Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 681 z 977

jasmar

kasiek79 napisał(a):

mojego gardło tez nie boli od wtorku nie miał nawet gorączki tlyko chrypa. Tak jakby zdarte struny. kazałam dl amęza dizisj znowu iś cod lekarza. no i co dalej nic tylko chrypa

Jak chrypka to ja bym stawiała na krtań. Mój zwykle chorował na anginy-bywało, że maił kilkanaście w roku. Ale skończyło się jak mu w kwietniu usunęli wszystkie migdałki. Od kwietnia nie dostawał antybiotyku. już myślałam, że mamy spokój a tu ............... klops.

alawpr
Kochane, lecę skakańcem loki poprawic, bo dziś zdobędę mistrzostwo połamańca w grze w bilard. I muszę błysnąc urodą. Wieczorkiem/późnym /was poczytam. Zabijam stresika przed szpitalem jak mogę. a że przyjaciół mam wspaniałych to łączą sie w bólu razem ze mną. Pa....
kasiek79

alawpr napisał(a):

Lilla,odpoczywaj z nózią w pieleszach domowych. Zignoruj złosnice i udawaj że jej nic nie dolega.

a ty jeszcze nie na bilardzie/?

jasmar

alawpr napisał(a):

Kochane, lecę skakańcem loki poprawic, bo dziś zdobędę mistrzostwo połamańca w grze w bilard. I muszę błysnąc urodą. Wieczorkiem/późnym /was poczytam. Zabijam stresika przed szpitalem jak mogę. a że przyjaciół mam wspaniałych to łączą sie w bólu razem ze mną. Pa....

Udanego popołudnia Alawpr. NApisz później jak było.

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Kochane, lecę skakańcem loki poprawic, bo dziś zdobędę mistrzostwo połamańca w grze w bilard. I muszę błysnąc urodą. Wieczorkiem/późnym /was poczytam. Zabijam stresika przed szpitalem jak mogę. a że przyjaciół mam wspaniałych to łączą sie w bólu razem ze mną. Pa....

Baw się dobrze i dołóż (punktowo oczywiście) swoim przyjaciołom wszak bęziesz miała o dwie kule więcej od nich!

jasmar
Idę zrobić sobie herbatkę z soczkiem malinowym i pod kocyk. Muszę poczekać na lepsze mniej zasmarkane czasy. Bo łeb mi już nieźle napieprza, niby w domu ciepło a ja w polarze i pok kocem. Narka
kasiek79
a ja ide po cytryne
mrSmith

Aurora napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Miał facet zacięcie.Chciał doprowadzic sie do stanu przed. Szacunek wielki!!!!

Tylko czekałam aż się gdzieś wyłoży, ale jakoś przeskakał przez ten korytarz, musieli mu drzwi otwierać bo wisiał biedak na tych kulach...
W bądź razie jak się widzi coś takiego to aż wstyd kwękać i narzekać na swój przypadek...
niestety widzę że wszyscy nic tutaj nie robią tylko kwękają ...

trzeba się wziąć w garść żeby było lepiej, jak ktoś zawinił to z ciągnąc za z niego kasę, polecić lekarza rehabilitanta etc niestety ciężko znaleźć tu konkretne informacje bo wiekszość postów to narzekanie , ehh
kasiek79

mrSmith napisał(a):

Aurora napisał(a):

Aurora napisał(a):

Tylko czekałam aż się gdzieś wyłoży, ale jakoś przeskakał przez ten korytarz, musieli mu drzwi otwierać bo wisiał biedak na tych kulach...

W bądź razie jak się widzi coś takiego to aż wstyd kwękać i narzekać na swój przypadek...
niestety widzę że wszyscy nic tutaj nie robią tylko kwękają ...

trzeba się wziąć w garść żeby było lepiej, jak ktoś zawinił to z ciągnąc za z niego kasę, polecić lekarza rehabilitanta etc niestety ciężko znaleźć tu konkretne informacje bo wiekszość postów to narzekanie , ehh
Hmmmm my tu kwękamy????
A o jakie konkretne informacje ci chodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????????
jak narazie to kazdy tu sobie pomaga i tak się składa ze z pozytywnym skutkiem
witch

mrSmith napisał(a):

niestety widzę że wszyscy nic tutaj nie robią tylko kwękają ...

trzeba się wziąć w garść żeby było lepiej, jak ktoś zawinił to z ciągnąc za z niego kasę, polecić lekarza rehabilitanta etc niestety ciężko znaleźć tu konkretne informacje bo wiekszość postów to narzekanie , ehh

No trochę przegiąłeś teraz. Nie chcę Cię osądzać ale myślę, że albo nie czytasz dokładnie tego forum skoro twierdzisz, że trudno tu znaleźć konkretne informacje albo jesteś ignorantem, który nie wie czemu służy forum.
To nie jest forum lekarzy ortopedów ale ludzi połamanych, każdy z nas pisze o swoim przypadku i swoich przejściach. Być może nie znalazłeś TU osoby z podobnym urazem i dlatego narzekasz, że brak informacji. Dochodzenie do zupełnej sprawności to nie tylko zmaganie się z złamaniem ale również z własną psychiką. Dlatego są tu i posty innego kalibru (nie dotyczące wyłacznie rehabilitacji) ale i boleści "duszy". Myślę, że i Ty coś takiego przeżywałeś skoro w innym wątku piszesz "ręce mi opadają szczerze mówiąc bo tyle miesięcy straciłem".
Więc nie osądzaj abyś i sam nie był sądzony.
Nie podoba mi się Twoje podejście do naszego "kwękania". To nie forum hodowców drobiu ale ludzi doświadczonych przez los.
Nikt nikogo nie zmusza do czytania tego "kwękania".
witch
Cześć Kasia - czytam, że dziś odpoczywasz na full. Korzystaj z tej chwili swobody. Tylko nie kwękaj 🙂
witch

alawpr napisał(a):

Witch odezwij sie ! Mam nadzieję że nie dyndolisz swojej nózi jakimś scyzorem?

Już jest ok ale po przeczytaniu pewnego wpisu "zagotowałam" się okrutnie 🙁

kasiek79

witch napisał(a):

Cześć Kasia - czytam, że dziś odpoczywasz na full. Korzystaj z tej chwili swobody. Tylko nie kwękaj 🙂

hehe a co pokwękam sobie W końcu mam do tego prawo i nikt mi nie zaborni nawet jakis "nowy" połamaniec na tym watku

kasiek79

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch odezwij sie ! Mam nadzieję że nie dyndolisz swojej nózi jakimś scyzorem?

Już jest ok ale po przeczytaniu pewnego wpisu "zagotowałam" się okrutnie 🙁

chyba wiem o jaki wpis ci chodzi bo mnie też zagotował no i dobrze ze znalazłas jedo wypowiedx w któej jak nabardziej kwęka

kasiek79
o tej porze to pomału dawałam dzieciakom kolacje i gramoliłą się na górę zeby ich pomyc Potem dobranocka i ukąłdanie do łóżek. dzisiaj mam luz blus do 22 az wróci mąż i zacznie "kwękać"
witch

alawpr napisał(a):

Kochane, lecę skakańcem loki poprawic, bo dziś zdobędę mistrzostwo połamańca w grze w bilard. I muszę błysnąc urodą. Wieczorkiem/późnym /was poczytam. Zabijam stresika przed szpitalem jak mogę. a że przyjaciół mam wspaniałych to łączą sie w bólu razem ze mną. Pa....

Jakbyś miała problem z udźwignięciem wygranej to daj znać. Pomożemy 🙂 Baw się dobrze.

witch
Ochłonęłam ździebko. Kasia a Ciebie znowu gardło pobolewa (cytryna) czy to profilaktyka ?
remi
Tak, złamały się jednocześnie. malgo85 też własnie słyszałem że te gwoździe to super rzecz i w sumie to się potwierdza,ale wolałbym w ogole nie wiedziec ze coś takiego istnieje 🙂 alawpr nie zazdroszcze, ja bym tak długo nie wytrzymał:)Dziwne że nie obciązasz nogi, podobno to bardzo przyspiesza zrost, ale są złamania i złamania, nie ma co porównywać, tzn. ja sie nie znam:) Aurora wstyd się przyznać, ale.. potrącił mnie pociąg, wiem że to dziwnie brzmi, ja w sumie dłuuugo w to nie wierzyłem:)
witch

jasmar napisał(a):

No i dopadło mnie przeziębienie. Od wczoraj źle się czuję, mam dreszcze i boli mnie głowa. To chyba komplet-od nogi przez brzuch teraz głowa. Na dodatek najmłodszy też rozłożony-dziś miał już ponad 39 gorączki(rano). Lekarka stwierdziła, że gardło ma zaczerwienione i ma zapalenie węzłów chłonnych gardła-a już myślałam, że po usunięciu migdałków w kwietniu mamy spokój z gardłem- a tu znów coś się przyplątało. Od wczoraj mam już wszystkiego dość. Może będzie mi lepiej jak się Wam trochę wyżalę.

Jasmar proponuję - polopirynę, herbatę z miodem i cytryną jakieś witaminki, ciepłą kołderkę i do rana przejdzie.
Małym się nie przejmuj. Mój 2 tyg. temu miał tak samo tzn. ni stąd ni zowąd wysoka gorączka wieczorem, nocą i ranem i żadnych innych objawów. Po podaniu antybiotyku - cudowne ozdrowienie. Ale w domu posiedział tydzień. Proponuję (raczej zalecam) abyś bardziej skupiła się na sobie. Jesteś wyjątkowo podatna teraz na różnego rodzaju infekcje.
Kuruj się i wracaj znowu do nas !
witch

remi napisał(a):

Tak, złamały się jednocześnie. malgo85 też własnie słyszałem że te gwoździe to super rzecz i w sumie to się potwierdza,ale wolałbym w ogole nie wiedziec ze coś takiego istnieje 🙂 alawpr nie zazdroszcze, ja bym tak długo nie wytrzymał:)Dziwne że nie obciązasz nogi, podobno to bardzo przyspiesza zrost, ale są złamania i złamania, nie ma co porównywać, tzn. ja sie nie znam:) Aurora wstyd się przyznać, ale.. potrącił mnie pociąg, wiem że to dziwnie brzmi, ja w sumie dłuuugo w to nie wierzyłem:)

No w końcu ktoś z podobnego wypadku 🙂 A już myślałam, że drugiego takiego przypadku nie będzie. Jak się domyślam Ciebie potrącił pociąg ruszający się - to jak się znalazłeś na torach ? Przepraszam za wścibstwo ale to mnie bardzo interesuje.

kasiek79

witch napisał(a):

Ochłonęłam ździebko. Kasia a Ciebie znowu gardło pobolewa (cytryna) czy to profilaktyka ?

nie nie nie boli ale kurde jakos tak dziwnie się czuje ponad dwa tyg mnie trzyma i nie moze do końca puścić Zabrałą się za domowe sposby stąd ta m.in cytryna

kasiek79

witch napisał(a):

remi napisał(a):

Tak, złamały się jednocześnie. malgo85 też własnie słyszałem że te gwoździe to super rzecz i w sumie to się potwierdza,ale wolałbym w ogole nie wiedziec ze coś takiego istnieje 🙂 alawpr nie zazdroszcze, ja bym tak długo nie wytrzymał:)Dziwne że nie obciązasz nogi, podobno to bardzo przyspiesza zrost, ale są złamania i złamania, nie ma co porównywać, tzn. ja sie nie znam:) Aurora wstyd się przyznać, ale.. potrącił mnie pociąg, wiem że to dziwnie brzmi, ja w sumie dłuuugo w to nie wierzyłem:)

No w końcu ktoś z podobnego wypadku 🙂 A już myślałam, że drugiego takiego przypadku nie będzie. Jak się domyślam Ciebie potrącił pociąg ruszający się - to jak się znalazłeś na torach ? Przepraszam za wścibstwo ale to mnie bardzo interesuje.
no wy to sie macie z tym pociagami.
REMI jeju ale jak to się stało
witch

edziag napisał(a):

To chyba ta pogoda, ja też dzisiaj snuje się z kąta w kąt i łzy mam na końcu nosa.....

Edziag jak z Tobą ???? Dalej Cię trzyma ? Wychodź z tego kąta, dawaj pogramy w szachy !

beatka
Cześć... dlugo mnie tu nie było i mam wiele lektury do nadrobienia. U mnie zaczyna sie prawdziwe życie. W sumie to chyba sie ciesze. Pozdrawiam Nowych Połamańców. Jak zorientuje sie co obecnie dzieje sie na forum to napisze więcej szczegółów. fajnie znowy do Was wpaść na chwilke 🙂
witch

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

remi napisał(a):

Tak, złamały się jednocześnie. malgo85 też własnie słyszałem że te gwoździe to super rzecz i w sumie to się potwierdza,ale wolałbym w ogole nie wiedziec ze coś takiego istnieje 🙂 alawpr nie zazdroszcze, ja bym tak długo nie wytrzymał:)Dziwne że nie obciązasz nogi, podobno to bardzo przyspiesza zrost, ale są złamania i złamania, nie ma co porównywać, tzn. ja sie nie znam:) Aurora wstyd się przyznać, ale.. potrącił mnie pociąg, wiem że to dziwnie brzmi, ja w sumie dłuuugo w to nie wierzyłem:)

No w końcu ktoś z podobnego wypadku 🙂 A już myślałam, że drugiego takiego przypadku nie będzie. Jak się domyślam Ciebie potrącił pociąg ruszający się - to jak się znalazłeś na torach ? Przepraszam za wścibstwo ale to mnie bardzo interesuje.
no wy to sie macie z tym pociagami.
REMI jeju ale jak to się stało
A bo to najprościej spaść ze schodka albo wyrżnąć się w czasie tańca ale zmierzyć się z pociągiem nie każdy ma odwagę 🙂
kasiek79

beat(k)a napisał(a):

Cześć... dlugo mnie tu nie było i mam wiele lektury do nadrobienia. U mnie zaczyna sie prawdziwe życie. W sumie to chyba sie ciesze. Pozdrawiam Nowych Połamańców. Jak zorientuje sie co obecnie dzieje sie na forum to napisze więcej szczegółów. fajnie znowy do Was wpaść na chwilke 🙂

cześc
Fajnie ze pomału wszyscy wracamy do normalności kurde bo aj też wkoncu wróce prawda?? może juz za kilka dni chociaz gips mi skrócą
witch

beat(k)a napisał(a):

Cześć... dlugo mnie tu nie było i mam wiele lektury do nadrobienia. U mnie zaczyna sie prawdziwe życie. W sumie to chyba sie ciesze. Pozdrawiam Nowych Połamańców. Jak zorientuje sie co obecnie dzieje sie na forum to napisze więcej szczegółów. fajnie znowy do Was wpaść na chwilke 🙂

Witaj Beatka ! Czy możesz coś więcej na temat "prawdziwego życia" ? To bardzo intrygujące 🙂

kasiek79

witch napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

No w końcu ktoś z podobnego wypadku 🙂 A już myślałam, że drugiego takiego przypadku nie będzie. Jak się domyślam Ciebie potrącił pociąg ruszający się - to jak się znalazłeś na torach ? Przepraszam za wścibstwo ale to mnie bardzo interesuje.

no wy to sie macie z tym pociagami.
REMI jeju ale jak to się stało
A bo to najprościej spaść ze schodka albo wyrżnąć się w czasie tańca ale zmierzyć się z pociągiem nie każdy ma odwagę 🙂
no patrz patrz wcale łątwo nie było tak upaśc tańcząc zeby sie tak pogruchotać 🙂
witch
Ale wziąć "na klatę" pociąg czy lokomotywę i wyjść z życiem - to dopiero majstersztyk !
kasiek79
hehe no niby tak. Kurczejak to jest człowiek nawet nie podejrzewa gdzie i kiedy..............