Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 547 z 977

alawpr
Dzięki Dobrodzieju za podpowiedź. Ja już mam gęsią skórkę na samą myśl co z mym stawem skokowym będzie.Z kolanowym jest też tak sobie.Ale dam radę.
raptor

Dobrodziej napisał(a):

Dobra wyłem z bólu, ale kręcę stopą kółka i już z 15 stopni ruchu góra dół wykonam. Zatem rehabilitacja jest ważna i potrzebna.

Lepiej jak ten bol powoduje kompetentna osoba niz samemu by sie probowalo rehabilitowac. Cierpienie by bylo 2 razy wieksze a efekty mizerne.
Ja w czasie zmiany opatrunku proboje sobie poruszac stopa lekko w gore, ale jedyne co osiagam to jej lekkie drgania. Moze bym dal rade poruszyc ale wole nie probowac na sile, tylko poczekam co lekarz powie. Jak noga wyglada po 5 tygodniach.
alawpr
Właśnie to jest koszt leczenia gipsem.Nie wiem jak Lilla dała radę ze stopą.?
alawpr
Raptor,wlaśnie lepiej nic sam nie rób, bo tylko wieksze problemy z tego wyjdą.Czekaj na decyzje lekarza.
alawpr
U mnie będzie stopa jak beton+ zbrojenie, bo ja to jak narazie rekordzistka gipsowa.
alawpr
A dziś był mój 140 zastrzyk w brzunio 🙁
beatka

alawpr napisał(a):

A dziś był mój 140 zastrzyk w brzunio 🙁

A ja wbilam dzisiaj ostatni. Miałam ich tylko 60. Teraz brzuszek odpocznie od igły

Aurora

elam85 napisał(a):

Mam pytanko do niezagipsowanych. Co sądzicie o moczeniu nogi w soli leczniczej. Poprawia to krążenie ale czy nie szkodzi temu wyczekiwanemu zrostowi? Moczenie w szarym mydle pomaga na zmniejszenie opuchlizny ale słyszałam że mozna stosować gdy noga jest zrośnięta.

Należy moczyć w soli iwonickiej (Iwonicz Zdrój)- tak mi radziła rehabilitantka, bo ponoć bardzo pomaga na krążenie/opuchliznę.

piszczel 88

beat(k)a napisał(a):

alawpr napisał(a):

A dziś był mój 140 zastrzyk w brzunio 🙁

A ja wbilam dzisiaj ostatni. Miałam ich tylko 60. Teraz brzuszek odpocznie od igły

ja jeszcze 10 i kończe razem 80 szt.

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Właśnie to jest koszt leczenia gipsem.Nie wiem jak Lilla dała radę ze stopą.?

Opuchlizna odpuściła prawie po 3 m-cach od zdjęcia gipsu. Obecnie czuję silną sztywność w w kostce i tuż ponad nią wokół miejsca złamania. Najsilniej po wstaniu z łózia i jak posiedzę przy biurku.

LillaKorn
Wezwanie do Korela. Niedluga kontrola u Ciebie prosimy o raporcik!
Do**ta

Aurora napisał(a):

elam85 napisał(a):

Mam pytanko do niezagipsowanych. Co sądzicie o moczeniu nogi w soli leczniczej. Poprawia to krążenie ale czy nie szkodzi temu wyczekiwanemu zrostowi? Moczenie w szarym mydle pomaga na zmniejszenie opuchlizny ale słyszałam że mozna stosować gdy noga jest zrośnięta.

Należy moczyć w soli iwonickiej (Iwonicz Zdrój)- tak mi radziła rehabilitantka, bo ponoć bardzo pomaga na krążenie/opuchliznę.
Spotkany podczas spaceru z kulami po plaży pan zajmujący się rehabilitacją poradził mi abym wchodziła do morza tak do pasa co też później czyniłam. Ale to było w sierpniu.
🙂 Morze to też słona woda.
Polamana Kaska

sienio napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Bardzo się cieszę, że u kolejnych osób "ze złamanym losem" pojawiły się zrosty, a tym samym radość życia, i że już już prawie koniec tej męki. 🙂 Nie wiem, czy dodatkowe środki, galaretki, chemia, żywokosty czy inne tam pomagają, nie znam się na tym, ale jak się wierzy, to chyba wszystko pomaga. 🙂

A ja jestem po kolejnych dwóch wizytach u kolejnych dwóch ortopedów, gdyż muszę znaleźć kogoś, kto w najbliższym czasie wyjmie metal. Sytuacja trochę się wyklarowała, w tej chwili mam dwie opcje - robić wszystko prywatnie w prywatnej klinice nawet za miesiąc albo na NFZ jakoś zimą w innym szpitalu. Obaj lekarze są doświadczeni, więc tu jest spokój. BTW, zachwycali się wzorowo zrobionym zespoleniem. Więc co tu się dziwić się, że tak pięknie i szybko się zrosłam...
Teraz muszę się z tym przespać i podjąć decyzję.
A potem, albo i przedtem - na biegóweczki. 🙂

ile kosztuje prywatnie wyjęcie złomu ??
2 kilo (przynajmniej u tego lekarza, we Wrocławiu).
Polamana Kaska

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

No to już dobrze rokuje. Szoda tylko ,że człowiek do tego musi jeszcze dopłacac ,tylko temu ,że trafil wczesniej na laików.

Dopłacamy bo mamy bezpłatną i skorumpowaną służbę zdrowia!
I wszyscy o tym wiedza tylko nikt z tym nie potrafi zrobic porządku.
Nie nie potrafi, tylko sami lekarze nie chcą. Dla nich to świetny biznes - prywatne gabinety, potem upychanie swoich pacjntów w publicznych szpitalach.
Żenada... A już najbardziej mnie powala, jkak facet ma już WSZYSTKO i jeszcze łapę wyciąga...
Polamana Kaska

misiek213 napisał(a):

witam,dzis przyszła mi decyzja z pzu zycie ze lekarz ozecznik przyznał mi 15% trwałego uszczerbku na zdrowiu,a przypominam ze miałem wieloodłamowe złamanie piszczeli/wypadek w pracy w 2008.08.11/ 6 miesiecy na chorobowym i 6 na sw,rehabilitacyjnym,cos mi sie wydaje ze ze mało chyba od tej decyzji niema odwołania bo nic nie pisze,stawał ktos juz na komisje z pzu,z takim złamaniem jak ja

Misiek, to się ciesz! Ja dostałam 8%. Złamanie z grubsza podobne (rtg w sygnaturce), chyba że u Ciebie uraz pozostawił gorsze skutki.
Do odwołania masz prawo (powinien być taki zapis małymi literkami na piśmie, które powinienieś dostać).
Polamana Kaska

elam85 napisał(a):

Mam pytanko do niezagipsowanych. Co sądzicie o moczeniu nogi w soli leczniczej. Poprawia to krążenie ale czy nie szkodzi temu wyczekiwanemu zrostowi? Moczenie w szarym mydle pomaga na zmniejszenie opuchlizny ale słyszałam że mozna stosować gdy noga jest zrośnięta.

Tu niezagispowana 🙂
Nie wiem, nie moczyłam w niczym. Może skonsultuj z jakimś medykiem, choć zastanawiam się, w jaki sposób mogłoby to zaszkodzić...?
LillaKorn

Polamana Kaska napisał(a):

2 kilo (przynajmniej u tego lekarza, we Wrocławiu).

2,5 dane z cennika Swissmed

LillaKorn

Polamana Kaska napisał(a):

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Dopłacamy bo mamy bezpłatną i skorumpowaną służbę zdrowia!

I wszyscy o tym wiedza tylko nikt z tym nie potrafi zrobic porządku.
Nie nie potrafi, tylko sami lekarze nie chcą. Dla nich to świetny biznes - prywatne gabinety, potem upychanie swoich pacjntów w publicznych szpitalach.
Żenada... A już najbardziej mnie powala, jkak facet ma już WSZYSTKO i jeszcze łapę wyciąga...
Silne uzeleżnienie zgodnie z rzymskim przysłowiem - pieniądz nie śmierdzą (Pecunia non onlet!)
Polamana Kaska

Dobrodziej napisał(a):

Było dzisiaj o rehabilitacji. No to moje świeże spojrzenie, bo byłem dzisiaj pierwszy raz. Najpierw pani się trochę dziwiła, jak jej pokazałem rentgena, że już mnie lekarz na rehabilitację skierował. No to jej pokazałem zdjęcie z sierpnia, a ona na to, że jak się można tak połamac??? To jej pokazałem RTG majowe i zawołała koleżanki. Oglądały jakby UFO zobaczyły.
Staw skokowy miałem jak zalany betonem. Zero ruchu, tylko palcami u stopy. Po pierwszej wizycie jest super. Dobra wyłem z bólu, ale kręcę stopą kółka i już z 15 stopni ruchu góra dół wykonam. Zatem rehabilitacja jest ważna i potrzebna.
Pytałem z myślą o was głównie jak rozbudzic krążenie w nodze, żeby nie siniała i nie puchła. Rada pani rehabilitant. Bujanie nogą trzystopniowe, na siedząco. Znaczy 1/ opuszczamy nogę w dół na pół minuty 2/ Noga do poziomu, pół minuty 3/ Noga nad serce pół minuty. To ponoc stymuluje krążenie

Na pewno każdy, nawet delikatny ruch nogaskiem, jest pozytywny. Najgorzej, jak nogasek leży odłogiem, to niby w jaki sposób krążenie ma być stymulowane?
Polamana Kaska

LillaKorn napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

2 kilo (przynajmniej u tego lekarza, we Wrocławiu).

2,5 dane z cennika Swissmed

No proszę, to u mojego privata taniocha. A to bardzo dobry lekarz. 🙂

LillaKorn

Polamana Kaska napisał(a):

Dobrodziej napisał(a):

Było dzisiaj o rehabilitacji. No to moje świeże spojrzenie, bo byłem dzisiaj pierwszy raz. Najpierw pani się trochę dziwiła, jak jej pokazałem rentgena, że już mnie lekarz na rehabilitację skierował. No to jej pokazałem zdjęcie z sierpnia, a ona na to, że jak się można tak połamac??? To jej pokazałem RTG majowe i zawołała koleżanki. Oglądały jakby UFO zobaczyły.
Staw skokowy miałem jak zalany betonem. Zero ruchu, tylko palcami u stopy. Po pierwszej wizycie jest super. Dobra wyłem z bólu, ale kręcę stopą kółka i już z 15 stopni ruchu góra dół wykonam. Zatem rehabilitacja jest ważna i potrzebna.
Pytałem z myślą o was głównie jak rozbudzic krążenie w nodze, żeby nie siniała i nie puchła. Rada pani rehabilitant. Bujanie nogą trzystopniowe, na siedząco. Znaczy 1/ opuszczamy nogę w dół na pół minuty 2/ Noga do poziomu, pół minuty 3/ Noga nad serce pół minuty. To ponoc stymuluje krążenie

Na pewno każdy, nawet delikatny ruch nogaskiem, jest pozytywny. Najgorzej, jak nogasek leży odłogiem, to niby w jaki sposób krążenie ma być stymulowane?
Tylko ruch pomaga! Jak się dobrze wpatrzymy w te "magiczne" ćwiczenia od rehabilitantów to dużo jest tego podaczas normalnych czynności życiowych.
Polamana Kaska

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

elam85 napisał(a):

Mam pytanko do niezagipsowanych. Co sądzicie o moczeniu nogi w soli leczniczej. Poprawia to krążenie ale czy nie szkodzi temu wyczekiwanemu zrostowi? Moczenie w szarym mydle pomaga na zmniejszenie opuchlizny ale słyszałam że mozna stosować gdy noga jest zrośnięta.

Należy moczyć w soli iwonickiej (Iwonicz Zdrój)- tak mi radziła rehabilitantka, bo ponoć bardzo pomaga na krążenie/opuchliznę.
Spotkany podczas spaceru z kulami po plaży pan zajmujący się rehabilitacją poradził mi abym wchodziła do morza tak do pasa co też później czyniłam. Ale to było w sierpniu.
🙂 Morze to też słona woda.
Każda woda ma zbawienne skutki (słona dodatkowo ze względu na swój skład). Jeśli niesłona, fantastycznie łagodnie masuje i pobudza krążenie.
Pamiętam, gdy jeszcze z 2 kulkami poszłam pierwszy raz na basen, rozmawiałam z zaprzyjaźnionym instruktorem, który skończył rehabilitację, czy są jakieś specjalne ćwiczenia w wodzie na rozruszanie nogaska. Powiedział, żeby normalnie pływać, każdy ruch podczas pływanie doskonale rozciąga wszystkie przykurczone i sztywne miejsca.
Miał rację.
Albwik
Dobrodzieju widze, że to już ostatnia prosta, by dojść do pełnej sprawności. Teraz pozostanie Ci się cieszyć życiem 🙂 Ja też mam zamiar chodzić na basenik jako rehabilitacje + wizyty u rehabilitanta. Ale jak już się zacznie chodzić to myślę, że rehabilitacja idzie migiem. Ja odliczam dni do wizyty lekarskiej. Jeszcze tylko 10 dni... 🙂
Aurora

Polamana Kaska napisał(a):

Każda woda ma zbawienne skutki (słona dodatkowo ze względu na swój skład). Jeśli niesłona, fantastycznie łagodnie masuje i pobudza krążenie.
Pamiętam, gdy jeszcze z 2 kulkami poszłam pierwszy raz na basen, rozmawiałam z zaprzyjaźnionym instruktorem, który skończył rehabilitację, czy są jakieś specjalne ćwiczenia w wodzie na rozruszanie nogaska. Powiedział, żeby normalnie pływać, każdy ruch podczas pływanie doskonale rozciąga wszystkie przykurczone i sztywne miejsca.
Miał rację.

No i proszę dziewczyny, mamy tu jednak osobę, która z dwoma kulami poszła na basen, czyli można! Kasiu, a nie bałaś się, że się wyłożysz gdzieś? No i jak wchodziłaś do wody, to gdzie zostawiałaś kulki? Zwyczajnie przy wejściu?
edziag

raptor napisał(a):

Dobrodziej napisał(a):

Dobra wyłem z bólu, ale kręcę stopą kółka i już z 15 stopni ruchu góra dół wykonam. Zatem rehabilitacja jest ważna i potrzebna.

Lepiej jak ten bol powoduje kompetentna osoba niz samemu by sie probowalo rehabilitowac. Cierpienie by bylo 2 razy wieksze a efekty mizerne.
Ja w czasie zmiany opatrunku proboje sobie poruszac stopa lekko w gore, ale jedyne co osiagam to jej lekkie drgania. Moze bym dal rade poruszyc ale wole nie probowac na sile, tylko poczekam co lekarz powie. Jak noga wyglada po 5 tygodniach.
raptor ty się z tym ruszaniem stopą nie wyrywaj bo masz rozwaloną właśnie tą kość która za ruch stopy odpowiada, poczekaj saż ci lekarz pozwoli. mnie po 2 miesiącach bezruchu też ledwo drżała teraz minimalne kółka kręcę i góra dół, czekam z niecierpliwością na rehabilitację bo sama to już nic więcej nie wykombinuje.

Widzę że starzy bewalcy się odezwali, pol, marchewka i dobrodziej. Buziaki dla Was i serdeczne dzięki za porady i podtrzymywanie na duchu.
Aurora

Albwik napisał(a):

Dobrodzieju widze, że to już ostatnia prosta, by dojść do pełnej sprawności. Teraz pozostanie Ci się cieszyć życiem 🙂 Ja też mam zamiar chodzić na basenik jako rehabilitacje + wizyty u rehabilitanta. Ale jak już się zacznie chodzić to myślę, że rehabilitacja idzie migiem. Ja odliczam dni do wizyty lekarskiej. Jeszcze tylko 10 dni... 🙂

Albwik, dopisz na dole w sygnaturce, w którym konkretnie miejscu jesteś połamany. Ja myślę, że lekarz pozwoli Tobie teraz normalnie chodzić na dwie nogi o kulach. I jak nie chcesz płacić prywatnie, to już teraz poproś o skierowanie na rehabilitację, bo się długo czeka, niestety. A jak nie będzie chciał wypisać, to poproś żeby Tobie pokazał, jak masz ćwiczyć bo nie wiesz, wtedy wypisze.

Aurora
Edzia, a co u Ciebie, jak nóżka?
edziag

Aurora napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Każda woda ma zbawienne skutki (słona dodatkowo ze względu na swój skład). Jeśli niesłona, fantastycznie łagodnie masuje i pobudza krążenie.
Pamiętam, gdy jeszcze z 2 kulkami poszłam pierwszy raz na basen, rozmawiałam z zaprzyjaźnionym instruktorem, który skończył rehabilitację, czy są jakieś specjalne ćwiczenia w wodzie na rozruszanie nogaska. Powiedział, żeby normalnie pływać, każdy ruch podczas pływanie doskonale rozciąga wszystkie przykurczone i sztywne miejsca.
Miał rację.

No i proszę dziewczyny, mamy tu jednak osobę, która z dwoma kulami poszła na basen, czyli można! Kasiu, a nie bałaś się, że się wyłożysz gdzieś? No i jak wchodziłaś do wody, to gdzie zostawiałaś kulki? Zwyczajnie przy wejściu?
no właśnie... ja tu kombinuje jak przepełznąć do basenu po zdradziecko ślizkich płytkach a ty już to przerobiłaś, tylko ja chyba na jednej nodze będę musiała jeszcze kicać. no i jak wychodziłaś z basenu? proszę o patenty bo szykuje się po kontroli w czwartek.....chyba że lekarz mi jakąś tragedię w tej nodze wypatrzy tfu tfu tfu
Aurora

jasmar napisał(a):

Kurczę a o WITCH nadal nic nie wiadomo. Już się niepokoję. I to coraz bardziej.Przecież to niemożliwe, żeby się nie odzywała???

Witch na pewno by się odezwała! Ja myślę, że Ona jest w szpitalu, ale nie wiem, czy z powodu nogi, czy czegoś zupełnie innego.

Polamana Kaska

Aurora napisał(a):

Polamana Kaska napisał(a):

Każda woda ma zbawienne skutki (słona dodatkowo ze względu na swój skład). Jeśli niesłona, fantastycznie łagodnie masuje i pobudza krążenie.
Pamiętam, gdy jeszcze z 2 kulkami poszłam pierwszy raz na basen, rozmawiałam z zaprzyjaźnionym instruktorem, który skończył rehabilitację, czy są jakieś specjalne ćwiczenia w wodzie na rozruszanie nogaska. Powiedział, żeby normalnie pływać, każdy ruch podczas pływanie doskonale rozciąga wszystkie przykurczone i sztywne miejsca.
Miał rację.

No i proszę dziewczyny, mamy tu jednak osobę, która z dwoma kulami poszła na basen, czyli można! Kasiu, a nie bałaś się, że się wyłożysz gdzieś? No i jak wchodziłaś do wody, to gdzie zostawiałaś kulki? Zwyczajnie przy wejściu?
Zawsze staram skupiać się na czynności, nie na strachu. Po prostu szłam bardzo uważne, żeby nie się poślizgnąć. Rzeczywiście trzeba uważać, szczególnie pod prysznicem, gdzie zawsze jest pełno wody. Kule zostawiałam na samym brzegu, a do wody wślizgiwałam się z niewysokiego murku.
Najśmieszniejsze było to, że w tym okresie zdecydowanie gorzej chodziłam niż pływałam. 🙂

Natomiast mnie zaszokowała jedna dziewczyna, która nie mając jednej nogi, śmigała do basenu o kulach z szybkością torpedy. Ćwiczenie czyni mistrza. 🙂