Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 453 z 977

alawpr
I tak wszyscy musimy postępowac bo to jest nasze zdrowie i nasza sprawnośc!Dla mnie przełomem bedzie teraz ta kontrola.
Dobrodziej

alawpr napisał(a):

Bo Lilla Dobrodzieju miała dziś dwie wizyty.

A ha. To przez ilośc postów jaka jest ostatnio mi umknęło. Czytam późno i przez to niestety nie dośc dokładnie. Wybaczcie.

Dobrodziej
Korel, jak tam podróże służbowe? Uporałeś się z walizką na kółkach?
alawpr
Dobrodzieju mam nadzieję ,że zdasz nam relacje z jutrzejszej wizyty kontrolnej u swojego Orto. i bardzo cie prosze przynies dobre wiadomości!!!!!!!!!
Dobrodziej
Nie ma innej opcji.
korel

Dobrodziej napisał(a):

Korel, jak tam podróże służbowe? Uporałeś się z walizką na kółkach?

Odwlekam ile się da. Dalej musze się wybrać pod koniec września, potem w połowie października, itd.
Zawinszowałem sobie wizytę u mojego orto pojutrze, parę tygodni wczesniej niż planowaliśmy. Może coś wymyślimy, jakies ćwiczenia, szybsze obciążanie. Ja czuję że spokojnie mógłbym np. jeździć sam autem i czasem gdzieś się przejadę, ale nie mam pewności czy nie szkodzę sprawie stawu rzekomego.
Najwyżej na wyjazdy i wyloty wybiore sie o 2 kulach, ale co zrobić z walizką nadal nie wiem. Może plecak ? 😠 Ale garnitur czy koszule to będzie wtedy masakra 🙁
Niegdy nie przypuszcałem że takie drobuiazgi będą mi zaprzątać głowę. Kiedyś to był pikuś, teraz to jest Pan Pikuś 😉
korel

Dobrodziej napisał(a):

Nie ma innej opcji.

A jakie rokowania ? Robisz RTG ?

Dobrodziej

Pan Pikuś!!! Dobre, kupuję !!!

Tak jest jutro mam rentgena. Solarka i fryzjer przed zdjęciem zrobione, kości twarde więc nie ma rady, muszę ładnie wyjśc na zdjęciu. Niepokoi mnie tylko, że staw skokowy mam bez przerwy opuchnięty i stopę dziwnie wygiętą. Nikt tego nie oglądał. Zawsze tylko na złamania patrzyli.

alawpr
To najpierw relacja Dobrodzieja ,a potem Korela,Oj będzie się działo,!!
korel

Wygiecie stopy, to dziwne. Chyba że sam tak bezwiednie tak ustawiasz, bo mniej odczuwasz ból. Wtedy to jest wszystko do wyćwiczenia.

Opuchlizna bedzie Ci towarzyszyć długo, choc jej znaczenie będzie maleć wraz z rozruszaniem i rozćwiczeniem. Najwyżej cześciej będziesz kłaśc nogi na stole, po amerykańsku - opuchlizna będzie znikać. Albo może powinieneś zakładać na chorą nogę pończoszkę 🙂

alawpr
Ja lecę w poniedziałek ,więc w niedzielę będa przygotowania pełna parą,bo czeka mnie pobyt kilku dni.Juz chcę miec to za sobą.
korel

alawpr napisał(a):

Ja lecę w poniedziałek ,więc w niedzielę będa przygotowania pełna parą,bo czeka mnie pobyt kilku dni.Juz chcę miec to za sobą.

Jak bedziesz lecieć, to uwazaj na druty 🙂 Wracasz lżejsza ?

alawpr
Cholerka ,własnie ta opuchlizna jest najgorsza.Prawie nic człowiekowi nie dokucza tylko to puchnięcie diabelskie.wcześniej naiwniaczka myślałam,że pewnie jak zdejmą gips to będzie po ptakach ale widzę ,ze figa nic z tego.Powiedzcie mi czy ktoś z was obciążał nogę w gipsie.Bo teraz mnie to bedzie czekało.Zaznaczam ,ze mam bez jednej przerwy udowy.Więc może go zdejmą ,skrócą albo ścierwo zostawią.
alawpr

korel napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja lecę w poniedziałek ,więc w niedzielę będa przygotowania pełna parą,bo czeka mnie pobyt kilku dni.Juz chcę miec to za sobą.

Jak bedziesz lecieć, to uwazaj na druty 🙂 Wracasz lżejsza ?

A cholera ich wie!

alawpr
Mam taką nadzieję,choc ostatnio powiedział mi orto ,ze do końca mogę tak łazic.Tylko do jakiego i czego końca.Matko zwariowac tylko!!Wiesz co Korel Mam to w d..pie ,jak tam już zalegnę to sie dowiem ,bo to rozmyslanie rozwali całkiem mi psyche..
alawpr
Idę spac....Lilla ,bardzo cię dzis brakowało na forum 🙂
korel

alawpr napisał(a):

Cholerka ,własnie ta opuchlizna jest najgorsza.Prawie nic człowiekowi nie dokucza tylko to puchnięcie diabelskie.wcześniej naiwniaczka myślałam,że pewnie jak zdejmą gips to będzie po ptakach ale widzę ,ze figa nic z tego.Powiedzcie mi czy ktoś z was obciążał nogę w gipsie.Bo teraz mnie to bedzie czekało.Zaznaczam ,ze mam bez jednej przerwy udowy.Więc może go zdejmą ,skrócą albo ścierwo zostawią.

Mnie kazali "przystawać" na gipsie tj. wg wyjaśnień lekarza, nie stawac na gipsie podczas chodzenia, ale opierac sie lekko podczas przystawania. I tak podczas chodzenia lekko opieram nogę z gipsem o podłoże. Moim zdaniem takie "impulsy" są potrezbne do zrastania, niestety w moim przypadku nie moge dociążyć ze względu na staw rzekomy. A chciałoby sie docisnąć, aż by zabolało 🙂

korel
To najlepszych snów. Ja też spadam, bo po drodze wypiłem 2 puszki piwa i pewnie znowu jakies minerały z kości wypłukałem. 🙂
alawpr

korel napisał(a):

To najlepszych snów. Ja też spadam, bo po drodze wypiłem 2 puszki piwa i pewnie znowu jakies minerały z kości wypłukałem. 🙂

a ja z tej nerwicy zapaliłam papierosa Tfu...Dobrej nocki..

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Idę spac....Lilla ,bardzo cię dzis brakowało na forum 🙂

Do południa nie ma mnie wsposób naturalny. Po poludniu nastrój mi uleciał. Poza tym......musiałam zobaczyć co nasmarowałyście przez cały dzień! Idę spać, bo rano niektórzy idą do pracy, pa!

riviolla

jasmar napisał(a):

Poskładali mnie w Zakopanem, a jutro idę na oddział do Piekar Śląskich.
Trzymajcie za mnie kciuki- dam znać jak wrócę.
Do miłego poczytania.

Mnie też w Zakopanem! Kto Cię operował?

Mam nadzieję że już jesteś odśrubowana i wkrótce się do nas odezwiesz! 🙂
jacki64

Witam towarzyszki i towarzyszy niedoli po długiej przerwie. Wczoraj byłem na ostatniej ( tak mi się wydawało ) wizycie kontrolnej, po 6 miesiącach od złamania. Zrobiłem zdjęcie, zrost pełny, hura. Niestety u lekarza zonk. Okazuje się że w szpitalu skończyły się limity na zabiegi planowane i mogą mi usunąć żelastwo w przyszłym roku. ????????????? chyba że się zwolni miejsce bo ktoś umrze lub zrezygnuje z zaplanowanego zabiegu. Chorror. Co wy na to.

oto linki do ostatnich zdjęć.

link zewnętrzny zablokowany

link zewnętrzny zablokowany

aga-ka16

jacki64 napisał(a):

Witam towarzyszki i towarzyszy niedoli po długiej przerwie. Wczoraj byłem na ostatniej ( tak mi się wydawało ) wizycie kontrolnej, po 6 miesiącach od złamania. Zrobiłem zdjęcie, zrost pełny, hura. Niestety u lekarza zonk. Okazuje się że w szpitalu skończyły się limity na zabiegi planowane i mogą mi usunąć żelastwo w przyszłym roku. ????????????? chyba że się zwolni miejsce bo ktoś umrze lub zrezygnuje z zaplanowanego zabiegu. Chorror. Co wy na to.
oto linki do ostatnich zdjęć.
link zewnętrzny zablokowany
link zewnętrzny zablokowany

Witaj! Widziałam Twoje wcześniejsze zdjęcia(po złamaniu), więc teraz naprawdę jest super. Gratulacje. Najgorszy tylko ten złom w nodze, ale może uda się trochę wcześniej...
kasiek79
JACKI tylko pozazdrości takiego pieknego zrostu Aż lepiej sie czlowiekowi robi widząc że i tak szczęśliwie mogą się konczyc nasze złamania. A tym przyszłym rokiem to faktycznie horrorrrrrrr
aga-ka16

Kasia jak Twoja noga?

Opuszczasz już ją trochę?

kasiek79
tak opuszczam Już nawet jest spoko. Ale nie wiem jak wy chodziłyście. Probuję i nie dam rady Nie mam sposobu juz tak sie zastanawiam...................... bo nie wiem może lepiej ta chora nogę jakby do góry podnosic tak jakbym chciała zgiąć kolano to moze wtedy bym dała rade. Bo jak chce tak jakby do tyło unieśc stopę to narazie nie daje rady Ale jak pomysle co było tydzien temu to myse że jescze tydzien i powinnam sobie juz poradzic
kasiek79
wczoraj rozmawiałam z tym znajomym anestezjologiem i powiedział że uczucie cipła jest dobrym objawem ( a ja miaąm wachane uczucia) bo znaczy ze jest krązenie Że powinnam sie martwić jakbym miała zimna nogę . I uspokoił mnie że jak bede na kontroli to mam po niego zadzwonić a on zejdzie do mnie ( bo zna tego lekarza który mnie prowadzi) Jakos lepiej mi ise zrobiło
kasiek79
AGA ty masz cały czas gips udowy??????
aga-ka16
Powoli Kasiu. Ja też na początku przeżywałam męczarnie. No i tylko do kibelka szłam, a jak wróciłam oto dzieci albo mąż musieli mi nogę zakładać spowrotem na łóżko. Ale z dnia na dzień nabierałam sił aż w końcu stałam się w miarę samodzielna. Tak będzie też u Ciebie , zobaczysz...
aga-ka16

kasiek79 napisał(a):

AGA ty masz cały czas gips udowy??????

Tak, mam udowy.Ale mój sięga tylko trochę ponad kolano, a pod kolenem jest mocno wycięty tak, że mogę trochę zgiąć nogę.