Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 492 z 977
Witam wszystkich połamańców. przeczytałam wszystko od deski do deski i bardzo się cieszę że trafiłam na to forum. nie raz i nie dwa prawie płakałam ze śmiechu czytając wymianę zdań i wirtualnie uczestnicząc w "imprezkach"
nie mam złamanej piszeli tyko tą kość która jest między kostkami i kręci stopą. a była to niedziela.....zachciało mi się odnowić umiejętności jazdy konnej po kilkuletniej przerwie. skończyło się na upadku i felernym złamaniu.
wylądowałam w szpitalu w częstochowie gdze ortopeda nie mógł wyjść z podziwu jak ja to zrobiłam. na szczęście był na tyle szczery że nastawiłw narkozie zwichniętą kostkę zapakował w gips i opradził udać się do innego szpitala, po kilkugodzinnych perypetiach i obdzwanianiu szpitali udało mi się dostać do piekar. przywitał mnie ordynator oddziału jakże pokrzepiającym zdaniem" wie Pani ze takie złamanie to kalectwo?" nie odpowiedziałam nic bo cóz można powiedzieć......potem czekałam 5 dni na operację ..... a potem jeszcze 4 żeby usłyszeć ze w zasadzie to szanse mam praktycznie zerowe. zaczęłam wtedy myśleć ze lepiej żeby mi tą stopę odcieli bo po co się tak męczyć.....
a potem wyszperałam forum i co tu dużo mówić ucieszyłam się ze mie tylko ja mam przerąbane.
Fajnie się Was czyta ale skoro już jestem "na bierząco" to postanowiłam się ujawnić i napisać o swoim przypadku.
W domu poruszam się na wózku, miałam opory ale doceniłam kiedy od chodzenia o kulach koszmarnie bolały mnie nadgarstki a dłonie drętwiały w nocy. Teraz przynajmniej ręce mam wolne i mogę zrobić w domu prawie wszystko.Dziwi mnie do tej pory widok ludzi pomykających o kulach np w Auchan ja po przejściu 500 metrów przez 2 dni nie mogę się na dłoniach oprzeć.
a w wolnej chwili polecam poczytanie gorących dyskusji z początków forum jeszcze za maczka anity aguli pola i korela. ciekawe czy już całkowicie wrócili do formy?
LillaKorn napisał(a):
Cześć Edziag! Na co zdaniem lekarzy masz zerowe szanse?
1 martwicę kości bo niewiele jej zostało i poszły wszystkie naczynia krwionośnie a i tak podobno jest felernie ukrwiona
2. zapadnięcie tej części kości uzupełnionej czymśtam - od trupa 😉 bo podobno organizm lubi to absorbować i robi się dziura jak przed operacją
3. zmiany zwyrodnieniowe na bank
4. i jeszcze milion komplikacji jak zacznę ją obciążać.
5. ostatnio jak namalował mi barwną wzję unieruchamiania stopy przeszczepem kości pobranej ode mnie z innego tajemniczego miejsca odeszła mi ochota na pytanie o tych miloion komplikacji
ufffff mam blokadę w mózgu misternie wybudowaną która te jego czarne wizje odbija jak ściana.
Mam do tego lekarza zaufanie, namęczył się chłopina nad tą moją nogą(gmerał w niej 2 i pół godziny), niestety ma jedną wadę jest szczery do bólu i jak dla mnie to koszmarny pesymista. na ostatniej wizycie:
jest tu dziewczyna która spadła z konia jak Pani
-tak? i co zrasta się?
- jeśli to Panią usatysfakcjonuje to Pani ma o wieeeeeele gorzej
- nie jest to dla mnie pocieszczeniem ;/
edziag napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Cześć Edziag! Na co zdaniem lekarzy masz zerowe szanse?
ufffff mam blokadę w mózgu misternie wybudowaną która te jego czarne wizje odbija jak ściana.
To chyba najbardziej słuszna koncepcja. Ten czarny scenariusz nie musi się sprawdzić, bo komplikacje choć możliwe nie muszą nastąpić czego gorąco Ci życzę! Nie zmienia to wrażenia jakie zrobił na mnie Twój opis urazu. Poprostu przeszły mi ciary po twarzy. Trzymaj się dzielnie. Zajmuje się Tobą jeden z najlepszych szpitali w Polsce (leczy się tam Korel o ile dobrze pamiętam) i w tym jest nadzieja, że niczego dodatkowo Ci nie zepsują! Bądź dzielna i pisz do nas!
witaj EDZIAG. Cieszy mnie ze jest nowa osoba no ale nie cieszy mnie twój przypadek bo faktycznie wyglada na paskudny!!!
Ja jeszce wszystkeigo nie przeczytałą hehe
Wielkie dzięki Lila, tez kurczowo trzymam się nadziei, że gdzie jak gdzie ale tam to już chyba wiedzą co robią. chociaż ten mój lekarz to jakiś taki za młody mi się wydaje, czytaj :w moim wieku a ja to cały czas myślę ze mało wiem nie mówiąc o grzebaniu w środku ludzi.
Zresztą tobie też nie ma co zazdrościć. Spaprana sprawa- lwainy kostniny Ci życzę jak zresztą wszystkim tutaj by się przydało,aaaaaaa i już też nie powiem że chciałam odpocząc od pracy.
Poczytajcie:
link zewnętrzny zablokowany
kasiek79 napisał(a):
witaj EDZIAG.
Ja jeszce wszystkeigo nie przeczytałą hehe
i tym że moje dziecię w 6 tyg po operacji zahaczyło mi o kulę i stanęłam na tej nodze. brrrr umierałam ze strachu że mi się wszystko poprzestawiało, dzięki bogu lekarz pożądnie ześrubował i nic nie było widać przynajmniej na RTG
i jeszcze pierdołami że z pracy dziewczyny się interesują, że mąż skacze i dogadza jak może i co najważniejsze ze jak na razie przepowiednie lekarza odnośnie martwicy i tego zapadnięcia kości się nie sprawdzają. no tak ze raczej optymistycznie się nastawiam.
alawpr napisał(a):
A ja po dniu spedzonym z rodzinką ,jutro będę robiła szykowanie na wyprawę szpitalną. Mam tez nadzieję że u Jasmar wszystko dobrze i że za pare dni moze wróci do nas.jesli jutro nie będe się odzywała to znaczy że mam delirkę i pakuje się. Trzymajcie KCIUKI.
Rozumiem, że masz delirkę. Trzymam kciuki, będzie dobrze!
Aurora napisał(a):
Poczytajcie:
link zewnętrzny zablokowany
kasiek79 napisał(a):
ja akurta lezała w szpitalu po swoim złamaniu jak to się stało. Połamłam się podobnie tlkyo nie mała otwartego złamania. Dlatego wszyscy mi od razu mówili o tym przypadku ze nie tlyko ja tak nogi łamieAurora napisał(a):
Poczytajcie:
link zewnętrzny zablokowany
edziag napisał(a):
kasiu ja to różnie się pocieszam np tym że nie muszę tego obżydliwego gipsu po samą d...pę nosić.kasiek79 napisał(a):
witaj EDZIAG.
Ja jeszce wszystkeigo nie przeczytałą hehe
i tym że moje dziecię w 6 tyg po operacji zahaczyło mi o kulę i stanęłam na tej nodze. brrrr umierałam ze strachu że mi się wszystko poprzestawiało, dzięki bogu lekarz pożądnie ześrubował i nic nie było widać przynajmniej na RTG
i jeszcze pierdołami że z pracy dziewczyny się interesują, że mąż skacze i dogadza jak może i co najważniejsze ze jak na razie przepowiednie lekarza odnośnie martwicy i tego zapadnięcia kości się nie sprawdzają. no tak ze raczej optymistycznie się nastawiam.
Aurora też sobie to tak tłumaczę że lepiej mówić najgorsze niż malować różowe wizje i narażać się później na pretensje pacjenta że miał być dobrze a nie jest. czasem jednak mógłby powiedzieć ze" może będzie dobrze"
Alapr trzymam kciuki, znam tą delirkę
Aurora napisał(a):
Kasiek, kiedy masz kontrolę?kasiek79 napisał(a):
ja akurta lezała w szpitalu po swoim złamaniu jak to się stało. Połamłam się podobnie tlkyo nie mała otwartego złamania. Dlatego wszyscy mi od razu mówili o tym przypadku ze nie tlyko ja tak nogi łamieAurora napisał(a):
Poczytajcie:
link zewnętrzny zablokowany
Z tym optymizmem to różnie bywa, trzeci miesiąc o jednej nodze daje znać w różny sposób noga chuda jak patyk a brzuch i pod pirsiami tłuszcz obrzydliwy się zebrał brrrr przynajmniej nie mam problemów z clexane mogę walić na oślep i nawet skóry nie muszę łapać.
Ktoś pisał żeby sobie je robić przy wydechu, praktykuje i stwierdzam że mniej boli.
kasiek79 napisał(a):
Aurora napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
ja akurta lezała w szpitalu po swoim złamaniu jak to się stało. Połamłam się podobnie tlkyo nie mała otwartego złamania. Dlatego wszyscy mi od razu mówili o tym przypadku ze nie tlyko ja tak nogi łamie
Kasiek, kiedy masz kontrolę?
29 wrzesnia Boz ejuż praktyuznie tydzien mi został NIe moge się doczekać bo normalnie nie wiem na czym stoję 9to moja pierwsza wizyta w poradzni)
Mam nadzieję, że skrócą Tobie ten gips.
edziag napisał(a):
Z tym optymizmem to różnie bywa, trzeci miesiąc o jednej nodze daje znać w różny sposób noga chuda jak patyk a brzuch i pod pirsiami tłuszcz obrzydliwy się zebrał brrrr przynajmniej nie mam problemów z clexane mogę walić na oślep i nawet skóry nie muszę łapać.
Ktoś pisał żeby sobie je robić przy wydechu, praktykuje i stwierdzam że mniej boli.
kasiek79 napisał(a):
Aurora napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
ja akurta lezała w szpitalu po swoim złamaniu jak to się stało. Połamłam się podobnie tlkyo nie mała otwartego złamania. Dlatego wszyscy mi od razu mówili o tym przypadku ze nie tlyko ja tak nogi łamie
Kasiek, kiedy masz kontrolę?
29 wrzesnia Boz ejuż praktyuznie tydzien mi został NIe moge się doczekać bo normalnie nie wiem na czym stoję 9to moja pierwsza wizyta w poradzni)
Kasia jak będą zmieniać Ci gips to weź sobie jakieś mazidło na nogę. Ja nie miałam, a przeżyłam koszmar jak zobaczyłam płaty suchej skóry. Na szczęście gipsiarz poratował mnie alantanem. No i teraz noga tak nie swędzi jak mam drugi gips.
Kasiu bądz dobrej myśli na pewno jest lepiej niż było. no i zrób sobie listę pytań bo potem w gabinecie można z wrażenia zapomnieć 😉
no i nie daj się bo podobno jakich chamiór ten twój doktorek
Aurora napisał(a):
Mam nadzieję, że skrócą Tobie ten gips.kasiek79 napisał(a):
29 wrzesnia Boz ejuż praktyuznie tydzien mi został NIe moge się doczekać bo normalnie nie wiem na czym stoję 9to moja pierwsza wizyta w poradzni)Aurora napisał(a):
Kasiek, kiedy masz kontrolę?
Ale musze się przyznac że w głębi serca czuje że u mnie jest tak wszystko ok że zmienia mi na taki marszowy. Nie wiem moze dlatego że ona mnie jeszcze niedawno tak zajebiście bolała a teraz twu twu praktycznie jest gites ze mam wrażenie że się już pozrastala. Nie wiem czemu tak badzo pozytywnie myslę i .............. obym sie nie myliła ze jest wszytko ok bo cos mi podpowiada ........... że tak jest
aga-ka16 napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
Aurora napisał(a):
Kasiek, kiedy masz kontrolę?
29 wrzesnia Boz ejuż praktyuznie tydzien mi został NIe moge się doczekać bo normalnie nie wiem na czym stoję 9to moja pierwsza wizyta w poradzni)
Kasia jak będą zmieniać Ci gips to weź sobie jakieś mazidło na nogę. Ja nie miałam, a przeżyłam koszmar jak zobaczyłam płaty suchej skóry. Na szczęście gipsiarz poratował mnie alantanem. No i teraz noga tak nie swędzi jak mam drugi gips.
Te płaty są ohydne, ja miałam łuskę gipsową, którą mogłam ściągać, a też mi skóra schodziła jak szalona, a co dopiero pod gipsem - wyobrażam sobie. Jak ja Wam współczuję Tego gipsu (ja w tej łusce ledwie mogłam wytrzymać).
edziag napisał(a):
Kasiu bądz dobrej myśli na pewno jest lepiej niż było. no i zrób sobie listę pytań bo potem w gabinecie można z wrażenia zapomnieć 😉
no i nie daj się bo podobno jakich chamiór ten twój doktorek
aga-ka16 napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
Aurora napisał(a):
Kasiek, kiedy masz kontrolę?
29 wrzesnia Boz ejuż praktyuznie tydzien mi został NIe moge się doczekać bo normalnie nie wiem na czym stoję 9to moja pierwsza wizyta w poradzni)
Kasia jak będą zmieniać Ci gips to weź sobie jakieś mazidło na nogę. Ja nie miałam, a przeżyłam koszmar jak zobaczyłam płaty suchej skóry. Na szczęście gipsiarz poratował mnie alantanem. No i teraz noga tak nie swędzi jak mam drugi gips.
A co najlepiej wziaśc bo ja mam tlyko zwykłe balsamy. Zastanawiam się czy kurde jak sie posmaruje to nie będzie mnie potem baaaaaardziej swedziało jak ten mó znowu obwinie mnie srajtaśmą. krem musiałby chyba bardzo dobrze się wchłonąć