Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 668 z 977

alawpr
No i ważne jest zrozumienie w domu. Bo my połamańcy często wybuchamy,denerwujemy sie a to jest tylko złym doradcą. Bo nerwy są nie wskazane.
alawpr
Odzywaj sie do nas częściej.Będziemy czekac. Lecę zrobic toaletę nocną. Tzn o kulach na jednej nodze skakańcem.Pa,pa,
packard
sory że tak wymiękam ale moja wytrzymałość psychiczna jest na skraju ale postaram się dla was wszystkich nie dać sie temu problemowi zobaczymy po wizycie zresztą jak na każdej po wyjściu nie gadam z ojcem w czasie jazdy bo nie dam rady potem mija
alawpr

packard napisał(a):

sory że tak wymiękam ale moja wytrzymałość psychiczna jest na skraju ale postaram się dla was wszystkich nie dać sie temu problemowi zobaczymy po wizycie zresztą jak na każdej po wyjściu nie gadam z ojcem w czasie jazdy bo nie dam rady potem mija

To też normalny objaw;-)

packard

no to karaluchy pod poduchy ja też idę nyny

jutro tzn dzisiaj będą czytac więć dla wszystkich zdrowia 🙂

alawpr
Ja gdy poryczałam sie w szpitalu to podszedł do mnie ktoś z personelu szpitala złapał za ręce i powiedział - choroba nie siedzi tu-pokazał na noge- tylko tu i dotknął mojej głowy. I miał rację . Psychika nie może tu paśc bo wtedy jest totalna masakra,dla ciebie i ludzi ktorzy sa obok ciebie.
alawpr
A ja ruszam krokiem skakańca dostojnym do łazienki. Pa,pa.
kasiek79

alawpr napisał(a):

jasmar u mnie w domu też alergia opętała nasienia męskie-wszystkich trzech.Mąż prze4szedł serię odczulen i w końcu dzieci mogły miec psa. Za to kot jest wrogiem numer 1 bo jest najbardziej alergenny.

U mnie też maz i syn alergicy hehe

Do**ta

packard napisał(a):

mam do was pytanie jak to jest z tymi magicznymi 182dni zwolnienia ,a co dalej zwalniają z pracy bez niczego mają wolną rękę ?

Pracownik jest chroniony przez 182 dni zwolnienia lekarskiego oraz przez pierwsze 3 miesiące świadczenia rehabilitacyjnego.

kasiek79
U mnie dizisaj 2 miesiace 🙁
kasiek79

Od południa do wtorku moge nie byc aktywna na forum. Popołudniu przyjeżdżaja rodzice mi pomóc jutro zabieraja dzieci do Bialegostoku a w sobote ja z mężem jadę też do białegostoku. Siedziec będziemy tam do wtorku do mojej wizyty i dopiero wieczorem pewnie sie odezwe co z moja noga.

Kurde nie będe wiedziala co uwas. ALA czekam na wiesci ze szpitala. A o innych poczytam pewnie we wtoej wieczorem

riviolla

LillaKorn napisał(a):

Jestem 1,5 miesiąca przed Tobą połamana a ty dziewczyno już prawie biegasz. Ja człapię tempem żółwia. Chodzę samowolnie bez kuli. Mogę zgodnie z zaleceniem lekarza chodzić w domu bez kuli. Na zewnątrz z pomocnikiem. Uznałam, że skoro w domu mogę bez to skoro wsiadam pod domem swoim i wysiadam pom pracką to będę chodziła bez. Dzisiaj w pracy szłam sobie korytarzem i kolega (190 cm waga ok 100 kg) otworzył z impetem drzwi na zewnątrz korytarza, którym szłam i ledwo uskoczyłam ( szlam blisko nich) inaczej by mnie skosił jak nic. Dodam tylko że drzwi zaatakowały mnie od lewej złamanej nogi.....

No tak, te 1,5 miesiąca to nie w tę stronę 😉 Ale ja nie byłam w gipsie!! Więc ten czas możesz sobie odliczyć 🙂 Uważaj na siebie!

kasiek79

wiecie co a ja jestem dobrej mysli tzn wręcz barzo dobrej. Noga w ogóle mnie nie mogli(tylko te miejsce w którcyh podejrzewam ze cos mi sie zrobiło). Nawet o kulach dam rady chodzić i prawie nie puchnie jak trzymam ja w doł. myślę że będzie ok oby tlyko jakies większe wygięcie mi sie nie zrobiło bo i tak mam 1-2 stopnie odchylenia. No ale tyle co jest może zostac oby nie było więcej.

powiedzcie mi czy lekarz moze zastosowac taki patent że tylko mi obetnie ten gips dookoła pod kolanemi zostawi mnie w krótkim ale w tym co teraz jestem

JACEK
Witajcie ..własnie wróciłem ze szpitala....zabieg był wczoraj godzinka i juz bez matalu....dzis uciekłem do domu..troszke napierd..a...i ide spac//:] pozdrawiam:]
alawpr

DE-MODE napisał(a):

Witajcie ..własnie wróciłem ze szpitala....zabieg był wczoraj godzinka i juz bez matalu....dzis uciekłem do domu..troszke napierd..a...i ide spac//:] pozdrawiam:]

DeMode ,witaj pare deko lżejszy. Gratuluję. Odpoczywaj a później odezwij sie do nas.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

wiecie co a ja jestem dobrej mysli tzn wręcz barzo dobrej. Noga w ogóle mnie nie mogli(tylko te miejsce w którcyh podejrzewam ze cos mi sie zrobiło). Nawet o kulach dam rady chodzić i prawie nie puchnie jak trzymam ja w doł. myślę że będzie ok oby tlyko jakies większe wygięcie mi sie nie zrobiło bo i tak mam 1-2 stopnie odchylenia. No ale tyle co jest może zostac oby nie było więcej.
powiedzcie mi czy lekarz moze zastosowac taki patent że tylko mi obetnie ten gips dookoła pod kolanemi zostawi mnie w krótkim ale w tym co teraz jestem

Kasiu może tak lekarz zrobic. Choc uważam że do zdjęcia RTG,powinno sie zdjąc gips,bo jest wtedy zdjęcie wyraźniejsze. Ale co kraj to obyczaj. Jak ostatnio ci nie zdejmowali to może i teraz może tak byc. Ciapną ci pod kolanem i już.
alawpr

kasiek79 napisał(a):

Od południa do wtorku moge nie byc aktywna na forum. Popołudniu przyjeżdżaja rodzice mi pomóc jutro zabieraja dzieci do Bialegostoku a w sobote ja z mężem jadę też do białegostoku. Siedziec będziemy tam do wtorku do mojej wizyty i dopiero wieczorem pewnie sie odezwe co z moja noga.
Kurde nie będe wiedziala co uwas. ALA czekam na wiesci ze szpitala. A o innych poczytam pewnie we wtoej wieczorem

Kasiu to fantastycznie.odsiecz nadchodzi!! Ten czas poświęc na wypoczynek Trzymac będe kciuki za ciebie . No i oczywiscie sie odezwę.
alawpr

kasiek79 napisał(a):

U mnie dizisaj 2 miesiace 🙁

Tylko nie piecz tortu ;-(

alawpr
Lecę do kuchni zrobi sobie kawkę i mam zamiar z nia wrócic-jak ? nie wiem. Gdzies mi schowali kubek termiczny...........
Albwik
Ja tam już w normalnych kubkach moge. Fajne uczucie byś w miare samodzielnym i może wreszcie na dwór będę wychodził 🙂 Już normalnie umiem stać bez kul i zrobić kilka kroków z zalecanym obciążeniem, bo już umiem utrymać równowage i jeszcze w dodatku nic nie boli 🙂🙂 Jest cudownie !
marchewka

witam wszystkich 😉 własnie miałam pisać,że umieram ze strachu przed operacją a tu niespodzianka, musiałam przełożyć, tak,że zaburzam grafik i przemieszczam się na 16 listopada

widzę, że wszyscy są w dobrych nastrojach, więc ich nie psuję

jeszcze mam pytanie do tych co mieli płyty, czy wyciąganie odbyło się pod narkozą, akcja jeden dzień i wypad do domu? czy to jest jakieś takie dłuższe działanie?

alawpr

Albwik napisał(a):

Ja tam już w normalnych kubkach moge. Fajne uczucie byś w miare samodzielnym i może wreszcie na dwór będę wychodził 🙂 Już normalnie umiem stać bez kul i zrobić kilka kroków z zalecanym obciążeniem, bo już umiem utrymać równowage i jeszcze w dodatku nic nie boli 🙂🙂 Jest cudownie !

Ach ty szczęściarzu!!!!!!

witch
Jasmar miło Cię znowu widzieć w "domu" uśmiechniętą i pełną werwy do walki z przeciwnościami losu (patosem zaleciało hmm) a te wyjątkowo Ci się skumulowały w tym samym czasie. Głowa, noga i co tam jeszcze masz - do góry 🙂
alawpr

marchewka napisał(a):

witam wszystkich 😉 własnie miałam pisać,że umieram ze strachu przed operacją a tu niespodzianka, musiałam przełożyć, tak,że zaburzam grafik i przemieszczam się na 16 listopada
widzę, że wszyscy są w dobrych nastrojach, więc ich nie psuję

jeszcze mam pytanie do tych co mieli płyty, czy wyciąganie odbyło się pod narkozą, akcja jeden dzień i wypad do domu? czy to jest jakieś takie dłuższe działanie?

Marchewko a co przyczyna przełożenia wizyty?
alawpr
Witaj Witch, zaginełaś coś mi wczoraj 😉
witch

edziag napisał(a):

ostatnio tak się przestawiłam na siedzenie po nocach, że nie potrafie zasnąć przed 2 w nocy, potem śpie nieprzyzwoicie długo...........aż starach pomyśleć jak się przestawić potem na wstawanie o 6 brrrrrr

To ja jestem jednak dziwak. Bez różnicy o której się położę spać a przed 6.00 i tak wstaję. Ale u mnie to nie tyle kwestia przyzwyczajenia ale głód nie pozwala mi dłużej spać.

witch

alawpr napisał(a):

Witaj Witch, zaginełaś coś mi wczoraj 😉

Alawpr wczoraj miałam urodzinki, był zjazd znajomych i rodzinki a w nocy czułam duży napływ kostninki (po życzeniach) 🙂
Ale dziś już jestem wolna jak dzika świnia !
witch

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

i Absolutnie sie tego nie wypieram. Ale może czas zostac stateczną kobitką hm...?

Nawet nie próbuj- taka jesteś super- chociaż nie znam Cię osobiście, czego bardzo żałuję.

Moja droga nic straconego. Wykurujrmy kustyki i możemy zrobic spotkanie intergacyjne....

Byle w pozycji leżącej i pod warunkiem, że wszystko będzie w zasięgu ręki a w poblizu żadnych atrakcji do zwiedzania 🙂

alawpr
Mnie bezsennośc już dobijaq . Wczoraj łyknęłam procha aby usnąc o przyzwoitej porze i pospac jak ludzie. Ale wyszedł z tego wielki klops. Usnęłam o 2 w nocy,choc to i tak o wiele lepiej bo zasypiałam około4 tej ale wstałam po 5 tej i kicha ze spania tylko po prochu łepetyna mnie napitalała.
alawpr
Gdybym miała zdrowa nogę ile bym mogła zrobic ,a tak ta bezczynnośc zaczyna mnie dobijac. Chyba naprawde zacznę dziergac 😉