agula napisał(a):
korel mogłeś jednak sieknąć odłamem
Powiem Ci, że po jej ekspertyzie to aż żal mi się jej zrobiło.
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 47 z 977
agula napisał(a):
korel mogłeś jednak sieknąć odłamem
Powiem Ci, że po jej ekspertyzie to aż żal mi się jej zrobiło.
stwierdziła że zgodnie z prawem przebywasz na zwolnieniu jednym słowem
ale jej optymizm mnie powalił. korel słońce nie przejmuj się - zrośnie się i pójdziemy wtedy do panienki i powiemy że powinna zmienić zawód i przejść na mniej ambitny
Polanka napisał(a):
no to cie pocieszyli, idioci
Ale nie powiem, zaproponowała zwrot za bilet tramwajowy 🙂
korel napisał(a):
Polanka napisał(a):
no to cie pocieszyli, idioci
Ale nie powiem, zaproponowała zwrot za bilet tramwajowy 🙂
było powiedzieć że skorzystasz jak się pod nim położy...
agula napisał(a):
stwierdziła że zgodnie z prawem przebywasz na zwolnieniu jednym słowem
ale jej optymizm mnie powalił. korel słońce nie przejmuj się - zrośnie się i pójdziemy wtedy do panienki i powiemy że powinna zmienić zawód i przejść na mniej ambitny
agula napisał(a):
stwierdziła że zgodnie z prawem przebywasz na zwolnieniu jednym słowem
ale jej optymizm mnie powalił. korel słońce nie przejmuj się - zrośnie się i pójdziemy wtedy do panienki i powiemy że powinna zmienić zawód i przejść na mniej ambitny
korel napisał(a):
A propos zrośnięcia, to jednak oswajam się z kolejnym zabiegiem, gdzie mają mnie docisnąć. Ale teraz akurat mam parę różnych fajnych imprez i poszukuję wolnych paru dni, żeby wcisnąć tę moją operację.agula napisał(a):
stwierdziła że zgodnie z prawem przebywasz na zwolnieniu jednym słowem
ale jej optymizm mnie powalił. korel słońce nie przejmuj się - zrośnie się i pójdziemy wtedy do panienki i powiemy że powinna zmienić zawód i przejść na mniej ambitny
agula napisał(a):
korel napisał(a):
Polanka napisał(a):
no to cie pocieszyli, idioci
Ale nie powiem, zaproponowała zwrot za bilet tramwajowy 🙂
było powiedzieć że skorzystasz jak się pod nim położy...
buahahahahahaha dobre aga ty to potrafisz poprawic humor:)
korel napisał(a):
Chłopie, uszy do góry. W końcu żyjemy. Powiem Ci, że ja leżąc na stoku po wypadku i czekając na TOPR, autentycznie myślałem że mogą mi amputować tę nogę, bo wiedziałem że mam przesrane. Ale jak widać coś tam udało się poskładać i na zewnąrz generalnie wygląda jak noga. Nie jest źle. Widze że Cię szanują w robocie i awansują, więc poczekają. Myślę że na mnie też. Więc mamy przed sobą jeszcze piękne czasy, a pech od czasu do czasu każdemu się trafia. Może tymi wypadkami przynajmniej wyrobimy przydział pecha za całe życie. 🙂
agula napisał(a):
dobrze mówisz korel..mamy tą nogę - nieważne że sina spuchnięta oporna na zrost ale jest i krąży jeszcze w niej krew - więc może być tylko lepiej
anita napisał(a):
racja:), ja ją nawet kochałam jak była wykręcona o 180 stopni, to był masakryczny widok, no lae teraz moze byc tylko lepiej...nawet juz nie puchnie...pozostalo tylko kilka szwów, wzgórek i brak zrostu w szczelinie:D, ale...musi byc dobrzeagula napisał(a):
dobrze mówisz korel..mamy tą nogę - nieważne że sina spuchnięta oporna na zrost ale jest i krąży jeszcze w niej krew - więc może być tylko lepiej
miałam dzisiaj sen..najdziwaczniejszy jaki mi sie zdarzył o wypadku...miałam odłam kości doczepiony do reszty czerwonym zszywaczem:), który był zamontowany od zewnatrz:), tak chodzilam sobie centralnie z szywaczem na piszczeli, no i mi odpadł i poszłam do lekarza zeby mi jeszcze raz zszył kości...masakra jakaś!!!!a wszystko miało miejsce na wycieczce w Tunezji, a pod gabinetem lekarskim masa studentów pijanych po juvenaliach...;/
anita napisał(a):
racja:), ja ją nawet kochałam jak była wykręcona o 180 stopni, to był masakryczny widok, no lae teraz moze byc tylko lepiej...nawet juz nie puchnie...pozostalo tylko kilka szwów, wzgórek i brak zrostu w szczelinie:D, ale...musi byc dobrzeagula napisał(a):
dobrze mówisz korel..mamy tą nogę - nieważne że sina spuchnięta oporna na zrost ale jest i krąży jeszcze w niej krew - więc może być tylko lepiej
miałam dzisiaj sen..najdziwaczniejszy jaki mi sie zdarzył o wypadku...miałam odłam kości doczepiony do reszty czerwonym zszywaczem:), który był zamontowany od zewnatrz:), tak chodzilam sobie centralnie z szywaczem na piszczeli, no i mi odpadł i poszłam do lekarza zeby mi jeszcze raz zszył kości...masakra jakaś!!!!a wszystko miało miejsce na wycieczce w Tunezji, a pod gabinetem lekarskim masa studentów pijanych po juvenaliach...;/
agula napisał(a):
chciałabym ale nie jestem w maczka typie...chlip chliplisiu napisał(a):
wybieracie się gdzieś razem? czy może dogadaliście się w uwielbianiu tych samych drinków? 😉agula napisał(a):
aa i jeszcze coś - z żalem powiadamiam że zmniejsze częstotliowość przebywania na forum - z przyczyn ode mnie niezależnych.
odpoczniecie dziatki drogie...
Przewodniczącego maczka też nie będzie kilka dni weekendowych a zatem j= ako zastępca = powierzam pełnienie funcji kierowniczych anicie jako skarbnikowi...🙂 korel Ty nie rozpijaj towarszystwa
anita napisał(a):
racja:), ja ją nawet kochałam jak była wykręcona o 180 stopni, to był masakryczny widok, no lae teraz moze byc tylko lepiej...nawet juz nie puchnie...pozostalo tylko kilka szwów, wzgórek i brak zrostu w szczelinie:D, ale...musi byc dobrzeagula napisał(a):
dobrze mówisz korel..mamy tą nogę - nieważne że sina spuchnięta oporna na zrost ale jest i krąży jeszcze w niej krew - więc może być tylko lepiej
miałam dzisiaj sen..najdziwaczniejszy jaki mi sie zdarzył o wypadku...miałam odłam kości doczepiony do reszty czerwonym zszywaczem:), który był zamontowany od zewnatrz:), tak chodzilam sobie centralnie z szywaczem na piszczeli, no i mi odpadł i poszłam do lekarza zeby mi jeszcze raz zszył kości...masakra jakaś!!!!a wszystko miało miejsce na wycieczce w Tunezji, a pod gabinetem lekarskim masa studentów pijanych po juvenaliach...;/
korel napisał(a):
Nic nie mówiłem o komisji - miałem ją dziś - bo szkoda słów. To masakra normalnie jakaś jest. Dałem lekarce kartę informacyjną ze szpitala z operacji i masę zdjęć. Pani lekarz orzecznik popatrzyła na zdjęcia, poczytała kartę i zapytała:
to którą nogę miał Pan złamaną ? a strzałkę miał Pan też zespoloną ?
Jeśli ZUS swoje orzeczenia opiera na takich ekspertach, to rzeczywiście masakra.
Poza tym zero pytań co robię, czy jeżdżę samochodem, czy rehabilituję itd. - jedynie komentarz: to się Panu nie zrośnie. I tyle.
maczek napisał(a):
agula napisał(a):
lisiu napisał(a):
wybieracie się gdzieś razem? czy może dogadaliście się w uwielbianiu tych samych drinków? 😉
chciałabym ale nie jestem w maczka typie...chlip chlip
Aga, nie klam 😉
nie kłamie
korel napisał(a):
Ostanio mój najpiekniejszy sen, kiedy uciekam przed jakimś bandziorem. Uciekam skutecznie, na dwóch nogach, zapierniczam az się kurzy 🙂
mi się śnił mój ortopeda - noga aż gorączkę dzisiaj miała
pol27 napisał(a):
wiecie jak to jest Zus traktuje ludzi chorych jak symulantow i takze nie wiedza co to jest cierpienie ludzkie i los jaki sie zdarzyl takich pseudolekarzy powinni zawieszac od razy bo jesli przysiege Hipokratesa składał ze skrzyzowanym rekami.Ja sam niemam dobrze ide w poniedzialek na kontrol i Ten Lekarz nic niemowi tylko noga dobrze tu tamto sramto i bym zmienil lekarza ale naprawde jest trudno z nimi.....Ja jestem za bardzo szczery i jak mnie wkurzy to mu powiem ze jest DEbilem heheh dlatego sie podtrzymuje......
i oczywiscie sadze ze po zakonczeniu jak pojde po oszkodowanie to dostane Ten najnizszy procent hehehe BO Biedny zawsze ma pecha...
korel napisał(a):
Powiem Wam szczerze, teraz juwenalia to nie to co kiedyś, a wiem co mówię, bo widziałem ich najwięcej z Was. Teraz towarzystwo jakies smętne chodzi, no chyba że zaszywa sie na miasteczku studenckim, ale też u siebie, w pokojach. A może siedzą tylko w pubach. Kiedyś wszystko działo sie na zewnątrz i było radośnie i wszyscy sie kochali (zupełnie jak w clipie Tuska). Nie wiem czemu teraz tego nie widać 😠anita napisał(a):
racja:), ja ją nawet kochałam jak była wykręcona o 180 stopni, to był masakryczny widok, no lae teraz moze byc tylko lepiej...nawet juz nie puchnie...pozostalo tylko kilka szwów, wzgórek i brak zrostu w szczelinie:D, ale...musi byc dobrzeagula napisał(a):
dobrze mówisz korel..mamy tą nogę - nieważne że sina spuchnięta oporna na zrost ale jest i krąży jeszcze w niej krew - więc może być tylko lepiej
miałam dzisiaj sen..najdziwaczniejszy jaki mi sie zdarzył o wypadku...miałam odłam kości doczepiony do reszty czerwonym zszywaczem:), który był zamontowany od zewnatrz:), tak chodzilam sobie centralnie z szywaczem na piszczeli, no i mi odpadł i poszłam do lekarza zeby mi jeszcze raz zszył kości...masakra jakaś!!!!a wszystko miało miejsce na wycieczce w Tunezji, a pod gabinetem lekarskim masa studentów pijanych po juvenaliach...;/