Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 53 z 977
uleczkaaas napisał(a):
Witam, Trenuje taniec i akrobatyke. 3 dni temu niefortunnie upadlam z salta i lekarz powiedzial:"zlamanie trzonu kosci strzalkowej" W szpitalu zalozyli mi gips powiedzieli ze na 3 tyg. W dodatku uslyszalam tez ze to jest kosc na ktorej opieraja sie miesnie a czlowiek chodzi na tej drugiej. Z poczatku jak chodzilam tylko do wc to bolala mnie noga przy kazdym kroku. Teraz wogole nie odczuwam bolu jak chodze( chodze o 2 kulach)
Moje pytanie brzmi: Czy to mozliwe zeby kosci zrosla sie po 3 tyg tylko w gipsie, czy nie potrzebuje niczego wiecej? Zalezy mi na odzyskaniu jak najlepszej sprawnosc ze wzgledu na sposob w jaki spedzam wolny czas czyli taniec....
lisiu napisał(a):
Twoim kolanem powinien zająć się rehabilitant - chociaz pokazać ci co i jak masz robisz. Ja mam ciągle "pończochę" z gipsu, więc kolana nie zginam 🙁pol27 napisał(a):
PORADZCIE MI JAKIE MAM ROBIC CWICZENIA ABY ZACZAC ZGINAC KOLANO.bO MAM ZALECONE ABY ROZRUSZAC KOLANO I NIE WIEM CZY DOBRZE ROBIE RUSZAJAC KOLANEM PRUBUJAC ZGINAC KILKA RAZY DZIENNIE>>>>?????
Jak trafię do rehabilitanta będę mądrzejsza, więc... trzymaj za mnie kciuki, żeby jutro mi zdjęli pończoszkę" 🙂
pgb1979 napisał(a):
A ja mysle zebys sobie spokojnie ruszał kolanem.Tylko nie do przesady, bo jak ja cwicze z rehabilitantami to w zasadzie molbym to robic bez nich.Przynajmniej w poczatkowej fazie rehabilitacji. A w takiej przeciez jestem bo to dopiero 4 tydzien od złamania. W kazdym razie nie wiem jak Tobie ale mnie w zgięciu przeszkadza blizna na kolanie i ostatnio opuchlizna.Dlatego zginam tylko na 90 stopni i wiecej narazie nie probuje. Ogolnie cwiczy sie zazwyczaj do granic bólu.Ale ja musze isc skonsultowac moją opuchliznę na kolanie z lekarzem,bo pojawila sie ona odkąd obciązyłem w 100% nogę bo się poślizgnąłem. I od tamtego czasu bardziej czuję kolano. W zasadzie to nic mnie nie boli poza kolanem.Nawet staw skokowy juz wytrenowalem praktycznie do tego stopnia co w zdrowej nodze.lisiu napisał(a):
Twoim kolanem powinien zająć się rehabilitant - chociaz pokazać ci co i jak masz robisz. Ja mam ciągle "pończochę" z gipsu, więc kolana nie zginam 🙁pol27 napisał(a):
PORADZCIE MI JAKIE MAM ROBIC CWICZENIA ABY ZACZAC ZGINAC KOLANO.bO MAM ZALECONE ABY ROZRUSZAC KOLANO I NIE WIEM CZY DOBRZE ROBIE RUSZAJAC KOLANEM PRUBUJAC ZGINAC KILKA RAZY DZIENNIE>>>>?????
Jak trafię do rehabilitanta będę mądrzejsza, więc... trzymaj za mnie kciuki, żeby jutro mi zdjęli pończoszkę" 🙂
pol27 napisał(a):
dziekuje za odp a napisz jakie cwiczenia stosowac aby rozruszac kolano .... ja od dzis dopiero mam sciagnieta szyne i mam troszke spuchnieta kostke plus lekko kolano.pgb1979 napisał(a):
A ja mysle zebys sobie spokojnie ruszał kolanem.Tylko nie do przesady, bo jak ja cwicze z rehabilitantami to w zasadzie molbym to robic bez nich.Przynajmniej w poczatkowej fazie rehabilitacji. A w takiej przeciez jestem bo to dopiero 4 tydzien od złamania. W kazdym razie nie wiem jak Tobie ale mnie w zgięciu przeszkadza blizna na kolanie i ostatnio opuchlizna.Dlatego zginam tylko na 90 stopni i wiecej narazie nie probuje. Ogolnie cwiczy sie zazwyczaj do granic bólu.Ale ja musze isc skonsultowac moją opuchliznę na kolanie z lekarzem,bo pojawila sie ona odkąd obciązyłem w 100% nogę bo się poślizgnąłem. I od tamtego czasu bardziej czuję kolano. W zasadzie to nic mnie nie boli poza kolanem.Nawet staw skokowy juz wytrenowalem praktycznie do tego stopnia co w zdrowej nodze.lisiu napisał(a):
Twoim kolanem powinien zająć się rehabilitant - chociaz pokazać ci co i jak masz robisz. Ja mam ciągle "pończochę" z gipsu, więc kolana nie zginam 🙁
Jak trafię do rehabilitanta będę mądrzejsza, więc... trzymaj za mnie kciuki, żeby jutro mi zdjęli pończoszkę" 🙂
pol27 napisał(a):
PORADZCIE MI JAKIE MAM ROBIC CWICZENIA ABY ZACZAC ZGINAC KOLANO.bO MAM ZALECONE ABY ROZRUSZAC KOLANO I NIE WIEM CZY DOBRZE ROBIE RUSZAJAC KOLANEM PRUBUJAC ZGINAC KILKA RAZY DZIENNIE>>>>?????
czujesz ból? wystopuj ... lepiej więcej i częściej ale ostrożnie, niż mało a mocno...
jak zobaczysz, żę to dla Ciebie bułka z masłem to wtedy oddaj się rechabilitantowi (rechabilitantce...)
byłem dzisiaj u nowego lekarza...
i znów inna szkoła ... jednak niestety wciąż w ścisłych ramach "szkoły polskiej"...
odkryłem przy okazji kilka nowych prawd o polskiej służbie zdrowia, ortopedii, ...
jak ochłonę to Wam opiszę 😉
a tak przy okazji - czy ktoś z Was ma już jakąś wiedzę o odszkodowaniach po złamaniach...? jakieś istotne wskazówki, doświadczenia...?
krissu napisał(a):
mnie się wydaje, że na Twoim etapie powinieneś leżąc i/lub siedząc ćwiczyć ruch w tych stawach do oporu w jedną i drugą stronę - nie przeciążając, nie przeginając...pol27 napisał(a):
PORADZCIE MI JAKIE MAM ROBIC CWICZENIA ABY ZACZAC ZGINAC KOLANO.bO MAM ZALECONE ABY ROZRUSZAC KOLANO I NIE WIEM CZY DOBRZE ROBIE RUSZAJAC KOLANEM PRUBUJAC ZGINAC KILKA RAZY DZIENNIE>>>>?????
czujesz ból? wystopuj ... lepiej więcej i częściej ale ostrożnie, niż mało a mocno...
jak zobaczysz, żę to dla Ciebie bułka z masłem to wtedy oddaj się rechabilitantowi (rechabilitantce...)
andy k11 napisał(a):
Witam wszystkich mniej lub bardziej połamanych!Opowiem swoją połamaną historię.W październiku 2007 przytrafił mi się wypadek przy pracy w wyniku którego złamałem otwarcie?? piszczel.Było to złamanie wieloodłamowe z przemieszczeniem.Było pogotowie(oddalone jest o 500m przyjechało po 40 min.No ale nie umierałem).Potem szpital.Zaczęło się od oczyszczenia rany.Potem dwa tygodnie wyciągu(nie życzę najgorszemu wrogowi)Operacja:gwózdż śródszpikowy ryglowany.Po dwóch tygodniach po operacji gips i do domu.Po miesiącu gips zdjęto(polecam gips lekki,mimo ceny)Zalecenia napinać mięśnie prostować nogę,samemu.Po dwóch miesiącach obciążać 5,10,15kg.I CO D...PA!!!Połowa kwietnia(6 m-cy po wypadku)operacja:usunięcie poprzedniego zespolenia,przeszczep z biodra i jakaś płytka na kość(jeszcze nie widziałem zdjęcia).65 szwów,gips robiony na sali operacyjne(nie dajcie się gipsować kiedy jesteście nieprzytomni zagipsują wam wszystko łącznie z ......)Dodam że na zabieg czekałem w szpitalu 2 tygodnie.Po zdjeciu szwów ,gips i do domu.2 czerwca wizyta w przychodni.Ciekawe jak to będzie teraz.Dodam że po pierwszej operacji cały czas odczuwalem ból w kolanie.Lekarze mówili:no przecież brało udział w operacji.Teraz nic mnie nie boli.Pozdrawiam i mam nadzieję że nie zakończymy tego wątku szybko.
Zastanawiam sie czemu ci durni lekarze daja gips przy zespoleniach srodszpikowych. Przeciez po to sie operuje i zespala noge wewnetrznie zeby nie trzeba bylo gipsu. Jak widac niestety jest to czesty blad.
Bol w kolanie mogles odczuwac z powodu gwozdzia. Mnie bolalo jak zginalem, bo zagieta koncowka gwozdzia wzynala mi sie pod rzepka. Po wyciagnieciu gwozdzia bol zniknal.
Mam nadzieje, ze szybko sie zrosniesz 🙂
krissu napisał(a):
a tak przy okazji - czy ktoś z Was ma już jakąś wiedzę o odszkodowaniach po złamaniach...? jakieś istotne wskazówki, doświadczenia...?
Aha - no i przeczytaj dokladnie warunki ubezpieczenia, bo poza uszczerbkiem na zdrowiu zaklad moze tez dawac rozne bonusy np. zwrot kosztow leczenia (czyli wszystkie leki, gipsy, szyny, rehabilitacje) - na to musisz miec imienne faktury. Oprocz tego ubezpieczalnie wyplacaja tez dzienne swiadczenie szpitalne. U mnie bylo tak, ze placili 40zl za kazdy dzien pobytu w szpitalu (powyzej 10 dnia).
Oczywiscie ubezpieczyciele pisza, zeby zglosic sie do nich po zakonczeniu leczenia - gowno prawda, mozna zglosic sie wczesniej i od momentu zgloszenia maja ustawowo bodajze 30 dni na wyplacenie odszkodowania.
maczek napisał(a):
krissu napisał(a):
a tak przy okazji - czy ktoś z Was ma już jakąś wiedzę o odszkodowaniach po złamaniach...? jakieś istotne wskazówki, doświadczenia...?
Zbierz wszystkie dokumenty leczenia jakie masz ......
Mucios gracias Krzyśku
maczek napisał(a):
Witam nowego kolege! 🙂andy k11 napisał(a):
Witam wszystkich ....
Zastanawiam sie czemu ci durni lekarze daja gips przy zespoleniach srodszpikowych. Przeciez po to sie operuje i zespala noge wewnetrznie zeby nie trzeba bylo gipsu. Jak widac niestety jest to czesty blad.
Bol w kolanie mogles odczuwac z powodu gwozdzia. Mnie bolalo jak zginalem, bo zagieta koncowka gwozdzia wzynala mi sie pod rzepka. Po wyciagnieciu gwozdzia bol zniknal.
Mam nadzieje, ze szybko sie zrosniesz 🙂
Prawda jest taka, że to nowa technologia i gdy chodzili do szkoły, nikt tego nie znał (albo opowiadno im o tym jako ciekawostke - jak będzie się leczyło złamania w roku 2050tym...
Ci, co produkują te zespolenia prowadza marketing podobnie jak np firmy farmaceutyczne...
I za ich naporem lekarze, szpitale,... wdrażają ten nowy sposób.
W dużych ośrodkach (prawdopodobnie), gdzie prerób połamańców jest duży, nabywaja doświadczenia, maja pieniądze z NFZ, szkolą sie intensywnie itp ...
W mniejszych .... jakos sobie radzą
I wymyślaja np, że prętu śródszpikowego nie można obciążać bo pęknie albo się wykrzywi ... Jak już wymyślono sztywne zespolenie 2 części połamanej kości to nie po to, by to pakować w gips i z tym leżeć ... Ale jak ktoś lecyz ludyi "na czuja"...
Z kolanem Andy to jest tak, że w chwili powstania urazu dochodzi do przeciążenia całej kończyny: kości i lleżących na obu jej końcach stawów... Zależnie od różnych czynników (w tym i szczęścia) puszczaja albo stawy albo kość - gdy puści kość urazowi ulegaja jednak w różnym stopniu i stawy - gdyby kośc się nie złamała prawdopodobnie większym uszkodzeniom uległyby stawy (wiązania, ...) Dlatego przy takim złamaniu boa także stawy.
Nie wiem jak to jest, gdy złamanie nie nastąpiło przez skręcenie nogi a przez np bezpośrednie uderzenie czyms w piszczel... brrr... aż się boje pomyśleć ...
krissu napisał(a):
Z dnia na dzień mam wrażenie, że ci tu specjaliści zespolenia śródszpikowego uczyli się na jakichś kursach weekendowych ..maczek napisał(a):
Witam nowego kolege! 🙂andy k11 napisał(a):
Witam wszystkich ....
Zastanawiam sie czemu ci durni lekarze daja gips przy zespoleniach srodszpikowych. Przeciez po to sie operuje i zespala noge wewnetrznie zeby nie trzeba bylo gipsu. Jak widac niestety jest to czesty blad.
Bol w kolanie mogles odczuwac z powodu gwozdzia. Mnie bolalo jak zginalem, bo zagieta koncowka gwozdzia wzynala mi sie pod rzepka. Po wyciagnieciu gwozdzia bol zniknal.
Mam nadzieje, ze szybko sie zrosniesz 🙂
Prawda jest taka, że to nowa technologia i gdy chodzili do szkoły, nikt tego nie znał (albo opowiadno im o tym jako ciekawostke - jak będzie się leczyło złamania w roku 2050tym...
Ci, co produkują te zespolenia prowadza marketing podobnie jak np firmy farmaceutyczne...
I za ich naporem lekarze, szpitale,... wdrażają ten nowy sposób.
W dużych ośrodkach (prawdopodobnie), gdzie prerób połamańców jest duży, nabywaja doświadczenia, maja pieniądze z NFZ, szkolą sie intensywnie itp ...
W mniejszych .... jakos sobie radzą
I wymyślaja np, że prętu śródszpikowego nie można obciążać bo pęknie albo się wykrzywi ... Jak już wymyślono sztywne zespolenie 2 części połamanej kości to nie po to, by to pakować w gips i z tym leżeć ... Ale jak ktoś lecyz ludyi "na czuja"...
maczek napisał(a):
Kosc strzalkowa jest cienka i zrasta sie bardzo szybko, mysle, ze nie bedziesz miala zadnych problemow z powrotem do pelnej sprawnosci. Jedna z operacji jaka mialem to bylo wyciecie ok 1cm kosci strzalkowej, tak zeby piszczel osiadla i lepiej sie docisnela. Spytalem lekarza czy ta strzalka sie zrosnie a on powiedzial, ze nie ma takiej potrzeby - ze ta kosc jest nie jest w ogole uzywana do chodzenia. Sam znam jedna osobe, ktora miala zlamana strzalke i nawet o tym nie wiedziala - kosc zrosla sie sama, bez zadnych gipsow. Takze mysle, ze nie masz sie czym przejmowac. Zobaczysz, ze szybko zapomnisz, ze mialas cokolwiek zlamane 🙂uleczkaaas napisał(a):
Witam, Trenuje taniec i akrobatyke. 3 dni temu niefortunnie upadlam z salta i lekarz powiedzial:"zlamanie trzonu kosci strzalkowej" W szpitalu zalozyli mi gips powiedzieli ze na 3 tyg. W dodatku uslyszalam tez ze to jest kosc na ktorej opieraja sie miesnie a czlowiek chodzi na tej drugiej. Z poczatku jak chodzilam tylko do wc to bolala mnie noga przy kazdym kroku. Teraz wogole nie odczuwam bolu jak chodze( chodze o 2 kulach)
Moje pytanie brzmi: Czy to mozliwe zeby kosci zrosla sie po 3 tyg tylko w gipsie, czy nie potrzebuje niczego wiecej? Zalezy mi na odzyskaniu jak najlepszej sprawnosc ze wzgledu na sposob w jaki spedzam wolny czas czyli taniec....
Jak dla mnie to juz jestes lekarzem, a inni to tylko powinni sie od Ciebie uczyc!
Jeszcze raz bardzo dziekuje i zycze powrotu do zdrowia wszytskim!!!!!!!
Pozdrawiam.
maczek napisał(a):
Ja bym radzil pojsc na rehabilitacje a nie probowac cwiczen w domu. Na rozruszanie stawow bardzo dobre sa na poczatek cwiczenia w odciazeniu (UGUL) a w domowych warunkach nie da rady tak cwiczyc, potem to samo z ciezarkami. Naprawde duzo daja. W domu to sobie mozna pomachac, kolano sie rozcwiczy ale tylko do pewnej granicy (np. nie bedziecie mogli zgiac calkiem). Nie polecam olewania rehabilitacji, nawet jesli trzeba za to placic to naprawde warto pojsc - zdrowie jest bezcenne.krissu napisał(a):
mnie się wydaje, że na Twoim etapie powinieneś leżąc i/lub siedząc ćwiczyć ruch w tych stawach do oporu w jedną i drugą stronę - nie przeciążając, nie przeginając...pol27 napisał(a):
PORADZCIE MI JAKIE MAM ROBIC CWICZENIA ABY ZACZAC ZGINAC KOLANO.bO MAM ZALECONE ABY ROZRUSZAC KOLANO I NIE WIEM CZY DOBRZE ROBIE RUSZAJAC KOLANEM PRUBUJAC ZGINAC KILKA RAZY DZIENNIE>>>>?????
czujesz ból? wystopuj ... lepiej więcej i częściej ale ostrożnie, niż mało a mocno...
jak zobaczysz, żę to dla Ciebie bułka z masłem to wtedy oddaj się rechabilitantowi (rechabilitantce...)
andy k11 napisał(a):
Witam wszystkich mniej lub bardziej połamanych!Opowiem swoją połamaną historię.W październiku 2007 przytrafił mi się wypadek przy pracy w wyniku którego złamałem otwarcie?? piszczel.Było to złamanie wieloodłamowe z przemieszczeniem.Było pogotowie(oddalone jest o 500m przyjechało po 40 min.No ale nie umierałem).Potem szpital.Zaczęło się od oczyszczenia rany.Potem dwa tygodnie wyciągu(nie życzę najgorszemu wrogowi)Operacja:gwózdż śródszpikowy ryglowany.Po dwóch tygodniach po operacji gips i do domu.Po miesiącu gips zdjęto(polecam gips lekki,mimo ceny)Zalecenia napinać mięśnie prostować nogę,samemu.Po dwóch miesiącach obciążać 5,10,15kg.I CO D...PA!!!Połowa kwietnia(6 m-cy po wypadku)operacja:usunięcie poprzedniego zespolenia,przeszczep z biodra i jakaś płytka na kość(jeszcze nie widziałem zdjęcia).65 szwów,gips robiony na sali operacyjne(nie dajcie się gipsować kiedy jesteście nieprzytomni zagipsują wam wszystko łącznie z ......)Dodam że na zabieg czekałem w szpitalu 2 tygodnie.Po zdjeciu szwów ,gips i do domu.2 czerwca wizyta w przychodni.Ciekawe jak to będzie teraz.Dodam że po pierwszej operacji cały czas odczuwalem ból w kolanie.Lekarze mówili:no przecież brało udział w operacji.Teraz nic mnie nie boli.Pozdrawiam i mam nadzieję że nie zakończymy tego wątku szybko.
Kolego skręcili ci kość płytką i włożyli noge w gips czy nie a czemu po piewszej operaci ci sie nie zrosło powiedzieli tobie co było przyczyną
ciacho napisał(a):
Maczek czy po tych dwóch przeszczepach kości masz jakieś ślady na nodze na zewnątrz jakieś zgrubienia twardemaczek napisał(a):
Ja bym radzil pojsc na rehabilitacje a nie probowac cwiczen w domu. Na rozruszanie stawow bardzo dobre sa na poczatek cwiczenia w odciazeniu (UGUL) a w domowych warunkach nie da rady tak cwiczyc, potem to samo z ciezarkami. Naprawde duzo daja. W domu to sobie mozna pomachac, kolano sie rozcwiczy ale tylko do pewnej granicy (np. nie bedziecie mogli zgiac calkiem). Nie polecam olewania rehabilitacji, nawet jesli trzeba za to placic to naprawde warto pojsc - zdrowie jest bezcenne.krissu napisał(a):
mnie się wydaje, że na Twoim etapie powinieneś leżąc i/lub siedząc ćwiczyć ruch w tych stawach do oporu w jedną i drugą stronę - nie przeciążając, nie przeginając...
czujesz ból? wystopuj ... lepiej więcej i częściej ale ostrożnie, niż mało a mocno...
jak zobaczysz, żę to dla Ciebie bułka z masłem to wtedy oddaj się rechabilitantowi (rechabilitantce...)
kocica napisał(a):
z learzami to tak jest,że nie wiadomo który ma rację.Najlepiej skonsultować się z kilkomai wyciągnąć średnia.Mi w Bolesławcu po 6tyg.noszenia gipsu kazali go zdjać,zrobili zdjęcie i niby wszystko ok.Nawet lekarz powiedział:nie ma śladu po złamaniu(guzowatości kości piszczelowej) i teraz trzeba ćwiczyc,chodzic zeby odbudować mięśnie. Noga bolała coś za mocno,puchła.Pojechałam do Lubina a tamten lekarz jak zobaczył ostatnie prześwietlenie to za glowe sie zlapał,że ja bez stabilizatora,bez kul,bo kość nie zrośnięta.Aż się poryczałam w gabinecie jak mi dotknął kolano w tym miejscu.I na nowo w unieruchomienie na 2tygodnie. Ciekawe,jakbym tak posłuchała tego pierwszego lekarza i ćwiczyła z jeszcze niezrosniętą kością to co by było?
Kocica, jestes z Boleslawca??? Ja tez!!! 🙂 Ale ten swiat (Internet) maly 😉 Mialem nieprzyjemnosc lezec w tamtym szpitalu przez tydzien (przewiezli mnie karetka z Wroclawia tydzien po operacji). Bogu dzieki, ze mnie tam nie skladali bo pewnie nie mialbym teraz nogi... 😉
ciacho napisał(a):
Maczek jest to twarde czy miekie i jak ci noge z gipsu uwolnili to czy stopa ci uciekala na dół i nie zdawało ci sie jak by była z betonu
Twarde - nie mam idealnie prostej kosci teraz tylko zgrubienie z przodu piszczeli. A co do stopy to nie pamietam czy mi uciekala na dol, napewno nie moglem nia ruszac zaraz po zdjeciu gipsu bo ruchy byly bardzo ograniczone.
ciacho napisał(a):
andy k11 napisał(a):
Witam wszystkich mniej lub bardziej połamanych!Opowiem swoją połamaną historię.W październiku 2007 przytrafił mi się wypadek przy pracy w wyniku którego złamałem otwarcie?? piszczel.Było to złamanie wieloodłamowe z przemieszczeniem.Było pogotowie(oddalone jest o 500m przyjechało po 40 min.No ale nie umierałem).Potem szpital.Zaczęło się od oczyszczenia rany.Potem dwa tygodnie wyciągu(nie życzę najgorszemu wrogowi)Operacja:gwózdż śródszpikowy ryglowany.Po dwóch tygodniach po operacji gips i do domu.Po miesiącu gips zdjęto(polecam gips lekki,mimo ceny)Zalecenia napinać mięśnie prostować nogę,samemu.Po dwóch miesiącach obciążać 5,10,15kg.I CO D...PA!!!Połowa kwietnia(6 m-cy po wypadku)operacja:usunięcie poprzedniego zespolenia,przeszczep z biodra i jakaś płytka na kość(jeszcze nie widziałem zdjęcia).65 szwów,gips robiony na sali operacyjne(nie dajcie się gipsować kiedy jesteście nieprzytomni zagipsują wam wszystko łącznie z ......)Dodam że na zabieg czekałem w szpitalu 2 tygodnie.Po zdjeciu szwów ,gips i do domu.2 czerwca wizyta w przychodni.Ciekawe jak to będzie teraz.Dodam że po pierwszej operacji cały czas odczuwalem ból w kolanie.Lekarze mówili:no przecież brało udział w operacji.Teraz nic mnie nie boli.Pozdrawiam i mam nadzieję że nie zakończymy tego wątku szybko.
Kolego skręcili ci kość płytką i włożyli noge w gips czy nie a czemu po piewszej operaci ci sie nie zrosło powiedzieli tobie co było przyczyną
Nic!Nawet słowa.Chociaż prowokowałem ich pytaniami typu;panie doktorze, a może za mało jogurtu ,a może nie leżałem wystarczająco długo.Jedyną odpowiedzią było;rożnie to bywa jednym się zrasta drugim nie.CZAD
andy k11 napisał(a):
ciacho napisał(a):
andy k11 napisał(a):
Witam wszystkich mniej lub bardziej połamanych!Opowiem swoją połamaną historię.W październiku 2007 przytrafił mi się wypadek przy pracy w wyniku którego złamałem otwarcie?? piszczel.Było to złamanie wieloodłamowe z przemieszczeniem.Było pogotowie(oddalone jest o 500m przyjechało po 40 min.No ale nie umierałem).Potem szpital.Zaczęło się od oczyszczenia rany.Potem dwa tygodnie wyciągu(nie życzę najgorszemu wrogowi)Operacja:gwózdż śródszpikowy ryglowany.Po dwóch tygodniach po operacji gips i do domu.Po miesiącu gips zdjęto(polecam gips lekki,mimo ceny)Zalecenia napinać mięśnie prostować nogę,samemu.Po dwóch miesiącach obciążać 5,10,15kg.I CO D...PA!!!Połowa kwietnia(6 m-cy po wypadku)operacja:usunięcie poprzedniego zespolenia,przeszczep z biodra i jakaś płytka na kość(jeszcze nie widziałem zdjęcia).65 szwów,gips robiony na sali operacyjne(nie dajcie się gipsować kiedy jesteście nieprzytomni zagipsują wam wszystko łącznie z ......)Dodam że na zabieg czekałem w szpitalu 2 tygodnie.Po zdjeciu szwów ,gips i do domu.2 czerwca wizyta w przychodni.Ciekawe jak to będzie teraz.Dodam że po pierwszej operacji cały czas odczuwalem ból w kolanie.Lekarze mówili:no przecież brało udział w operacji.Teraz nic mnie nie boli.Pozdrawiam i mam nadzieję że nie zakończymy tego wątku szybko.
Kolego skręcili ci kość płytką i włożyli noge w gips czy nie a czemu po piewszej operaci ci sie nie zrosło powiedzieli tobie co było przyczyną
Nic!Nawet słowa.Chociaż prowokowałem ich pytaniami typu;panie doktorze, a może za mało jogurtu ,a może nie leżałem wystarczająco długo.Jedyną odpowiedzią było;rożnie to bywa jednym się zrasta drugim nie.CZAD
Tu akurat sie zgodze z lekarzem - trudno to ocenic, kazdy przypadek tak naprawde jest indywidualny.
maczek napisał(a):
ciacho napisał(a):
Maczek jest to twarde czy miekie i jak ci noge z gipsu uwolnili to czy stopa ci uciekala na dół i nie zdawało ci sie jak by była z betonu
Twarde - nie mam idealnie prostej kosci teraz tylko zgrubienie z przodu piszczeli. A co do stopy to nie pamietam czy mi uciekala na dol, napewno nie moglem nia ruszac zaraz po zdjeciu gipsu bo ruchy byly bardzo ograniczone.
Dzięki Maczek jesteś super gość jak bym tej strony nie znalazł to chyba psychicznie bym sie wykończył a ty wytłumaczysz to lepiej jak lekarz bo dużo też wycierpiałeś i powiedz czy ta galeria zdiec powstała jak tak to gdzie moge teg szukać
ciacho napisał(a):
maczek napisał(a):
ciacho napisał(a):
Maczek jest to twarde czy miekie i jak ci noge z gipsu uwolnili to czy stopa ci uciekala na dół i nie zdawało ci sie jak by była z betonu
Twarde - nie mam idealnie prostej kosci teraz tylko zgrubienie z przodu piszczeli. A co do stopy to nie pamietam czy mi uciekala na dol, napewno nie moglem nia ruszac zaraz po zdjeciu gipsu bo ruchy byly bardzo ograniczone.
Dzięki Maczek jesteś super gość jak bym tej strony nie znalazł to chyba psychicznie bym sie wykończył a ty wytłumaczysz to lepiej jak lekarz bo dużo też wycierpiałeś i powiedz czy ta galeria zdiec powstała jak tak to gdzie moge teg szukać
Jak dam rade to dzisiaj wieczorem uruchomie galerie. Mam niestety malo czasu... 😠
andy k11 napisał(a):
ciacho napisał(a):
andy k11 napisał(a):
Witam wszystkich mniej lub bardziej połamanych!Opowiem swoją połamaną historię.W październiku 2007 przytrafił mi się wypadek przy pracy w wyniku którego złamałem otwarcie?? piszczel.Było to złamanie wieloodłamowe z przemieszczeniem.Było pogotowie(oddalone jest o 500m przyjechało po 40 min.No ale nie umierałem).Potem szpital.Zaczęło się od oczyszczenia rany.Potem dwa tygodnie wyciągu(nie życzę najgorszemu wrogowi)Operacja:gwózdż śródszpikowy ryglowany.Po dwóch tygodniach po operacji gips i do domu.Po miesiącu gips zdjęto(polecam gips lekki,mimo ceny)Zalecenia napinać mięśnie prostować nogę,samemu.Po dwóch miesiącach obciążać 5,10,15kg.I CO D...PA!!!Połowa kwietnia(6 m-cy po wypadku)operacja:usunięcie poprzedniego zespolenia,przeszczep z biodra i jakaś płytka na kość(jeszcze nie widziałem zdjęcia).65 szwów,gips robiony na sali operacyjne(nie dajcie się gipsować kiedy jesteście nieprzytomni zagipsują wam wszystko łącznie z ......)Dodam że na zabieg czekałem w szpitalu 2 tygodnie.Po zdjeciu szwów ,gips i do domu.2 czerwca wizyta w przychodni.Ciekawe jak to będzie teraz.Dodam że po pierwszej operacji cały czas odczuwalem ból w kolanie.Lekarze mówili:no przecież brało udział w operacji.Teraz nic mnie nie boli.Pozdrawiam i mam nadzieję że nie zakończymy tego wątku szybko.
Kolego skręcili ci kość płytką i włożyli noge w gips czy nie a czemu po piewszej operaci ci sie nie zrosło powiedzieli tobie co było przyczyną
Nic!Nawet słowa.Chociaż prowokowałem ich pytaniami typu;panie doktorze, a może za mało jogurtu ,a może nie leżałem wystarczająco długo.Jedyną odpowiedzią było;rożnie to bywa jednym się zrasta drugim nie.CZAD
Masz noge w gipsie bo ja mam takie płyty dwie jedną w srodku a druga na zewnątrz i niemam gipsu
kocica napisał(a):
tak maczku,jestem z Bolesławca.Nieżli rzeżnicy he he
Dodam, ze w tym wlasnie szpitalu lekarze chcieli mnie w gips ladowac po zespoleniu srodszpikowym - BRAWO!!! 😛 Dobrze, ze im sie odwidzialo...
Oj widzę, że dyskusja jak zwykle żywa. To forum to jednak naaajlepsze źródło informacji o złamaniach w sieci 🙂
Ja już wróciłam po szpitalu, zaszaleli i wyjęli mi AŻ jedną śrubę (ale za to najdłuższą - stabilizującą 😉 tylko po co gadali że wyjmą ich więcej ??
Reszta dopiero za rok 🙁
Teraz muszę odespać szpital, bo miałam na sali taką super chrapiącą sąsiadkę (nie wiedziałam, że człowiek aż tak głośno może chrapać!!!), że jestem po nieprzespanej nocce.
Pozdrawiam wszyyystkich 🙂