Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 518 z 977
alawpr napisał(a):
wiolka87 napisał(a):
witam w maju 2008 miałam złamanie z przemieszczeniem kości strzałkowej i piszczelowej skrecono mnie na 6 śrubek , po 5 miesiacach stwierdzono staw rzekomy , w lutym przeprowadzono przeszczep kosci oraz czynnik zrostu, wczoraj zdjeto mi gips czyli po 7 m-ch z zaleceniem przez pierwsze 2 tyg nacisk 50% by nie przeciazyc nogi, co dziwne lekarz nie skierowal mnie na rechabilitacje choc mam straszny zanim miesni i przez półtora roku poruszałam sie wyłącznie o kulach, na prywatna rechabilitacje mnie nie stac, a staw skokowy jest zastany i nie wiem jak ćwiczyc by poprawic jego ruchomosc,doradzie co mam zrobic w takiej sytuacji
Wiolka87 ,kiedy masz miec nastepną kontrol?.Może wtedy powie ci twój orto. o rehabilitacji.Zajmij sie w takim razie obciążaniem nogi.Może to tak ma byc.Wiesz co lekarz to inne metody,ale to on widzi co tam na zdjęciach w trawie piszczy.
Gorzej jak trafiła na jakiegoś konowała, których jak wiemy, niestety nie brak. Ja bym poszła jeszcze do jakiegoś innego lekarza.
aga-ka16 napisał(a):
Polamana Kaska napisał(a):
U mnie fantastyczna wiadomość, (poza tą fatalną, że lekarz mnie olał) - w tym roku biegówki jak najbardziej dozwolone. Żeby już spadł śnieg... 🙂
Gratulacje Kasiu!!!!
WIEEEEEEEELKIE Gratulacje .Tylko uważaj na tę nóżkę( i druga też ) i nie szalej za bardzo na tych nartach
jasmar napisał(a):
Wyspiarz jak po wyjęciu blach i śrub wygląda zdjęcie RTG-widac dziury w kościach. Ile dostałeś L4. Bo ja myślę, że wrócę do pracy z blaszkami, a potem mi je wyciągną. I pewnie znów zwolnienie tylko nie wiem jak długie. A na razie to lekarza nie chce pytać o takie rzeczy.wyspiarz napisał(a):
Każdego bolą nadgarstki od chodzenia na kulach, tych co całę życie o kulach chodzą, też potrafia zaboleć.
Gdy chodziłem o kulach, to rano mnie nagdarstki bolały, ale to mijało...
jeśli chodzi o wagę, to mniej waże niż przed wypadkiem, ale to pewnie dlatego że udo o połowe jest chudsze a łydka to flak.
Aurora napisał(a):
Alawpr, a Ty kiedy się połamałaś, dopiszesz na dole?
Już sie robi...
alawpr napisał(a):
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
To jak będzie krótki to sie upiję a potem będę trzymała butelkę do rehabilitacji 😉
Alawpr-zabalowałaś wczoraj, czy przez weekend. Przypominam, że ja obstawiałam krótki gips dla Ciebie. Jak Ci sie z nim spało-zawsze to jakaś nowość.
Jasmar ,odsypiam wrażenia szpitalne.To też jakaś nowośc u mnie ,bo spac nie mogłam w nocy.A teraz rąbnełam sobie wczoraj spanko w dzień i położyłam się z kurami spac.Moja rodzina nie może wyjśc z podziwu,że tak mi się wszystko wpowywracało.ale ja myślę ,że to chwilowe i wszystko wróci do normy.Noc z krótkim gipsem bardzo fantastyczna.Troszkę boję przewracac sie na bok,ale przełamię ten lęk i dam radę.
Tak trzymaj. Wysypiaj się, przewracaj na boczki, odpoczywaj a zobaczysz jak szybko będzię kostnieć nóżka. Trzymam kciuki
wiolka87 napisał(a):
konsultowałam sie z dwoma i jeden mówi ze rechabilitacja po takim urazie to podstawa, a mój lekarz stwierdził ze rechabilitacja we własnym zakresie i dał mi 2 tygodnie na rozruszanie nogi i kazal przyjsc bez kul , tyle tylko ze moja nóżka jest strasznie wychudzona i do tego staw skokowy zastany, kolano po długim gipsie trenowałam 2 m-ce by wróciło do sprawnosci wiec nie wiem jak ja doprowadze noge w 2 tygodnie bym mogła chodzic bez kul
Dlaczego lekarze nie chcą dawać skierowań na rehabilitację???????????? Komu, jak komu, ale nam się chyba ona należy!!!!!!!!!!!!!!!
jasmar napisał(a):
aga-ka16 napisał(a):
Polamana Kaska napisał(a):
U mnie fantastyczna wiadomość, (poza tą fatalną, że lekarz mnie olał) - w tym roku biegówki jak najbardziej dozwolone. Żeby już spadł śnieg... 🙂
Gratulacje Kasiu!!!!
WIEEEEEEEELKIE Gratulacje .Tylko uważaj na tę nóżkę( i druga też ) i nie szalej za bardzo na tych nartach
Kasia ,pamietaj ,że narty sa na naszej czarnej liście 😉)
Aurora napisał(a):
Dlaczego lekarze nie chcą dawać skierowań na rehabilitację???????????? Komu, jak komu, ale nam się chyba ona należy!!!!!!!!!!!!!!!wiolka87 napisał(a):
konsultowałam sie z dwoma i jeden mówi ze rechabilitacja po takim urazie to podstawa, a mój lekarz stwierdził ze rechabilitacja we własnym zakresie i dał mi 2 tygodnie na rozruszanie nogi i kazal przyjsc bez kul , tyle tylko ze moja nóżka jest strasznie wychudzona i do tego staw skokowy zastany, kolano po długim gipsie trenowałam 2 m-ce by wróciło do sprawnosci wiec nie wiem jak ja doprowadze noge w 2 tygodnie bym mogła chodzic bez kul
ja musiałam isc do lekarza prywatnie zeby zobaczył czy mi są potrzebne reh czy nie!!
i on był w szoku ze przez 9miesięcy nie miałam reh!! odrazu mi załatwił i po dwóch dniach smigałam co dzien na reh i było coraz lepiej! oczywiscie tak mi załatwił ze na reh chodziłam równiez na KASE 🙂
wiolka87 napisał(a):
i kazal mi jeszcze kupic masc na obrzeki bo bedzie puchła , tak sie zastanawiam moze senatorium tylko chyba tez trzeba miec skierowanie? stawałam na komisji bo walcze o odszkodowanie od sprawcy wypadku i tam jest procent uszczerbku,i dalsze zalecenia w tym rechabilitacja i senatorium jesli za 2 tyg mnie nie bedzie chciał skierowac to mu pokaze te dokumenty w których pisze wyraźnie rechabilitacja zalecana
Walcz o tę rehabilitację. A do sanatorium już bierz wniosek, bo się długo czeka. Choć też pewnie zależy gdzie, ale słyszałam, że sanatorium juz niejednego postawiły na nogi. Mnóstwo różnych zabiegów, więc sie ćwiczy itp. A w domu to różnie bywa
wiolka87 napisał(a):
i kazal mi jeszcze kupic masc na obrzeki bo bedzie puchła , tak sie zastanawiam moze senatorium tylko chyba tez trzeba miec skierowanie? stawałam na komisji bo walcze o odszkodowanie od sprawcy wypadku i tam jest procent uszczerbku,i dalsze zalecenia w tym rechabilitacja i senatorium jesli za 2 tyg mnie nie bedzie chciał skierowac to mu pokaze te dokumenty w których pisze wyraźnie rechabilitacja zalecana
Tobie rehabilitacja należy sie jak kośc psu.Dziewczyny dobrze mówią,walcz o rehabilitacje.
Polamana Kaska napisał(a):
U mnie fantastyczna wiadomość, (poza tą fatalną, że lekarz mnie olał) - w tym roku biegówki jak najbardziej dozwolone. Żeby już spadł śnieg... 🙂
Tylko uważaj na tych nartach 🙂
malgo85 napisał(a):
tez jestem tego zdania !!! nie rozumiem dlaczego nie którzy nie chca dawac!Aurora napisał(a):
Dlaczego lekarze nie chcą dawać skierowań na rehabilitację???????????? Komu, jak komu, ale nam się chyba ona należy!!!!!!!!!!!!!!!wiolka87 napisał(a):
konsultowałam sie z dwoma i jeden mówi ze rechabilitacja po takim urazie to podstawa, a mój lekarz stwierdził ze rechabilitacja we własnym zakresie i dał mi 2 tygodnie na rozruszanie nogi i kazal przyjsc bez kul , tyle tylko ze moja nóżka jest strasznie wychudzona i do tego staw skokowy zastany, kolano po długim gipsie trenowałam 2 m-ce by wróciło do sprawnosci wiec nie wiem jak ja doprowadze noge w 2 tygodnie bym mogła chodzic bez kul
ja musiałam isc do lekarza prywatnie zeby zobaczył czy mi są potrzebne reh czy nie!!
i on był w szoku ze przez 9miesięcy nie miałam reh!! odrazu mi załatwił i po dwóch dniach smigałam co dzien na reh i było coraz lepiej! oczywiscie tak mi załatwił ze na reh chodziłam równiez na KASE 🙂
jasmar napisał(a):
edziag jak Ty przeszłaś 500m. to dla mnie to rekord świata. Ja 30, 40 metrów z parkingu do klatki miałam problem, a zasapana byłam jak po biegu dystansowym.edziag napisał(a):
jasmar ja też mam grubą dupę, kurcze z 6 kilo przytyłam jak nic przez to nicnierobienie. też uważam że jak ktoś jest szczupły to może śmigać o kulach do woli. zresztą mnie na bardzo krótkich dystansach kuśtykanie na jednej nodze i z dwoma przyjaciółkami wychodzi rewelacyjnie, ale przejdę 500m a potem zdycham. do szkoły mojego syna jest ok 10 min spacerkiem. przez wrzesień poszłam go odebrać słownie dwa razy przy czym po tej wycieczce dwa dni dłoni nie czułam. nienawidzę tych cholernych kul i tej nogi też.jasmar napisał(a):
Coś o tych bolących nadgarstkach wiem. Ale myślałam, że mnie bolą bo trzeba te moją wielką D.. nosić na rękach a myślałam, że inni lżejsi mają bez problemu. Zresztą jak widziałam w Piekarach jak niektórzy pomykają o kulach to już byłam pewna, że to dlatego, że są chudsi.
wiola witaj w klubie długo i krótko kostniejących. zdaje się że malgo miała też staw rzekomy no i korel, poczytaj forum od początku tam są też ćwiczenia, mam gdzieć to wklejone do worda to poszukam i wkleję dla przypomnienia.
Aurora napisał(a):
Malgo, a na co dokładnie są te dwa pierwsze leki?malgo85 napisał(a):
witajcie!!
pisaliscie wczesniej o lekach, ja chodze do dwoch lekarzy.. ten co mnie operował powiedział ze nie musze brac zadnych leków bo po co?! zbyteczna chemia. a jak poszłam do drugiego do ktorego chodze juz jakis czas moze z 5miesiąęcy zapisał mi osteogenon i doxium.
oprócz tego jeszcze ponoc bardzo dobre na stawy enduro flexit z firmy nutrend. no i biore tez witaminy falvit.
kasiu z całego serca gratuluje!! 🙂
natomiast doxium jest na zwiększenie krążenie żylnego i cos tam jeszcze ale juz nie pamietam.
witch napisał(a):
Kasia gratuluję i cieszę się razem z Tobą 🙂 Jednocześnie zazdrość mnie zżera bo ja nie wiem czy będzie mi na zimę potrzebny drugi kozak a Ty śmigać na nartach będziesz !Polamana Kaska napisał(a):
U mnie fantastyczna wiadomość, (poza tą fatalną, że lekarz mnie olał) - w tym roku biegówki jak najbardziej dozwolone. Żeby już spadł śnieg... 🙂
Tylko uważaj na tych nartach 🙂
alawpr napisał(a):
trzeba sie skrzyknąc kto ma lewa nogę a kto prawą i mozemy powymieniac sie kozakami na zimę....witch napisał(a):
Kasia gratuluję i cieszę się razem z Tobą 🙂 Jednocześnie zazdrość mnie zżera bo ja nie wiem czy będzie mi na zimę potrzebny drugi kozak a Ty śmigać na nartach będziesz !Polamana Kaska napisał(a):
U mnie fantastyczna wiadomość, (poza tą fatalną, że lekarz mnie olał) - w tym roku biegówki jak najbardziej dozwolone. Żeby już spadł śnieg... 🙂
Tylko uważaj na tych nartach 🙂
Aurora napisał(a):
Ja na rehabilitację trafiłam po 3 m-cach i jak się okazało, to już było za późno bo powinnam ją zacząć po 6 tygodniach! I teraz mnie lekarz straszy operacją rozciągania tych wszystkich pokurczonych stawów!
prosze cię nawet mnie nie strasz, ja już 3 miesiąc bez żadnej rehabilitacji.....teraz to zaczynam mieć pietra.....
alawpr napisał(a):
Ciekawe jak nasza Kasia na kontroli.Mam nadzieje ,że zdjęcie gipsu obyło się bez krwawej jatki.
oby było dobrze!
witch napisał(a):
Mam na zbycie (wymianę) obuwie z prawej nogi, rozmiar 36 🙂alawpr napisał(a):
trzeba sie skrzyknąc kto ma lewa nogę a kto prawą i mozemy powymieniac sie kozakami na zimę....witch napisał(a):
Kasia gratuluję i cieszę się razem z Tobą 🙂 Jednocześnie zazdrość mnie zżera bo ja nie wiem czy będzie mi na zimę potrzebny drugi kozak a Ty śmigać na nartach będziesz !
Tylko uważaj na tych nartach 🙂
wiolka87 napisał(a):
nie poddam sie i bede walczyc, jesli nadal beda mnie olewac to i tak nie odpuszcze puki nie dostane skierowania
Walcz !!! W razie potrzeby wołaj nas. Uzbrojone w kule, śruby i inny sprzęt pomożemy wytłumaczyć lekarzowi, że jest cap i laik!
edziag napisał(a):
witch napisał(a):
alawpr napisał(a):
trzeba sie skrzyknąc kto ma lewa nogę a kto prawą i mozemy powymieniac sie kozakami na zimę....
Mam na zbycie (wymianę) obuwie z prawej nogi, rozmiar 36 🙂
hihih ja proponuję całkiem fajne butki z nogi prawej, rozmiar 40
Oddam w dobre ręce ,,nogi''kazdy rodzaj buta prawego rozmiar 37.Polecam;-)
witch napisał(a):
wiolka87 napisał(a):
nie poddam sie i bede walczyc, jesli nadal beda mnie olewac to i tak nie odpuszcze puki nie dostane skierowania
Walcz !!! W razie potrzeby wołaj nas. Uzbrojone w kule, śruby i inny sprzęt pomożemy wytłumaczyć lekarzowi, że jest cap i laik!
Pooobijemy goooo... pooo mszyyyy!!!