Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 452 z 977
alawpr napisał(a):
To ty Wojtex ,kaskader jesteś!!!!!!
chciałem odwiedzic starych znajomych ale od tamtej pory nie wsiadłem(chyba lęk hehehe)ale to trzeba miec farta pierw sie na drzewie rozwalic a potem ciebie ktos rozwala
alawpr napisał(a):
Lilla ...tu baza...odezwij się!!!!!
Ja Grab, ja Grab zgłaszam się!
alawpr napisał(a):
Lilla pisz ,pisz,pisz !!!!!!!!!!!
Alawpr nie ma o czym... Mocno ścięłam się z lekarzem. pomimo, że miałam rację to czuję niesmak..... Kaska z uszczerku będzie spora..... Domyślcie się co to znaczy.....
alawpr napisał(a):
Lilla to on tak będzie w nieskończonośc z tobą czekał?
czekanie ma przyszłość...
alawpr napisał(a):
To ja zasiadłam dostojnie na fotelu i też czekam;-)
Mówię Ci Alawpr ręce opadają!
alawpr napisał(a):
Wiesz co Lilla ,nie wiem co ci powiedział,ale dziewczyno ratuj się! Szukaj porady gdzie indziej.Rób coś.Wiem ,że mądralowac jest łatwo ,ale nie możesz zostawic nogi w takim stanie w jakim teraz jest.Chyba ,że jest szansa -jakaś! U mojego męża kości cłkiem sie pozamieniały miejscami stykały sie tylko czubeczkiem i zrosło sie naprawdę pięknie,Z tym że to była ręka.Ale złamanie paskudne.Pół roku w gipsie ciężkim, 3 lata tyle lekarz dal na całkowite oblanie A teraz nawet nie rwie go ręka na zmiane pogody.Sam się zrechabilitował na basenie .A wygladało że tylko renta mu została.Więc nigdy nie jest tak do końca jak lekarze mówią i straszą.Czas.strasznie chciałabym ci pomóc.............
Fajna Babka z Ciebie Alawpr!
alawpr napisał(a):
Jak kasa spora to ze zdrowiem nie halo;-((( No i Dupa blada!!
no właśei duża kasa duzy problem
LillaKorn napisał(a):
Mówię Ci Alawpr ręce opadają!alawpr napisał(a):
To ja zasiadłam dostojnie na fotelu i też czekam;-)
Nawet jakbys zawodowo zawaliła, to ze zdrową nogą zawsze coś znajdziesz.
A teraz kasę bierz na maxa ile dają, bo przyda sie na kolejne konsultacje i dalsze leczenie 🙂
korel napisał(a):
Lilla, mam nadzieję że sie wkurw...sz i pokombinujesz też z innymi konowałami ! Nie wolno odpuszczać i smiało walić temu doktorowi między oczy. To jest Twoja noga, a nie doktorka i trochę czasu jeszcze razem z nią przed Tobą, więc podziałaj. Bez skrupułów.LillaKorn napisał(a):
Mówię Ci Alawpr ręce opadają!alawpr napisał(a):
To ja zasiadłam dostojnie na fotelu i też czekam;-)
Nawet jakbys zawodowo zawaliła, to ze zdrową nogą zawsze coś znajdziesz.
A teraz kasę bierz na maxa ile dają, bo przyda sie na kolejne konsultacje i dalsze leczenie 🙂
No tak, u mnie najpierw pojawia się stan totalnego wkurwien...a jeśli jakiś palant bruździ mi w życiu. Nawet gdyby to był pan prof. ortopedii. A potem na bazie tego stanu wkurwien...a - zaraz działanie !
To doprowadziło mnie do konsultacji u kilku lekarzy po pierwszej operacji w Zakopanem ponad 1,5 roku temu. I załuję tylko tego że nie zrobiłem poprawkowej operacji od razu, jak pierwszy z nich powiedział że w Zakopcu spartolił sprawę. Nie załuję natomiast że wyżyłem się na paru innych, którzy radzili żeby poczekać i zobaczyć później. Z reguły to były rózne polecane sławy medyczne. Niestaty jak sie samemu tego towarzystwa nie pogoni, to człowiek pozostanie inwalidą z namaszczeniem sławy medycznej.
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
Lilla pisz ,pisz,pisz !!!!!!!!!!!
Alawpr nie ma o czym... Mocno ścięłam się z lekarzem. pomimo, że miałam rację to czuję niesmak..... Kaska z uszczerku będzie spora..... Domyślcie się co to znaczy.....
Nie kumam. Mnie tłumaczono, że uszczerbek na zdrowiu wycenia komisja lekarska, często jednoosobowa, ale w ubezpieczalni, a nie lekarz prowadzący.
alawpr napisał(a):
Elam85 czy lekarz nic więcej mężowi nie powiedział co dalej, tylko ze zrost kiepski.Powinien choc powiedziec jak długo może zrastac sie strzałka.Przecież to kośc która swietnie rokuje.Najczęsciej lekarze wcale się nia nie przejmują przy złamaniach bo twierdzą,że sama sie zrosnie.Naprawdę krew zalewa na to cedzenie informacji przez lekarzy. Ja mam nadzieję ,ze ktoś prócz nas czyta nasze posty i moze wyciągnie wnioski jak w praniu wygląda komunikacja między pacjentem a lekarzem.I mimo ,że maja dużo pracy to zdobędą się na chwilę pochylenia nad pacjętami.Nam nie tylko śrubki są potrzebne ale i dobre słowo,mimo tego co usłyszymy.Troche pokory i szacunku dla chorego .Nic więcej.
właśnie to mnie martwi że to kość strzałkowa i to wszystko długo tak trwa a co by było gdyby piszczel poszła u mnie. Aż strach pomysleć. Ja na zdjęciu nie widze poprawy niestety. Lekarz powiedział że coś tam musi być ale to wszystko mało. Nie wie czemu tak wolno się zrasta. moze rehabilitacja ją pobudzi.