malgo85 napisał(a):
ja jak szłam po pół roku na komisje o przyznanie mi swiadczenia to liczyłam na trzy miesiące nie wiecej.. a tu masz pół roku odrazu!
wczoraj byłam znów bo te pół roku juz w pazdzierniku mi sie konczy.. no i znowu dostałam na pół roku (na wiecej i tak mi nie mogła dac) no i jeszcze mi powiedziała ze nie wiadomo czy wyzdrowieje a pozniej czeka mnie juz tylko renta!! Boze oby nie!!
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 432 z 977
LillaKorn napisał(a):
Trzeba myśleć pozytywnie choć lekko nie masz! Chyba jesteś za młoda na taką opcję jak renta.malgo85 napisał(a):
ja jak szłam po pół roku na komisje o przyznanie mi swiadczenia to liczyłam na trzy miesiące nie wiecej.. a tu masz pół roku odrazu!
wczoraj byłam znów bo te pół roku juz w pazdzierniku mi sie konczy.. no i znowu dostałam na pół roku (na wiecej i tak mi nie mogła dac) no i jeszcze mi powiedziała ze nie wiadomo czy wyzdrowieje a pozniej czeka mnie juz tylko renta!! Boze oby nie!!
malgo85 napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Trzeba myśleć pozytywnie choć lekko nie masz! Chyba jesteś za młoda na taką opcję jak renta.
no raczej za młoda.. 25lat to jeszcze nie wiek na rente.
To tymbardziej musisz wyzdrowieć!
LillaKorn napisał(a):
Malgo też się naczekałam w niepewności czy będę mogła, bo zaglądało mi w oczy świadczenie rehabilitacyjne!witch napisał(a):
Malgo sama prawda. Człowiek jednak dziwny jest. Ciągle chce czegoś, co akurat jest nieosiągalne. Taka nasz natura.malgo85 napisał(a):
alez ci zazdroszcze tej pracy.. jak sie pracowało to sie chciało odpocząć a jak sie juz odpoczywa prawie rok to sie chce do roboty.. boze jak ja za tym ciagłym biegiem tesknie...
Lecę po zakupy 🙂
Dobrze, że troszeczkę zwolniłyście tempo, bo nie nadążałam z czytaniem. Praca, dom i musiałam po nocach czytać co tam nowego słychać. Jak sobie nie poczytam waszego/naszego forum to dzień stracony : ). Damira 48 bardzo żałuję, że nie piszesz częściej. Młodzież strasznie zaniża średnią wieku : ), ja mam 46 lat (dziś kończę, 8 lat temu Bin Laden prezent mi zrobił nie ma co) i czuję się troszkę nieswojo wśród młodzieży choć czuję sie nadal młoda duchem. Brakuje mi większej wiekowej rozpiętości.
Jola 64 bardzo Ci współczuję, ale nie potrafię pomóc. Mogę tylko słać dobre myśli, albo się pomodlić, choć z Panem Bogiem za dobrych układów nie mam. Trzymaj się dziewczyno!
ZANZIBEL nie matu tarszych młodszych sa tylko połamane 🙂
ja ise przyznam ze jak mam powóz to już nie siedze tlyko na dupce wiec dam wam odetchnąc od moich postów na jakis czas
zanzibel napisał(a):
Dobrze, że troszeczkę zwolniłyście tempo, bo nie nadążałam z czytaniem. Praca, dom i musiałam po nocach czytać co tam nowego słychać. Jak sobie nie poczytam waszego/naszego forum to dzień stracony : ). Damira 48 bardzo żałuję, że nie piszesz częściej. Młodzież strasznie zaniża średnią wieku : ), ja mam 46 lat (dziś kończę, 8 lat temu Bin Laden prezent mi zrobił nie ma co) i czuję się troszkę nieswojo wśród młodzieży choć czuję sie nadal młoda duchem. Brakuje mi większej wiekowej rozpiętości.
Jola 64 bardzo Ci współczuję, ale nie potrafię pomóc. Mogę tylko słać dobre myśli, albo się pomodlić, choć z Panem Bogiem za dobrych układów nie mam. Trzymaj się dziewczyno!
Zanzibel...mówisz i masz..mogę częściej, bo i tak się - psiakostka! - uzależniłam i czytam codziennie 🙂
Nie wiem jak u Was, ale mnie moje prywatne meteo w kostce zasuwa na deszcz i to dość upierdliwie.Dobrze, że jak pokręcę na rowerku stacjonarnym, to przechodzi.
a.Member...tak trzymaj, do mnie tez nie dociera żem starawa gropa, duchem żem młoda i tego się będę trzymać -O!
Pozdrowienia dla wszystkich połamańców 🙂
Damira 48 napisał(a):
Kasiek 79, mam pytanie, bo się jakoś nie doczytałam: czy Ty bierzesz jakieś leki na krążenie? Z tego co tu piszecie, wszyscy zagipsowani dziabią sie w brzuch - tez miałam tą "przyjemność"- to poprawia krążenie w kończynie. Może coś bierzesz doustnie...zaniepokoiło mnie to Twoje drętwienie nogi.
tak od samego początku birę zastrzyki w brzuch
alawpr napisał(a):
Witam wszystkich,dopiero teraz włączyłam komputerek.Zanzibel 100 lat na urodziny.Kasiu zakaz obciążania nogi to nic innego jak to,że nie wolno ci na niej stawac.
dzieki
LillaKorn napisał(a):
witch napisał(a):
Witaj Pracusiu ! Tydzień jeden, drugi, fafnasty i zanim się obejrzysz zapomnisz, że w ogóle byłaś na L4. Odpoczywaj, zasłużyłyście oba-dwa z nogą 🙂
Noga mi dzisiaj mocno spuchła! Ma dosyć!
Moja też, chyba przegięłam w tym tygodniu, a dzisiaj dodatkowo chyba szykuje się zmiana pogody, bo pogodynka pobolewa 🙁
witam i ja. Narazie bez kawy.
Nie wiem co mam robic z tym bólem pięty Normalnie ejst ie do zniesienia. topa drętwieje i pieta z Achillesem boli. oze to dlatego ze noga cały czas leży. Tzn ta pieta się opiera Mma wrazenie jakby się tak robiła odleżyna (mimo ze nie miaął odlezyn i nie wiem jak to boli). Jak dizisja długo w nocy tzrymałą prawą nogę w jednej pozycji opierając o łózko pieta to ta pieta wzdrowej nodze wąłśnei podobnie bolała a noga zesztywniała podobnie jak w tej chorej.
ALAWPR ty długo leżałas tak jak ja mam nakaz miałas pdobne odczucia??? moze to normalne. Ale mwóię wam normalnie mimo ze ćwiczę prawą od etgo unieruchomienia i ona mi pomału sztywnie
alawpr napisał(a):
Ho,ho piątek wieczór, wszyscy balangują 😉
Niestety nie balangowali . Moi pojechali po katering (znaczy zakupy spożywcze na cały tydzień) i uśpiła mnie cisza domowa do późnego wieczoru). Odsypiałam swój pierwszy tydzień ale już nie powiem "kiedy przyjdzie taki czas kiedy będę mogła sobie odpocząć?".....
kasiek79 napisał(a):
witam i ja. Narazie bez kawy.
Nie wiem co mam robic z tym bólem pięty Normalnie ejst ie do zniesienia. topa drętwieje i pieta z Achillesem boli. oze to dlatego ze noga cały czas leży. Tzn ta pieta się opiera Mma wrazenie jakby się tak robiła odleżyna (mimo ze nie miaął odlezyn i nie wiem jak to boli). Jak dizisja długo w nocy tzrymałą prawą nogę w jednej pozycji opierając o łózko pieta to ta pieta wzdrowej nodze wąłśnei podobnie bolała a noga zesztywniała podobnie jak w tej chorej.
LillaKorn napisał(a):
Niestety nie balangowali . Moi pojechali po katering (znaczy zakupy spożywcze na cały tydzień) i uśpiła mnie cisza domowa do późnego wieczoru). Odsypiałam swój pierwszy tydzień ale już nie powiem "kiedy przyjdzie taki czas kiedy będę mogła sobie odpocząć?".....alawpr napisał(a):
Ho,ho piątek wieczór, wszyscy balangują 😉
A co do zakupów Całe życie ja jeździłąm na duuuuuuuże zakupy Mąż nienawidził wiec go nie ciągneła Jka był w domu to pomagał mi nosić z samochodu jedynie. Teraz on musi to wszystko robic aja nie moge się doczekac kiedy pójde do sklepy Ale jako niemalże nalogowiec robię etraz zakupy w necie 🙂
zanzibel napisał(a):
Damira 48 cieszę się z Twojego szybkiego odzewu. Kasiek 79 nie zaniedbuj nas tylko za bardzo z powodu większej mobilności. Alawpr, a. dzięki za życzenia.
Spokojnie nie zaniedbam Was ja to bym tu mogła tak pisac i pisac ale niektórym było za dużo wiec przystopowałam
kasiek79 napisał(a):
A co do zakupów Całe życie ja jeździłąm na duuuuuuuże zakupy Mąż nienawidził wiec go nie ciągneła Jka był w domu to pomagał mi nosić z samochodu jedynie. Teraz on musi to wszystko robic aja nie moge się doczekac kiedy pójde do sklepy Ale jako niemalże nalogowiec robię etraz zakupy w necie 🙂
Nie cierpię zakupów spożywczych! Zakupy damskie to co innego!