Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 49 z 977

anita
ja jedną ale zazwyczaj nie działają🙂 pozatym jakas jestem taka pełna energii:P
agula
ja też może skoczymy na jakąś impre laska????
anita
aga to nasze forum to chyba ma juz 11 połamańcow, dobrze licze?
anita

agula napisał(a):

ja też może skoczymy na jakąś impre laska????

bardzo chętnie:)

anita
ty to jak sie wszyscy zbierzemy to niezła ekipa:)...juz nie moge się doczekać naszego spotkania:)
agula
wiesz przestałam już liczyć...ale wesoło jest... wiesz patrzyłam na inne fora połamańców ...i u nas jednak najlepiej
anita
to są jeszcze jakieś???
agula

anita napisał(a):

ty to jak sie wszyscy zbierzemy to niezła ekipa:)...juz nie moge się doczekać naszego spotkania:)

ja również - popijemy i potańczymy

agula

anita napisał(a):

to są jeszcze jakieś???

jasne ale oni tam nie piją i sztywni jacyś...jak połamani

anita

agula napisał(a):

anita napisał(a):

ty to jak sie wszyscy zbierzemy to niezła ekipa:)...juz nie moge się doczekać naszego spotkania:)

ja również - popijemy i potańczymy

heheh, już się nie moge doczekać🙂 kiedy bez pomocy osób tzrecich SAMA dotrę na miejsce spotkania:)...bedziemy miło wspominac te ciezkie chwile...jedyne co nam pozostanie po tym wszystkim to troche blizn i nowe znajomosci:)

anita

agula napisał(a):

anita napisał(a):

to są jeszcze jakieś???

jasne ale oni tam nie piją i sztywni jacyś...jak połamani

hahahahahaha... pecha mają 😛

agula
ja nigdy nie przypuszczałam że kości mogą łączyć...mam nadzieję że na trwale..🙂
agula

anita chyba się ciemno robi-bo my już się powtarzamy że :

a. nie możemy się doczekać

b. gdy popijemy

c. jak się spotkamy

anita
ja nigdy nie myślałam ze mozna je zszywać czerwonym zszywaczem:) i tak chodzić z tym przyczepionym do nogi:)
agula
a ja nigdy nikomu nie radziłam-rzuć odszczepem albo weź na tramwaj lekarza orzecznika
anita
heheh zawody w rzucie odszczepem:)
agula
albo rzut kulą
agula
choć lepiej zrobimy zawody w zroście - może nasz kościec się zmobilizuję
agula
kto przegra ten wnosi nas na najwyższą górę w górach
anita
ja juz zapomniałam jak się porusza bez nich:(
anita
hehehe:) na Ciemniaka w Zakopcu!!!!!- w tym roku ominie mnie frajda...kuźwa!!!!
anita
a z jakiego miasta piszesz?
Paweł

anita napisał(a):

pgb1979 napisał(a):

anita napisał(a):

mój "szczęsliwy" dzięń to 1.12.2007, równo 3 miesiące przed tobą Gocha:)

Chyba 2 miesiące :rolleyes:

no dobra pomyliłam sie 😛

Moj Szczęśliwy dzień to 12-04,2008

Piter

gocha napisał(a):

No część Wam ,chyba pierwsza wstałam. Nie jestem na nk ponieważ dwa razy już się usuwałam w chwilach cierpienia (umysłowego )i głupio mi znowu zapraszać znajomków. Chyba że zapiszę się tym razem do miasta maczka ,może mi pozwoli .

Hej Goska. Zawsze mozesz sciemnić że wirus Ci wykasował profil dwa razy 🙂
Pzdr - Piter
anita
ja własnie opalam giry w oknie, a co u was? słonko macie??
Piter
A ja wlasnie szykuje sie zebys wyjsc sobie do ogródka poopalac sie. Mam tylko nadzieje ze z tym opalaniem blizn to strachy na lachy 😉 bo przeciez będąc dzieciakiem co chwla mialem jakies rany i zawsze byly opalane.
Krzysiek

gocha napisał(a):

No część Wam ,chyba pierwsza wstałam. Nie jestem na nk ponieważ dwa razy już się usuwałam w chwilach cierpienia (umysłowego )i głupio mi znowu zapraszać znajomków. Chyba że zapiszę się tym razem do miasta maczka ,może mi pozwoli .

Oj chyba ja najwczesniej wstalem 😉 Poszedlem spac o 2:30, zerwalem sie o 7:20 a o 7:44 mialem pociag 🙂

Mozesz sie zapisac do mojego miasta, zapraszam 🙂
Krzysiek

pgb1979 napisał(a):

A ja wlasnie szykuje sie zebys wyjsc sobie do ogródka poopalac sie. Mam tylko nadzieje ze z tym opalaniem blizn to strachy na lachy 😉 bo przeciez będąc dzieciakiem co chwla mialem jakies rany i zawsze byly opalane.

Nadzieja matką ......... Lepiej kup sobie najmocniejszy krem i posmaruj te blizny, bo to naprawdę nie są żarty... Co innego rana po zerwaniu naskórka a co innego po przecięciu aż do mięsa...

Piter

Ok, masz racje. Własnie doczytałem w necie.

Blizny

Co się dzieje na słońcu? Blizny to zniekształcone i zniszczone komórki skóry. Pod wpływem promieni słonecznych mogą ulegać dalszym zmianom, nawet nowotworowym.

Jak się przygotować? Nie wolno opalać blizn nie do końca zasklepionych. Promienie słoneczne utrudniają gojenie, powodują, że blizny ciemnieją. Na kilka tygodni przed opalaniem zastosuj kurację przyspieszającą regenerację tkanek. Smaruj bliznę kilka razy dziennie maściami Contratubex lub Cepan (dostępne w aptece).

Jak się ochronić? Przyda się krem całkowicie chroniący skórę przed promieniami UV (tzw. bloker). Co dwie godziny smaruj nim blizny. Możesz też je osłaniać, przyklejając tekstylny plaster.

No to nakleje sobie plastry 🙂

Krzysiek
Słusznie 🙂 Kiedyś cyganka a teraz to net prawdę Ci powie 😉