Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 614 z 977

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

malgo85 napisał(a):

ja tylko żałuje tego ze wczesniej tu nie trafiłam 🙁
bo idąc na wizyty kontrolne byłabym napewno mądrzejsza i wiecej doswiadczona w tych sprawach.. a tak to dopiero teraz wiem co i jak..
dziekuje wam za to 🙂

No to mamy swoiste Towarzystwo Wzajemnej Adoracji albo Klub Połamańców Gawędziarzy 🙂
I tak trzymać !
Ewentualnie Połamanych gospodyń i gospodarzy i śpiewac bedziemy przyśpiewki ludowe że hej!!
Alawpr jeszcze dorzuć do tego haft, wycinanki ludowe i lepienie z ......gipsu 🙂
Kiedyś to się nazywało Koło Gospodyń Wiejskich - to my możemy być Kołem Połamanych Gospodyń Wiejsko- Miejskich.
Dziewczyny żebyśmy tylko moherków dziergać nie musiały sobie 🙂
witch

alawpr napisał(a):

I opierniczyc jak trzeba 😉

To opierniczanie jest miłe. To miód na złamane serducha 🙂

witch

alawpr napisał(a):

A tak na serio ,to troszke martwie sie Kasią,że nie daje znaku.

Może ten tydzień jest u mamy z dziećmi ?

alawpr
Kochana wszystko mozliwe i mohery moga nas dopaśc. Wcinamy skorupki,oblepiamy sie zywokostem, to i może moherek pogrzeje nam kosteczki . Bo to by były bereciki na nózie.
alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

A tak na serio ,to troszke martwie sie Kasią,że nie daje znaku.

Może ten tydzień jest u mamy z dziećmi ?

Mam nadzieje ,że sie nie obraziła ,bo ja sobie pozwoliłam na mały opiernicz Kasi.🙁

witch
Moherowe walonki ? To ja poproszę w kolorze blue 🙂 Ale pod kapliczkę póki co jeszcze nie pędzę. Poprzestanę na tym moherku.
witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

A tak na serio ,to troszke martwie sie Kasią,że nie daje znaku.

Może ten tydzień jest u mamy z dziećmi ?

Mam nadzieje ,że sie nie obraziła ,bo ja sobie pozwoliłam na mały opiernicz Kasi.🙁

To nie był opiernicz. Ty jej otworzyłaś tylko oczy na niektóre sprawy. Myślę, a nawet jestem pewna, że nie to jest powodem jej milczenia.

alawpr

witch napisał(a):

Moherowe walonki ? To ja poproszę w kolorze blue 🙂 Ale pod kapliczkę póki co jeszcze nie pędzę. Poprzestanę na tym moherku.

Będziemy w ukryciu. I nie damy się zdemaskowac!!

alawpr
Mam tylko nadzieję ,że sobie jakoś radzi,bo na głowie to ona ma sporo.
witch

alawpr napisał(a):

Mam tylko nadzieję ,że sobie jakoś radzi,bo na głowie to ona ma sporo.

Da sobie radę, jest młoda i sprytna. I tak myślę, że z tego typu ludzi co to jak diabeł nie może to ją pośle. Dajmy jej czas.

alawpr
Więc oczekujmy jak sie odezwie:-)
LillaKorn
Siemka Laski! Ale dzisiaj zamilkłyście. Nie było co w pracy poczytać!
alawpr
Dziś Lilla było lekkie wyciszenie,no wiesz pogoda barowa,deszczyk to i lenistwo wkradło sie na forum.
alawpr
No i nasza Kasia gdzieś zagineła a to ona jest tu najbardziej produktywna.
witch

LillaKorn napisał(a):

Siemka Laski! Ale dzisiaj zamilkłyście. Nie było co w pracy poczytać!

Lilla, poniedziałek - towarzystwo dopiero się rozkręca 🙂 Pogoda bardziej kocykowa niż rozmowna.
A za moich czasów w pracy się pracowało. Patrzcie państwo jak to w tym kryzysie wszystko ulega zmianom 🙂
pedro

Witam wszystkich. Mam takie pytanko, czy chodził ktos z Was na zabiegi krioterapii mając jeszcze sruby bądz inne żelastwo w nodze? Złamałem piszczel 3 maja 15 tygodni chodziłem w gipsie za kolano, teraz już mam ortezę, ale zrost marny.

Pozdrawiam!

witch

alawpr napisał(a):

No i nasza Kasia gdzieś zagineła a to ona jest tu najbardziej produktywna.

Przodowniczka pracy na forum 🙂 Dziwnie cicho bez niej.

LillaKorn

witch napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Siemka Laski! Ale dzisiaj zamilkłyście. Nie było co w pracy poczytać!

Lilla, poniedziałek - towarzystwo dopiero się rozkręca 🙂 Pogoda bardziej kocykowa niż rozmowna.
A za moich czasów w pracy się pracowało. Patrzcie państwo jak to w tym kryzysie wszystko ulega zmianom 🙂
Zgodnie z przepisami BHP przyslugije mi przerwa śniadaniowa to raz a dwa jak przychodzę do pracy 40 min przed czasem to mogę zerknąć do neta zanim wybije godzina "0" i reszta koleżeństwa nadejdzie!
witch

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Siemka Laski! Ale dzisiaj zamilkłyście. Nie było co w pracy poczytać!

Lilla, poniedziałek - towarzystwo dopiero się rozkręca 🙂 Pogoda bardziej kocykowa niż rozmowna.
A za moich czasów w pracy się pracowało. Patrzcie państwo jak to w tym kryzysie wszystko ulega zmianom 🙂
Zgodnie z przepisami BHP przyslugije mi przerwa śniadaniowa to raz a dwa jak przychodzę do pracy 40 min przed czasem to mogę zerknąć do neta zanim wybije godzina "0" i reszta koleżeństwa nadejdzie!
Lilla wiem. To był żenujący żart niepracującej 🙂
LillaKorn

witch napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

Lilla, poniedziałek - towarzystwo dopiero się rozkręca 🙂 Pogoda bardziej kocykowa niż rozmowna.
A za moich czasów w pracy się pracowało. Patrzcie państwo jak to w tym kryzysie wszystko ulega zmianom 🙂

Zgodnie z przepisami BHP przyslugije mi przerwa śniadaniowa to raz a dwa jak przychodzę do pracy 40 min przed czasem to mogę zerknąć do neta zanim wybije godzina "0" i reszta koleżeństwa nadejdzie!
Lilla wiem. To był żenujący żart niepracującej 🙂
Wiem, wiem to test na czujność obywatelską.
alawpr

pedro napisał(a):

Witam wszystkich. Mam takie pytanko, czy chodził ktos z Was na zabiegi krioterapii mając jeszcze sruby bądz inne żelastwo w nodze? Złamałem piszczel 3 maja 15 tygodni chodziłem w gipsie za kolano, teraz już mam ortezę, ale zrost marny.
Pozdrawiam!

Wydaje mi sie ,że ktoś korzystał,ale bij zabij nie pamietam czy miał złom w nodze. Pewnie ktoś sie odezwie.
Albwik
Ja mam jutro sprawdzian z chemi, ale dziś dostałem 5- z histy 😛 Znów zapomniałem, że sprawdzian był. Dobrze, że jutro na 12 mam to o 10 się poucze troszke, trudny dział.
alawpr

Albwik napisał(a):

Ja mam jutro sprawdzian z chemi, ale dziś dostałem 5- z histy 😛 Znów zapomniałem, że sprawdzian był. Dobrze, że jutro na 12 mam to o 10 się poucze troszke, trudny dział.

No,no Albwik aby tak dalej.

LillaKorn

Albwik napisał(a):

Ja mam jutro sprawdzian z chemi, ale dziś dostałem 5- z histy 😛 Znów zapomniałem, że sprawdzian był. Dobrze, że jutro na 12 mam to o 10 się poucze troszke, trudny dział.

Z jakiego tematu miałeś sprawdzian?

pedro

Chodziłem do tej pory tylko na pole magnetyczne, ale efekt słaby chyba na mnie nie działa.

Rehabilitantka mówi żeby próbawac zabiegów z ciekłym azotem. Trochę mam obawy żeby śruby nie pękły przy tak niskiej temperaturze.

witch

pedro napisał(a):

Chodziłem do tej pory tylko na pole magnetyczne, ale efekt słaby chyba na mnie nie działa.
Rehabilitantka mówi żeby próbawac zabiegów z ciekłym azotem. Trochę mam obawy żeby śruby nie pękły przy tak niskiej temperaturze.

Skoro rehabilitantka poleciła Ci taki zabieg to chyba wie co mówi. My jesteśmy laicy ale ona ma styczność z tym na bieżąco. Szukałeś może czegoś na ten temat w necie ?
alawpr

pedro napisał(a):

Chodziłem do tej pory tylko na pole magnetyczne, ale efekt słaby chyba na mnie nie działa.
Rehabilitantka mówi żeby próbawac zabiegów z ciekłym azotem. Trochę mam obawy żeby śruby nie pękły przy tak niskiej temperaturze.

Ja połamałam sie też w maju i też piszczel . Nie mam żadnego żelaza w nodze. Ostatnio okazało sie że zrost sie zaczął zatrzymywac. I zdecydowano o podaniu komórek macierzystych w miejsce złamania. Podpytaj sie o ta metode swojego lekarza. A jeśli chodzi o krioterapie to porozmawiaj o tym z lekarzem.Nie rób nic bez jego decyzji. Ja bym tak zrobiła. Bo czasem tak jest ,że rehabilitant swoje a lekarz co innego.
witch

Pedro znalazłam coś takiego :

Uzupełnieniem leczenia operacyjnego jest jak najszybsze włączenie nowoczesnej rehabilitacji dostosowanej do pacjenta przez lekarza specjalistę rehabilitacji medycznej. Stosujemy m.in. zabiegi fizykoterapeutyczne jak:

laser

krioterapię

pole magnetyczne

ćwiczenia indywidualne

inne

przyśpieszające proces gojenia rany pooperacyjnej, zmniejszające obrzęk operowanej okolicy, zwiększające zakres ruchów

i umożliwiające zdecydowanie szybszy powrót pacjenta do normalnego życia.

Czyli ze spokojem możesz się poddać temu zabiegowi.

pedro

witch napisał(a):

pedro napisał(a):

Chodziłem do tej pory tylko na pole magnetyczne, ale efekt słaby chyba na mnie nie działa.
Rehabilitantka mówi żeby próbawac zabiegów z ciekłym azotem. Trochę mam obawy żeby śruby nie pękły przy tak niskiej temperaturze.

Skoro rehabilitantka poleciła Ci taki zabieg to chyba wie co mówi. My jesteśmy laicy ale ona ma styczność z tym na bieżąco. Szukałeś może czegoś na ten temat w necie ?
Tak szukałem, piszą że ogólnie zabiegi z azotem to bardzo dobra sprawa i pomaga na wiele schorzeń. Mi chodzi o to, że mam piszczel zespolaną na cztery śruby i czy one nie przeszkadzają. W końcu to od 110 do 160 na minusie.
alawpr
Pedro ja rok temu korzystalam z komory . I wydaje mi sie ,że ona jest zalecana na dolegliwości tkanek miękkich i nie ma nic wspólnego ze szybszym zrostem .Zmiany zwyrodnieniowe,bolowe,tak ale czy na szybszy zrost -wątpię. Może sie mylę ale procedury zwiazane z korzystaniem z komory jakoś mi to twoje żelazo wykluczają. Ale może jestem w błędzie ,bo przecież polecał ci to rehabilitant. Najleprze wyjście pogadac z lekarzem.