Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 531 z 977

edziag
byłam po raz 3 w szkole po moje dziecko, ledwo się dowlokłam, po drodze poszłam na siłownie zapytać czy mimo jednej nogi mogłabym ćwiczyć inne sflaczałe mięśnie i wiecie co ....dupa dupa dupa babka fachowo mi wytłumaczyła że niestety NIE nawet pokazując jakieś obrazki mięśni przy ćwiczeniach. tak że chyba tylko basen mnie uratuje - chociaż na samą myśl o mnie na kulach + mokre kafelki dostaje delirki 🙁 ale na basen muszę jeszcze poczekac lekarzobiecał że mi pozwoli po kolejnej kontroli, przez ten czas muszę rozgryźć sposób poruszania na mokrych kafelkach, macie jakieś pomysły?
alawpr
Lilla czy po obcięciu gipsu na krótki,odczuwałas ból w miejscu złamania,przypominam ,że ja bez obciazania nadal,czy może u mnie spowodowane jest to operacją w tym miejscu? Ciekawa jestem jakie odczucia miałaś po skróceniu gipsu.
alawpr

edziag napisał(a):

byłam po raz 3 w szkole po moje dziecko, ledwo się dowlokłam, po drodze poszłam na siłownie zapytać czy mimo jednej nogi mogłabym ćwiczyć inne sflaczałe mięśnie i wiecie co ....dupa dupa dupa babka fachowo mi wytłumaczyła że niestety NIE nawet pokazując jakieś obrazki mięśni przy ćwiczeniach. tak że chyba tylko basen mnie uratuje - chociaż na samą myśl o mnie na kulach + mokre kafelki dostaje delirki 🙁 ale na basen muszę jeszcze poczekac lekarzobiecał że mi pozwoli po kolejnej kontroli, przez ten czas muszę rozgryźć sposób poruszania na mokrych kafelkach, macie jakieś pomysły?

Tylko ślizg na brzuchu cię ratuje. W życiu nie wlezę na mokre kafelki z kulami!!!

alawpr
Edziag, raz na wozie raz po wozem.Jak będziesz tak śmigac do szkoły to siłownia nie będzie ci potrzebna.
Aurora

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

byłam po raz 3 w szkole po moje dziecko, ledwo się dowlokłam, po drodze poszłam na siłownie zapytać czy mimo jednej nogi mogłabym ćwiczyć inne sflaczałe mięśnie i wiecie co ....dupa dupa dupa babka fachowo mi wytłumaczyła że niestety NIE nawet pokazując jakieś obrazki mięśni przy ćwiczeniach. tak że chyba tylko basen mnie uratuje - chociaż na samą myśl o mnie na kulach + mokre kafelki dostaje delirki 🙁 ale na basen muszę jeszcze poczekac lekarzobiecał że mi pozwoli po kolejnej kontroli, przez ten czas muszę rozgryźć sposób poruszania na mokrych kafelkach, macie jakieś pomysły?

Tylko ślizg na brzuchu cię ratuje. W życiu nie wlezę na mokre kafelki z kulami!!!

Pełzanie jak foczka 🙂

alawpr
aurora,co nic nie meldujesz jak twoja kontrola???
Do**ta

kasiek79 napisał(a):

mam pytanie!!!!!!!!!!!
Czy to potem ma jakiekolwiek znaczenie od kogo jest zwolnienie czy od specjalisty czy od rodzinnego???? i jak rodzinny przedłuży na miesiac zwolnienie to potem specjalista znowu może wypisać. Czy to od kogo jest zwolnione ma potem wpływ na jakeis świadczenia rechabilitacyjne bo kolezanka chce mi wmówić ze tak że lepiej jest jak jest od specjalisty to wtedy ąłtwiej starac się o jakieś sanatorium itp..... wiecie coś o tym??????????????

Nie ma znaczenia jaki lekarz wypisze Ci zwolnienie lekarskie. I tak będzie to jedno z wielu zwolnień zanim zakończy się proces leczenia.
Wniosek o sanatorium podpisuje lekarz obojętnie jakiej specjalizacji, nie jest istotne czy ortopeda czy chirurg czy lekarz rodzinny. I tak się czeka prawie rok na wyjazd do sanatorium.
Do**ta

kasiek79 napisał(a):

no i kurde tu mam problem bo ja miaął tzn mam zwolnienie do 2 października i on nie mógł mi wczoraj wypisac zwolnienia od 3 paź. I to ze to jest parwie 100km to powiedział żebym w piatek pzredłużyła zwolnienie u rodzinnego. Czy moge tak zrobic?

Możesz tak zrobić, jeśli tylko lekarz rodzinny wystawi to zwolnienie to wszystko będzie OK.
Nie jest to wbrew jakimkolwiek przepisom.
Do**ta

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

no i kurde tu mam problem bo ja miaął tzn mam zwolnienie do 2 października i on nie mógł mi wczoraj wypisac zwolnienia od 3 paź. I to ze to jest parwie 100km to powiedział żebym w piatek pzredłużyła zwolnienie u rodzinnego. Czy moge tak zrobic?

Możesz.
no dobra a moge od rodzinnego wziaść do 27 paź zeby on na kolejnej wizycie mi wystawił czy jak on u sibeie nie będzie miał ciagłosci to mi nie wystawi i ja teraz bee musiała już cały zcas u rodzinnego brac???
Nie bedziesz musiała już cały czas brać zwolnień od rodzinnego. No coś ty.
Jak teraz wystawi ci rodzinny do 27 października to następne niech ci wystawi twój ortopeda a wszystko będzie prawidłowo.
Musisz tylko pilnować aby nie przekroczyć w sumie 182 dni zwolnienia.
No i jeszcze tak ok. 120 dnia trzeba składać papiery w ZUS dot. świadczenia rehabilitacyjnego. Ale na to masz jeszcze dużo czasu.
Aurora

alawpr napisał(a):

aurora,co nic nie meldujesz jak twoja kontrola???

Prawdę mówiąc działam na dwa fronty bo to jest ten mój pierwszy lekarz, któremu już nie ufam i chodzę do niego tylko po zwolnienia i na zdjęcia rtg bo u tego drugiego nie ma rentgena i nie miałabym ciągłości zwolnienia bo mi się wizyty za bardzo w czasie rozjeżdżają. Ten drugi wie o tym pierwszym, ale ten pierwszy o drugim już nie, a dodatkowa korzyść jest taka, że mam więcej skierowań na rehabilitację bo znowu dzisiaj dostałam. Generalnie nie powiedział mi nic, czego bym nie wiedziała: ćwiczyć i rehabilitować i za miesiąc zjawić się ponownie. Spytałam, co z pracą bo już 3,5 m-ca na zwolnieniu jestem a on mi powiedział, że skoro biurowa, to gdybym się uparła, to już mogłabym iść ale musiałabym siedzieć z drugą nogą na krzesełku. No to ja na to, że największym problemem byłby dojazd i wolałabym jeszcze trochę tą nogę rozruszać, zanim pójdę. Mam ten plus, że robota jest państwowa, pozycję mam wyrobioną i zwolnienie mi na pewno nie grozi, poza tym rozmawiałam z kierownictwem i spokojnie mam się rehabilitować bo oni liczyli się z tym, że z pół roku mnie nie będzie. Tak więc nadal siedzę w domciu i robię wypady na zabiegi i ćwiczenia.

edziag

alawpr napisał(a):

Tylko ślizg na brzuchu cię ratuje. W życiu nie wlezę na mokre kafelki z kulami!!!

Myślałam żeby na tyłku na jakimś ręczniku. mnie to w sumie ryra co ludzie by sobie pomyśleli ale mój mąż to na pewno bysię do mnie po takim wejściu nie przyznał....

edziag

alawpr napisał(a):

Edziag, raz na wozie raz po wozem.Jak będziesz tak śmigac do szkoły to siłownia nie będzie ci potrzebna.

ala ja kolejne 2 dni mam z głowy bo nadgarstki wysiadają mi przy tej mojej grubej du....

aga-ka16

alawpr napisał(a):

Lilla czy po obcięciu gipsu na krótki,odczuwałas ból w miejscu złamania,przypominam ,że ja bez obciazania nadal,czy może u mnie spowodowane jest to operacją w tym miejscu? Ciekawa jestem jakie odczucia miałaś po skróceniu gipsu.

Alawpr nie wiem jak to jest po skróceniu gipsu, ale nie terz w tym długim nieraz boli miejsce złamania. Szczególnie jak źle mi się noga ułoży. Po tym jak wczoraj zobaczyłam zdjęcia Kasi to zaczęłam się bać, że u mnie się coś poprzestawiało. Pocieszam się tylko tym, że przez 9 tyg miałam te druty które trzymały nogę w odpowiednim ustawieniu i przez ten czas może coś tam już załapało. Po wyjęciu drutów zagipsowali i zrobili rtg i nic się nie zmieniło, więc może to już tak się będzie zrastać...Mam nadzieję...

aga-ka16

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Edziag, raz na wozie raz po wozem.Jak będziesz tak śmigac do szkoły to siłownia nie będzie ci potrzebna.

ala ja kolejne 2 dni mam z głowy bo nadgarstki wysiadają mi przy tej mojej grubej du....

Wiem coś o tym Edziag...Ja też mam dość noszenia tej mojej he he...

LillaKorn

edziag napisał(a):

byłam po raz 3 w szkole po moje dziecko, ledwo się dowlokłam, po drodze poszłam na siłownie zapytać czy mimo jednej nogi mogłabym ćwiczyć inne sflaczałe mięśnie i wiecie co ....dupa dupa dupa babka fachowo mi wytłumaczyła że niestety NIE nawet pokazując jakieś obrazki mięśni przy ćwiczeniach. tak że chyba tylko basen mnie uratuje - chociaż na samą myśl o mnie na kulach + mokre kafelki dostaje delirki 🙁 ale na basen muszę jeszcze poczekac lekarzobiecał że mi pozwoli po kolejnej kontroli, przez ten czas muszę rozgryźć sposób poruszania na mokrych kafelkach, macie jakieś pomysły?

Tylko czołganie przez pełzanie! (żart)

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilla czy po obcięciu gipsu na krótki,odczuwałas ból w miejscu złamania,przypominam ,że ja bez obciazania nadal,czy może u mnie spowodowane jest to operacją w tym miejscu? Ciekawa jestem jakie odczucia miałaś po skróceniu gipsu.

Bez specjalnych sensacji po zamianie gipsu na krótki.

witch

Dziewczyny mam pytanie za 100 punktów.

Czuję żar ( no może gorąc) w chorej nodze powyżej złamania.

Mam zlekceważyć czy może się martwić i ............np wzywać straż pożarną ?

aga-ka16
Ja w gipsie to trochę może inaczej, ale też czasami odczuwam żar, a raczej jakby takie gorące pieczenie gdzieś w miejscu złamania. Do tej pory nie przejmowałam się tym. czs
LillaKorn

aga-ka16 napisał(a):

Ja w gipsie to trochę może inaczej, ale też czasami odczuwam żar, a raczej jakby takie gorące pieczenie gdzieś w miejscu złamania. Do tej pory nie przejmowałam się tym. czs

Nie przejmuj się to jest raczej objaw zrastania!

edziag

witch napisał(a):

Dziewczyny mam pytanie za 100 punktów.
Czuję żar ( no może gorąc) w chorej nodze powyżej złamania.
Mam zlekceważyć czy może się martwić i ............np wzywać straż pożarną ?

a co ze skórą, jest zaczerwieniona?
mnie lekarz mówił że jak zacznie mnie boleć, szczypać albo właśnie parzyć i do tego skóra zrobi się czerwona to mam się z nim skontaktować bo to może być stan zapalny. z góry mówię że nie chce nikogo straszyć.
raptor

edziag napisał(a):

raptor poczekaj z tym kupowaniem i zobacz co ci nie ortopeda a rehabilitant zaleci bo wtedy to głównie jego opinia będzie wiążąca w zależności od stanu stopy. ty miałeś to złamanie ze zwichnięciem albo skręceniem?

Przemieszczenie kosci bylo, wiec jezeli to uznac za skrecenie czy zwichniecie to tak. Bo mialem nastawiana noge od razu. Poza tym lekarz na pogotowiu dopoki nie przyszedl ortopeda to mylal ze mam skrecenie, dopiero ortopeda wydal inna diagnoze i zauwazyl ze kosc jest peknieta.

alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Tylko ślizg na brzuchu cię ratuje. W życiu nie wlezę na mokre kafelki z kulami!!!

Myślałam żeby na tyłku na jakimś ręczniku. mnie to w sumie ryra co ludzie by sobie pomyśleli ale mój mąż to na pewno bysię do mnie po takim wejściu nie przyznał....

możesz byc pewna ,że mój też hi,hi.....

LillaKorn
Raptorze . W jaki sposób zrobiłeś sobie swoje kuku?
alawpr

aga-ka16 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla czy po obcięciu gipsu na krótki,odczuwałas ból w miejscu złamania,przypominam ,że ja bez obciazania nadal,czy może u mnie spowodowane jest to operacją w tym miejscu? Ciekawa jestem jakie odczucia miałaś po skróceniu gipsu.

Alawpr nie wiem jak to jest po skróceniu gipsu, ale nie terz w tym długim nieraz boli miejsce złamania. Szczególnie jak źle mi się noga ułoży. Po tym jak wczoraj zobaczyłam zdjęcia Kasi to zaczęłam się bać, że u mnie się coś poprzestawiało. Pocieszam się tylko tym, że przez 9 tyg miałam te druty które trzymały nogę w odpowiednim ustawieniu i przez ten czas może coś tam już załapało. Po wyjęciu drutów zagipsowali i zrobili rtg i nic się nie zmieniło, więc może to już tak się będzie zrastać...Mam nadzieję...

a mnie w długim nic a nic nie bolało,czasem jak noga była źle ułożona.A teraz pobolewa diablica ,zamiast sie ciszyc.Ach nie dogodzi!!

LillaKorn

alawpr napisał(a):

a mnie w długim nic a nic nie bolało,czasem jak noga była źle ułożona.A teraz pobolewa diablica ,zamiast sie ciszyc.Ach nie dogodzi!!

Alawpr pamiętaj, że Tobie grzebali w tej nodze więc swoje musisz odcierpieć....

alawpr

witch napisał(a):

Dziewczyny mam pytanie za 100 punktów.
Czuję żar ( no może gorąc) w chorej nodze powyżej złamania.
Mam zlekceważyć czy może się martwić i ............np wzywać straż pożarną ?

miałam tak samo, u mnie nic sie nie działo,prócz tego ,że ten gorąc właził potem w niższe partie nózi.
witch

edziag napisał(a):

a co ze skórą, jest zaczerwieniona?
mnie lekarz mówił że jak zacznie mnie boleć, szczypać albo właśnie parzyć i do tego skóra zrobi się czerwona to mam się z nim skontaktować bo to może być stan zapalny. z góry mówię że nie chce nikogo straszyć.

Skóra jest blada, żadnych zmian zewnętrznych nie zauważam tylko to pieczenie. I to nie strzałki czy kostki tylko jakby piszczel mnie piekła 🙁
Przestanę się tym przejmować to szybciej przejdzie. Dzięki edziag za informację.
alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

a mnie w długim nic a nic nie bolało,czasem jak noga była źle ułożona.A teraz pobolewa diablica ,zamiast sie ciszyc.Ach nie dogodzi!!

Alawpr pamiętaj, że Tobie grzebali w tej nodze więc swoje musisz odcierpieć....

Tak własnie myslę,tym bardziej ,że lekarz podpytywał sie czy boli,Ale wtedy nie bolało.

alawpr
To dziś mamy dzień bólowo-pieczeniowy Witch.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Tak własnie myslę,tym bardziej ,że lekarz podpytywał sie czy boli,Ale wtedy nie bolało.

Masz możliwość jakiegokolwiek kontaktu ze swoim lekarzem i odpytania go o te objawy?