Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 444 z 977
beat(k)a napisał(a):
Wyobrażcie sobie ze jeszcze od momentu wypadku sie nie poryczalam...no bo po co? ale jakoś tak mi teraz dziwnie. Czuje ze zamykam sie w sobie. Moze z Wami lżej bedzie
chociaz powiem szczerze ze odkąd zaczełam czytac wasze posty to juz lepiej!!
tez zamykam sie w sobie bardzo czesto!!
nie chce mi sie z nikim gadac mam zal do wszystkich itd. tylko bym siedziała na forum i czytała!
lekarz mi jeszcze powiedział ze 1000razy mam dziennie napinac miesnie wiec dzis wziełam sie ostro do roboty i praktycznie cały dzien leze na wyrze z laptopikiem i se napinam 🙂
beat(k)a napisał(a):
Dzięki za dobre slowo Dziewczyny. może jutro bedzie lepiej. Albo nie-powinnam napisac bedzie lepiej. A tak apropo wydawania kasy to musze sie przyznac ze jak w nocy nie mogłam spac (a często zdarza mi sie zasypaiac koło 6 rano) to sobie wpadałam na zakupy do serwisu Allegro. Teraz jak mi listonosz przynosi codziennie paczki to juz sie śmieje. Ja chyba nie zaoszczędze na tej domowej kuracji
No to masz jakieś hobby. A listonosz powinien Ci być wdzięczny. Dzięki Tobie nie grozi mu wyrzucenie z pracy (jest bardzo potrzebny). Tym sposobem ratujesz siebie przed bezczynnością a listonosza przed bezrobociem 🙂
beat(k)a napisał(a):
Dzięki za dobre slowo Dziewczyny. może jutro bedzie lepiej. Albo nie-powinnam napisac bedzie lepiej. A tak apropo wydawania kasy to musze sie przyznac ze jak w nocy nie mogłam spac (a często zdarza mi sie zasypaiac koło 6 rano) to sobie wpadałam na zakupy do serwisu Allegro. Teraz jak mi listonosz przynosi codziennie paczki to juz sie śmieje. Ja chyba nie zaoszczędze na tej domowej kuracji
hehe beatko mój listonosz tez juz sie smiał ze ciągle cos mi musi przywozic.. teraz mniej ale na początku po pierwszej operacji jak wróciłam do domu to tylko allegro.pl to mi poprawiało humorek 🙂
jasmar napisał(a):
Ale jak czytam to co piszecie od razu humor mi się poprawia nie ma to jak rady innych, którzy są w tej samej sytiacji
I o to chodzi. Pomagamy sobie jak umiemy. Czasami dobre słowo jest lepsze od recepty na cudowny lek.
witch napisał(a):
Obowiązkowo ! Wszystko dokładnie i ze szczegółami, łącznie z kolorem skarpetek lekarza. Nie myśl o tym co Ci robią tylko o tym co będzie po.
Będę robiła pilnie notatki!!
beat(k)a napisał(a):
Ja tez mam tendencje do tycia od stresu. Ale sobie jakos nie moge odmówić i tuz obok laptopka stoi pudelko z czekoladowymi ciasteczkami. Jak tylko zrzuce moją obecną niebieska skarpetke to wracam na basen. Tam sie wyżyję i przy okazji zrzucę parę nadmiernych kilkogramów. A moja kostka tez sie bedzie rehabilitowac przy tym.
No Beatko u Ciebie to tylko parę kilogramów, a u mnie znacznie więcej.
alawpr napisał(a):
witch napisał(a):
Obowiązkowo ! Wszystko dokładnie i ze szczegółami, łącznie z kolorem skarpetek lekarza. Nie myśl o tym co Ci robią tylko o tym co będzie po.
Będę robiła pilnie notatki!!
Noooooooooo trzymamy za słowo !
witch napisał(a):
No to masz jakieś hobby. A listonosz powinien Ci być wdzięczny. Dzięki Tobie nie grozi mu wyrzucenie z pracy (jest bardzo potrzebny). Tym sposobem ratujesz siebie przed bezczynnością a listonosza przed bezrobociem 🙂
... a męza wpędzam w bankructwo 🙂
alawpr napisał(a):
beatka,kazdego podły nastrój dopada w innym momencie.Może tylko dlatego że na początku nie dałaś sie ponieśc żalowi ,to własnie teraz cię to dopadło.Z psychika tak już jest,i teraz złe chwile własnie cie dorwały w swoje szpony.Już sie połamałaś i to za tobą ,teraz usisz się zrastac a tu potrzebny jest czas.Na to nie ma rady.Zobacz ja siedzę 4 miesiąc w długim gipsie i nie wiem ile jeszcze.Ale jak juz tyle wytrzymałam to tak myślę,że teraz to już tylko z górki.I u ciebie też tak będzie.Trzymaj sie kochana , bo czy chcesz czy nie to i tak wyzdrowiejesz. A to już jest toast. Czekoladkę????
Kotek nie kuś bo jestem na tropie wagi sprzed złamania!
alawpr napisał(a):
Aż z nerw pożarłam całe ptasie mleczko i d...pa rośnie.Ale cukry też niezbędne do zrostu ,to niech ma nózia na zdrowie;-))
A ptasie mleczko dooooooooobre jeeeeeeeest!
alawpr napisał(a):
Ja schudłam 10 kilo.więc nogę tyc do woli,ale przez 6 tyg pierwszych jedzenie rosło mi w gardle tak psychika dała mi w kośc.Dopero teraz jako- tako z jedzeniem.Za to mam ostatnio ogromną ochotę na słodkie i to w kazdej postaci.Dramat.Wcześniej miałam jazdę tylko na nabiał i miód.Jeszcze trochę i będę jak miś Puchatek.
mówisz Mis Puchatek ja wygladałem jak wielki grizly przed złamaniem 97kg po 18 tygodniach gipsu 117kg teraz 109kg wracam do normy(problem z załozeniem skarpetek)i juz powoli jest ok(zarłem jak głupi)i jeszcze jeden problem po tym popsucie wzroku z -3,5 na -4,75 na oba oka(efekt uboczny siedzenia przy kompie po 12-16godz)
alawpr napisał(a):
Dla połamańców pływanie ,to wspaniała rehabilitacja.nie musisz dobrze pływac,uczep się liny i machaj nózkami itp.
super 🙂 juz nie moge sie doczekac 🙂 szkoda ze lato nam sie konczy... pozostaje basenik 🙂
beat(k)a napisał(a):
witch napisał(a):
No to masz jakieś hobby. A listonosz powinien Ci być wdzięczny. Dzięki Tobie nie grozi mu wyrzucenie z pracy (jest bardzo potrzebny). Tym sposobem ratujesz siebie przed bezczynnością a listonosza przed bezrobociem 🙂
... a męza wpędzam w bankructwo 🙂
Tym się najmniej przejmuj. Powiedz mu, że Ty wykonujesz dużo cięższą pracę wydając niż on zarabiając. Przecież wybranie odpowiedniej rzeczy wśród tysiąca podobnych jest majsterschtikiem.
malgo85 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Dla połamańców pływanie ,to wspaniała rehabilitacja.nie musisz dobrze pływac,uczep się liny i machaj nózkami itp.
super 🙂 juz nie moge sie doczekac 🙂 szkoda ze lato nam sie konczy... pozostaje basenik 🙂
Pływanie w brodziku stanowczo odradzam. Nie mozna rozwinąć prędkości 🙂