Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 51 z 977

anita

pol27 napisał(a):

anita napisał(a):

mau a swoją drogą fajny adres 🙂

a jak robicie ze rentgen skanujecie czy jak?

ja zrobie fote cyfrówka wrzuce na kompa i oddam w ręce maka!!!

korel

pol27 napisał(a):

anita napisał(a):

mau a swoją drogą fajny adres 🙂

a jak robicie ze rentgen skanujecie czy jak?

Ja mam akurat zdjęciz na płytce ze szpitala. Tuż po wypadku, przed operacją i tuż po operacji, jeszcze na sali operacyjnej. Kolejne zdjęcia mam w kliszach, al eu mnie niewielka różnica, bo nia ma zrostu 🙁

anita
Korel co ty gadasz!!! a zrosły ci sie inne czescie , nie mowie tu o szczelinie, tyklo o strzałce itd?
anita
agula , powróciłas?????🙂🙂
Paweł
a Ja idę w POniedziałek ściaganc szyne oraz zozbaczymy co dalej ze mna bo zapewnie beda chcieli zrobic przeswietlenie mineło juz 6 tygodni i ciekawy jestem jakie efekty....
anita
spadam bo mnie dzisiaj strasznie głowa boli...noga zresztą też -jak nigdy;/, moze nadwyręzyłam albo coś;/
agula
hej wpadłam na chcwilkę ooo widzę nową osobę...
agula
anita wiesz ja mam dzisiaj taki ból w stawie skokowym że chyba mnie trafi
anita

pol27 napisał(a):

a Ja idę w POniedziałek ściaganc szyne oraz zozbaczymy co dalej ze mna bo zapewnie beda chcieli zrobic przeswietlenie mineło juz 6 tygodni i ciekawy jestem jakie efekty....

trzymam kciuki żeby było ok i jeden wielki zrost:)

Paweł

anita napisał(a):

pol27 napisał(a):

a Ja idę w POniedziałek ściaganc szyne oraz zozbaczymy co dalej ze mna bo zapewnie beda chcieli zrobic przeswietlenie mineło juz 6 tygodni i ciekawy jestem jakie efekty....

trzymam kciuki żeby było ok i jeden wielki zrost:)

Fajnie ze fantazja jest....

anita
a mnie boli w szczelinie i w kostce tak jakby sruby strzykały...i strzałka w miejscu pęknięcia....napierdziela zdrowo przy ruchach...moze znow sie połamała podczas obciazania:)
agula
ja zmykam.wpadnę może jutro..buziaki i dobrze być znowu z Wami
anita
pa, ja też uciekam, ide spać bo głowa boli 🙂
korel

anita napisał(a):

Korel co ty gadasz!!! a zrosły ci sie inne czescie , nie mowie tu o szczelinie, tyklo o strzałce itd?

Zrosło mi sie w górnej cześci piszczeli, w dolnej gdzie głowne złamanie - nie, strzałka - nie, odłam - nie

Paweł

anita napisał(a):

a mnie boli w szczelinie i w kostce tak jakby sruby strzykały...i strzałka w miejscu pęknięcia....napierdziela zdrowo przy ruchach...moze znow sie połamała podczas obciazania:)

wiesz to raczej przez pogode tak jest ze czujemytaki bol w jakis tam miejscach bo tez tak mam a nieraz to jakby nic nie bolało i moglym śmigać na tej nózce ale niemoge bo mam szyne ktora sciagam na noc sobie i nie zginam do konca kolano....

korel

anita napisał(a):

a mnie boli w szczelinie i w kostce tak jakby sruby strzykały...i strzałka w miejscu pęknięcia....napierdziela zdrowo przy ruchach...moze znow sie połamała podczas obciazania:)

Słyszałem że tepy ból w czasie zrastania, to dobrze. Świadczy że obrasta. No chyba że jednak dziś był jakis jogging, to rzeczywiścxie mogło sie znowu coc popsuć.

korel

anita napisał(a):

pa, ja też uciekam, ide spać bo głowa boli 🙂

Niech Ci się przyśnią zajebiste zrosty

korel

agula napisał(a):

ja zmykam.wpadnę może jutro..buziaki i dobrze być znowu z Wami

Szczęśliwego Nowego Zrostu

anita

korel napisał(a):

agula napisał(a):

ja zmykam.wpadnę może jutro..buziaki i dobrze być znowu z Wami

Szczęśliwego Nowego Zrostu

hehehhehe

anita
Taniec ze zrostami:)
korel

maczek napisał(a):

Jak chcecie umiescic gdzies zdjecia to wyslijcie je do mnie - maczek (at) maczek.net, wrzuce na swoja stronke i zapodam tutaj linka... moge nawet zrobic mala galerie naszych rentgenow 🙂

Maczek, ta poczta ciągle się ładuje, musze przerwać, bo Ci rozerwie skrzynkę. Wyślę zdjęcia kolejno

korel

anita napisał(a):

Taniec ze zrostami:)

No i YOU CAN ZROST

Paweł

anita napisał(a):

Taniec ze zrostami:)

Bo do zrostu trzeba dwojga...

korel
A w Polsacie leci: Jak oni się zrastają ?
korel
Maku, wysłałem 4 zdjęcia, możesz działać
Krzysiek

Korel, zdjecia doszly ale wrzuce dopiero jutro wieczorem (albo wczesniej jak sie uda) bo teraz jestem troche z doskoku. Tamte moje rentgeny, ktore tu wrzucilem tez mialem na plytce, reszte (cala ciezka reklamowke zdjec) mam na kliszach...

dla pozostalych: fotke mozna zrobic albo przy oknie, albo jak ktos ma duzy monitor to musi odpalic sobie jakis bialy obrazek, dac jasnosc na maxa, przylozyc klisze i cyknac zdjecie :]

i najlepiej wysylac w formacie JPG - mniej zajmuje i szybciej sie wysle 🙂

ide w kime bo juz nie wyrabiam, przynajmniej raz w tygodniu trzeba sie wyspac 😉

korel

maczek napisał(a):

Korel, zdjecia doszly ale wrzuce dopiero jutro wieczorem (albo wczesniej jak sie uda) bo teraz jestem troche z doskoku. Tamte moje rentgeny, ktore tu wrzucilem tez mialem na plytce, reszte (cala ciezka reklamowke zdjec) mam na kliszach...

dla pozostalych: fotke mozna zrobic albo przy oknie, albo jak ktos ma duzy monitor to musi odpalic sobie jakis bialy obrazek, dac jasnosc na maxa, przylozyc klisze i cyknac zdjecie :]

i najlepiej wysylac w formacie JPG - mniej zajmuje i szybciej sie wysle 🙂

ide w kime bo juz nie wyrabiam, przynajmniej raz w tygodniu trzeba sie wyspac 😉

OK, dzięki, do jutra.
Agnieszka

Jeden dzień nieobecności a tu nowi połamańce - witam nowych!

Kto prowadzi kalendarz "szczęśliwych dni"? 😉 Dopiszcie też mój: 9.02.2008 godz. 15.45.

Wróciłam właśnie z grillowania od znajomych, ale spać bez odwiedzin forum nie da się pójść. To działa jak narkotyk 🙂

Piter
Ja 24.04.08 ale za to to bylo jakos o godz. 13:13 😠 pech na maxa...
kamilutek77

Dzięki za takie miłe powitanie 🙂 Normalnie w końcu czuję się jak w domu, bo kto zrozumie połamańca jak nie inny połamaniec 🙂

Posłucham Waszych rad i jednak będę trochę obciążała nóżkę 🙂 , jak dłużej będę skakać to wykończę sobie drugą nogę (już mi się chyba coś wytarło w kolanie bo mi skrzypi i nadgarstki mi wysiadają) ale mój cudny doktorek powiedział, że to później będzie się leczyć 🙂 Dowcipniś!

Ja podejrzewam te bóle w szczelinkach to chyba jednak na zmianę pogody, mi też wczoraj noga dawała popalić z wieczora, a dzisiaj już coś się chmurzy i pewnie popada.

A mój szczęśliwy dzień to 15.02.2008 ok.7:50, już prawie w pracy byłam, zabrakło mi z 200 metrów 🙁