alawpr napisał(a):
To ja sie przyczepie do ciebie na te marzenia........edziag napisał(a):
marzy mi się przed powrotem do pracy taki jeden miesiąc kiedy będę już na chodzie żeby sobie odbić za te miesiące przesiedziane w domu i :
kupować fajne ciuchy
łazić bez celu na dłuuuuuugie spacery
chodzić na basen i siłownię dopołudnia
zaszaleć na imprezie do białego rana w środku tygodnia
jechać gdzieś i nie oglądać przez kilka dni tych moich 4 ścian
i ..... dużo więcej
takie mam na dziś marzenie
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 680 z 977
alawpr napisał(a):
Ja wcale nie planowałam drugiego. wiecznie zapracowani na rozjazdach. I wydawało mi sie ,że już tak zostanie a tu trach jest:-)
no u nas nie. My mamy dwójke bardzo zaplanowych dzieci. ja to bym chciała tak trach tzrecie ale mąz apiera sie rekoma i nogami
alawpr napisał(a):
edziag napisał(a):
alawpr napisał(a):
Ja wcale nie planowałam drugiego. wiecznie zapracowani na rozjazdach. I wydawało mi sie ,że już tak zostanie a tu trach jest:-)
u mnie musiało by być właśnie trach bo świadomie się nie zdecyduje, jejku jak sobie przypomne jak to było.....masakra.
Te nocki zarwane to najgorsze z tego wszystkiego.starszy był idealny spał jak suseł ale młodszy to ho...ho... dał nam popalic. w nocy robiliśmy sobie dyżury z mężem do wstawania. Masakra
ja przy drugi tez pół roku nie wiedziałą n ajakim siwecie zyje i własnie przez te pol roku mąz zrezygnował z tzreciego. powiedział ze jak nam się taka sama zaraza urodzi albo i gorsza to on nie wytrzyma hehe
alawpr napisał(a):
No właśnie kazdy ma swoje zycie i wie co dla niego dobre ,na co może sobie pozwolic.Ja mogłam sobie pozwolic siedziec z dziecmi do trzch lat i wróci do pracy na to samo miejsce. A taraz wszystko jest przeciw.
ja dzieciaki musiałam oddac do zlobka zaraz po macierzyńskim czyli jak mieli 5 miechów
marchewka napisał(a):
edziag napisał(a):
hej marchewa co się stało że cię przesunęli?
termin, który mi dziś dali mi nie przypasował, a najbliższy wolny był 16.11, to nie miałam wyboru, ale to nic poważnego, co się odwlecze to nie uciecze 😉
będę pamietała o twojej dacie bo 15.11 syn ma urodziny a 16.11 odiwedzamy z nim szpital (laryngolog)
Aurora napisał(a):
Nie chwal bo one lubią na złość robić.kasiek79 napisał(a):
kochana na jeden dzien bo ja w sobote już do nich jadę. W niedzielę ida n aurodzinki Poniedziałek leniuchujemy a we wtorek kontrol i po wieczorkeim do domu No ale bęe z rodzicami to bedzie mi łatwiejAurora napisał(a):
Kasiek, dobrze, że Twoi rodzice dzieci zabiorą na parę dni. Wypoczniesz trochę.
A ja dziisja pochwaliła noge to zaraza teraz mi napier...............
alawpr napisał(a):
Dziewczyny pierwsza na rzeź niewiniątek idę ja. Nerwa mam paskudnego ale postaram sie jakoś z godnością dotrwac.
no to juz za dwa dni
jasmar napisał(a):
No i dopadło mnie przeziębienie. Od wczoraj źle się czuję, mam dreszcze i boli mnie głowa. To chyba komplet-od nogi przez brzuch teraz głowa. Na dodatek najmłodszy też rozłożony-dziś miał już ponad 39 gorączki(rano). Lekarka stwierdziła, że gardło ma zaczerwienione i ma zapalenie węzłów chłonnych gardła-a już myślałam, że po usunięciu migdałków w kwietniu mamy spokój z gardłem- a tu znów coś się przyplątało. Od wczoraj mam już wszystkiego dość. Może będzie mi lepiej jak się Wam trochę wyżalę.
Niestety obecnie mamy "najlepszy" sezon na przeziębienia...
jasmar napisał(a):
Ale czemu nas połamańców to dopada-powinniśmy być pod ochroną!!!!!!!!!!!!!!!!! Inasze rodziny też. Mało mamy problemów?????????????
Nas połamanych dopadnie jak najszybciej, bo jesteśmy wydelikaceni tym siedzeniem w domu!
LillaKorn napisał(a):
jasmar napisał(a):
Ale czemu nas połamańców to dopada-powinniśmy być pod ochroną!!!!!!!!!!!!!!!!! Inasze rodziny też. Mało mamy problemów?????????????
Nas połamanych dopadnie jak najszybciej, bo jesteśmy wydelikaceni tym siedzeniem w domu!
Czyżby to od tego że przeszłam kawałek po dworze jak wychodziłam ze szpitala????? To niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jasmar napisał(a):
Czyżby to od tego że przeszłam kawałek po dworze jak wychodziłam ze szpitala????? To niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ty Jasmar jesteś narażona jeszcze bardziej, bo przy okazji zabiegu zaladowali w Ciebie jakieś antybiotyki.
LillaKorn napisał(a):
Alawpr, obcykałaś internet w Twoim szpitalu, gdzie Cię będą więzić?
Dupa,graniczy z cudem dodzwonienie. ale mam plan zabiorę ze sobą i sie dowiem na miejscu. jak nie to mąż zabierze .
alawpr napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Alawpr, obcykałaś internet w Twoim szpitalu, gdzie Cię będą więzić?
Dupa,graniczy z cudem dodzwonienie. ale mam plan zabiorę ze sobą i sie dowiem na miejscu. jak nie to mąż zabierze .
Pozostaje Ci jeszcze sprawdzenie strony internetowej szpitala. Wzięcie laptopika ze sobą to też niezły patent. Byłabym zdziwiona, gdyby MSWiA nie mialo neta dla pacjentów!
jasmar napisał(a):
No i dopadło mnie przeziębienie. Od wczoraj źle się czuję, mam dreszcze i boli mnie głowa. To chyba komplet-od nogi przez brzuch teraz głowa. Na dodatek najmłodszy też rozłożony-dziś miał już ponad 39 gorączki(rano). Lekarka stwierdziła, że gardło ma zaczerwienione i ma zapalenie węzłów chłonnych gardła-a już myślałam, że po usunięciu migdałków w kwietniu mamy spokój z gardłem- a tu znów coś się przyplątało. Od wczoraj mam już wszystkiego dość. Może będzie mi lepiej jak się Wam trochę wyżalę.
ja już prawie zdrowa a mój syn od poniedziałku siedzial z emna w domu bo miał dwa dni gorączki i chrype. Dzisiaj byli na kontroli bo syn ledwo gada tak chrypa go zaatakowała. o i suchy męczący kaszel. Wszystko jest ok wiec nie dali antybiotyku tlyko baktrim no i zyrtek bo on alergik i moze to alergiczne. No ale się załamałąm Bo ja mu syrop z cebuli i buraków zrobiłąm i nic zero poprawy z głosem
ojacie napisał(a):
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany
Hejka, a moja rana się coś nie chce goić 🙁 2 miechy minęły a tu dalej strupek
jasmar napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
jasmar napisał(a):
Ale czemu nas połamańców to dopada-powinniśmy być pod ochroną!!!!!!!!!!!!!!!!! Inasze rodziny też. Mało mamy problemów?????????????
Nas połamanych dopadnie jak najszybciej, bo jesteśmy wydelikaceni tym siedzeniem w domu!
Czyżby to od tego że przeszłam kawałek po dworze jak wychodziłam ze szpitala????? To niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja siedziałą tlyko w domu i rozłozylo mnie tak ze jeden dzien ledwo co dychałam
LillaKorn napisał(a):
jasmar napisał(a):
Czyżby to od tego że przeszłam kawałek po dworze jak wychodziłam ze szpitala????? To niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ty Jasmar jesteś narażona jeszcze bardziej, bo przy okazji zabiegu zaladowali w Ciebie jakieś antybiotyki.
Eeeee chyba nie żadnych antybiotyków nie dostawałam no chyba, że w kroplówce ale to za krótko????
kasiek79 napisał(a):
jasmar napisał(a):
No i dopadło mnie przeziębienie. Od wczoraj źle się czuję, mam dreszcze i boli mnie głowa. To chyba komplet-od nogi przez brzuch teraz głowa. Na dodatek najmłodszy też rozłożony-dziś miał już ponad 39 gorączki(rano). Lekarka stwierdziła, że gardło ma zaczerwienione i ma zapalenie węzłów chłonnych gardła-a już myślałam, że po usunięciu migdałków w kwietniu mamy spokój z gardłem- a tu znów coś się przyplątało. Od wczoraj mam już wszystkiego dość. Może będzie mi lepiej jak się Wam trochę wyżalę.
ja już prawie zdrowa a mój syn od poniedziałku siedzial z emna w domu bo miał dwa dni gorączki i chrype. Dzisiaj byli na kontroli bo syn ledwo gada tak chrypa go zaatakowała. o i suchy męczący kaszel. Wszystko jest ok wiec nie dali antybiotyku tlyko baktrim no i zyrtek bo on alergik i moze to alergiczne. No ale się załamałąm Bo ja mu syrop z cebuli i buraków zrobiłąm i nic zero poprawy z głosem
A mój ma tylko wysoką gorączkę i nic więcej, bo to gardło go nawet nie boli. Więc pakuje mu tylko czopki pyralginę żeby trochę zbijać. Innych objawów choroby nie widać i to mnie niepokoi.
jasmar napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
jasmar napisał(a):
No i dopadło mnie przeziębienie. Od wczoraj źle się czuję, mam dreszcze i boli mnie głowa. To chyba komplet-od nogi przez brzuch teraz głowa. Na dodatek najmłodszy też rozłożony-dziś miał już ponad 39 gorączki(rano). Lekarka stwierdziła, że gardło ma zaczerwienione i ma zapalenie węzłów chłonnych gardła-a już myślałam, że po usunięciu migdałków w kwietniu mamy spokój z gardłem- a tu znów coś się przyplątało. Od wczoraj mam już wszystkiego dość. Może będzie mi lepiej jak się Wam trochę wyżalę.
ja już prawie zdrowa a mój syn od poniedziałku siedzial z emna w domu bo miał dwa dni gorączki i chrype. Dzisiaj byli na kontroli bo syn ledwo gada tak chrypa go zaatakowała. o i suchy męczący kaszel. Wszystko jest ok wiec nie dali antybiotyku tlyko baktrim no i zyrtek bo on alergik i moze to alergiczne. No ale się załamałąm Bo ja mu syrop z cebuli i buraków zrobiłąm i nic zero poprawy z głosem
A mój ma tylko wysoką gorączkę i nic więcej, bo to gardło go nawet nie boli. Więc pakuje mu tylko czopki pyralginę żeby trochę zbijać. Innych objawów choroby nie widać i to mnie niepokoi.
mojego gardło tez nie boli od wtorku nie miał nawet gorączki tlyko chrypa. Tak jakby zdarte struny. kazałam dl amęza dizisj znowu iś cod lekarza. no i co dalej nic tylko chrypa
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Alawpr, obcykałaś internet w Twoim szpitalu, gdzie Cię będą więzić?
Dupa,graniczy z cudem dodzwonienie. ale mam plan zabiorę ze sobą i sie dowiem na miejscu. jak nie to mąż zabierze .
Pozostaje Ci jeszcze sprawdzenie strony internetowej szpitala. Wzięcie laptopika ze sobą to też niezły patent. Byłabym zdziwiona, gdyby MSWiA nie mialo neta dla pacjentów!
Ja MON. W MSW miałam konsultacje u orto króry męża leczył.
alawpr napisał(a):
Wiesz co Jasmar tak myślałam sobie ,że jakaś zaraza cie dopadła jak nie odzywałas się. Współczuję. I jeszcze pociecha do tego kompletu. Ale pomyśl jak później bedziesz to wspominac to nawet będziesz z tego żartowała. trzymaj sie kochana ciepło.
I nie martw się już niedługo nózia będzie swobodna. Ciekawi mnie co z nią najpierw zrobisz jak wrócisz do domu-kąpiel czy coś innego?????Jeszcze tylko 2 dni-spróbuj przeżyć je spokojnie!!!!!!!
alawpr napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
Dupa,graniczy z cudem dodzwonienie. ale mam plan zabiorę ze sobą i sie dowiem na miejscu. jak nie to mąż zabierze .
Pozostaje Ci jeszcze sprawdzenie strony internetowej szpitala. Wzięcie laptopika ze sobą to też niezły patent. Byłabym zdziwiona, gdyby MSWiA nie mialo neta dla pacjentów!
Ja MON. W MSW miałam konsultacje u orto króry męża leczył.
Jakby nie było równie szacowna instytucja!