LillaKorn napisał(a):
jasmar napisał(a):
I tu Was palaczki popieram-wytrzymać beż papierosa już do końca życia. Ja wprawdzie nigdy nie paliłam, ale znam problem nałogu- mój to były słodycze.
Zamień je na owoce i pieczywo z wazy! Mi już słodkie nie smakuje. Czasami dziabnę ptasie mleczko!
teraz nie mogę ani jednego ani drugiego i stwierdzam, że da się wytrzymać-czasem złapię żelka. Ale mój mąż powiada, że suma nałogów w człowieku jest zawsze taka sama-teraz złapałam nałóg pisania na komputerze z Wami. Dzieci się pieklą, a dobrze im tak!!!!