Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 532 z 977

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Tak własnie myslę,tym bardziej ,że lekarz podpytywał sie czy boli,Ale wtedy nie bolało.

Masz możliwość jakiegokolwiek kontaktu ze swoim lekarzem i odpytania go o te objawy?

Co ty Lilla? To lekarz szpitalny ,zero kontaktu . On uprzedzal mnie ,że bedzie bolało ale mówil mi o tym jak miałam gips za kolano.Gdy pojechałam na obcięcie gipsu spytał sie ,czy boli , a ja że nie ,bo nie bolało. Dał mi na wszelki wypadek receptę na Zaldiar,ale wcale go nie wykupowałam.Teraz noga pobolewa,raz mocniej raz mniej.Poczekam i zobaczę co bedzie dalej.Ale wydaje mi sie ,że to efekt gmerania w nodze i skrócenia gipsu razem do kupy.W razie draki mąż upchnie mnie w autko i zawlecze do szpitala.

LillaKorn

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Tak własnie myslę,tym bardziej ,że lekarz podpytywał sie czy boli,Ale wtedy nie bolało.

Masz możliwość jakiegokolwiek kontaktu ze swoim lekarzem i odpytania go o te objawy?

Co ty Lilla? To lekarz szpitalny ,zero kontaktu . On uprzedzal mnie ,że bedzie bolało ale mówil mi o tym jak miałam gips za kolano.Gdy pojechałam na obcięcie gipsu spytał sie ,czy boli , a ja że nie ,bo nie bolało. Dał mi na wszelki wypadek receptę na Zaldiar,ale wcale go nie wykupowałam.Teraz noga pobolewa,raz mocniej raz mniej.Poczekam i zobaczę co bedzie dalej.Ale wydaje mi sie ,że to efekt gmerania w nodze i skrócenia gipsu razem do kupy.W razie draki mąż upchnie mnie w autko i zawlecze do szpitala.

Skoro lekarz pytał czy boli to może tak ma być?

edziag
Ala boli bo grzebali i uważam że tak ma być.
alawpr
mam nadzieję, tym bardziej że pytał i dał receptę.Cholera jasna kiedy to dziadostwo sie skonczy,wiecznie jakies ale... szlak by to trafił!!!!!!!!
alawpr
I zaraz zawału dostanę przy oglądaniu meczu siatkówki!!
edziag

alawpr napisał(a):

I zaraz zawału dostanę przy oglądaniu meczu siatkówki!!

też oglądam i drugi set będzie nasz!

jasmar

Witam-przeczytałam trochę tego co napisaliście.

Ja już jestem po wizycie w poradni-szewki z brzucha usunięte. Ale nie wierzę juz lekarzom, więc po południu zaliczyłam jeszcze mojego chirurga prywatnie. Potwierdził że wszystko OK więc się cieszę.

Jak tak to czytam to stwierdziłam, że Kasi przydałaby się psychoterapia-dla mnie Alawpr była cudowna i mi bardzo pomogła.

Kasiek nie daj się!!!!

jasmar

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Edziag no proszę.... a czemu to nie stosujemy sie do zaleceń lekarza zwiazanych z szyną???????????

ala nie potrafię tego wyjaśnić..od początku miałam tą stopę żle w szynie ustawioną przy każdej wizycie robią mi korektę. Gdzieś wewnętrznie czuję, że ona nie jest mi potrzebna....wiem że to głupie tłumaczenie ale innego nie mam. no i bez szyny jest mi tysiąc razy wygodniej.

Edziag a nie powiedzieli Ci w Piekarach żebyś odrzuciła szynę. Bo mnie od razu kazał "to dziadostwo"wywalić, ewentualnie zakładać jako ochronę kostki tylko do wyjść z domu. Tak się lepiej goi, zrasta i można trochę ćwiczyć nogę.

jasmar

dusia1984 napisał(a):

Witam Was wszystkich! Ja już prawie całkiem zapomniałam jak to było w gipsie, że tylko kanapa i ewentualnie wyprawa do WC, nie mówiąc o tym, że moja złamana nóżka wcale mi mocno nie przypomina o tym, że jeszcze nie tak dawno przeżyła taki uraz.
Czytając dzisiaj wsze posty zwłaszcza wczorajsze Kasi to aż mnie ciary po plecach przeszły ile ta dziewczyna musi przechodzić. I po prostu nie mogę uwierzyć ile mam szczęścia, bo chodzę już bez kul (od paru ładnych dni trochę) trochę kulejąc i jedyny problem jaki się pojawia to to że staw jest jeszcze trochę sztywny co przeszkadza właściwie tylko w schodzeniu ze schodów., autkiem już od póltora tygodnia jeżdżę sama bez jakichkolwiek problemów. Jutro czeka mnie wizyta kontrolna i mam nadzieję że niedługo do pracy wrócę choć jak narazie na brak zajęcia w domu nie narzekam. Pozdrawiam wszystkich gorącą i trzymam kciki żeby zrosty były szybko i bez komplikacji!!!

Dusia jak TY to zrobiłaś tak szybko. Ja to tak sie boję obciążać, że tylko lekko dotykam podłogi, jak kuśtykam o kulach. Staw też oczywiście sztywny-szczególnie rano. Duzo ćwiczysz w domu? I napisz mi jaką masz rehabilitację. Będę czekać, bo połamałaś się w tym samym dniu co ja i też trójkostkowo.
jasmar

kasiek79 napisał(a):

edziag napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

no i kurde tu mam problem bo ja miaął tzn mam zwolnienie do 2 października i on nie mógł mi wczoraj wypisac zwolnienia od 3 paź. I to ze to jest parwie 100km to powiedział żebym w piatek pzredłużyła zwolnienie u rodzinnego. Czy moge tak zrobic?

Głupot ci nagadał może wipisać zwolnienie na 3 dni w tył i 3 dni w przód.

ale on by musiał na 4 dni w przód

Ja tez miałam podobnie do 14 sierpnia miałam pierwszeL4 a w poradni byłam 13 i lekarz nie chciał wystawić następnegoL4. Więc wysłałam męża 14 do lekarza rodzinnego i dostałam zwolnienie. Mam wię tak mieszanie -najpierw ortopeda, potem ogólny i znów ortopeda po szpitalu. Pewnie dlatego dostałam wezwanie do tego ZUSu

alawpr
Jasmar,to cudownie ,że wszystko ok.Jeden problem z głowy.aby tak dalej to i nózia dojdzie raz dwa do siebie.Dziekuje za miłe słowa.Ściskam ciepło.Moim guru była Lilla 🙂
jasmar
no i mamy kolejne zwycięstwo. Pocieszmy się z tego
alawpr
Lallalaaaa wygrałyśmy!!!!!!!!!!!!!
jasmar

alawpr napisał(a):

Jasmar,to cudownie ,że wszystko ok.Jeden problem z głowy.aby tak dalej to i nózia dojdzie raz dwa do siebie.Dziekuje za miłe słowa.Ściskam ciepło.Moim guru była Lilla 🙂

To TY Alawpr byłaś pierwszą, która mnie opieprzała za chwile słabości i pocieszałaś wieczorkiem, że będzie dobrze. Tak bardzo mi to było wtedy potrzebne.

edziag

jasmar napisał(a):

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Edziag no proszę.... a czemu to nie stosujemy sie do zaleceń lekarza zwiazanych z szyną???????????

ala nie potrafię tego wyjaśnić..od początku miałam tą stopę żle w szynie ustawioną przy każdej wizycie robią mi korektę. Gdzieś wewnętrznie czuję, że ona nie jest mi potrzebna....wiem że to głupie tłumaczenie ale innego nie mam. no i bez szyny jest mi tysiąc razy wygodniej.
Edziag a nie powiedzieli Ci w Piekarach żebyś odrzuciła szynę. Bo mnie od razu kazał "to dziadostwo"wywalić, ewentualnie zakładać jako ochronę kostki tylko do wyjść z domu. Tak się lepiej goi, zrasta i można trochę ćwiczyć nogę.
nie miałam ją w tej szynie trzymać i wyjmować tylko do ćwiczeń, tak jak już pisałam mam wewnętrzne przekonanie że lepiej będize bez, mam nadzieję że z tego przekonania nie wychoduje sobie stawu rzekomego tfu tfu tfu

fajnie ze z brzusiem wszystko ok. ja za tydzień mam kontrolę, za każdym razem czuje się tak jakbym na ścięcie jechała, stresa mam niesamowitego.
kasiek79

Dota napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Możesz.

no dobra a moge od rodzinnego wziaść do 27 paź zeby on na kolejnej wizycie mi wystawił czy jak on u sibeie nie będzie miał ciagłosci to mi nie wystawi i ja teraz bee musiała już cały zcas u rodzinnego brac???
Nie bedziesz musiała już cały czas brać zwolnień od rodzinnego. No coś ty.
Jak teraz wystawi ci rodzinny do 27 października to następne niech ci wystawi twój ortopeda a wszystko będzie prawidłowo.
Musisz tylko pilnować aby nie przekroczyć w sumie 182 dni zwolnienia.
No i jeszcze tak ok. 120 dnia trzeba składać papiery w ZUS dot. świadczenia rehabilitacyjnego. Ale na to masz jeszcze dużo czasu.
dzieki za dokąłdne wytłumaczenie.
edziag
jasmar ja zawsze miałam l4 od ortopedy i to tego samego a też na kontroli byłam.
jasmar

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Dziewczyny mam pytanie za 100 punktów.
Czuję żar ( no może gorąc) w chorej nodze powyżej złamania.
Mam zlekceważyć czy może się martwić i ............np wzywać straż pożarną ?

miałam tak samo, u mnie nic sie nie działo,prócz tego ,że ten gorąc właził potem w niższe partie nózi.
Mnie też czasem gorąc zalewa, ale zasadniczo częściej jest mi w nią-nogę- zimno.
kasiek79

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Tak własnie myslę,tym bardziej ,że lekarz podpytywał sie czy boli,Ale wtedy nie bolało.

Masz możliwość jakiegokolwiek kontaktu ze swoim lekarzem i odpytania go o te objawy?

Co ty Lilla? To lekarz szpitalny ,zero kontaktu . On uprzedzal mnie ,że bedzie bolało ale mówil mi o tym jak miałam gips za kolano.Gdy pojechałam na obcięcie gipsu spytał sie ,czy boli , a ja że nie ,bo nie bolało. Dał mi na wszelki wypadek receptę na Zaldiar,ale wcale go nie wykupowałam.Teraz noga pobolewa,raz mocniej raz mniej.Poczekam i zobaczę co bedzie dalej.Ale wydaje mi sie ,że to efekt gmerania w nodze i skrócenia gipsu razem do kupy.W razie draki mąż upchnie mnie w autko i zawlecze do szpitala.

hehe masz recepte na Zaldiar??????? moze chcesz mi ją odstapić???? bo ja nie mam jak się wybrać do swojego neurologa po zaldiar a tylkoon mi pomaga przy migrenach

LillaKorn

edziag napisał(a):

jasmar ja zawsze miałam l4 od ortopedy i to tego samego a też na kontroli byłam.

Zus szaleje i ściga wszystkich "dlugodustansowców" od drugiego półrocza tego roku bez racjonalnego powodu. Jedynym kryterium jest zwolnienie trwające ponad 30 dni. Mnie ominęła ta przyjemność, bo moje L4 (termin nieaktualny) skończyło się z dniem 24 lipca a kontrole Zus -u wzmogły się po 30.06. Na pochybel im!!!!

jasmar

edziag napisał(a):

jasmar ja zawsze miałam l4 od ortopedy i to tego samego a też na kontroli byłam.

czyli nie ma znaczenia od kogo L4. Pewnie miałam pecha że mnie wylosowali. Możesz napisac w jakim mieście masz ZUS- może w tym samym co ja. Jesteś przecież ze Śląska-tak mi się przynajmniej wydaje

raptor

LillaKorn napisał(a):

Raptorze . W jaki sposób zrobiłeś sobie swoje kuku?

Podczas gry w siatkówkę spadłem prawdopodobnie na nogę kolegi po tym jak blokowałem. Pisze prawdopodobnie ponieważ poczułem tylko ból i po chwili się położyłem, a kumple mi ściągnęli buta. Jak to się mówi "sport to zdrowie" 🙂 Mam tylko nadzieje że będę mógł powrócić do grania 😠 ( oczywiście amatorsko )

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Masz możliwość jakiegokolwiek kontaktu ze swoim lekarzem i odpytania go o te objawy?

Co ty Lilla? To lekarz szpitalny ,zero kontaktu . On uprzedzal mnie ,że bedzie bolało ale mówil mi o tym jak miałam gips za kolano.Gdy pojechałam na obcięcie gipsu spytał sie ,czy boli , a ja że nie ,bo nie bolało. Dał mi na wszelki wypadek receptę na Zaldiar,ale wcale go nie wykupowałam.Teraz noga pobolewa,raz mocniej raz mniej.Poczekam i zobaczę co bedzie dalej.Ale wydaje mi sie ,że to efekt gmerania w nodze i skrócenia gipsu razem do kupy.W razie draki mąż upchnie mnie w autko i zawlecze do szpitala.

Skoro lekarz pytał czy boli to może tak ma być?

ja tez myslę ze była ingerencja wiec ma prawo do etgo zaczeło sie ruszac kolano wiec anstepuje dodatkowy minimalny ruch w piszczeli i stzrałce

LillaKorn

raptor napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Raptorze . W jaki sposób zrobiłeś sobie swoje kuku?

Podczas gry w siatkówkę spadłem prawdopodobnie na nogę kolegi po tym jak blokowałem. Pisze prawdopodobnie ponieważ poczułem tylko ból i po chwili się położyłem, a kumple mi ściągnęli buta. Jak to się mówi "sport to zdrowie" 🙂 Mam tylko nadzieje że będę mógł powrócić do grania 😠 ( oczywiście amatorsko )

Sory pisaleś o tym teraz sobie przypomniałam. Kolega cały?

LillaKorn
cd. od sportu do kalectwa jak to mówią!
jasmar

LillaKorn napisał(a):

edziag napisał(a):

jasmar ja zawsze miałam l4 od ortopedy i to tego samego a też na kontroli byłam.

Zus szaleje i ściga wszystkich "dlugodustansowców" od drugiego półrocza tego roku bez racjonalnego powodu. Jedynym kryterium jest zwolnienie trwające ponad 30 dni. Mnie ominęła ta przyjemność, bo moje L4 (termin nieaktualny) skończyło się z dniem 24 lipca a kontrole Zus -u wzmogły się po 30.06. Na pochybel im!!!!

Ja się zastanawiam jaki to budynek i jak się tam dostać. Mój ojciec -jak załatwiał emeryturę-to pamięta że tam jest mnóstwo pięter i długie korytarze. Mam nadzieję że jest też winda. Bo inaczej to niech lekarz zejdzie do mnie na parter, a nie ja do niego.

kasiek79

jasmar napisał(a):

Witam-przeczytałam trochę tego co napisaliście.
Ja już jestem po wizycie w poradni-szewki z brzucha usunięte. Ale nie wierzę juz lekarzom, więc po południu zaliczyłam jeszcze mojego chirurga prywatnie. Potwierdził że wszystko OK więc się cieszę.
Jak tak to czytam to stwierdziłam, że Kasi przydałaby się psychoterapia-dla mnie Alawpr była cudowna i mi bardzo pomogła.
Kasiek nie daj się!!!!

kochana ze mną już dobrze a wręcz jestem o niego spokojniejsza po wczorajszych przeżyciach Z jednej strony się ciesze że ani gipsiarz ani lekaz nie pwoeidzieli do końca co to gipsotomia bo bym sie nie dałą. A tak nie wiedziaą co mnei czeka 5 minut zajebistego bólu i moze już będzie dobrze Chociaż lekarz uprzedził ze nie ejstem zespolona mam wiele odłamów którym ciezko się razem utrzymac i to co się stalo może mi isę jesczze przydazyc. Jestem bardzo spokojnia bo pierwszy raz ze mna rozmawiał i tłumaczył. ja pyaąłm on odpowiadal i etraz wiem co i jak. sam powiedział ze gdyby mozna było wziął by mnie na śruby ale nie da rady. Wutłumaczyl czym to sie moze skończyć i ...................... wolę sie troche męczyć ale mieć szanse na sparwny staw i wrócić do roboty anie spieprzyc sobie staw i starcic robotę
kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

edziag napisał(a):

Głupot ci nagadał może wipisać zwolnienie na 3 dni w tył i 3 dni w przód.

ale on by musiał na 4 dni w przód

Ja tez miałam podobnie do 14 sierpnia miałam pierwszeL4 a w poradni byłam 13 i lekarz nie chciał wystawić następnegoL4. Więc wysłałam męża 14 do lekarza rodzinnego i dostałam zwolnienie. Mam wię tak mieszanie -najpierw ortopeda, potem ogólny i znów ortopeda po szpitalu. Pewnie dlatego dostałam wezwanie do tego ZUSu

amąz poszedł do lekarza z twoim wypisem???/

LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

Witam-przeczytałam trochę tego co napisaliście.
Ja już jestem po wizycie w poradni-szewki z brzucha usunięte. Ale nie wierzę juz lekarzom, więc po południu zaliczyłam jeszcze mojego chirurga prywatnie. Potwierdził że wszystko OK więc się cieszę.
Jak tak to czytam to stwierdziłam, że Kasi przydałaby się psychoterapia-dla mnie Alawpr była cudowna i mi bardzo pomogła.
Kasiek nie daj się!!!!

kochana ze mną już dobrze a wręcz jestem o niego spokojniejsza po wczorajszych przeżyciach Z jednej strony się ciesze że ani gipsiarz ani lekaz nie pwoeidzieli do końca co to gipsotomia bo bym sie nie dałą. A tak nie wiedziaą co mnei czeka 5 minut zajebistego bólu i moze już będzie dobrze Chociaż lekarz uprzedził ze nie ejstem zespolona mam wiele odłamów którym ciezko się razem utrzymac i to co się stalo może mi isę jesczze przydazyc. Jestem bardzo spokojnia bo pierwszy raz ze mna rozmawiał i tłumaczył. ja pyaąłm on odpowiadal i etraz wiem co i jak. sam powiedział ze gdyby mozna było wziął by mnie na śruby ale nie da rady. Wutłumaczyl czym to sie moze skończyć i ...................... wolę sie troche męczyć ale mieć szanse na sparwny staw i wrócić do roboty anie spieprzyc sobie staw i starcic robotę
Jeśli nie śruby to czemu nie stabilizuje Ci złamania drutami tak jak u Aga-ki16? Wczoraj Twoja kość powierdziła, że potzrebuje wsparcia.
kasiek79

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Dziewczyny mam pytanie za 100 punktów.
Czuję żar ( no może gorąc) w chorej nodze powyżej złamania.
Mam zlekceważyć czy może się martwić i ............np wzywać straż pożarną ?

miałam tak samo, u mnie nic sie nie działo,prócz tego ,że ten gorąc właził potem w niższe partie nózi.
Mnie też czasem gorąc zalewa, ale zasadniczo częściej jest mi w nią-nogę- zimno.
mnie tez rozpala i ropalało