Staw skokowy - bardzo fajna stronka z ćwiczeniami:
link zewnętrzny zablokowany
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 549 z 977
Staw skokowy - bardzo fajna stronka z ćwiczeniami:
link zewnętrzny zablokowany
raptor napisał(a):
Spokojnie zdaje sobie sprawe co robie i nic na sile. To bylo na tyle lekka proba ze ruch byl minimalny. Poza tym wczesniej zdarzalo mi sie pare razy ze przechodzil mi impuls nerwowy do zgiecia stopy w gore 😠 wtedy bolalo troche, ale niestety przewidziec, a tym bardziej zatrzymac takiego ruchu sie nie dalo. Byly tez 2 sytuacje ktore by mogly zaszkodzic, ale mam nadzieje ze nic sie nie stalo. Jak tamto mi nie zaszkodzilo to tym bardziej taka minimalna proba. W czwartek zobacze co powie lekarz. A Ty ile czekasz na rehabilitacje od kiedy dostalas skierowanie ?? Bo bez tego pewnie sie nie zaklepie terminu 🙂
beat(k)a napisał(a):
alawpr napisał(a):
A dziś był mój 140 zastrzyk w brzunio 🙁
A ja wbilam dzisiaj ostatni. Miałam ich tylko 60. Teraz brzuszek odpocznie od igły
beat(k)a,masz jeszcze gips na nodze? Bo jesli tak to zastrzyki trzeba pobierac do końca gipsu i 7 dni po zdjęciu.
edziag napisał(a):
ja po operacji jak zasypiałam miałam w tej stopie taki skurcz, do tego w 6 tyg od operacji stanęłam na tą nogę i też się nic nie stało, dobrze jak się jest poskręcanym bo wtedy śrubki trzymają te odłamy.raptor napisał(a):
Spokojnie zdaje sobie sprawe co robie i nic na sile. To bylo na tyle lekka proba ze ruch byl minimalny. Poza tym wczesniej zdarzalo mi sie pare razy ze przechodzil mi impuls nerwowy do zgiecia stopy w gore 😠 wtedy bolalo troche, ale niestety przewidziec, a tym bardziej zatrzymac takiego ruchu sie nie dalo. Byly tez 2 sytuacje ktore by mogly zaszkodzic, ale mam nadzieje ze nic sie nie stalo. Jak tamto mi nie zaszkodzilo to tym bardziej taka minimalna proba. W czwartek zobacze co powie lekarz. A Ty ile czekasz na rehabilitacje od kiedy dostalas skierowanie ?? Bo bez tego pewnie sie nie zaklepie terminu 🙂
jaszcze nie mam skierowania. próbowałam w sierpniu zaklepać sobie termin "na sucho" ale babka nie chciała a wtedy terminy z NFZ były na styczeń. tak że na 100% będę płacić z własnej kasy za rehabilitację. mamy wizytę w tym samym dniu, koniecznie napisz ci ci Twój guru powiedział...
alawpr napisał(a):
beat(k)a napisał(a):
alawpr napisał(a):
A dziś był mój 140 zastrzyk w brzunio 🙁
A ja wbilam dzisiaj ostatni. Miałam ich tylko 60. Teraz brzuszek odpocznie od igły
beat(k)a,masz jeszcze gips na nodze? Bo jesli tak to zastrzyki trzeba pobierac do końca gipsu i 7 dni po zdjęciu.
nie wiem czy gips ma tu coś do znaczenia ja nie miałem gipsu i wziołem 80 zastrzyków
Polamana Kaska napisał(a):
Każda woda ma zbawienne skutki (słona dodatkowo ze względu na swój skład). Jeśli niesłona, fantastycznie łagodnie masuje i pobudza krążenie.Dota napisał(a):
Spotkany podczas spaceru z kulami po plaży pan zajmujący się rehabilitacją poradził mi abym wchodziła do morza tak do pasa co też później czyniłam. Ale to było w sierpniu.Aurora napisał(a):
Należy moczyć w soli iwonickiej (Iwonicz Zdrój)- tak mi radziła rehabilitantka, bo ponoć bardzo pomaga na krążenie/opuchliznę.
🙂 Morze to też słona woda.
Pamiętam, gdy jeszcze z 2 kulkami poszłam pierwszy raz na basen, rozmawiałam z zaprzyjaźnionym instruktorem, który skończył rehabilitację, czy są jakieś specjalne ćwiczenia w wodzie na rozruszanie nogaska. Powiedział, żeby normalnie pływać, każdy ruch podczas pływanie doskonale rozciąga wszystkie przykurczone i sztywne miejsca.
Miał rację.
piszczel 88 napisał(a):
alawpr napisał(a):
beat(k)a napisał(a):
A ja wbilam dzisiaj ostatni. Miałam ich tylko 60. Teraz brzuszek odpocznie od igły
beat(k)a,masz jeszcze gips na nodze? Bo jesli tak to zastrzyki trzeba pobierac do końca gipsu i 7 dni po zdjęciu.
nie wiem czy gips ma tu coś do znaczenia ja nie miałem gipsu i wziołem 80 zastrzyków
Osoby bez gipsu ale zespolone biora tylko przez jakis czas zastrzyki ,ale te w gipsie musza pobierac je do końca gipsu .
Takie tam cytaty i stronki z netu, może się przydadzą teraz lub w późniejszym etapie:
"Lekarz radzi:
Na pewno zaraz po zdjęciu gipsu nie należy rozpoczynać normalnych treningów. Konieczne będzie rozruszanie "zastałego" stawu, najlepiej w niepełnym obciążeniu. Na początku pomocne będą ciepłe kąpiele w solankowych roztworach, na przykład z soli ciechocińskiej. Stopniowo można próbować pływać w basenie.
Należy pamiętać, że rehabilitacja nie jest procesem, który można przyspieszyć. Dlatego w oczekiwaniu na pełny powrót do zdrowia wskazana jest cierpliwość i systematyczne ćwiczenia".
"Nie pękaj. Miałem trójkostkowe złamanie stawu skokowego z odpryskami i złamanie kości strzałkowej (wszystko za jednym zamachem). Dwie śruby, pół metra drutu przez pół roku z gipsem. Teraz zostało mi po tym tylko ograniczenie ruchliwości stawu na zgięciu w przód (nie zrobię przysiadu z oboma stopami na ziemi). Nie wpływa to nijak na żadne sporty. Ani wodne ani zimowe.
Aha, miało być co pomaga: Borowina w płatach jako okłady. Genialne. Nie wiem jak działa, ale w czasie rehabilitacji - nie szło, nie szło i nie szło, a jak zacząłem regularnie stosować borowinę - postępy były baaardzo widoczne. I szybkie.
Pozdro"
"jak przeciążyłem staw kolanowy pomogły mi borowiny
zobacz w aptece powinny być
miałem kuracje 8 dni raz dziennie
rozgrzewasz w wodzie do 40 stopni i kładziesz na chore miejsce
mi pomogło"
link zewnętrzny zablokowany
link zewnętrzny zablokowany
link zewnętrzny zablokowany
link zewnętrzny zablokowany
malgo85 napisał(a):
kurcze ja rece tez non stpo miałam zimne a teraz to mnie wkurza to ze jedna noga cieplutka a druga zimniutka!!!edziag napisał(a):
malgo, ja zawsze nogi i dłonie miałam zimne ale teraz to już zakrawa na darmową krioterapię czasem aż mnie boli z tego zimna....
juz bym wolała obydwie miec zimne!!
alawpr napisał(a):
Aurora ,dzięki przyda mi sie na moje uwolnione kolanko.
Właśnie tak sobie szukam w necie, co by nam jeszcze mogło pomóc w tej niedoli i te borowiny mnie zainteresowały.
piszczel 88 napisał(a):
alawpr napisał(a):
beat(k)a napisał(a):
A ja wbilam dzisiaj ostatni. Miałam ich tylko 60. Teraz brzuszek odpocznie od igły
beat(k)a,masz jeszcze gips na nodze? Bo jesli tak to zastrzyki trzeba pobierac do końca gipsu i 7 dni po zdjęciu.
nie wiem czy gips ma tu coś do znaczenia ja nie miałem gipsu i wziołem 80 zastrzyków
Piszczel, wejdź w "profil", potem "sygnatura/avatar" i tam napisz o swoim połamaniu, a będzie się wyświetlać pod Twoimi postami.
alawpr napisał(a):
Kurcze od wczoraj głowa mnie pobolewa jak diabli.Te pogody człowieka wykończą.Albo niech lunie deszcz albo niech zaświeci słoneczko.
Ja też bardzo odczuwam takie rzeczy. A ty Alawpr jak sądzisz, co z Witch?
Aurora napisał(a):
alawpr napisał(a):
Kurcze od wczoraj głowa mnie pobolewa jak diabli.Te pogody człowieka wykończą.Albo niech lunie deszcz albo niech zaświeci słoneczko.
Ja też bardzo odczuwam takie rzeczy. A ty Alawpr jak sądzisz, co z Witch?
Wydaje mi się ,że to nic wspólnego z chorobą ,tylko może jakieś osobiste sprawy.Jeśli sie nie mylę Witch chyba kontrol ma w ten poniedziałek. Bardzo je brak na forum i mam nadzieję że nic złego jej się nie dzieje i że pewnego dnia odezwie sie do nas ,aby nas tylko uspokoic. Ale martwię sie o nią.
alawpr napisał(a):
Aurora napisał(a):
alawpr napisał(a):
Kurcze od wczoraj głowa mnie pobolewa jak diabli.Te pogody człowieka wykończą.Albo niech lunie deszcz albo niech zaświeci słoneczko.
Ja też bardzo odczuwam takie rzeczy. A ty Alawpr jak sądzisz, co z Witch?
Wydaje mi się ,że to nic wspólnego z chorobą ,tylko może jakieś osobiste sprawy.Jeśli sie nie mylę Witch chyba kontrol ma w ten poniedziałek. Bardzo je brak na forum i mam nadzieję że nic złego jej się nie dzieje i że pewnego dnia odezwie sie do nas ,aby nas tylko uspokoic. Ale martwię sie o nią.
Miejmy nadzieję, że wkrótce się odezwie i powróci do nas.
Dobrodziej napisał(a):
Było dzisiaj o rehabilitacji. No to moje świeże spojrzenie, bo byłem dzisiaj pierwszy raz. Najpierw pani się trochę dziwiła, jak jej pokazałem rentgena, że już mnie lekarz na rehabilitację skierował. No to jej pokazałem zdjęcie z sierpnia, a ona na to, że jak się można tak połamac??? To jej pokazałem RTG majowe i zawołała koleżanki. Oglądały jakby UFO zobaczyły.
Staw skokowy miałem jak zalany betonem. Zero ruchu, tylko palcami u stopy. Po pierwszej wizycie jest super. Dobra wyłem z bólu, ale kręcę stopą kółka i już z 15 stopni ruchu góra dół wykonam. Zatem rehabilitacja jest ważna i potrzebna.
Pytałem z myślą o was głównie jak rozbudzic krążenie w nodze, żeby nie siniała i nie puchła. Rada pani rehabilitant. Bujanie nogą trzystopniowe, na siedząco. Znaczy 1/ opuszczamy nogę w dół na pół minuty 2/ Noga do poziomu, pół minuty 3/ Noga nad serce pół minuty. To ponoc stymuluje krążenie
Aurora napisał(a):
Takie tam cytaty i stronki z netu, może się przydadzą teraz lub w późniejszym etapie:
"Nie pękaj. Miałem trójkostkowe złamanie stawu skokowego z odpryskami i złamanie kości strzałkowej (wszystko za jednym zamachem). Dwie śruby, pół metra drutu przez pół roku z gipsem. Teraz zostało mi po tym tylko ograniczenie ruchliwości stawu na zgięciu w przód (nie zrobię przysiadu z oboma stopami na ziemi). Nie wpływa to nijak na żadne sporty. Ani wodne ani zimowe.
Aha, miało być co pomaga: Borowina w płatach jako okłady. Genialne. Nie wiem jak działa, ale w czasie rehabilitacji - nie szło, nie szło i nie szło, a jak zacząłem regularnie stosować borowinę - postępy były baaardzo widoczne. I szybkie.
Pozdro"
"jak przeciążyłem staw kolanowy pomogły mi borowiny
zobacz w aptece powinny być
miałem kuracje 8 dni raz dziennie
rozgrzewasz w wodzie do 40 stopni i kładziesz na chore miejsce
mi pomogło"
edziag napisał(a):
nie wyobrażam sobie jak miałabym z poziomu podłogi wstać o kuli do pionu na jednej nodze i jeszcze to wszystko na mokrych kafelkach, no nie wiem jesteś WIELKA.
ja cały czas wstaje z podłogi na równe nogi dodatkowo trzymmając ta w gipsie udowym w prawej ręce. Wszystko da sie wycwiczć. A na baseniemożna wychodzić blisko drabinki i pomóc sobie wstając trzymając się na zewnątrz drabinki. Ja już mam plany wyjścia n abasen jaktylko bede mogła i boję się tylko o podłoge bo nie raz wywineą orła w klapeczkach a co etraz mówiąc jescze z kulami
edziag napisał(a):
Ja też chciałabym się zrosnąc w 3 miesiące.......Aurora ty już jesteś na końcówce......
ja mam andziejęsię zrosnąc w 3 miechy
malgo85 napisał(a):
uwierz mi ze jak dokładnie pomiażdżysz te skorupki to nawet ich nie poczujesz ze je jesz 🙂 ja ich przynajmniej prawie wcale nie czuje i kasiek pewnie tez 😉edziag napisał(a):
po czartku jak nie będzie postępów w zroście zaczynam jeść skorupki -bleeeee i może pokombinuje z tym żywokostem, do świeżego nie mam dostępu ale jakieś maści w aptece pewnie mają....
a żywokost tez mam z apteki -korzeń i żel.
malgo85 napisał(a):
Aurora napisał(a):
Chyba poszperam w necie i popatrzę, czy u mnie są takie zajęcia na basenie dla połamańców itp., bo chyba jednak wolałabym nie być tą jedną, jedyną, na której skupia się wzrok wszystkich (w stroju niestety nie prezentuję się najlepiej 🙁 )
ja tez bym chciała chodzic na basenik ale jak sobie pomysle ze bede tylko ja jedyna o dwóch kulach i każdy wzrok skierowany na mnie to mnie to przeraża!!!
j ot na pewno pójde jak bee mogła bo ja praktycznie całe 10 miesiecy oprócz lata zawsze chodze 2 razy w tyg. ja to bee miała opory bo bardzo często swoich byłych i obecnych uczniów spotykałąm. I bylo ok al eetraz jak bedę taka mniej sparwna to będzie mi glupio. Ale damy rade tzn dam
malgo85 napisał(a):
kurcze ja rece tez non stpo miałam zimne a teraz to mnie wkurza to ze jedna noga cieplutka a druga zimniutka!!!edziag napisał(a):
malgo, ja zawsze nogi i dłonie miałam zimne ale teraz to już zakrawa na darmową krioterapię czasem aż mnie boli z tego zimna....
juz bym wolała obydwie miec zimne!!
Aurora napisał(a):
alawpr napisał(a):
Aurora ,dzięki przyda mi sie na moje uwolnione kolanko.
Właśnie tak sobie szukam w necie, co by nam jeszcze mogło pomóc w tej niedoli i te borowiny mnie zainteresowały.
borowina parafina Wszystko co rozgrzewa i ma działanie rpzecibólowe moze nam pomóc jak najbardziej
a ja mam wrażenie, że nie powiniśmy tych nóg rozgrzewać bo to wzmaga opuchliznę, w końcu przepisują zabiegi krioterapii. nie wiem już co o tym myśleć.
mnie lekarz prywatny zalecił prysznic nogi na przemian ciepły i zimny.
edziag napisał(a):
a ja mam wrażenie, że nie powiniśmy tych nóg rozgrzewać bo to wzmaga opuchliznę, w końcu przepisują zabiegi krioterapii. nie wiem już co o tym myśleć.
mnie lekarz prywatny zalecił prysznic nogi na przemian ciepły i zimny.
jasmar napisał(a):
Aurora mam do Ciebie pytanko. Skoro lekarz stwierdził u Ciebie zrost, to jak chodzisz-o 2 kulach?? Obciążasz chorą nogę?? Czy noga boli jak na nią stąpasz czy wieczorkiem? Na ile możesz już ruszać stawem-czy między stopą a nogą masz już kąt prosty?? Byc może już to pisałaś, a ja nie pamiętam-przepraszam. Jeśli możesz jeszcze raz to proszę. Moja noga pod wieczór to bułeczka tzn. obie kostki dość mocno opuchnięte. Mnie raz się wydaje, że jest dość dobrze, to znów popadam w rozpacz, bo wydaje mi się, że nie ma postępów.
Jasmar u ciebie jeszcze jest wcześnie,aby noga nie puchła.Ostatnim razem była ze mna w szpitalu dziewczyna młodziutka która polamała sie w tym samym czasie jak ja ,a teraz dopiero rozcwiczala nogę.Na poczatku mogła tylko lekko obciążac ,potem zwiekszała a chodzila cały czas o kulach .Dopiero teraz mogla chodzic o jednej po 1 tyg rehabilitaci w szpitalu.Wszystko wróci do normy tylko jest tu potrzebny czas.A my wszyscy już jesteśmy bardzo niecierpliwi.