alawpr napisał(a):
Dobrodziej robi okłady ze świeżego żywokostu.Rodzinka mu narwała i z tego co pamiętam roni sobie z tego sieczkę drobno tnie całą roślinkę czy tylko liście miesza chyba ze smalcem czy olejem i na noc robi okłady.
ja kupiłam korzeń z żywokostu w aptece ale tam jest przepis na kąpiel w 20min..
a w internecie nie moge wyszukac..
wiec nie wiem czy ciepły obkład i gdzie go trzymac ile gotowac itd..