Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 665 z 977

alawpr

Aurora napisał(a):

Witch cicho siedzi dzisiaj a ja mam zaraz obawy, że za tym coś złego się kryje ...

Pewnie jej coś wypadło w domku. Jutro sie pewnie odezwie.

edziag

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Odważna kochająca kobieta!!!!!!!!!!!!!!

kamikadze byłam, nie zapomnie tego nigdy i nigdy nie powtórzę....

Obyś nie miała koszmarów sennych....

ostatnio jakieś zombi mi się śniły, brrrrr dawno nic mi się nie śniło a jak zaczęło to takie bleeeee.

alawpr

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

Alawpr, czuję, że wrócisz bez gipsu lub co najmniej z zapewnieniem, że następnym razem go Tobie zdejmą.

ja też za to będę kciukasy trzymać.

Oj kochane trzymajcie mocno ,bo bardzo będą potrzebne.

edziag

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Witch cicho siedzi dzisiaj a ja mam zaraz obawy, że za tym coś złego się kryje ...

Pewnie jej coś wypadło w domku. Jutro sie pewnie odezwie.

a nie pisała, że gości ma do końca tygodnia?

Aurora

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

To jak masz taka mozliwośc to sie nie zastanawiaj.

Powiedział lekarz ostatnio, że jak będę bardzo chciała to wystawi zdolność.

a ja mam to w nosie, jadę teraz na kontrolę z papierami na świadczenie, jak wrócę do roboty to zaraz na pełne obroty i nikt mi ulgowej taryfy nie da. a o rehabilitacji będę wtedy mogła tylko pomarzyć ....

Tak naprawdę to ja też chętnie bym jeszcze posiedziała w domu i nie miłość do pracy mną kieruje, ale sobie myślę, że w razie czego jakaś opieka na dziecko czy zaległy urlop, byle minęły 2 miesiące od ostatniego zwolnienia, a jak nie będę mogła wytrzymać bo np. będzie bolało, to znowu na chorobowe. Bo w połowie grudnia mijają mi 182 dni choroby.

edziag

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

Alawpr, czuję, że wrócisz bez gipsu lub co najmniej z zapewnieniem, że następnym razem go Tobie zdejmą.

ja też za to będę kciukasy trzymać.

Oj kochane trzymajcie mocno ,bo bardzo będą potrzebne.

zobaczysz będzie dobrze, prawo serii zadziała na pewno!!!!

alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

kamikadze byłam, nie zapomnie tego nigdy i nigdy nie powtórzę....

Obyś nie miała koszmarów sennych....

ostatnio jakieś zombi mi się śniły, brrrrr dawno nic mi się nie śniło a jak zaczęło to takie bleeeee.

A mi kurcze nic. Nie pamietam. Inni tu śnili ,że biegali bez gipsów ,śrubek, gwożdzi a ja nic.Jak jakaś czarownica tfu...

Aurora

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

Alawpr, czuję, że wrócisz bez gipsu lub co najmniej z zapewnieniem, że następnym razem go Tobie zdejmą.

ja też za to będę kciukasy trzymać.

Oj kochane trzymajcie mocno ,bo bardzo będą potrzebne.

Masz jak w banku!

alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Witch cicho siedzi dzisiaj a ja mam zaraz obawy, że za tym coś złego się kryje ...

Pewnie jej coś wypadło w domku. Jutro sie pewnie odezwie.

a nie pisała, że gości ma do końca tygodnia?

Nie pomnę........

edziag

Aurora napisał(a):

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

Powiedział lekarz ostatnio, że jak będę bardzo chciała to wystawi zdolność.

a ja mam to w nosie, jadę teraz na kontrolę z papierami na świadczenie, jak wrócę do roboty to zaraz na pełne obroty i nikt mi ulgowej taryfy nie da. a o rehabilitacji będę wtedy mogła tylko pomarzyć ....

Tak naprawdę to ja też chętnie bym jeszcze posiedziała w domu i nie miłość do pracy mną kieruje, ale sobie myślę, że w razie czego jakaś opieka na dziecko czy zaległy urlop, byle minęły 2 miesiące od ostatniego zwolnienia, a jak nie będę mogła wytrzymać bo np. będzie bolało, to znowu na chorobowe. Bo w połowie grudnia mijają mi 182 dni choroby.

a nie chcesz nawet spróbować iść na tą komisję ZUS? ja też biurkowa jestem ale boje się latać z tą nogą w zimie, chciałabym w marcu wrócic do pracy.

alawpr

Aurora napisał(a):

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

Powiedział lekarz ostatnio, że jak będę bardzo chciała to wystawi zdolność.

a ja mam to w nosie, jadę teraz na kontrolę z papierami na świadczenie, jak wrócę do roboty to zaraz na pełne obroty i nikt mi ulgowej taryfy nie da. a o rehabilitacji będę wtedy mogła tylko pomarzyć ....

Tak naprawdę to ja też chętnie bym jeszcze posiedziała w domu i nie miłość do pracy mną kieruje, ale sobie myślę, że w razie czego jakaś opieka na dziecko czy zaległy urlop, byle minęły 2 miesiące od ostatniego zwolnienia, a jak nie będę mogła wytrzymać bo np. będzie bolało, to znowu na chorobowe. Bo w połowie grudnia mijają mi 182 dni choroby.

Dobrze kombinujesz.

edziag

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Obyś nie miała koszmarów sennych....

ostatnio jakieś zombi mi się śniły, brrrrr dawno nic mi się nie śniło a jak zaczęło to takie bleeeee.

A mi kurcze nic. Nie pamietam. Inni tu śnili ,że biegali bez gipsów ,śrubek, gwożdzi a ja nic.Jak jakaś czarownica tfu...

to znaczy że........czyste sumienie masz i nic Cię po nocy gnębić nie musi a organizm zamiast marnować siły na majaki zajmuje się produkcją kostninki

Aurora

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

edziag napisał(a):

a ja mam to w nosie, jadę teraz na kontrolę z papierami na świadczenie, jak wrócę do roboty to zaraz na pełne obroty i nikt mi ulgowej taryfy nie da. a o rehabilitacji będę wtedy mogła tylko pomarzyć ....

Tak naprawdę to ja też chętnie bym jeszcze posiedziała w domu i nie miłość do pracy mną kieruje, ale sobie myślę, że w razie czego jakaś opieka na dziecko czy zaległy urlop, byle minęły 2 miesiące od ostatniego zwolnienia, a jak nie będę mogła wytrzymać bo np. będzie bolało, to znowu na chorobowe. Bo w połowie grudnia mijają mi 182 dni choroby.

a nie chcesz nawet spróbować iść na tą komisję ZUS? ja też biurkowa jestem ale boje się latać z tą nogą w zimie, chciałabym w marcu wrócic do pracy.

Nie chcę bo się boję, że mi dadzą na dłużej niż 3 miesiące a nie chcę przeginać w pracy. Myślę, że dam radę, a jak nie to, no cóż, będę kombinować.

alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

ostatnio jakieś zombi mi się śniły, brrrrr dawno nic mi się nie śniło a jak zaczęło to takie bleeeee.

A mi kurcze nic. Nie pamietam. Inni tu śnili ,że biegali bez gipsów ,śrubek, gwożdzi a ja nic.Jak jakaś czarownica tfu...

to znaczy że........czyste sumienie masz i nic Cię po nocy gnębić nie musi a organizm zamiast marnować siły na majaki zajmuje się produkcją kostninki

I już mi lepiej....

Aurora

Aurora napisał(a):

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

Tak naprawdę to ja też chętnie bym jeszcze posiedziała w domu i nie miłość do pracy mną kieruje, ale sobie myślę, że w razie czego jakaś opieka na dziecko czy zaległy urlop, byle minęły 2 miesiące od ostatniego zwolnienia, a jak nie będę mogła wytrzymać bo np. będzie bolało, to znowu na chorobowe. Bo w połowie grudnia mijają mi 182 dni choroby.

a nie chcesz nawet spróbować iść na tą komisję ZUS? ja też biurkowa jestem ale boje się latać z tą nogą w zimie, chciałabym w marcu wrócic do pracy.

Nie chcę bo się boję, że mi dadzą na dłużej niż 3 miesiące a nie chcę przeginać w pracy. Myślę, że dam radę, a jak nie to, no cóż, będę kombinować.

Jasmar podali jakąś strasznie odległą datę powrotu do pracy a ma takie samo złamanie, nawet mniej śrub i stąd moje obawy.

alawpr
No tak kazdy z nas ma inna sytuację,obawy.
edziag

Aurora napisał(a):

Nie chcę bo się boję, że mi dadzą na dłużej niż 3 miesiące a nie chcę przeginać w pracy. Myślę, że dam radę, a jak nie to, no cóż, będę kombinować.

ja to myślałam, że jak dadzą na dłuże j to można zrezygnować i wcześniej do pracy wrócić, przynajmniej taki miałam tajny plan no i na tą ich prewencje chciałam się załapać.

Aurora

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

Nie chcę bo się boję, że mi dadzą na dłużej niż 3 miesiące a nie chcę przeginać w pracy. Myślę, że dam radę, a jak nie to, no cóż, będę kombinować.

ja to myślałam, że jak dadzą na dłuże j to można zrezygnować i wcześniej do pracy wrócić, przynajmniej taki miałam tajny plan no i na tą ich prewencje chciałam się załapać.

Nie wiem czy tak jest i boję się sprawdzać. Ale zobaczę jeszcze, co tym razem lekarz mi powie.

edziag
zobaczymy, spróbuję i zdam Wam relację.
Aurora

alawpr napisał(a):

No tak kazdy z nas ma inna sytuację,obawy.

A Ty pracowałaś, alawpr?

alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

No tak kazdy z nas ma inna sytuację,obawy.

A Ty pracowałaś, alawpr?

Oczywistą rzeczą jest że byłam kobieta pracującą 😉)

edziag

Aurora napisał(a):

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

Nie chcę bo się boję, że mi dadzą na dłużej niż 3 miesiące a nie chcę przeginać w pracy. Myślę, że dam radę, a jak nie to, no cóż, będę kombinować.

ja to myślałam, że jak dadzą na dłuże j to można zrezygnować i wcześniej do pracy wrócić, przynajmniej taki miałam tajny plan no i na tą ich prewencje chciałam się załapać.

Nie wiem czy tak jest i boję się sprawdzać. Ale zobaczę jeszcze, co tym razem lekarz mi powie.

U ciebbie jak na mój gust powinno już być naprawdę ok. połamałaś się miesiąc wcześniej ode mnie i już się intensywnie rehabilitujesz, to na pewno da rezultaty.

alawpr
U was obu będzie z dnia na dzień lepiej.
Aurora

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

No tak kazdy z nas ma inna sytuację,obawy.

A Ty pracowałaś, alawpr?

Oczywistą rzeczą jest że byłam kobieta pracującą 😉)

No to przynajmniej nie masz dylematów - jeszcze posiedzisz w domu bo zrost to dopiero połowa sukcesu.

edziag
tu chyba wszystkie pracujące....na chwilowej przerwie.
edziag

alawpr napisał(a):

U was obu będzie z dnia na dzień lepiej.

a u ciebie to nie? komóry pewnie szalały przez ten czas nieziemsko!!!!!

Aurora

edziag napisał(a):

Aurora napisał(a):

edziag napisał(a):

ja to myślałam, że jak dadzą na dłuże j to można zrezygnować i wcześniej do pracy wrócić, przynajmniej taki miałam tajny plan no i na tą ich prewencje chciałam się załapać.

Nie wiem czy tak jest i boję się sprawdzać. Ale zobaczę jeszcze, co tym razem lekarz mi powie.

U ciebbie jak na mój gust powinno już być naprawdę ok. połamałaś się miesiąc wcześniej ode mnie i już się intensywnie rehabilitujesz, to na pewno da rezultaty.

Mam nadzieję. Dzisiaj dostałam na ćwiczeniach taki wycisk, że szok. Nie wiem, czy jutro utrzymam się na nogach.

alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

A Ty pracowałaś, alawpr?

Oczywistą rzeczą jest że byłam kobieta pracującą 😉)

No to przynajmniej nie masz dylematów - jeszcze posiedzisz w domu bo zrost to dopiero połowa sukcesu.

Tak, ja będę czekała co mi los a właściwie moja noga przyniesie.Nie mam innego wyjścia ;-(

Aurora

alawpr napisał(a):

U was obu będzie z dnia na dzień lepiej.

U Ciebie też!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

edziag
ja się boję komplikacji i tych kolejnych zabegów którymi mnie straszył mój kościsty guru.