Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 683 z 977

witch

beat(k)a napisał(a):

A tak z innej beczki... to musze wam sie pochwalic ze zrobiłam coś dla swojej kobiecości. Ha ha ha Tak długo siedziałam w domu ze stwierdziłam ze trzeba znowu o siebie zadbac. We wtorek poszlam do fryzjera i sciełam włosy. Miałam takie długie ze dochodziły do połowy pleców. A teraz wygladam jak chłopczyca i jestem troche ruda 🙂 Może juz nie bedą wypadać jak po chemii. W planach kosmetyczka 🙂

Noooooo to już jesteś poza naszym "zasięgiem" 🙂
Póki co fryzjerka i kosmetyczka muszą do mnie przychodzić.
kasiek79
link zewnętrzny zablokowany widze że ALA chciala dobrze a pan ze "złamanym nadgarstkeim" teraz nam się wymadrza a nawet o nic nie spytał na tym wątku. Śmieszne. najlepiej to tlyko wpaśc i o pomoc prosic a jak jej się nie dostanie na zawołanie to narzekac. Denerwuja mnie tacy ludzie. Najpierw chciał się tlyko dowiedzieć jak kase dostac a teraz................. obraża połamanych unieruchomionych ludzi a sam buja sie tlyko z nadgarstkeim
kasiek79

witch napisał(a):

beat(k)a napisał(a):

A tak z innej beczki... to musze wam sie pochwalic ze zrobiłam coś dla swojej kobiecości. Ha ha ha Tak długo siedziałam w domu ze stwierdziłam ze trzeba znowu o siebie zadbac. We wtorek poszlam do fryzjera i sciełam włosy. Miałam takie długie ze dochodziły do połowy pleców. A teraz wygladam jak chłopczyca i jestem troche ruda 🙂 Może juz nie bedą wypadać jak po chemii. W planach kosmetyczka 🙂

Noooooo to już jesteś poza naszym "zasięgiem" 🙂
Póki co fryzjerka i kosmetyczka muszą do mnie przychodzić.
ja jak bee miała krótki gips to koniecznie musz eise wybrac do kosmetyczki i fryza bo akurat jak tarfiąłm w sierpniu do szpitala miała umówioną wizyte u kosmetyczki
kasiek79

witch napisał(a):

beat(k)a napisał(a):

witch napisał(a):

Beta jeszcze jedno pytanie - te ćwiczenia masz codziennie przez ile minut i czy tylko ćwiczenia z rehabilitantką czy jeszcze coś dodatkowo robisz (basen, rower) ?

Z rehabilitantką widziałam sie co 2 dzien. Ćwiczyłam z nią godzinę. W domu nie mam grafiku - cwicze kiedy mi sie przypomni albo kiedy nie mam nic lepszego do roboty. Mam tez w domu stacjonarny rowerek. Na nim staram sie dziennie 15 minut pokręcić. Dowiedzialam sie ze dobrze jest jak siodełko jest baaaardzo wysoko, bo wtedy pracuje kostka a nie kolano. Basen mam w planie ale najpierw musze zgwałcic męza zeby tam mnie zabrał. Opiera sie bardzo bo sie boi ze bede piruety uskuteczniac na kafelkach 🙂
Od poniedziałku bede miala ćwiczenia codziennie po godzinie
No widzisz i znowu coś godnego zapamiętania i do zastosowania - napisałaś.
Po pierwsze - siodełko wysoko. Ja do tej pory miała odpowiednio do wzrostu, jedynie "przykręcałam" na maksa obciążenie pedałów (jazda na hamulcu). I jeżdżę 2 razy po 30 km (ok 50 min za jednym zamachem).
Po drugie - dowiedziałam się że aby iść na basen najpierw trzeba zgwałcić męża. A ja czekałam aż znajdzie czas 🙂
Dzięki !!!
tak tak jak chcesz napinac mięnie łydki to wysoko pracujesz bardziej z palców ale jak chchesz rozciągnąc achillesa to nisko zeby powodowac glębsze zgięcie stopy
LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

mrSmith napisał(a):

niestety widzę że wszyscy nic tutaj nie robią tylko kwękają ...

trzeba się wziąć w garść żeby było lepiej, jak ktoś zawinił to z ciągnąc za z niego kasę, polecić lekarza rehabilitanta etc niestety ciężko znaleźć tu konkretne informacje bo wiekszość postów to narzekanie , ehh

Czytaj uwazniej a dowiesz się że każda-każdy z nas ma inne zycie inne złamanie inne unieruchomienie itp.

I nie wracaj do nas jak połamiesz się ponownie ale będzie to takie złamanie które poplącze ci całe zycie i niestety ale dopadnie ciebie chwila słabości.
(nie wierze ze takiej nie miałeś bo tez jestem twarda a jednak i to mnie dopadlo)
Kasiu szkoda nafty. Tego kolegę interesuje tylko jego przypadek. Wpisał się na forum, które się już ukształtowalo i chce, żeby dostosowano się do jego potrzeb natychmiast.
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

mrSmith napisał(a):

niestety widzę że wszyscy nic tutaj nie robią tylko kwękają ...

trzeba się wziąć w garść żeby było lepiej, jak ktoś zawinił to z ciągnąc za z niego kasę, polecić lekarza rehabilitanta etc niestety ciężko znaleźć tu konkretne informacje bo wiekszość postów to narzekanie , ehh

Czytaj uwazniej a dowiesz się że każda-każdy z nas ma inne zycie inne złamanie inne unieruchomienie itp.

I nie wracaj do nas jak połamiesz się ponownie ale będzie to takie złamanie które poplącze ci całe zycie i niestety ale dopadnie ciebie chwila słabości.
(nie wierze ze takiej nie miałeś bo tez jestem twarda a jednak i to mnie dopadlo)
Kasiu szkoda nafty. Tego kolegę interesuje tylko jego przypadek. Wpisał się na forum, które się już ukształtowalo i chce, żeby dostosowano się do jego potrzeb natychmiast.
tez tak myslalam zeby lepije gówna nie ruszac bo ................ ale niech nie mysli ze jest taki mądry. Dokładnie interesuje go tlyko jego osoba. To niech spada. I gdzie indziej szuka pomocy jak potrafi tlyko narzekac na innych. Zawsze starałąm sie wszystkim pomagac i wkurzamnie jak ktos zachowuje sie jak ten PAN. No ale cóz po świecie chodza ludzie i ludziska. Niech tylko uważa po tej zgrzewca jak bedzie szedł do kibla bo wszystko go moze spotkac hehe.
LillaKorn

beat(k)a napisał(a):

A tak z innej beczki... to musze wam sie pochwalic ze zrobiłam coś dla swojej kobiecości. Ha ha ha Tak długo siedziałam w domu ze stwierdziłam ze trzeba znowu o siebie zadbac. We wtorek poszlam do fryzjera i sciełam włosy. Miałam takie długie ze dochodziły do połowy pleców. A teraz wygladam jak chłopczyca i jestem troche ruda 🙂 Może juz nie bedą wypadać jak po chemii. W planach kosmetyczka 🙂

Nie szkoda Ci było?
Na włoski polecam Skrzypovitę w tabletkach. Rewelacyjnie pomaga!
kasiek79
A jeszcze jedno odnosnie naszego nowego kolegi sam pisze cytuję: miałem juz dwukostkowe zlamanie nogo skręcane na śruby, złamanie dłoni też operacyjnie składane, jednak nigdy nie było takich problemów jak teraz, niestety tym razem w innym szpitalu byłem operowany i skutki są jakie są..............................i ........... i nikomu nic nie doradził nikomu nie pomóg wchodząc na to forum tlyko sam "rząda" pomocy. Śmeieszny i .......... przypadek. No ale jak sam nie pomagasz to nie licz ze ktos ci pomoze
witch
Kasia odpuść już sobie ten "przypadek". Szkoda zdrowia. Nie każdemu musi się TU podobać.
kasiek79

witch napisał(a):

Kasia odpuść już sobie ten "przypadek". Szkoda zdrowia. Nie każdemu musi się TU podobać.

hehe już sobie odpuściła bo napsiał wszystko co myslę o takich przypadkach. Ale nie obiecuję ze nie zabiore słowa jeżeli jeszce raz ise odezwie. Ja zawsze piszę (mówię ) to co myslę tak wiec i teraz musiaąlm się wypowiedziec.

Kurde osotanio cos mam apetyt...............
witch
To idź coś zjedz. To dobre na stres. Tylko nie pędź do kuchni, spokojnie maszeruj:)
kasiek79

witch napisał(a):

To idź coś zjedz. To dobre na stres. Tylko nie pędź do kuchni, spokojnie maszeruj:)

ja pojade swoim powozem. A stres?????????? to nie to Ja jak mam stresa ot nic nie jem 🙂

malgo85

remi napisał(a):

Tak, złamały się jednocześnie. malgo85 też własnie słyszałem że te gwoździe to super rzecz i w sumie to się potwierdza,ale wolałbym w ogole nie wiedziec ze coś takiego istnieje 🙂 alawpr nie zazdroszcze, ja bym tak długo nie wytrzymał:)Dziwne że nie obciązasz nogi, podobno to bardzo przyspiesza zrost, ale są złamania i złamania, nie ma co porównywać, tzn. ja sie nie znam:) Aurora wstyd się przyznać, ale.. potrącił mnie pociąg, wiem że to dziwnie brzmi, ja w sumie dłuuugo w to nie wierzyłem:)

jezu!! remi potrącił cie pociąg?!!!
o kurde to musiało bolec!!!! ciesz sie chłopie ze zyjesz!!!!
a.

remi napisał(a):

Tak, złamały się jednocześnie. malgo85 też własnie słyszałem że te gwoździe to super rzecz i w sumie to się potwierdza,ale wolałbym w ogole nie wiedziec ze coś takiego istnieje 🙂 alawpr nie zazdroszcze, ja bym tak długo nie wytrzymał:)Dziwne że nie obciązasz nogi, podobno to bardzo przyspiesza zrost, ale są złamania i złamania, nie ma co porównywać, tzn. ja sie nie znam:) Aurora wstyd się przyznać, ale.. potrącił mnie pociąg, wiem że to dziwnie brzmi, ja w sumie dłuuugo w to nie wierzyłem:)

Witaj Remi,

Stawiałam na walec drogowy!
Prawdziwy z Ciebie szczęściarz.. i jeszcze trafiłeś na to forum przyjazne nieprzeciętym.
Mam nadzieję, że obdarujesz Nas troche tą swoją pozytywną energią.
witch

A - energia potrzebna w każdej ilości . Zaś z Remiego to prawdziwy kamikadze.

Myślę, że i walcowi by się nie dał. Miał jednak chłopak szczęście.

kasiek79
we wtorek powinnam miec wszystkei papiery ze swojego złamania no i wszystkei zdjecia. Zdjećia bęe musiała oddać wiec porobie tlyko zdjecia dla zdjęc hehe. Moze czegoś sie dowiem. A to ze kurde moze mi obciąć gips pod kolanem i w tym zostawić nie raduje mojego serducha 🙁
witch
Może ale nie musi. Nie martw się na zapas bo..........osiwiejesz 🙂
eliska

witch napisał(a):

A - energia potrzebna w każdej ilości . Zaś z Remiego to prawdziwy kamikadze.
Myślę, że i walcowi by się nie dał. Miał jednak chłopak szczęście.

🙂
Witch, powiedziałabym , że Remi miał ogromne szczęście i na szczęście, je jestem pelna podziwu dla optymizmu Remiego po tym wszystkim, Tak trzymaj Remi.
eliska
a., jak tam Twoja nózia ?
witch

eliska napisał(a):

witch napisał(a):

A - energia potrzebna w każdej ilości . Zaś z Remiego to prawdziwy kamikadze.
Myślę, że i walcowi by się nie dał. Miał jednak chłopak szczęście.

🙂
Witch, powiedziałabym , że Remi miał ogromne szczęście i na szczęście, je jestem pelna podziwu dla optymizmu Remiego po tym wszystkim, Tak trzymaj Remi.
Amen 🙂
eliska
Witch, ile czasu miałaś gips na nóżce ?
witch
6 tygodni, długi. Ale dał się w...........pietę 🙂
eliska
Właśnie sobie oglądnęłam zdjęcie Twojej pięty, niezafajna... musiaało boleć chyba łokropnie ?
witch
"łokropnie" to mało powiedziane ale ze względu na to, że to kulturalne forum a ja nie "kwękam" - to niech tak zostanie 🙂
elam85

beat(k)a napisał(a):

Moja rehabilitantka dotarła do mojego lekarza operującego i skonsultowała z nim mój przypadek. Był ponoć bardzo zadowolony z tego co zobaczyl na zdjęciu. Polecił jej tak przepowadzić rehabilitacje ze za 2 tyg mam samodzielnie chodzić!!! Bardzo sie ucieszyłam ale jak ja to zrobię to nie mam pojęcia. Od poniedziałku rehabilitacja w szpitalu - 10 zabiegów - też z panią Asią 🙂 Zobaczymy jakie bedą rezultaty

jeśli możesz to napisz jakie cwiczonka wykonywałaś na rozruszanie stawu skokowego. Ja właśnie staram się rozruszać swój staw skokowy.

eliska

witch napisał(a):

"łokropnie" to mało powiedziane ale ze względu na to, że to kulturalne forum a ja nie "kwękam" - to niech tak zostanie 🙂

hihihi,
Witch, ja chrzanie to "kwękanie" i gości pokroju Mr...........
witch
Eliska połamałaś się dzień przed zdjęciem mojego gipsu. Czyli jestem do przodu o te 6 tyg. Złamanie miałyśmy podobne. Tylko zespolenie nieco inne. Mam nadzieję że do normy tez wrócimy w przepisowym czasie.
elam85

witch napisał(a):

beat(k)a napisał(a):

Wiele sie u mnie wydarzyło... 2 tygodnie temu zaczelam prywatnie rehabilitację z bardzo fajna panią Asią. Rozruszała mi staw skokowy co znacznie ułatwiło mi poruszanie sie o kulach. Po wizycie kontrolnej u lekarza dostałam zgode na ociążanie nogi 20 kg. Więc sobie teraz juz stapam z obciażeniem a nie spaceruje jak czapla z jedną nogą. W trakcie okazało sie również ze w pracy pojawiła sie kontola i sprawdzają bagatela 3 lata- miedzy innymi mojej roboty. Wiele różnych zestawień porobiłam w domu ale to nie wystarczyło i musiałam pojawić sie w firmie na trochę osobiście. Jeden dzien zamienił sie w tydzień. Cóż takie życie

Czegoś tu nie rozumiem. Masz już intensywną rehabilitację od 2 tygodni i dopiero teraz lekarz pozwolił Ci obciążać nogę ?
Ja mam obciążać nogę do 30 kg a rehabilitacji nadal niet bo jak powiedział lekarz - można zrobić więcej szkody niż pożytku.
Beata a jak u Ciebie ze zrostem ? Bo może tu jest "pies pogrzebany" ?
Mnie mówiono że ćwiczenia na rozruszanie stawu należy zaczynać dostatecznie wcześnie. Ja nie mam zrostu a cwicze. Są różne ćwiczenia i nawet bez obciążania. Wszystko też napewno zależy od urazu.
mrSmith

kasiek79 napisał(a):

mrSmith napisał(a):

witch napisał(a):

No trochę przegiąłeś teraz. Nie chcę Cię osądzać ale myślę, że albo nie czytasz dokładnie tego forum skoro twierdzisz, że trudno tu znaleźć konkretne informacje albo jesteś ignorantem, który nie wie czemu służy forum.
To nie jest forum lekarzy ortopedów ale ludzi połamanych, każdy z nas pisze o swoim przypadku i swoich przejściach. Być może nie znalazłeś TU osoby z podobnym urazem i dlatego narzekasz, że brak informacji. Dochodzenie do zupełnej sprawności to nie tylko zmaganie się z złamaniem ale również z własną psychiką. Dlatego są tu i posty innego kalibru (nie dotyczące wyłacznie rehabilitacji) ale i boleści "duszy". Myślę, że i Ty coś takiego przeżywałeś skoro w innym wątku piszesz "ręce mi opadają szczerze mówiąc bo tyle miesięcy straciłem".
Więc nie osądzaj abyś i sam nie był sądzony.
Nie podoba mi się Twoje podejście do naszego "kwękania". To nie forum hodowców drobiu ale ludzi doświadczonych przez los.
Nikt nikogo nie zmusza do czytania tego "kwękania".

krótkie stwierdzenie na zakończenie długiej wypowiedzi streszczającej sytuację a ciągłe użalanie się nad sobą to raczej nie to samo.

za kilka dni muszę z nowu iść do szpitala bo spieprzyli to czego nie powinni ale zamiast płakać i się wyżalać wolę iść kupić kilka zgrzewek piwa i kibicować jutro Gołocie:)

szybkiego powrotu do zdrowia, a na "zagotowanie" zimne piwo jak najbardziej polecam:)
no wiesz nie dziwie sie że nie kwekasz skoro mozesz nawet chodzic a co za tym idzie pójśc sobie kupić zgrzewke piwa. Tutaj sa osoby które sa unieruchomione i nie wychodza nawet z domu anie moga sobie nawet pozwolic na wypicie zgrzewy przed TV bo maja rodzinę (np. małe dzieci które mimo swojego chwilowego kalectwa muszą nakarmic umyc ubrac itp.)

Czytaj uwazniej a dowiesz się że każda-każdy z nas ma inne zycie inne złamanie inne unieruchomienie itp.

I nie wracaj do nas jak połamiesz się ponownie ale będzie to takie złamanie które poplącze ci całe zycie i niestety ale dopadnie ciebie chwila słabości.
(nie wierze ze takiej nie miałeś bo tez jestem twarda a jednak i to mnie dopadlo)
dziękuję, dobrze mi życzysz ...

wiem jak jest, byłem 5 razy operowany będę kolejny ale za każdym razem miałem na oddziale osoby przy których moje problemy to był pikuś, pomimo że nie zawsze były małe, nauczyły mnie rozumienia innych w wielu kwestiach jeśli chodzi o problemy ze zdrowiem, sam czasem biadole ale różni są ludzie, mi może pomaga fakt że przynajmniej tutaj tego nie będę robił niż by pomogło robienie tego a komuś innemu odwrotnie, więc jeśli kogoś uraziłem to przepraszam.
witch

elam85 napisał(a):

beat(k)a napisał(a):

Moja rehabilitantka dotarła do mojego lekarza operującego i skonsultowała z nim mój przypadek. Był ponoć bardzo zadowolony z tego co zobaczyl na zdjęciu. Polecił jej tak przepowadzić rehabilitacje ze za 2 tyg mam samodzielnie chodzić!!! Bardzo sie ucieszyłam ale jak ja to zrobię to nie mam pojęcia. Od poniedziałku rehabilitacja w szpitalu - 10 zabiegów - też z panią Asią 🙂 Zobaczymy jakie bedą rezultaty

jeśli możesz to napisz jakie cwiczonka wykonywałaś na rozruszanie stawu skokowego. Ja właśnie staram się rozruszać swój staw skokowy.

Beata opisała swoje ćwiczenia 1 lub 2 strony wstecz.