Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 679 z 977

alawpr

witch napisał(a):

Kurdek dziewczyny chyba łapię "doła" ? A może to "zmęczenie materiału" ? W każdym bądź razie mam to drugi raz od złamania. Nic mi się nie chce, jestem zła (jak osa),strasznie drażliwa i wkurzona sama na siebie. Chyba się zaszyję w odosobnieniu i przepłaczę ten czas. :|Jak się nie odezwę przez jakiś czas tzn. że ucięłam połamaną i leżę na OIOM-ie.

WITCH!!!!!!!!! ANI MI SIE WAŻ. Czy ja mam Ci dokopac W kuper!!!!!!! Ty taka silna baba,będziesz mi tu przechodzic deprechę!!!! Na to nie ma zgody.!!!!Jestes tu naszą opoką a ty tu z takimi duperelami.!!!!! Każdego dnia gdy zaglądam na forum sprawdzam czy jesteś bo z tobą jakoś łatwiej a teraz będziesz mi tu moje skrzydła podcinac. Ja sie nie zgadzam. Wyłaź z kąta i zostaw tą swoją cholernicę nogę w spokoju. NNiech robi co chce. I tak sie zrośnie i będzie łazic!!!!

alawpr

edziag napisał(a):

To chyba ta pogoda, ja też dzisiaj snuje się z kąta w kąt i łzy mam na końcu nosa.....

NaStępna do łomotu. Przecież mnie zamkną w ciupie za to lańsko!!!

alawpr

mrSmith napisał(a):

alawpr napisał(a):

Tam jest wspaniały orto Ruszczak Uratował mojemu mężowi dwie ręce. Świetny specjalista!!!

witam, jak się można z nim skonsultować??

pilnie potrzebuję opinii dobrego ortopedy
Pracuje w szpitalu na WołoskiejM SW.
riviolla

alawpr napisał(a):

Pracuje w szpitalu na WOłowskiej MSW.

Chyba na Wołoskiej 😉

alawpr

remi napisał(a):

czesc
ja miałem otwarte złamanie uda na początku sierpnia, wstawili mi gwóźdz sródszpikowy, po 5 tyg pozwolili chodzic o dwóch kulach pachowych z małym obciązaniem nogi(pewnie byłoby to wczesniej, ale tyle musiałem ogolnie lezec w szpitalu), ciężko mi to szło, bo taki sam gwózdz mam w ramieniu.. 3 tyg pozniej czyli po 8 tyg od złamania zacząłem chodzic o jednej kuli, ciekawe jak długo jeszcze?? Zebyscie nie mysleli ze taki ze mnie szczęsciarz i szybko sie zrastam dodam ze ręka nie zrosła się prawie wcale i prawie od 3 miesięcy musi wystarczac mi jedna 🙁 kiedys w koncu musi sie zrosnąć, prawda? 🙂

Halo REMI!!! Witwm serdecznie!!! Zrośniesz sie na 100% tylko potrzeba czasu. A to jest nam tu wszystkim potrzebne. Bardzo szybko zostałes uruchomiony. Ja leżałam plackiem w łóżku 6 tygodni bez prawa chodzenia. Mineło 5 miesięcy i 1 tydzień i do tej pory nie obciążam nogi. Dopiero od 4 tyg mam krótki gips. Więc u ciebie to pikuś,że tak szybciutko mogłeś poruszac sie o kulach. Potrzeba bardzo dużo cierpliwości na dojście do sprawności. Czas i nic więcej.
alawpr

riviolla napisał(a):

alawpr napisał(a):

Pracuje w szpitalu na WołoskiejMSW.

Chyba na Wołoskiej 😉

Już poprawiłam 😉 Dwa z ortografi ;-(

alawpr
Witch odezwij sie ! Mam nadzieję że nie dyndolisz swojej nózi jakimś scyzorem?
alawpr
Edziag, ty tez mi tu zaraz ocieraj zasmarkańca nosa! Co to jest. Tylko człowiek zniknie na chwilę o tu takie marsowe nastroje. Proszę mi tu biegusiem pocieszac koleżanke niedoli przed pobytem w szpitalu.Dodawac odwagi,pocieszac,pogłaskac po główce,a nie takie tam ....
Aurora

witch napisał(a):

Kurdek dziewczyny chyba łapię "doła" ? A może to "zmęczenie materiału" ? W każdym bądź razie mam to drugi raz od złamania. Nic mi się nie chce, jestem zła (jak osa),strasznie drażliwa i wkurzona sama na siebie. Chyba się zaszyję w odosobnieniu i przepłaczę ten czas. :|Jak się nie odezwę przez jakiś czas tzn. że ucięłam połamaną i leżę na OIOM-ie.

I tak jesteś bardzo dzielna i rzadko kiedy smęcisz więc raz po raz masz prawo, byle krótko !!!!!!!!!!!!

Aurora

edziag napisał(a):

To chyba ta pogoda, ja też dzisiaj snuje się z kąta w kąt i łzy mam na końcu nosa.....

Nie noooo ..., Ty też?

Aurora

remi napisał(a):

czesc
ja miałem otwarte złamanie uda na początku sierpnia, wstawili mi gwóźdz sródszpikowy, po 5 tyg pozwolili chodzic o dwóch kulach pachowych z małym obciązaniem nogi(pewnie byłoby to wczesniej, ale tyle musiałem ogolnie lezec w szpitalu), ciężko mi to szło, bo taki sam gwózdz mam w ramieniu.. 3 tyg pozniej czyli po 8 tyg od złamania zacząłem chodzic o jednej kuli, ciekawe jak długo jeszcze?? Zebyscie nie mysleli ze taki ze mnie szczęsciarz i szybko sie zrastam dodam ze ręka nie zrosła się prawie wcale i prawie od 3 miesięcy musi wystarczac mi jedna 🙁 kiedys w koncu musi sie zrosnąć, prawda? 🙂

Witaj chłopie, to dopiero przerąbane miec dwie kończyny unieruchomione, co zbroiłeś, że tak się załatwiłeś?
Aurora
A ja Wam powiem, że jakiś m-c temu na rehabilitacji widziałam gościa, który miał 2 nogi po złamaniu. 2 cieńkie flaki. I ten facet poruszał się o kulach cały ciężar ciała opierając na rękach (u góry był gruby) i tak skakał cały upocony a nogi mu dyndały. I dzisiaj go spotkałam, patrzę a on już powłóczy tymi nogami i nie musi kicać, tylko bardziej idzie. I to mnie jakoś nastroiło optymistycznie.
alawpr
Kochani wieczorkiem jadę z mężusiem do przyjaciół pograc w bilard??? Od razu mówię,że wygraną mam w kieszeni bo mam dwie kule i ich wszystkich załatwię. A i mogę swoją nózią jeszcze jakąś sztuczkę wywinąc.Więc może byc ciekawie i jak nic będę prekursorem nowego stylu gry.
alawpr

Aurora napisał(a):

A ja Wam powiem, że jakiś m-c temu na rehabilitacji widziałam gościa, który miał 2 nogi po złamaniu. 2 cieńkie flaki. I ten facet poruszał się o kulach cały ciężar ciała opierając na rękach (u góry był gruby) i tak skakał cały upocony a nogi mu dyndały. I dzisiaj go spotkałam, patrzę a on już powłóczy tymi nogami i nie musi kicać, tylko bardziej idzie. I to mnie jakoś nastroiło optymistycznie.

I to jest toast!!!!

alawpr
Packard- daj znac co u ciebie?
Aurora

alawpr napisał(a):

Kochani wieczorkiem jadę z mężusiem do przyjaciół pograc w bilard??? Od razu mówię,że wygraną mam w kieszeni bo mam dwie kule i ich wszystkich załatwię. A i mogę swoją nózią jeszcze jakąś sztuczkę wywinąc.Więc może byc ciekawie i jak nic będę prekursorem nowego stylu gry.

Ale super!!!!!! Ja natomiast mam spotkanie z koleżankami z pracy (zaległe imieninki jednej z nich).

alawpr
Jasmar moja droga ty też gdzieś mi zaginęłaś!
alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kochani wieczorkiem jadę z mężusiem do przyjaciół pograc w bilard??? Od razu mówię,że wygraną mam w kieszeni bo mam dwie kule i ich wszystkich załatwię. A i mogę swoją nózią jeszcze jakąś sztuczkę wywinąc.Więc może byc ciekawie i jak nic będę prekursorem nowego stylu gry.

Ale super!!!!!! Ja natomiast mam spotkanie z koleżankami z pracy (zaległe imieninki jednej z nich).

No moja kochana i tak właśnie trzeba. Jak sie pozamykamy w chałupach to takie fisie przychodza nam do główek ,że tylko na łepetynę kubeł nałożyc!! 😉

riviolla

Aurora napisał(a):

A ja Wam powiem, że jakiś m-c temu na rehabilitacji widziałam gościa, który miał 2 nogi po złamaniu. 2 cieńkie flaki. I ten facet poruszał się o kulach cały ciężar ciała opierając na rękach (u góry był gruby) i tak skakał cały upocony a nogi mu dyndały.

Niesamowite! Przecież to strasznie niestabilne!

smileys/surprise.gif

alawpr
Lilluś jak wrócisz z fabryki to napisz tu parę słów towarzyszom niedoli bo ręce opadają . Nogi do góry i przec do przodu proletariusze ................
Aurora

riviolla napisał(a):

Aurora napisał(a):

A ja Wam powiem, że jakiś m-c temu na rehabilitacji widziałam gościa, który miał 2 nogi po złamaniu. 2 cieńkie flaki. I ten facet poruszał się o kulach cały ciężar ciała opierając na rękach (u góry był gruby) i tak skakał cały upocony a nogi mu dyndały.

Niesamowite! Przecież to strasznie niestabilne!

smileys/surprise.gif

Podziwiałam gościa, pot się z nieg lał dosłownie, myślałam: chłopie, dlaczego nie masz wózka przecież byś sobie życie ułatwił...

alawpr

Aurora napisał(a):

riviolla napisał(a):

Aurora napisał(a):

A ja Wam powiem, że jakiś m-c temu na rehabilitacji widziałam gościa, który miał 2 nogi po złamaniu. 2 cieńkie flaki. I ten facet poruszał się o kulach cały ciężar ciała opierając na rękach (u góry był gruby) i tak skakał cały upocony a nogi mu dyndały.

Niesamowite! Przecież to strasznie niestabilne!

smileys/surprise.gif

Podziwiałam gościa, pot się z nieg lał dosłownie, myślałam: chłopie, dlaczego nie masz wózka przecież byś sobie życie ułatwił...

Miał facet zacięcie.Chciał doprowadzic sie do stanu przed. Szacunek wielki!!!!

riviolla

alawpr napisał(a):

Miał facet zacięcie.Chciał doprowadzic sie do stanu przed. Szacunek wielki!!!!

Ale przecież to było dla niego niebezpieczne! Łatwo mógł się jeszcze bardziej uszkodzić! Ja bym tak nie ryzykowała...

Aurora

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

riviolla napisał(a):

Niesamowite! Przecież to strasznie niestabilne!

smileys/surprise.gif

Podziwiałam gościa, pot się z nieg lał dosłownie, myślałam: chłopie, dlaczego nie masz wózka przecież byś sobie życie ułatwił...

Miał facet zacięcie.Chciał doprowadzic sie do stanu przed. Szacunek wielki!!!!

Tylko czekałam aż się gdzieś wyłoży, ale jakoś przeskakał przez ten korytarz, musieli mu drzwi otwierać bo wisiał biedak na tych kulach...

Aurora

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Podziwiałam gościa, pot się z nieg lał dosłownie, myślałam: chłopie, dlaczego nie masz wózka przecież byś sobie życie ułatwił...

Miał facet zacięcie.Chciał doprowadzic sie do stanu przed. Szacunek wielki!!!!

Tylko czekałam aż się gdzieś wyłoży, ale jakoś przeskakał przez ten korytarz, musieli mu drzwi otwierać bo wisiał biedak na tych kulach...

W bądź razie jak się widzi coś takiego to aż wstyd kwękać i narzekać na swój przypadek...

eliska

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

Podziwiałam gościa, pot się z nieg lał dosłownie, myślałam: chłopie, dlaczego nie masz wózka przecież byś sobie życie ułatwił...

Miał facet zacięcie.Chciał doprowadzic sie do stanu przed. Szacunek wielki!!!!

Tylko czekałam aż się gdzieś wyłoży, ale jakoś przeskakał przez ten korytarz, musieli mu drzwi otwierać bo wisiał biedak na tych kulach...

tylko podziwiać faceta że potrafił tak śmigać.... jak leżalam w szpitalu, to obok w sali był Pan, który był cały zagipsowany, tzn obydwie nogi, obydwie ręce łącznie z obojczykami... calkowice unieruchomiony

eliska
dziewczyny mam pytanie, takie pozłamaniowekostkowe, proszę powiedzcie jak ćwiczyłyście tą nogę po ściągnięciu gipsu, żeby się rozruszała ? Bo umnie to ciężko idzie ...
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Lilluś jak wrócisz z fabryki to napisz tu parę słów towarzyszom niedoli bo ręce opadają . Nogi do góry i przec do przodu proletariusze ................

Jestem, jestem ale szczęśliwa bardzo bo już nie muszę wychodzić z domku. Nóżka tradycyjnie na temblaku i spuchnięta bardzo....

LillaKorn
Alawpr, obcykałaś internet w Twoim szpitalu, gdzie Cię będą więzić?
LillaKorn
Cześć Remi!