Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 562 z 977

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiek, pytałaś sie o zastrzyki. Jak ci sie kończą to niech ci je wypisze lekarz rodzinny.Osoby zagipsowane musza do końca pobierac zastrzyki w brzuszek.Nie ma bata!! Mi zmniejszono tylko dawkę,brałam większą na samym poczatku ,teraz lekarz zmniejszył.Ale nie ma rady trzeba robic to co dzień. Przykład Korela mówi sam za siebie.

no ale jak on powiedziła ze na czas dlugiego gipsu. No nie wiem ozbaczymy moze mi jesczez wypisze na nastepnej wizycie

Kasia ,czy długi czy krótki to nie ma znaczenia. Tym bardziej że znów masz noge połamaną od poczatku. Zastrzyki bierze sie żeby nie wykorkowac na złamanie, w najprostszy sposob tłumacząc.

kasiek79
WITCH super że jeste,s zadowolona
kasiek79
A ja mam w końcu zwolnienei ale z wielkimi trudami. Lekarz nie chciał wsytawić bo pwoeidział ze powinien mieć jakieś zaswiadczenie od orto np od keidy do kiedy itp. Ale sie udało. Dobra ide pogarc z dzieciakami
alawpr

kasiek79 napisał(a):

A ja mam w końcu zwolnienei ale z wielkimi trudami. Lekarz nie chciał wsytawić bo pwoeidział ze powinien mieć jakieś zaswiadczenie od orto np od keidy do kiedy itp. Ale sie udało. Dobra ide pogarc z dzieciakami

no to super,masz już problem z głowy.

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

A ja mam w końcu zwolnienei ale z wielkimi trudami. Lekarz nie chciał wsytawić bo pwoeidział ze powinien mieć jakieś zaswiadczenie od orto np od keidy do kiedy itp. Ale sie udało. Dobra ide pogarc z dzieciakami

no to super,masz już problem z głowy.
no jeden ma z głowy
a co do zastrzyków to poczekam co ten mój powie
LillaKorn

witch napisał(a):

- za dwa tygodnie mam odrzucić jedną kulę i zacząć chodzić z kulą przy chorej nodze

Na pewno przy chorej a nie przy zdrowej?

jasmar

Witch-jakie świetne wieści masz od lekarza. Mam nadzieję na takie same za 3 tygodnie.

A jak poczytałam waszą(z Alawpr )wymianę zdań to jestem znowu w wyśmienitym nastroju. Jesteście .................................... noooooo brak mi słów. I pamiętajcie jak juz się zrośniecie to chociaż czasem tu coś piszcie, bo innym też to jest potrzebne. A zapewniam, że to świetna psychoterapia-przynajmniej jak dla mnie. Nic tak na mnie nie działa, jak poczytać TO forum!!!!!!

alawpr
Kasiu nie gniewaj sie ,że ja o tych zastrzykach z uporem maniaka,ale wytłumacze ci czemu.2 lata temu mojej przyjaciólce zmarła bratowa. Mąż lekarz - ordynator w szpitalu, A ta dziewczyna zmarla poł roku po porodzie bo zlamała nogę i nie robila sobie zastrzykow bo się najzwyczajniej w świecie bała,a męzowi lekarzowi mowiła że już sobie zrobiła. Zrobił sie zator płucny i po dziewczynie. Mi po wyjściu ze szpitała lekarz wypisał za mało zastrzykow,myślałam ,że tylko tyle trzeba i już. I gdyby nie koleżanka lekarz nie przyszłoby mi do głowy ,że trzeba nadal. Nakrzyczała na mnie i wypisała następne. Powiedziałam o tym mijemu orto, a on bardzo,bardzo mnie przepraszał za przeoczenie ,że źle obliczył dni do kontroli i jeszcze dokładnie wytłumaczył o co chodzi z tymi naszymi zastrzykami. I dlatego u mnie takie przewrazliwienie na punkcie Clexanu czy Fragminu. Więc ja będę brac do końca gipsu i 7 dni dłużej. Strzezonego-strzeże!!
LillaKorn

witch napisał(a):

Aurora podejrzanie długo nie daje znać z przebiegu tego rajdu przez Poznań !!!!

Wypuściła się kobieta na wolność to i nie wraca!

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Kasiu nie gniewaj sie ,że ja o tych zastrzykach z uporem maniaka,ale wytłumacze ci czemu.2 lata temu mojej przyjaciólce zmarła bratowa. Mąż lekarz - ordynator w szpitalu, A ta dziewczyna zmarla poł roku po porodzie bo zlamała nogę i nie robila sobie zastrzykow bo się najzwyczajniej w świecie bała,a męzowi lekarzowi mowiła że już sobie zrobiła. Zrobił sie zator płucny i po dziewczynie. Mi po wyjściu ze szpitała lekarz wypisał za mało zastrzykow,myślałam ,że tylko tyle trzeba i już. I gdyby nie koleżanka lekarz nie przyszłoby mi do głowy ,że trzeba nadal. Nakrzyczała na mnie i wypisała następne. Powiedziałam o tym mijemu orto, a on bardzo,bardzo mnie przepraszał za przeoczenie ,że źle obliczył dni do kontroli i jeszcze dokładnie wytłumaczył o co chodzi z tymi naszymi zastrzykami. I dlatego u mnie takie przewrazliwienie na punkcie Clexanu czy Fragminu. Więc ja będę brac do końca gipsu i 7 dni dłużej. Strzezonego-strzeże!!

Pro memoria szary-jar23 (skrzeplina w łydce tyle, że nie w gipsie)!

jasmar
Lilla co u lekarza, bo jeszcze nie napisałaś-albo ze mną coś nie tak i to przeoczyłam.
alawpr

jasmar napisał(a):

Witch-jakie świetne wieści masz od lekarza. Mam nadzieję na takie same za 3 tygodnie.
A jak poczytałam waszą(z Alawpr )wymianę zdań to jestem znowu w wyśmienitym nastroju. Jesteście .................................... noooooo brak mi słów. I pamiętajcie jak juz się zrośniecie to chociaż czasem tu coś piszcie, bo innym też to jest potrzebne. A zapewniam, że to świetna psychoterapia-przynajmniej jak dla mnie. Nic tak na mnie nie działa, jak poczytać TO forum!!!!!!

Dzięki,dzieki 😉
alawpr
Lilla o ile demencja mnie nie dopadła to u lekarza ma sie zameldowac o 20;15
LillaKorn

jasmar napisał(a):

Lilla co u lekarza, bo jeszcze nie napisałaś-albo ze mną coś nie tak i to przeoczyłam.

Bo dopiero weszłam w progi swoje!

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilla o ile demencja mnie nie dopadła to u lekarza ma sie zameldowac o 20;15

Demencja do kwadratu. To bylo na 18.15!

alawpr
Lilluś ,bardzo cię proszę, wręcz nakazuję, przynieś dobre wieści 🙂)
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasiu nie gniewaj sie ,że ja o tych zastrzykach z uporem maniaka,ale wytłumacze ci czemu.2 lata temu mojej przyjaciólce zmarła bratowa. Mąż lekarz - ordynator w szpitalu, A ta dziewczyna zmarla poł roku po porodzie bo zlamała nogę i nie robila sobie zastrzykow bo się najzwyczajniej w świecie bała,a męzowi lekarzowi mowiła że już sobie zrobiła. Zrobił sie zator płucny i po dziewczynie. Mi po wyjściu ze szpitała lekarz wypisał za mało zastrzykow,myślałam ,że tylko tyle trzeba i już. I gdyby nie koleżanka lekarz nie przyszłoby mi do głowy ,że trzeba nadal. Nakrzyczała na mnie i wypisała następne. Powiedziałam o tym mijemu orto, a on bardzo,bardzo mnie przepraszał za przeoczenie ,że źle obliczył dni do kontroli i jeszcze dokładnie wytłumaczył o co chodzi z tymi naszymi zastrzykami. I dlatego u mnie takie przewrazliwienie na punkcie Clexanu czy Fragminu. Więc ja będę brac do końca gipsu i 7 dni dłużej. Strzezonego-strzeże!!

Pro memoria szary-jar23 (skrzeplina w łydce tyle, że nie w gipsie)!

ale ż ja się nie gniewam poczekam czy mi wypize czy nie? i etdy będe gadała

alawpr
Jezuniu toooo po mnie.. - jak ja sie nazywam ,może mi ktoś pomoże. Ratuuuunku !!!
alawpr
Lilla bo nakopie ci w pupę ,to pisz kobieto,chcesz mniec kalekę na sumieniu!!!!!!!!!!!!
LillaKorn

alawpr napisał(a):

I dlatego u mnie takie przewrazliwienie na punkcie Clexanu czy Fragminu. Więc ja będę brac do końca gipsu i 7 dni dłużej. Strzezonego-strzeże!!

Pierwsze co mi kładła do głowy szwagierka lekarz neurolog to, żebym nie zaniedbała zastrzyków. Sama mi wypisywała receptę jak nie "stykało" do wizyty!

alawpr
Lilla na miłośc boską ..........pisz co i jak !!!!!!1
jasmar

alawpr napisał(a):

Kasiu nie gniewaj sie ,że ja o tych zastrzykach z uporem maniaka,ale wytłumacze ci czemu.2 lata temu mojej przyjaciólce zmarła bratowa. Mąż lekarz - ordynator w szpitalu, A ta dziewczyna zmarla poł roku po porodzie bo zlamała nogę i nie robila sobie zastrzykow bo się najzwyczajniej w świecie bała,a męzowi lekarzowi mowiła że już sobie zrobiła. Zrobił sie zator płucny i po dziewczynie. Mi po wyjściu ze szpitała lekarz wypisał za mało zastrzykow,myślałam ,że tylko tyle trzeba i już. I gdyby nie koleżanka lekarz nie przyszłoby mi do głowy ,że trzeba nadal. Nakrzyczała na mnie i wypisała następne. Powiedziałam o tym mijemu orto, a on bardzo,bardzo mnie przepraszał za przeoczenie ,że źle obliczył dni do kontroli i jeszcze dokładnie wytłumaczył o co chodzi z tymi naszymi zastrzykami. I dlatego u mnie takie przewrazliwienie na punkcie Clexanu czy Fragminu. Więc ja będę brac do końca gipsu i 7 dni dłużej. Strzezonego-strzeże!!

No mnie mój orto aż tak nie wytłumaczył, ale powiedział, że żeby nie zrobił się jakiś zator to trzeba brać. Bo może być po nodze(w czarnej wyobraźni widziałam, ze mi ją obcinają). A ja nawet gipsu nie mam, a jeszcze mam zapas trzydziestu kilku więc starczy na po wizycie-tak to pewnie obliczają- te około 7 dni PO. A jak miałam te kilka lat temu operację-nic z nogą!!!-to też dostawałam te zastrzyki, ale tylko kilka dni dopóki nie zaczęłam w miarę chodzić-wtedy robiły mi je pielęgniarki w szpitalu. Więc te zastrzyki są na pewno bardzo ważne.
Kasiu lekarz rodzinny też Ci wypisze receptę- u nas nie ma z tym najmniejszego problemu.
Aurora
To ja, dotarłam, wszyscy przeżyli, ale Matko, co za stres! Noga ciężka i bolała bo nie mogłam jej na gazie oprzeć do końca, wszystkie mięśnie miałam napięte, nawet musiałam raz przystanąć na boczku żeby odsapnąć trochę, a potem przez cały czas zabiegów i ćwiczeń myślałam o tym, że jeszcze będę musiała wrócić. No i zaparkować nie było za bardzo gdzie, musiałam się bujać w takim wąskim miejscu, ale się udało. Dzięki za trzymanie kciuków i troskę!!!
jasmar

alawpr napisał(a):

Lilla o ile demencja mnie nie dopadła to u lekarza ma sie zameldowac o 20;15

Acha to napisze wieczorkiem-trzymam kciuki, żeby też miał lekarz dla niej dobre wieści!!!

Albwik
Jutro sprawdzian z fizyki... Codziennie coś ;/ Ale jak zwykle rano się poucze, bo dopiero na 13:00 mam więc spoko 🙂
alawpr
Ja nawet miałam misterny plan,że zamiast zastrzyków bedę łykała aspirynę,ale dostałam solidny opieprz i na planie sie skonczyło.koleżanka mało mnie nie udusiła ,że taka durna jestem, a druga przypomniala sytuacje w/w tragedię.
jasmar

Aurora napisał(a):

To ja, dotarłam, wszyscy przeżyli, ale Matko, co za stres! Noga ciężka i bolała bo nie mogłam jej na gazie oprzeć do końca, wszystkie mięśnie miałam napięte, nawet musiałam raz przystanąć na boczku żeby odsapnąć trochę, a potem przez cały czas zabiegów i ćwiczeń myślałam o tym, że jeszcze będę musiała wrócić. No i zaparkować nie było za bardzo gdzie, musiałam się bujać w takim wąskim miejscu, ale się udało. Dzięki za trzymanie kciuków i troskę!!!

Kobieto jesteś wielka. I tak spokojnie o tym piszesz!!!!

alawpr

Albwik napisał(a):

Jutro sprawdzian z fizyki... Codziennie coś ;/ Ale jak zwykle rano się poucze, bo dopiero na 13:00 mam więc spoko 🙂

Abwik ,spoko wodza.! Tak zdolny człowiek jak ty da sobie radę 😉

alawpr

Aurora napisał(a):

To ja, dotarłam, wszyscy przeżyli, ale Matko, co za stres! Noga ciężka i bolała bo nie mogłam jej na gazie oprzeć do końca, wszystkie mięśnie miałam napięte, nawet musiałam raz przystanąć na boczku żeby odsapnąć trochę, a potem przez cały czas zabiegów i ćwiczeń myślałam o tym, że jeszcze będę musiała wrócić. No i zaparkować nie było za bardzo gdzie, musiałam się bujać w takim wąskim miejscu, ale się udało. Dzięki za trzymanie kciuków i troskę!!!

Dzielna dziewczynka 😉 Pierwsze koty za płoty.

alawpr
Lillaaaaaaa !!! Pisz!!!!!