Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 620 z 977

Albwik
U mnie dzisiaj pogoda nieco ładniejsza niż ta wczorajsza. Właśnie teraz świeci słoneczko w moje okno i dodatkowo mi po oczach 🙂
Albwik
Ale już wiem skąd pani od chemi bierze sprawdziany i poszukam tego źródła wiedzy i wyjde na półrocze z 5, ale to chyba płyta dla nauczycieli 🙁
edziag

dobra, uciekam zająć się objadkiem.

jasmar dzwoniłam do tego ustronia - średni czas oczekiwania to 15 m-cy SZOK. zapytałam czy jest możliwość przyspieszenia wyjazdu, pani niezbyt miłym głosem stwierdziła że wnioski rozpatruje "WIELKA KOMISJA LEKARSKA" na podstawie wypisu ze szpitala. Mąż ma dzisiaj przefaksować i pozostaje tylko czekać.

albwik dobra robota oby tak dalej 🙂 może odkryjesz w sobie zyłkę naukowca

edziag
no i zdecydowałam się na basen, dzwoniłam, udogodnień dla "inwalidów" nie mają więc czeka mnie ekwilibrystyka z kulami na mokrych kafelkach na oczach rozbawionej zdrowej gawiedzi. wstęp 4 zł więc nie tak źle, mam tylko nadzieję że tłoku nie będzie bo godziny otwarte dla wszystkich od 19 do 21. idę pierwszy raz w poniedziałek. zdam wam relację, muszę jeszcze kostium przymierzyć bo.....nie wiem czy dam rade się wcisnąć. to chyba bedzie większy stres niż te mokre kafelki...dzięki dobrodzieju za zachętę.
alawpr

edziag napisał(a):

malgo85 napisał(a):

wiec juz założyłam sobie stronke alez szybko mi to poszło..
narazie mam dwa zdjecia z niedzielnej wizyty jedno na wznak a jedno bokiem..
ładnie mam zmasakrowaną tą kość prawda??
a jutro moze mi sie uda ze złamaną blachą...
link zewnętrzny zablokowany

jasmar obiecałam i jest : link zewnętrzny zablokowany
Słabośc mnie opętała jak zobaczułam wasze fotki!! Mateńko ukochana ...toż to szok... Pierdziu..już nic nie ogladam bom prawie zemdlona. !!!
alawpr

Albwik napisał(a):

Ale już wiem skąd pani od chemi bierze sprawdziany i poszukam tego źródła wiedzy i wyjde na półrocze z 5, ale to chyba płyta dla nauczycieli 🙁

Nie oszukiwac mi tu 😉)

malgo85

edziag napisał(a):

no i zdecydowałam się na basen, dzwoniłam, udogodnień dla "inwalidów" nie mają więc czeka mnie ekwilibrystyka z kulami na mokrych kafelkach na oczach rozbawionej zdrowej gawiedzi. wstęp 4 zł więc nie tak źle, mam tylko nadzieję że tłoku nie będzie bo godziny otwarte dla wszystkich od 19 do 21. idę pierwszy raz w poniedziałek. zdam wam relację, muszę jeszcze kostium przymierzyć bo.....nie wiem czy dam rade się wcisnąć. to chyba bedzie większy stres niż te mokre kafelki...dzięki dobrodzieju za zachętę.

Edziag zaczynamy chodzic na basen w tym samym czasie, moze uda mi sie już w tym tyg ale wątpie (musze sie psychicznie nastawić)
ciekawe jakie bedą skutki..
ja rozumiem ze jesli teraz tak malutko mogę obciążac i musze chodzic o dwóch kulach to jak już bede w wodzie to moge normalnie chodzic czy na jednej nodze mam skakać...
boze ja sie boje heheeh mam nadzieje ze nam to cos da 😉
malgo85

ALBWIK to ty zdolny chłopak jestes 😉

trzymaj tak dalej 🙂

malgo85

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

malgo85 napisał(a):

wiec juz założyłam sobie stronke alez szybko mi to poszło..
narazie mam dwa zdjecia z niedzielnej wizyty jedno na wznak a jedno bokiem..
ładnie mam zmasakrowaną tą kość prawda??
a jutro moze mi sie uda ze złamaną blachą...
link zewnętrzny zablokowany

jasmar obiecałam i jest : link zewnętrzny zablokowany
Słabośc mnie opętała jak zobaczułam wasze fotki!! Mateńko ukochana ...toż to szok... Pierdziu..już nic nie ogladam bom prawie zemdlona. !!!
heheeh Ala jeju tylko nam tu nie mdlej 😉
jak bym miała fotke to bym wam jeszcze wkleiła jak mi kośc wystawała ale niestety ja nawet tego nie widziałam tylko narzeczony mi opowiadał a ja do niego mogłes mi fotke zrobic a on ty naprawde jestes nienormalna!!!
alawpr

malgo85 napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

jasmar obiecałam i jest : link zewnętrzny zablokowany

Słabośc mnie opętała jak zobaczułam wasze fotki!! Mateńko ukochana ...toż to szok... Pierdziu..już nic nie ogladam bom prawie zemdlona. !!!
heheeh Ala jeju tylko nam tu nie mdlej 😉
jak bym miała fotke to bym wam jeszcze wkleiła jak mi kośc wystawała ale niestety ja nawet tego nie widziałam tylko narzeczony mi opowiadał a ja do niego mogłes mi fotke zrobic a on ty naprawde jestes nienormalna!!!
I dobrze ,że nie zrobił bo już sie widze omdloną !!!!!!
alawpr
Te wszystkie zdjęcia to terapia szokowa!!!
alawpr
Jasmar pytałas sie wczesniej o rowerek.Nie przepłacaj tylko kup zwykły. Tobie żadne bajery sa nie potrzebne . Na rehabilitacji chodzi tylko o ruch nogi na rowerku a nie o obciążenie.Służą one do rozcwiczenia stawu skokowego i kolanowego. Więc nie ma potrzeby przepłacac.
malgo85

alawpr napisał(a):

Jasmar pytałas sie wczesniej o rowerek.Nie przepłacaj tylko kup zwykły. Tobie żadne bajery sa nie potrzebne . Na rehabilitacji chodzi tylko o ruch nogi na rowerku a nie o obciążenie.Służą one do rozcwiczenia stawu skokowego i kolanowego. Więc nie ma potrzeby przepłacac.

jestem tego samego zdania.

edziag

malgo85 napisał(a):

edziag napisał(a):

no i zdecydowałam się na basen, dzwoniłam, udogodnień dla "inwalidów" nie mają więc czeka mnie ekwilibrystyka z kulami na mokrych kafelkach na oczach rozbawionej zdrowej gawiedzi. wstęp 4 zł więc nie tak źle, mam tylko nadzieję że tłoku nie będzie bo godziny otwarte dla wszystkich od 19 do 21. idę pierwszy raz w poniedziałek. zdam wam relację, muszę jeszcze kostium przymierzyć bo.....nie wiem czy dam rade się wcisnąć. to chyba bedzie większy stres niż te mokre kafelki...dzięki dobrodzieju za zachętę.

Edziag zaczynamy chodzic na basen w tym samym czasie, moze uda mi sie już w tym tyg ale wątpie (musze sie psychicznie nastawić)
ciekawe jakie bedą skutki..
ja rozumiem ze jesli teraz tak malutko mogę obciążac i musze chodzic o dwóch kulach to jak już bede w wodzie to moge normalnie chodzic czy na jednej nodze mam skakać...
boze ja sie boje heheeh mam nadzieje ze nam to cos da 😉
malgo ja też się boję......nie wiem czy będę chodzić na dwóch to uzależnię od tego czy bedzie bolało czy nie. kurcze ja już nie pamiętam jak się normalnie chodzi a o pływaniu nie wspomnę 😠
nie bedę o tym za dużo myśleć bo zrezygnuje. wchodzenie i pobut mnie nie przeraża najgozej z wyjściem z tego basenu i potem przebraniem się w ciuchy. nic to jakoś trzeba dać radę mój basen ma jeszcze murki na brzegach tak że bez drabinki chyba nie da rady....
edziag
zresztą zobaczcie jak wygląda tu jest fotka: link zewnętrzny zablokowany
alawpr
Edziag ,wejśc to wejsc.Zsuniesz sie do tej wody jakoś .Ale zastanawiam sie jak wyjdziesz? Ale masz racje, nie ma co biadolic tylko musisz spróbowac sama. Tylko na miłośc boską nie wybieraj sie samotnie,niech idzie z tobą jakaś bratnia dusza i pomocne ramię.
alawpr
U mnie noga dzis chudziutka w gipsie.Pełen luzik.Tylko miejsce złamania troszke dokucza. I jak znam życie jak powiedziałam ,że mam luźno w gipsie to na bank złośnica za jakąś chwilę spuchnie do granic niewyobrażalnych. Zobacze czy podgładała co napisałam.
malgo85

edziag napisał(a):

zresztą zobaczcie jak wygląda tu jest fotka: link zewnętrzny zablokowany

mój jest podobny i tez sie zastanawiam jak to bedzie.. napewno pojade tam z koleżanką bo sama to juz napewno bym nie jechala.. usiąde na dupe i sie zsune a jak bede wychodzic? to juz na miejscu sie zobaczy cos sie wykąbinuje ja bede na takim do pasa bo boje sie na tym głębszym...

witch
Dziewczyny buty zimowe juz przygotowane ? Ja swojej rodzinie powiedziałam dziś, że jutro z powodu zapowiadanych opadów śniegu nie ruszam się z domu nawet na krok. Nie robię żadnych zakupów, nie wyrzucę nawet śmieci. Będę siedzieć murem w domu - a niech mają za swoje 🙂
malgo85

witch napisał(a):

Dziewczyny buty zimowe juz przygotowane ? Ja swojej rodzinie powiedziałam dziś, że jutro z powodu zapowiadanych opadów śniegu nie ruszam się z domu nawet na krok. Nie robię żadnych zakupów, nie wyrzucę nawet śmieci. Będę siedzieć murem w domu - a niech mają za swoje 🙂

pfff ja stwierdziłam ze chodze w starych z dwóch lat!!
w tamtym roku całą zime przesiedziałam w domu praktycznie w ogole nie wychodziłam a teraz znowu zima i ja znowu o dwóch kulach wiec przypuszczam ze całą zime spedze w domku a niech sie dzieje co chce mnie nie ma....
tak masz racje niech mają za śwoje!! 😉
alawpr
Witch ,ja juz na ta ewentualnośc juz sie przygotowałam w maju.But na nodze bez jednej przerwy;-( . Wczoraj w deszcz musiałam pare kroczków skakańcem na kulach dostac sie do samochodu i później do koleżanki do domu.Ale sie upociłam na tej mokrej i podejrzanej kostce. Wszystko w taka pogode wyglada tak jakby tylko czekało jak,, przyczajony smok ''na moją ślamazarnośc o tych nieszczęsnych kulach. Więc nigdzie na zadne śniegi sie nie wybieram.Nawet nie będę odśnieżac -a co!!
witch

malgo85 napisał(a):

edziag napisał(a):

zresztą zobaczcie jak wygląda tu jest fotka: link zewnętrzny zablokowany

mój jest podobny i tez sie zastanawiam jak to bedzie.. napewno pojade tam z koleżanką bo sama to juz napewno bym nie jechala.. usiąde na dupe i sie zsune a jak bede wychodzic? to juz na miejscu sie zobaczy cos sie wykąbinuje ja bede na takim do pasa bo boje sie na tym głębszym...

Też rozważałam zajęcia na basenie, ale na razie wstrzymam się. Nie miałby kto ze mną tam jeździć i chyba długo nie będzie miał jeszcze. A sama jeszcze nie jeżdżę. Szkoda.

alawpr
Kochana Witch,wszystko w swym czasie. Jak nie teraz to potem. Dziewczyny przetrą szlaki i my pójdziemy już na gotowe. Bogate w doswiadczenia naszych osobistych mistrzyń plywalni!!
witch
Malgo, Alawpr to zostaje nam szydełkowanie, zbieranie znaczków i zarywanie kolejnej kanapy w domu 🙂 Jakoś przetrzymamy ten trudny czas. Po raz pierwszy od dawna nie przejmuję się żadnym atakiem zimy. To juz problem drogowców i męża.
alawpr

witch napisał(a):

Malgo, Alawpr to zostaje nam szydełkowanie, zbieranie znaczków i zarywanie kolejnej kanapy w domu 🙂 Jakoś przetrzymamy ten trudny czas. Po raz pierwszy od dawna nie przejmuję się żadnym atakiem zimy. To juz problem drogowców i męża.

Ha ,ha świete słowa!! Jakimś dziwnym trafem u mnie równiez takie podejście do tegoż tematu 🙂

witch

alawpr napisał(a):

Kochana Witch,wszystko w swym czasie. Jak nie teraz to potem. Dziewczyny przetrą szlaki i my pójdziemy już na gotowe. Bogate w doswiadczenia naszych osobistych mistrzyń plywalni!!

Doszlifują temat dojścia, zejścia, wyjścia. Tylko, żeby nie opatentowały tych pomysłów bo z torbami nas puszczą 😉

alawpr
I oglnie przestało wiele,wiele spraw mnie irytowac i denerwowac. A rodzinka jaka zadowolona hi,hi...
alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kochana Witch,wszystko w swym czasie. Jak nie teraz to potem. Dziewczyny przetrą szlaki i my pójdziemy już na gotowe. Bogate w doswiadczenia naszych osobistych mistrzyń plywalni!!

Doszlifują temat dojścia, zejścia, wyjścia. Tylko, żeby nie opatentowały tych pomysłów bo z torbami nas puszczą 😉

Chyba takie wredziochy nie będą!!

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Malgo, Alawpr to zostaje nam szydełkowanie, zbieranie znaczków i zarywanie kolejnej kanapy w domu 🙂 Jakoś przetrzymamy ten trudny czas. Po raz pierwszy od dawna nie przejmuję się żadnym atakiem zimy. To juz problem drogowców i męża.

Ha ,ha świete słowa!! Jakimś dziwnym trafem u mnie równiez takie podejście do tegoż tematu 🙂

Bo świadomość i myślenie połamanych jest tożsame. Zresztą stare przysłowie pszczół mówi "kto z kim przystaje ......."

malgo85

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

Malgo, Alawpr to zostaje nam szydełkowanie, zbieranie znaczków i zarywanie kolejnej kanapy w domu 🙂 Jakoś przetrzymamy ten trudny czas. Po raz pierwszy od dawna nie przejmuję się żadnym atakiem zimy. To juz problem drogowców i męża.

Ha ,ha świete słowa!! Jakimś dziwnym trafem u mnie równiez takie podejście do tegoż tematu 🙂

ja jestem straszny zmarzluch i nie nawidze zimy zreszta pewnie jak każdy... a teraz mam wszystko gdzies może byc nawet -20 byle w domku było ciplutko i kołderka ładnie grzała 🙂 wszystko bedzie git!! a na nowych butach czy płaszczyku to przynajmniej zaoszczędze i wiosną (mam nadzieje) ze sobie odbębnimy 🙂