beat(k)a napisał(a):
A tak z innej beczki... to musze wam sie pochwalic ze zrobiłam coś dla swojej kobiecości. Ha ha ha Tak długo siedziałam w domu ze stwierdziłam ze trzeba znowu o siebie zadbac. We wtorek poszlam do fryzjera i sciełam włosy. Miałam takie długie ze dochodziły do połowy pleców. A teraz wygladam jak chłopczyca i jestem troche ruda 🙂 Może juz nie bedą wypadać jak po chemii. W planach kosmetyczka 🙂
Póki co fryzjerka i kosmetyczka muszą do mnie przychodzić.