Aurora napisał(a):
Lilla, czyli powierdziło się to, do czego sama już doszłaś. A wszystko przez pieprzonego ordynatora, pazernego na kasę i faworyzującego tych, którzy chodzą do niego prywatnie! Sorry, że się tak unoszę ale szlag mnie trafia! Mam nadzieję, że Ty podeszłaś do tego ze spokojem. Ja bym już tej kości na Twoim miejscu nie łamała, za duże ryzyko, byle się dobrze zrosło i przebudowało. Trudno, stało się, co zrobić? Teraz uważaj na siebie i nie ryzykuj w żaden sposób.
Dobrze gada, dobrze. za parę lat!!!!! napiszesz tu, że to był pikuś i śmigasz na lodzie jak........ no ktoś tam znany.