maczek napisał(a):
Jak juz sypiesz nazwiskami to ja tez polece mojego lekarza - dr n. med. gorski-prog47 (Wroclaw). Bardzo dobry specjalista, przyjezdzaja do niego ludzie z calej Polski. Razem z kumplem nazywamy go lokalnym Jezusem, bo naprawde cuda robi 😉pgb1979 napisał(a):
Dzięki dziewczynki i chłopcy za porady i motywacyjne przesłania 🙂 Jesli chodzi o zakwasy to mimo wszystko o to się nie matwie, całe życie w treningu, więc az tak bardzo chyba się nie zastałem. Bardziej martwi mnie własnie to, że unosząc nogę do góry czuję ból w kolanie i to mnie martwi.No a że miesien czworogłowy powoli zanika... no cóz. spodzewałem się tego,za jakis czas się odbuduje.
Dzis byłem u swojego lekarza z moim spuchniętym kolanem, które spuchło mi troszkę gdy po utracie równowagi podparłem się chorą nogą obciążając ją na 100%. Ale po oględzinach stwierdził żebym się nie martwił.Że jest ok. Kurcze, fart, że w Łodzi mam naprawde super lekarza. Naprawdę polecam go i jeśli nie macie u siebie dobrych lekarzy do zapraszam do Łodzi. Do niego zjeżdżają sie sportowcy z całej Polski. Możecie sobie o nim poczytać w necie. Nazywa się gorski-sad70.
Pozdrawiam - Piotrek
A'propos Łodzi - jak mialem wypadek na rowerze i gdy w koncu po 3 godzinach przyjechalo pogotowie to powiedzialem im "panowie, tylko mnie nie wieźcie do Łodzi! 😉"... Zla slawe ma sluzba zdrowia z tego miasta, no ale jak widac cos sie zmienilo 😉
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 55 z 977
lisiu napisał(a):
Korel, widzę, że przyjąłeś moje zaproszenie-dzięki, ale czemu się nie odzywasz? Co u Ciebie? Napisz chociaż zdanie, że ok, bo nie wiem co myśleć 😉
Anita i Agula też jakoś przestały się udzielać na forum 🙁 Dziewczyny, żyjecie?
agula napisał(a):
a poza tym miałam gości - i pokazywałam im stolicę...a że mam problemy ze swoim koścem większość czasu spędziałam w uroczych kafejkach Starego Miasta...
No prosze jak to sie aga wozi 😛, hej maku co si enie odzywasz caly dzien???
maczek napisał(a):
Anita - zajety bylem, dzisiaj wyjatkowo sie nie opieprzalem w pracy 😉
jakoś trudno mi to sobie wyobrazić, hahaha:)
agula napisał(a):
ja za Tobą Maczek też ....i chociaż nie jestem w Twoim typie brakowało mi tych Twoich radosnych porad,,,nasz uzdrowicielu...a poza tym chciałam Ci dać szansę byś mnie dogonił z tymi postami
Aga, Ty znowu z tym "typem"... sama sobie to wmawiasz, hehe 😉 Ale skoro tak twierdzisz to ok, nie lubie sie klocic 😛
maczek napisał(a):
agula napisał(a):
ja za Tobą Maczek też ....i chociaż nie jestem w Twoim typie brakowało mi tych Twoich radosnych porad,,,nasz uzdrowicielu...a poza tym chciałam Ci dać szansę byś mnie dogonił z tymi postami
Aga, Ty znowu z tym "typem"... sama sobie to wmawiasz, hehe 😉 Ale skoro tak twierdzisz to ok, nie lubie sie klocic 😛
lepiej wmawiać niż cierpieć w osamotnieniu
smileys/bigwink.gif
anita napisał(a):
maczek napisał(a):
Anita - zajety bylem, dzisiaj wyjatkowo sie nie opieprzalem w pracy 😉
jakoś trudno mi to sobie wyobrazić, hahaha:)
Hehe... Dzisiaj jeden z kolegow powiedzial "Krzysiek, tak sobie siedze naprzeciwko ciebie i widze, ze rzadko w klawiature stukasz..." HAHAHAHA 🙂 Powiedzialem mu, ze duzo mysle 😉 Koles pracuje od 2 tygodni to jeszcze mu sie chce.......
agula napisał(a):
maczek napisał(a):
agula napisał(a):
ja za Tobą Maczek też ....i chociaż nie jestem w Twoim typie brakowało mi tych Twoich radosnych porad,,,nasz uzdrowicielu...a poza tym chciałam Ci dać szansę byś mnie dogonił z tymi postami
Aga, Ty znowu z tym "typem"... sama sobie to wmawiasz, hehe 😉 Ale skoro tak twierdzisz to ok, nie lubie sie klocic 😛
lepiej wmawiać niż cierpieć w osamotnieniu
smileys/bigwink.gif
Może i tak, ja nie cierpie w każdym razie 🙂
maczek napisał(a):
anita napisał(a):
maczek napisał(a):
Anita - zajety bylem, dzisiaj wyjatkowo sie nie opieprzalem w pracy 😉
jakoś trudno mi to sobie wyobrazić, hahaha:)
Hehe... Dzisiaj jeden z kolegow powiedzial "Krzysiek, tak sobie siedze naprzeciwko ciebie i widze, ze rzadko w klawiature stukasz..." HAHAHAHA 🙂 Powiedzialem mu, ze duzo mysle 😉 Koles pracuje od 2 tygodni to jeszcze mu sie chce.......
Trzeba mu było powiedzieć zeby się napatrzył bo prędko się znowu nie zdarzy takie święto:P
anita napisał(a):
buahahahahahahahahahahhahaha dopiero zobaczyłam maku twoje uzdrowienia, hahahahahahahahahaha, nie zniese, ty to jak coś w tej swojej głowie wymyślisz ....
anita nie wyśmiewaj sie z Prezesa...jak będziesz miała ochotę to Ci zdradzę w sekrecie że to ma coś wspólnego z serialem "Na dobre i złe"
agula napisał(a):
anita napisał(a):
buahahahahahahahahahahhahaha dopiero zobaczyłam maku twoje uzdrowienia, hahahahahahahahahaha, nie zniese, ty to jak coś w tej swojej głowie wymyślisz ....
anita nie wyśmiewaj sie z Prezesa...jak będziesz miała ochotę to Ci zdradzę w sekrecie że to ma coś wspólnego z serialem "Na dobre i złe"
No gdzież bym śmiała 😛
anita napisał(a):
Coś mi strzyka w nodze... odkad zaczęłam obciażac;/, mam nadzieje ze wszytko ok tam:P
kochana - mi sie grzeje i puchnie...a poza tym coś mi się z sercem dzieje...dwa razy mnie złapało - 120 puls i takie łomotanie w klatce...
agula napisał(a):
anita napisał(a):
Coś mi strzyka w nodze... odkad zaczęłam obciażac;/, mam nadzieje ze wszytko ok tam:P
kochana - mi sie grzeje i puchnie...a poza tym coś mi się z sercem dzieje...dwa razy mnie złapało - 120 puls i takie łomotanie w klatce...
to chyba miłośc
anita napisał(a):
chyba ze by kropki stawiał🙂
albo słał puste koperty 🙂