Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 538 z 977

alawpr

malgo85 napisał(a):

kochane moje,własnie spojrzałam na kalendarz iiiiii.... rok temu o tej porze miałam własnie operacje i pomyslec ze to jeszcze sie ciągnie 🙁

Tylko nie piecz tortu 😉 Teraz to juz wszystko za tobą,będzie tylko z górki!!

alawpr

Albwik napisał(a):

Siemka. Dopiero co skończyły mi się lekcje. Zapomniałem o kartkówce z biologi, ale uważałem na lekcij i 4 dostałem, a z geografii odda mi za tydzień, bo musi moja prawdziwa pani od geografii sprawdzić. I już widze znaczne poprawy ruchomości mojej nog. Leżąc na kanapie już własnymi siłami podciągam noge ku górze kanapy (zginam) do konta koło 90 stopni 🙂 Ogromnie się ciesze bo z miesiąc temu podnosiłem kilka cm i mnie nózia bolała ;/ Także u mnie wszystko OK.

No to z dnia na dzien będzie lepiej. Po tej kontroli lekarz pozwoli ci na więcej,jakieś obciążanie delikatne nogi pewnie bedzie grane. No i gratulacje 4.

Aurora

kasiek79 napisał(a):

Aurora napisał(a):

Kasiek, pisałaś kiedyś o jakiejś diecie, podasz ją bo muszę schudnąć!?

dieta proteinowa Dukana. Słuze pomoca bo już jestem na IV fazie.Jak wpiszesz w necie i poczytasz i zdecydujesz sie to pisz śmaiło Pomogę

Kasiek, przeczytałam i spróbuję tej diety, bo co mi szkodzi, a jestem zdesperowana bo przytyłam siedząc w chacie i już nie mogę na siebie patrzeć, a poza tym wstydzę się taka wrócić do pracy. Ja niestety tak mam, że muszę się stale z jedzeniem pilnować, a jak się stresuję, to jeszcze więcej chce mi się jeść 🙁

Aurora

kasiek79 napisał(a):

aga-ka16 napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

a jak mam anpsiac od pdoanie??? do kogo???? Czy jest jakiś wzór????

Mój mąż pisał to w szpitalu i chyba odręcznie a nie na żadnym druku.. Nie mam pojęcia do kogo. Jak wróci to zaraz zapytam i dam, Ci znac.

ok no to czekam na wiesci co i jak

A u nas się składa wniosek i płaci 0,43 gr ksero za każdą stronę

alawpr

Albwik napisał(a):

Ja też wagę straciłem. Chyba zaczne jeść białko (to ze sklepów sportowych) i troszke przytyje i potrenuje ręce chociaż, bo zawsze byłem szczupły, a teraz jeszcze bardziej. I jeszcze deneruje mnie opuchlizna na nodze... Jedna normaln a druga "buła". Moja Pani od plastyki mówiła, że jak jej córka miała wypadek (też złamana noga) to lekarz jej mówił, że opuchlizna schodzi do 2 lat ;/ Chyba już zawsze na W-F'ie będę ćwiczył w dresach 🙂

Ja tez schudłam.A pani od plastyki mówiła prawdę.Opuchlizna ciągnie sie za polamańcem najdłużej.Czasami nie pokazuje sie wcale aż nagle jest i daje w kośc.

Aurora

edziag napisał(a):

aurora, jak byłam na tej siłowni to rozmawiałam z babką o dietach których możnaby spróbować i pytałam o tą pproteinową. odradziła ze względu na duże obciązenie nerek. poradziła mi dietę montignaca bo ona nie wyklucza żadnej grupy produktów (w diecie proteinowej nie jesz węglowodanów i owoców). jeszcze nie sprawdziłam o co w niej chodzi coś mi się majaczy że to jest niełączenie produktów i jedzenie takich o niskim wzkaźniku glikemicznym cokolwiek by to nie znaczyło, pocieszyła mnie też że osoby unieruchomione tyją srednio 10 kg przez 3 mce.

Edzia, jak proteinowa nie zacznie działać, to wypróbuję Montignaca. Mam nadzieję, że to latanie na ćwiczenia też mnie trochę odchudzi bo rehabilitację mam przez cały październik i pierwszą połowę listopada, więc trochę czasu jest.

alawpr
Kurcze jak to jest ,że jedni z nas tyją a drudzy chudną a wymiana garderoby czeka każdego. Jak wpadnę w półki sklepowe to mnie siła nie wyciągną.
edziag
Albwik to widzę same sukcesy u Ciebie. Gratuluję Ci i tej 4 i tego podnoszenia nogi 🙂
Aurora

alawpr napisał(a):

Witch, kobieto-odezwij się!!! Bo sie zamartwiamy ;-(

No właśnie, coś jest chyba nie tak u Witch 🙁

Aurora

alawpr napisał(a):

Kurcze jak to jest ,że jedni z nas tyją a drudzy chudną a wymiana garderoby czeka każdego. Jak wpadnę w półki sklepowe to mnie siła nie wyciągną.

Chudzielce chudną jeszcze bardziej, a grubsi na odwrót . I to ma być sprawiedliwość? 🙁

edziag

Aurora napisał(a):

Edzia, jak proteinowa nie zacznie działać, to wypróbuję Montignaca. Mam nadzieję, że to latanie na ćwiczenia też mnie trochę odchudzi bo rehabilitację mam przez cały październik i pierwszą połowę listopada, więc trochę czasu jest.

na pewno podziała, jestem jedyną osobą z tych które znam na którą nie podziałała. a jak ty dostajesz się na te rehabilitacje? jezdzisz już samochodem? i prywatnie masz czy z NFZ?

edziag
ja z pewnością wolałabym schudnąć😠 wyglądam jak kasiekx3.
edziag
Aurora napisz mi co robisz na tych rehabilitacjach? chodzisz codziennie? co oni ci tam robią że tak Cie boli?
Aurora

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

Edzia, jak proteinowa nie zacznie działać, to wypróbuję Montignaca. Mam nadzieję, że to latanie na ćwiczenia też mnie trochę odchudzi bo rehabilitację mam przez cały październik i pierwszą połowę listopada, więc trochę czasu jest.

na pewno podziała, jestem jedyną osobą z tych które znam na którą nie podziałała. a jak ty dostajesz się na te rehabilitacje? jezdzisz już samochodem? i prywatnie masz czy z NFZ?

Mam na NFZ, chodzę do dwóch lekarzy i każdy mi daje skierowania, więc się trochę uzbierało. Obdzwoniłam pół miasta żeby się dostać i się udało, a jeżdżę różnie - z bratem, z mężem i taksówką, ale chyba będę się musiała przełamać i zacznę sama jeździć autem bo coraz trudniej o podwózkę. Kazałam już sobie nawet listek kupić i nakleję na szybę, żeby się inne wozy z daleka ode mnie trzymały 🙂 Trochę poćwiczyłam jazdy, gazuję za bardzo i dość gwałtownie hamuję ale nie jest najgorzej.

a.

Właśnie wróciłam. Gips do kolannaaaaa!!!! Uczucie przedziwne. Mięśnia brak, zwis taki bez czucia. Za dwa tygodnie zdejmuje cały.. i się boję, bo ona jakaś nie moja ta noga. Mam nadzieję, że do wieczora już mi przejdzie i docenie brak części pancerza.

Za miesiąc wyjmą mi srubę i druty. Dwie zostana do odwołania, jeżli nie będą blokować stawu. Jeżeli zaś bedą to po 2 tygodniach bez gipsu znów mnei w go wsadzą, poniewaz te srubki nie lubią tak wczesnego wyjmowania. (już zapowiadam, że srub nie oddam i w gips wsadzić się nie dam). Rtg za 2 tyg.

edziag

a. napisał(a):

Właśnie wróciłam. Gips do kolannaaaaa!!!! Uczucie przedziwne. Mięśnia brak, zwis taki bez czucia. Za dwa tygodnie zdejmuje cały.. i się boję, bo ona jakaś nie moja ta noga. Mam nadzieję, że do wieczora już mi przejdzie i docenie brak części pancerza.
Za miesiąc wyjmą mi srubę i druty. Dwie zostana do odwołania, jeżli nie będą blokować stawu. Jeżeli zaś bedą to po 2 tygodniach bez gipsu znów mnei w go wsadzą, poniewaz te srubki nie lubią tak wczesnego wyjmowania. (już zapowiadam, że srub nie oddam i w gips wsadzić się nie dam). Rtg za 2 tyg.

no to rewelka!!!! teraz to już szybko pójdzie. dzisiaj same dobre wiedomości 🙂))
alawpr
a. kobieto gips do kolana to cudo!!Ja mam w nosie mój zwis udowy. Jesteś już na prostej.Dla mnie skrócenie gipsu to końcówka mordęgi,dobry znak na zakonczenie leczenia.Gratuluję ci bardzo!!
Aurora

edziag napisał(a):

Aurora napisz mi co robisz na tych rehabilitacjach? chodzisz codziennie? co oni ci tam robią że tak Cie boli?

Jak się okazuje, rehabilitant rehabilitantowi też nierówny. Teraz trafiłam na super dziewczynę, która się naprawdę przykłada i po wirówce idę do niej, a ona robi mi masaż stopy i kostki przez 30-40 minut (!), taki, że cała opuchlizna i ból schodzą, a potem ćwiczymy razem i muszę się nieźle wysilić przez następne 30 minut, a nawet dłużej i nie to mnie boli, tylko chodzenie zwykłe, a najgorzej jest po wejściu/zejściu ze schodów i wieczorem. Po tych ćwiczeniach to właśnie nic mnie nie boli, ale jak do domu dojadę, to znów muszę się wdrapać do góry i zaczyna boleć. Może to dziwne, ale tak jest. A na poprzedniej rehabilitacji (na którą był najkrótszy termin oczekiwania), byłam właściwie pozostawiona sama sobie. Pokazali mi parę ćwiczeń (zupełnie innych od tych co obecnie) przy drabinkach i na takim jakby rowerku i codziennie ćwiczyłam sama. Teraz jest o wiele lepiej, wydaje mi się, że te ćwiczenia bardziej działają, no i ten masaż cudowny! A po ćwiczeniach, na koniec mam jeszcze laser.

a.

🙂 🙂 🙂

tylko jeszcze te sruby... 🙁

z przewagą 🙂

Aurora

a. napisał(a):

Właśnie wróciłam. Gips do kolannaaaaa!!!! Uczucie przedziwne. Mięśnia brak, zwis taki bez czucia. Za dwa tygodnie zdejmuje cały.. i się boję, bo ona jakaś nie moja ta noga. Mam nadzieję, że do wieczora już mi przejdzie i docenie brak części pancerza.
Za miesiąc wyjmą mi srubę i druty. Dwie zostana do odwołania, jeżli nie będą blokować stawu. Jeżeli zaś bedą to po 2 tygodniach bez gipsu znów mnei w go wsadzą, poniewaz te srubki nie lubią tak wczesnego wyjmowania. (już zapowiadam, że srub nie oddam i w gips wsadzić się nie dam). Rtg za 2 tyg.

Fajnie! Gratuluję! A to, że noga jakaś "nie Twoja" to chyba standard.
Albwik
Dzięki. Za tydzień mam dwie kartkówki i sprawdzian ;p
alawpr
U mnie noga zachowuje sie jak nie moja ,jak obce ciało.Nie zawsze robi to co bym chciała.
alawpr

Albwik napisał(a):

Dzięki. Za tydzień mam dwie kartkówki i sprawdzian ;p

To będziemy też trzymac kciuki .Nie ma rady,samego cię nie zostawimy 😉

jasmar

alawpr napisał(a):

Albwik napisał(a):

Dzięki. Za tydzień mam dwie kartkówki i sprawdzian ;p

To będziemy też trzymac kciuki .Nie ma rady,samego cię nie zostawimy 😉

Tak jest tylko żebyś tym razem piątki dostał!!!

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Albwik napisał(a):

Dzięki. Za tydzień mam dwie kartkówki i sprawdzian ;p

To będziemy też trzymac kciuki .Nie ma rady,samego cię nie zostawimy 😉

Tak jest tylko żebyś tym razem piątki dostał!!!

Jasmar.noooo teraz to wyczłapal sie z ciebie kochana belfer 😉

Albwik
Postaram się dla was 🙂 Tęskie za koszykówką i biegami nawet tymi na 1km, których nie cierpiałem 🙂
jasmar

a. napisał(a):

Właśnie wróciłam. Gips do kolannaaaaa!!!! Uczucie przedziwne. Mięśnia brak, zwis taki bez czucia. Za dwa tygodnie zdejmuje cały.. i się boję, bo ona jakaś nie moja ta noga. Mam nadzieję, że do wieczora już mi przejdzie i docenie brak części pancerza.
Za miesiąc wyjmą mi srubę i druty. Dwie zostana do odwołania, jeżli nie będą blokować stawu. Jeżeli zaś bedą to po 2 tygodniach bez gipsu znów mnei w go wsadzą, poniewaz te srubki nie lubią tak wczesnego wyjmowania. (już zapowiadam, że srub nie oddam i w gips wsadzić się nie dam). Rtg za 2 tyg.

To cudownie. Juz widać koniec tej drogi, której na imię złamanie!!!
A to, że noga dziwna, nie dziwie się Wam, Ja po 2 tygodniach szyny(wtedy wcale jej nie zdejmowałam) poznać mojej nogi nie mogłam, więc podziwiam tych co mają tę nieprzyjemność mieć gips duuuuuuuuuuużo dłużej.
malgo85

Aurora napisał(a):

a. napisał(a):

Właśnie wróciłam. Gips do kolannaaaaa!!!! Uczucie przedziwne. Mięśnia brak, zwis taki bez czucia. Za dwa tygodnie zdejmuje cały.. i się boję, bo ona jakaś nie moja ta noga. Mam nadzieję, że do wieczora już mi przejdzie i docenie brak części pancerza.
Za miesiąc wyjmą mi srubę i druty. Dwie zostana do odwołania, jeżli nie będą blokować stawu. Jeżeli zaś bedą to po 2 tygodniach bez gipsu znów mnei w go wsadzą, poniewaz te srubki nie lubią tak wczesnego wyjmowania. (już zapowiadam, że srub nie oddam i w gips wsadzić się nie dam). Rtg za 2 tyg.

Fajnie! Gratuluję! A to, że noga jakaś "nie Twoja" to chyba standard.
super!!!!
cieszymy sie razem z Tobą 🙂 miesnia brak, zwis powiadasz??
to identycznie jak u mnie i pewnie u niektórych dziewczyn!!
to norma! przed rehabilitacją tez tak miałam a pozniej coraz lepiej 🙂
teraz znów mam zwis i cwicze, cwicze i ciągle cwicze te mięsnie udowe 🙂
jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To będziemy też trzymac kciuki .Nie ma rady,samego cię nie zostawimy 😉

Tak jest tylko żebyś tym razem piątki dostał!!!

Jasmar.noooo teraz to wyczłapal sie z ciebie kochana belfer 😉

Kurde a moje dzieci ciągle to słyszą. Myślicie, że mają dość??? Nie przypuszczałam.

alawpr

Albwik napisał(a):

Postaram się dla was 🙂 Tęskie za koszykówką i biegami nawet tymi na 1km, których nie cierpiałem 🙂

A ja chcę sama iśc wyrzucic smieci 😉