Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 442 z 977
wojtex napisał(a):
sory prawego hahaha(pomyła bo juz sie przyzwyczaiłem)
U mnie wieloodłamowe spiralne piszczeli w 1/3 dalszej ,za tydzień równo 4 miesiace w długim gipsie.
malgo85 napisał(a):
jedno pytanko mnie zastanawia.. otóż wczoraj byłam u lekarza i powiedział ze mam chodzic na solarium bo to witamina "D" wam tez kazali chodzic na solare???? no wieksząści tu ma gips wiec raczej nie ale ci co gipsu nie maja?? powiedział ze na słoneczko wychodzic jak najwiecej a ja ze nie ma słonca wiec na solarium!! co wy o tym myslicie?????
tez mi sie wydaje dziwne gdyż jest jeszce słoneczko na podwórku i wystarczy ze wyjdziesz na słońce. A jak lekarz uważa ze masz za mało wit D to powinien ci ja pzrepisac i tyle. Ale tak samo jak ALA to sa tlyko moje przypuszczenia
kasiek79 napisał(a):
malgo85 napisał(a):
jedno pytanko mnie zastanawia.. otóż wczoraj byłam u lekarza i powiedział ze mam chodzic na solarium bo to witamina "D" wam tez kazali chodzic na solare???? no wieksząści tu ma gips wiec raczej nie ale ci co gipsu nie maja?? powiedział ze na słoneczko wychodzic jak najwiecej a ja ze nie ma słonca wiec na solarium!! co wy o tym myslicie?????
tez mi sie wydaje dziwne gdyż jest jeszce słoneczko na podwórku i wystarczy ze wyjdziesz na słońce. A jak lekarz uważa ze masz za mało wit D to powinien ci ja pzrepisac i tyle. Ale tak samo jak ALA to sa tlyko moje przypuszczenia
obojetne to czy połkniesz suplement czy opalasz sie w solarce czy na słoncu nasz organizm potrzebuje dwki 4000 jednostek witaminy D .Udowodnił to JORG SPITZEM specjalista medycyny nuklearnej wiec solarium nie jest szkodliwe jezeli zachowuje sie jakies normy(a nie smazy na skware hahaha)twój lekarz zle nie powiedział ale szczerze to w duzym stopniu az tak nie pomoze w zrostach (próbowałem wszystkiego a stary znachor(lekarz wiekowy)powiedział:czas leczy rany tylko czas)wiec bardziej solarium pomoze Ci miec opalenizne niz uleczy pozdrawiam(chwalcie Edisona hahaha)
kasiek79 napisał(a):
Boze jak to połamanie zmieniło moje życie 🙁
Każdego z nas życie uległo diametralnej zmianie. Teraz jeszcze męczy Cię cisza i spokój w domu ale przyjdzie taki czas (przynajmniej u mnie tak było), że wizyty, odwiedziny zaczęły mnie męczyć i nużyć. Wolę swoją "samotność " - książkę, net niż tabuny ludzi jak na dworcu centralnym.
alawpr napisał(a):
Wojtex jak zdjęto ci gips ,na jakim etapie zrostu była twija nózia?
prawidłowo zrost był taki ze jeszcze powinni mi raz wsadzic ale zaufali mi ze bede uwazał (kosc miałem zalana okostna w 70% tzn po zewnetrznej cała a we wnatrz kosci pustka była)teraz jest cała zalana(duzo dał nacisk spowodowany chodzeniem)no i napewno rehabilitacja na CITO(a nie jak po paru miesiacach jak słysze(NAPOLEON zrobił swoje hahaha)od innych)ja miałem hydromasaze i magnetronic-minimum20 zabiegów
witch napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
Boze jak to połamanie zmieniło moje życie 🙁
Każdego z nas życie uległo diametralnej zmianie. Teraz jeszcze męczy Cię cisza i spokój w domu ale przyjdzie taki czas (przynajmniej u mnie tak było), że wizyty, odwiedziny zaczęły mnie męczyć i nużyć. Wolę swoją "samotność " - książkę, net niż tabuny ludzi jak na dworcu centralnym.
Jarównież wole cisze ,ale ze mną cały czas jest mąż.Zajmuje sie swoja pracą ,ale jest.A Kasia całe dnie od chwili powrotu ze szpitala z ciężkim gipsem sama została w domku.I nie ma co gadac jest ciężko.Poorostu d....pa.
witch napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
Boze jak to połamanie zmieniło moje życie 🙁
Każdego z nas życie uległo diametralnej zmianie. Teraz jeszcze męczy Cię cisza i spokój w domu ale przyjdzie taki czas (przynajmniej u mnie tak było), że wizyty, odwiedziny zaczęły mnie męczyć i nużyć. Wolę swoją "samotność " - książkę, net niż tabuny ludzi jak na dworcu centralnym.
KASIU bedzie dobrze zaufaj nam kazdy przechodził kryzys (mój najgorszy był jak byłem pewien zdjecia gipsu a tu bach trzeci raz mnie ubrali )miałem chec go sam zdjac ale jakos wytrzymałem masz jeszcze nas a my sie musimy trzymac razem jednak to rodzina połamanców pozdrawiam
wojtex napisał(a):
KASIU bedzie dobrze zaufaj nam kazdy przechodził kryzys (mój najgorszy był jak byłem pewien zdjecia gipsu a tu bach trzeci raz mnie ubrali )miałem chec go sam zdjac ale jakos wytrzymałem masz jeszcze nas a my sie musimy trzymac razem jednak to rodzina połamanców pozdrawiamwitch napisał(a):
Każdego z nas życie uległo diametralnej zmianie. Teraz jeszcze męczy Cię cisza i spokój w domu ale przyjdzie taki czas (przynajmniej u mnie tak było), że wizyty, odwiedziny zaczęły mnie męczyć i nużyć. Wolę swoją "samotność " - książkę, net niż tabuny ludzi jak na dworcu centralnym.kasiek79 napisał(a):
Boze jak to połamanie zmieniło moje życie 🙁
Nie mam tez sumienia tzrymac dzieciaki w domu i wole żebym ja sobie popłakała samam w domu a ne żeby dzieciaki przeze mnie nie mogły dalej spędzac czasu tak jak spędzały.
witch napisał(a):
Jest ciężko nie przeczę. Ja też od samego wyjścia ze szpitala byłam długie godziny sama. Towarzystwo albo w pracy albo na wyjazdach. Młodszy syn a i owszem oferował się, że będzie ze mną siedział ale co by mi to dało ? I nie miałam sumienia psuć dziecku wakacji. Więc wybrałam "samotność" w tłumie. I z osoby bardzo towarzyskiej zrobiłam się prawie pustelnikiem 🙂
no to chyba własnie ja z takiej towarzysiej osoby robię się samotnikiem