Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 666 z 977

Aurora

edziag napisał(a):

ja się boję komplikacji i tych kolejnych zabegów którymi mnie straszył mój kościsty guru.

Ja też 🙁

alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

U was obu będzie z dnia na dzień lepiej.

a u ciebie to nie? komóry pewnie szalały przez ten czas nieziemsko!!!!!

Jak nie to je wydłubię,nagadam i upchnę tam aby wzięły sie do roboty.

edziag

Aurora napisał(a):

Mam nadzieję. Dzisiaj dostałam na ćwiczeniach taki wycisk, że szok. Nie wiem, czy jutro utrzymam się na nogach.

normalnie już nie mogę się doczekać kiedy i ja będę mogła coś takiego napisać 🙂

edziag
myślę, że nie będzie takiej potrzeby, jak znam życie to codziennie się do nich przymilasz i poganiasz coby się nie leniły....
alawpr

edziag napisał(a):

myślę, że nie będzie takiej potrzeby, jak znam życie to codziennie się do nich przymilasz i poganiasz coby się nie leniły....

Raz przemawiam do nich czule a raz ignoruję jak gówniary mnie za bardzo bolą. Nie moge z nimi dojśc do ładu. Może mój doktorek wiecej mi cos powie??

packard
troche późno ,ale witam serdecznie 🙂
edziag
dobra, dziołuszki kochane, małż spanie zaordynował więc pozostaje mi pomachać wam na dobranoc i do pobazgrolenia jutro z samego rana (czyli kole 11 -12)
alawpr

packard napisał(a):

troche późno ,ale witam serdecznie 🙂

Cześc packard- co u ciebie nowego?

packard
mam do was pytanie jak to jest z tymi magicznymi 182dni zwolnienia ,a co dalej zwalniają z pracy bez niczego mają wolną rękę ?
edziag

packard napisał(a):

troche późno ,ale witam serdecznie 🙂

hihihi zawsze się ktoś chętny do pogadania znajdzie 🙂. napisz co u ciebie, poczytam sobie jutro, proszę tylko o dobre wieści

alawpr

edziag napisał(a):

dobra, dziołuszki kochane, małż spanie zaordynował więc pozostaje mi pomachać wam na dobranoc i do pobazgrolenia jutro z samego rana (czyli kole 11 -12)

Śpij smacznie!!

packard
nie mam dobrych wieści niestety niewiem co dalej po wizycie to czeski film
Aurora

packard napisał(a):

mam do was pytanie jak to jest z tymi magicznymi 182dni zwolnienia ,a co dalej zwalniają z pracy bez niczego mają wolną rękę ?

Nie, masz jeszcze prawo do 3-miesięcznego zasiłku rehabilitacyjnego, na którym nie mogą Ciebie zwolnić, po tym czasie, gdybyś kontynuował zasiłek - już tak.

alawpr

packard napisał(a):

nie mam dobrych wieści niestety niewiem co dalej po wizycie to czeski film

To jakimi informacjami zasypali cie lekarze?

Aurora

edziag napisał(a):

dobra, dziołuszki kochane, małż spanie zaordynował więc pozostaje mi pomachać wam na dobranoc i do pobazgrolenia jutro z samego rana (czyli kole 11 -12)

pa,pa, odezwij się bo znów się będę bała, że gdzieś się wyłożyłaś albo co.

packard
najpierw mówi tak lekarz szeroko zakrojony horyzont że już dobrze ,a teraz mówi że w kości szczeliny niezalane do końca ? obciążam do 15kg nie czuję bólu
Aurora

packard napisał(a):

najpierw mówi tak lekarz szeroko zakrojony horyzont że już dobrze ,a teraz mówi że w kości szczeliny niezalane do końca ? obciążam do 15kg nie czuję bólu

to może byś mógł już zwiększyć, a kiedy byłeś u lekarza?

alawpr

packard napisał(a):

najpierw mówi tak lekarz szeroko zakrojony horyzont że już dobrze ,a teraz mówi że w kości szczeliny niezalane do końca ? obciążam do 15kg nie czuję bólu

Ale to normalne. przypomnij kiedy się połamałeś?

packard

dziekuje Aurora 🙂 za objaśnienie

Aurora napisał(a):

packard napisał(a):

mam do was pytanie jak to jest z tymi magicznymi 182dni zwolnienia ,a co dalej zwalniają z pracy bez niczego mają wolną rękę ?

Nie, masz jeszcze prawo do 3-miesięcznego zasiłku rehabilitacyjnego, na którym nie mogą Ciebie zwolnić, po tym czasie, gdybyś kontynuował zasiłek - już tak.

packard
miałem w połowie czerwca złamanie piszczeli 2 śruby
packard
powiem tak jak każdy pewnie tutaj czuje lub pisze ja jestem powoli załamany tym wszystkim po tejj wizycie spodziewałem sie coś na plus a tak stoje nad otwartą studnią
Aurora

packard napisał(a):

powiem tak jak każdy pewnie tutaj czuje lub pisze ja jestem powoli załamany tym wszystkim po tejj wizycie spodziewałem sie coś na plus a tak stoje nad otwartą studnią

Nie dziwię się, a gips masz?

alawpr
Ja jestem tez piszczelowcem. Częśc oblana a częśc zrobiła sie leniwa. Podano mi 4 tyg temu komórki macierzyste w miejsce złamania i teraz bedzie wiadomo czy zadziałały na kostninę. Obciążaj nogę tylko tyle ile lekarz ci zalecił.
alawpr
Każdy z nas czeka tylko na to aby usłyszec ze sie zalewa kostniną. przechodzimy załamania,płaczemy i jesteśmy wsciekli. A tu jest potrzebny tylko czas.
packard
czytam wasze posty .ale nie mam czasu tak siąść po południu i pisać mam ciągle zajęcie najważniejszy syn ugotować obiad prioryttet nie narzekam ,ale jak mi cos rozjaśniało że będzie dobrze to klops po wizycie bez złudzeń pozostalem cholerna piłka nożna przeklinam do końca życia !
packard

tak tyle ile kazał alawpr podziwiam was za hart ducha mi powoli wygasa niech to...

alawpr napisał(a):

Ja jestem tez piszczelowcem. Częśc oblana a częśc zrobiła sie leniwa. Podano mi 4 tyg temu komórki macierzyste w miejsce złamania i teraz bedzie wiadomo czy zadziałały na kostninę. Obciążaj nogę tylko tyle ile lekarz ci zalecił.

Aurora

packard napisał(a):

czytam wasze posty .ale nie mam czasu tak siąść po południu i pisać mam ciągle zajęcie najważniejszy syn ugotować obiad prioryttet nie narzekam ,ale jak mi cos rozjaśniało że będzie dobrze to klops po wizycie bez złudzeń pozostalem cholerna piłka nożna przeklinam do końca życia !

Znam ten ból, te huśtawki nastrojów, trochę to już trwa u Ciebie, zobacz jak alawpr się męczy, a lekarza masz dobrego?

packard

nie szynę do kolana dwie kule obciążanie do 15kg ale ściągam ją w domu zakładam jak wychodzę

fajnie wychodzę 🙂 no właśnie..

Aurora napisał(a):

packard napisał(a):

powiem tak jak każdy pewnie tutaj czuje lub pisze ja jestem powoli załamany tym wszystkim po tejj wizycie spodziewałem sie coś na plus a tak stoje nad otwartą studnią

Nie dziwię się, a gips masz?
alawpr
Packard wcześniej czy później przyjdzie ten dzień że lekarz ci powie ,że jest dobrze. Wiem ,że jest ciężko. Ja od 5 miesiecy jestem a gipsie . dopiero od 4 tygodni mam krótki.Kolano sztywne jak nieboszczyk, nie współpracuje. Przeszłam operacje podania komórek i zastanawiam sie też ile jeszcze i czemu ja? Ale z upływem czasu wiem ,że to juz z górki i jest juz bliżej niz dalej. Przypomnij sobie swoje poczatki ,a zobacz co jest teraz. A bedzie jeszcze lepiej. Nie daj sie i cierpliwie oczekuj na szał kostniny.
packard

myślę że lekarza mam dobrego , objaśnia obrazowo pokazuje tylko te obiecanki już jeszcze chwila i ak cały czas

Aurora napisał(a):

packard napisał(a):

czytam wasze posty .ale nie mam czasu tak siąść po południu i pisać mam ciągle zajęcie najważniejszy syn ugotować obiad prioryttet nie narzekam ,ale jak mi cos rozjaśniało że będzie dobrze to klops po wizycie bez złudzeń pozostalem cholerna piłka nożna przeklinam do końca życia !

Znam ten ból, te huśtawki nastrojów, trochę to już trwa u Ciebie, zobacz jak alawpr się męczy, a lekarza masz dobrego?