Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 668 z 977
packard napisał(a):
sory że tak wymiękam ale moja wytrzymałość psychiczna jest na skraju ale postaram się dla was wszystkich nie dać sie temu problemowi zobaczymy po wizycie zresztą jak na każdej po wyjściu nie gadam z ojcem w czasie jazdy bo nie dam rady potem mija
To też normalny objaw;-)
no to karaluchy pod poduchy ja też idę nyny
jutro tzn dzisiaj będą czytac więć dla wszystkich zdrowia 🙂
alawpr napisał(a):
jasmar u mnie w domu też alergia opętała nasienia męskie-wszystkich trzech.Mąż prze4szedł serię odczulen i w końcu dzieci mogły miec psa. Za to kot jest wrogiem numer 1 bo jest najbardziej alergenny.
U mnie też maz i syn alergicy hehe
packard napisał(a):
mam do was pytanie jak to jest z tymi magicznymi 182dni zwolnienia ,a co dalej zwalniają z pracy bez niczego mają wolną rękę ?
Pracownik jest chroniony przez 182 dni zwolnienia lekarskiego oraz przez pierwsze 3 miesiące świadczenia rehabilitacyjnego.
Od południa do wtorku moge nie byc aktywna na forum. Popołudniu przyjeżdżaja rodzice mi pomóc jutro zabieraja dzieci do Bialegostoku a w sobote ja z mężem jadę też do białegostoku. Siedziec będziemy tam do wtorku do mojej wizyty i dopiero wieczorem pewnie sie odezwe co z moja noga.
Kurde nie będe wiedziala co uwas. ALA czekam na wiesci ze szpitala. A o innych poczytam pewnie we wtoej wieczorem
LillaKorn napisał(a):
Jestem 1,5 miesiąca przed Tobą połamana a ty dziewczyno już prawie biegasz. Ja człapię tempem żółwia. Chodzę samowolnie bez kuli. Mogę zgodnie z zaleceniem lekarza chodzić w domu bez kuli. Na zewnątrz z pomocnikiem. Uznałam, że skoro w domu mogę bez to skoro wsiadam pod domem swoim i wysiadam pom pracką to będę chodziła bez. Dzisiaj w pracy szłam sobie korytarzem i kolega (190 cm waga ok 100 kg) otworzył z impetem drzwi na zewnątrz korytarza, którym szłam i ledwo uskoczyłam ( szlam blisko nich) inaczej by mnie skosił jak nic. Dodam tylko że drzwi zaatakowały mnie od lewej złamanej nogi.....
No tak, te 1,5 miesiąca to nie w tę stronę 😉 Ale ja nie byłam w gipsie!! Więc ten czas możesz sobie odliczyć 🙂 Uważaj na siebie!
wiecie co a ja jestem dobrej mysli tzn wręcz barzo dobrej. Noga w ogóle mnie nie mogli(tylko te miejsce w którcyh podejrzewam ze cos mi sie zrobiło). Nawet o kulach dam rady chodzić i prawie nie puchnie jak trzymam ja w doł. myślę że będzie ok oby tlyko jakies większe wygięcie mi sie nie zrobiło bo i tak mam 1-2 stopnie odchylenia. No ale tyle co jest może zostac oby nie było więcej.
powiedzcie mi czy lekarz moze zastosowac taki patent że tylko mi obetnie ten gips dookoła pod kolanemi zostawi mnie w krótkim ale w tym co teraz jestem
DE-MODE napisał(a):
Witajcie ..własnie wróciłem ze szpitala....zabieg był wczoraj godzinka i juz bez matalu....dzis uciekłem do domu..troszke napierd..a...i ide spac//:] pozdrawiam:]
DeMode ,witaj pare deko lżejszy. Gratuluję. Odpoczywaj a później odezwij sie do nas.
kasiek79 napisał(a):
wiecie co a ja jestem dobrej mysli tzn wręcz barzo dobrej. Noga w ogóle mnie nie mogli(tylko te miejsce w którcyh podejrzewam ze cos mi sie zrobiło). Nawet o kulach dam rady chodzić i prawie nie puchnie jak trzymam ja w doł. myślę że będzie ok oby tlyko jakies większe wygięcie mi sie nie zrobiło bo i tak mam 1-2 stopnie odchylenia. No ale tyle co jest może zostac oby nie było więcej.
powiedzcie mi czy lekarz moze zastosowac taki patent że tylko mi obetnie ten gips dookoła pod kolanemi zostawi mnie w krótkim ale w tym co teraz jestem
kasiek79 napisał(a):
Od południa do wtorku moge nie byc aktywna na forum. Popołudniu przyjeżdżaja rodzice mi pomóc jutro zabieraja dzieci do Bialegostoku a w sobote ja z mężem jadę też do białegostoku. Siedziec będziemy tam do wtorku do mojej wizyty i dopiero wieczorem pewnie sie odezwe co z moja noga.
Kurde nie będe wiedziala co uwas. ALA czekam na wiesci ze szpitala. A o innych poczytam pewnie we wtoej wieczorem
kasiek79 napisał(a):
U mnie dizisaj 2 miesiace 🙁
Tylko nie piecz tortu ;-(
witam wszystkich 😉 własnie miałam pisać,że umieram ze strachu przed operacją a tu niespodzianka, musiałam przełożyć, tak,że zaburzam grafik i przemieszczam się na 16 listopada
widzę, że wszyscy są w dobrych nastrojach, więc ich nie psuję
jeszcze mam pytanie do tych co mieli płyty, czy wyciąganie odbyło się pod narkozą, akcja jeden dzień i wypad do domu? czy to jest jakieś takie dłuższe działanie?
Albwik napisał(a):
Ja tam już w normalnych kubkach moge. Fajne uczucie byś w miare samodzielnym i może wreszcie na dwór będę wychodził 🙂 Już normalnie umiem stać bez kul i zrobić kilka kroków z zalecanym obciążeniem, bo już umiem utrymać równowage i jeszcze w dodatku nic nie boli 🙂🙂 Jest cudownie !
Ach ty szczęściarzu!!!!!!
marchewka napisał(a):
witam wszystkich 😉 własnie miałam pisać,że umieram ze strachu przed operacją a tu niespodzianka, musiałam przełożyć, tak,że zaburzam grafik i przemieszczam się na 16 listopada
widzę, że wszyscy są w dobrych nastrojach, więc ich nie psuję
jeszcze mam pytanie do tych co mieli płyty, czy wyciąganie odbyło się pod narkozą, akcja jeden dzień i wypad do domu? czy to jest jakieś takie dłuższe działanie?
edziag napisał(a):
ostatnio tak się przestawiłam na siedzenie po nocach, że nie potrafie zasnąć przed 2 w nocy, potem śpie nieprzyzwoicie długo...........aż starach pomyśleć jak się przestawić potem na wstawanie o 6 brrrrrr
To ja jestem jednak dziwak. Bez różnicy o której się położę spać a przed 6.00 i tak wstaję. Ale u mnie to nie tyle kwestia przyzwyczajenia ale głód nie pozwala mi dłużej spać.
alawpr napisał(a):
Witaj Witch, zaginełaś coś mi wczoraj 😉
Ale dziś już jestem wolna jak dzika świnia !
alawpr napisał(a):
jasmar napisał(a):
alawpr napisał(a):
i Absolutnie sie tego nie wypieram. Ale może czas zostac stateczną kobitką hm...?
Nawet nie próbuj- taka jesteś super- chociaż nie znam Cię osobiście, czego bardzo żałuję.
Moja droga nic straconego. Wykurujrmy kustyki i możemy zrobic spotkanie intergacyjne....
Byle w pozycji leżącej i pod warunkiem, że wszystko będzie w zasięgu ręki a w poblizu żadnych atrakcji do zwiedzania 🙂