienie taki zrost" to moge faktycznie od mojej kostniny usłyszeć stanowcze nie!
Ja całe życie bła silna psychicznie a tu raptem....... trach w szpitalu tagedia ale oze to przez samą atmosfere. W domu kilka dni masakryczne Az w koncu dzeici zaczely mnie pyta czemu ejstem cały zcas smutna itp. W koncu powiedział sobei ze nie sjet to zadna choroba nieuleczalna i w koncu wyzdrowieję. I byłą sama zła na siebie ze przez moment zwątpiłam w siebbie i miałą głupie mysli. Od teraz mysle tylko pozytywnie Wiem ze się szybko zrosnę bo musze Wiem ze swje muszę wyleżeć przesiedzieć w długim gipsie ale....... to przeciez minie Dobrze ze my tlyko połamane a nie..................... ech. Zauwazyłąm że jest mi ąłtwiej jak zaczełą znowu pozytywnie myslec i nawet nie chce zeby mi ktokolwiek przypominał ze miaął takie załamanie przez głupią noge Inny maja wieksze problemy. My w mkońcu staniemy na wąłsne nogi co prawda każdy z nas w innym momencie ale tzreba wierzyć bo to jedynie nam zostało i wierze że nam ta wiara pomoże
ojacie napisał(a):
Hej Beatka 🙂 Widzę, że się podobnie połamałyśmy, masz jakieś zdj.? Rtg oczywiście 🙂
jak tylko nabęde uprawnienia do dołącznia linków to pokażę swój złom w nodze 🙂
musze zadać wam jedno pytanie Moze to będzie głupie pytanie ale musze o to spytac
CHODZI M O OBCIAZANIE NOGI!!!!!!!!
Mam jej zakaz z rezta jeszce częśc z Was też. Pzrez to ze jak tlyko trochę opuszczam noge i czuje starszny bół trudno mi wyczuć któa pozycja może mi nmogę obciażac. No i dlatego zwracam się do was o poradę.
Rozumiem że mam całkowity zakaz obciązani czyli stawiania na stopie Al ejak to jest jak np robie siusiu i tzrymam nózke opartą pietą na niskim podnózku i potem wstaje a noga cały czas oparta na podnozku??? czy to jest obiążanie?????? Czy ja mogę sobie tak trzymac noge na czyms niskim??? Wim że niektórym wyda się to głupie pytanie al enie mam czucia w nodze i nie wiem czy ta pozycja w jakikolwiek sposób obciąza mi nogę
kasiek79 napisał(a):
musze zadać wam jedno pytanie Moze to będzie głupie pytanie ale musze o to spytac
CHODZI M O OBCIAZANIE NOGI!!!!!!!!
Mam jej zakaz z rezta jeszce częśc z Was też. Pzrez to ze jak tlyko trochę opuszczam noge i czuje starszny bół trudno mi wyczuć któa pozycja może mi nmogę obciażac. No i dlatego zwracam się do was o poradę.
Rozumiem że mam całkowity zakaz obciązani czyli stawiania na stopie Al ejak to jest jak np robie siusiu i tzrymam nózke opartą pietą na niskim podnózku i potem wstaje a noga cały czas oparta na podnozku??? czy to jest obiążanie?????? Czy ja mogę sobie tak trzymac noge na czyms niskim??? Wim że niektórym wyda się to głupie pytanie al enie mam czucia w nodze i nie wiem czy ta pozycja w jakikolwiek sposób obciąza mi nogę
Toaleciak nie da Ci zrobić krzywdy!