mrSmith napisał(a):
jeśli kogoś uraziłem to przepraszam.
Lepiej późno niż wcale. Przeprosiny przyjęte. Nasz życie i tak jest wywrócone do góry nogami więc nie ma co szukać sobie dodatkowych powodów do stresu.
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 684 z 977
mrSmith napisał(a):
jeśli kogoś uraziłem to przepraszam.
Lepiej późno niż wcale. Przeprosiny przyjęte. Nasz życie i tak jest wywrócone do góry nogami więc nie ma co szukać sobie dodatkowych powodów do stresu.
witch napisał(a):
mrSmith napisał(a):
jeśli kogoś uraziłem to przepraszam.
Lepiej późno niż wcale. Przeprosiny przyjęte. Nasz życie i tak jest wywrócone do góry nogami więc nie ma co szukać sobie dodatkowych powodów do stresu.
dla jednych powód do stresu a dla innych okazja na odstresowanie na nowym niepokornym użytkowniku;)
witch napisał(a):
"Nowy użytkownik" powinien język wyparzyć albo dwa razy się zastanowić zanim coś napisze 🙂
dokładnie 🙂
witch napisał(a):
elam85 napisał(a):
beat(k)a napisał(a):
Moja rehabilitantka dotarła do mojego lekarza operującego i skonsultowała z nim mój przypadek. Był ponoć bardzo zadowolony z tego co zobaczyl na zdjęciu. Polecił jej tak przepowadzić rehabilitacje ze za 2 tyg mam samodzielnie chodzić!!! Bardzo sie ucieszyłam ale jak ja to zrobię to nie mam pojęcia. Od poniedziałku rehabilitacja w szpitalu - 10 zabiegów - też z panią Asią 🙂 Zobaczymy jakie bedą rezultaty
jeśli możesz to napisz jakie cwiczonka wykonywałaś na rozruszanie stawu skokowego. Ja właśnie staram się rozruszać swój staw skokowy.
Beata opisała swoje ćwiczenia 1 lub 2 strony wstecz.
już dotarłam do opisu.Niekiedy jak czytam to odpisuje a potem widze że odpowiedź już jest:)
eliska napisał(a):
znacie jakiś bezbolesny sposób na usunięcie nie usuniętego szwu ? odpadł mi strupek, a spod niego wyziera taki zielony wąż...
hmmmm a moze on ma być Moze to jakis rozpuszczalny czy jak??? bo kurde co przeoczyli ci?
witch napisał(a):
Pożegnam się już. Jutro ciężki dzień mam, muszę wypocząć dobrze. Kolorowych snów życzę wszystkim połamanym.
eliska napisał(a):
znacie jakiś bezbolesny sposób na usunięcie nie usuniętego szwu ? odpadł mi strupek, a spod niego wyziera taki zielony wąż...
Również miałam jeden zapomniany szewek - znalazł się po 6 tyg- po którymś moczeniu nogi, zaswędziało to miejsce, podrapałam i wyszła nić. Ale to dopiero jakieś 3-4 tyg od zdjęcia gipsu.
eliska napisał(a):
znacie jakiś bezbolesny sposób na usunięcie nie usuniętego szwu ? odpadł mi strupek, a spod niego wyziera taki zielony wąż...
Chyba pozostaje Ci tylko osobista pęseta!
Widzę, że trochę nowych osób dołączyło do forum. A sezon narciarski jeszcze się nie zaczął...🙂
Co niektórzy to okropności przeżyli...Szacunek Remi.
A ja wczoraj zaliczyłam pierwsze niekontrolowane mocne stąpnięcie na chorej nodze. Kule poślizgnęły mi się na mokrej ziemi. Trochę się przestraszyłam ale nie bolało mnie miejsce złamania tylko nie rozćwiczone jeszcze kolano. Nie przeszkodziło mi to jednak w tym aby pójść dzisiaj do szkoły na pasowanie córci na pierwszaka. Ponieważ do tej samej szkoły chodzi już 6 lat syn to większość nauczycieli mnie zna. Pasowanie się skończyło a jeszcze długo siedziałam w szkole i rozmawiałam z ludźmi. Było miło, tylko dzieci bardzo się oglądały za mną jak kicałam po korytarzu :0. No i mąż musiał mnie asekurować jak wychodziliśmy ze szkoły a akurat była przerwa - mało mnie nie stratowali...
A ... i tak jak Beatka byłam u fryzjera i moje uhodowane przez pół roku włosy wylądowały w koszu... I jest fajnie.
Ala trzymaj się tam w tym szpitalu i wracaj bez gipsu.
A reszta niech się pięknie zrasta.
Kasia a Tobie życzę aby Ci ten gips skrócili bo mówię Ci jaka wygoda jest z krótkim a do tego lekkim gipsem. Przez ten tydzień co mam ten krótki gips to odżyłam i w końcu coś chce mi się robić.
AGA-KA fajnie ze się zalapałaś na pasowanie ja też mam nadzieję ze mi ten gips skrócą i sie załapie na pasowanie córci na przedszkolaka. Co do lekkiego to nie mm co marzyć ale o krókim pod kolano a i owszem
zaarz mój wraca tak wiec zegnam się. Pewnie jutro przed wyjazdem zajze zoabczyć czy ALA wygrała
No i dzielnie bee biegla z pałeczka 🙂
eliska napisał(a):
a., jak tam Twoja nózia ?
Zrzuciła kolejną warswę skóry ale gibka jak węż być nie chce, a jak Twoja cholera?
witch napisał(a):
"łokropnie" to mało powiedziane ale ze względu na to, że to kulturalne forum a ja nie "kwękam" - to niech tak zostanie 🙂
aaahahhahahaha
kasiek79 napisał(a):
witch napisał(a):
"Nowy użytkownik" powinien język wyparzyć albo dwa razy się zastanowić zanim coś napisze 🙂
dokładnie 🙂
paszcze mydłem
kasiek79 napisał(a):
eliska napisał(a):
znacie jakiś bezbolesny sposób na usunięcie nie usuniętego szwu ? odpadł mi strupek, a spod niego wyziera taki zielony wąż...
hmmmm a moze on ma być Moze to jakis rozpuszczalny czy jak??? bo kurde co przeoczyli ci?
Kasiu chyba przeoczyli...
LillaKorn napisał(a):
eliska napisał(a):
znacie jakiś bezbolesny sposób na usunięcie nie usuniętego szwu ? odpadł mi strupek, a spod niego wyziera taki zielony wąż...
Chyba pozostaje Ci tylko osobista pęseta!
Liluś, chyba połącze moczenie, o którym pisała Witch, z pęsetą i usunę dzikiego węża...
a. napisał(a):
Zrzuciła kolejną warswę skóry ale gibka jak węż być nie chce, a jak Twoja cholera?eliska napisał(a):
a., jak tam Twoja nózia ?
mrSmith napisał(a):
niestety widzę że wszyscy nic tutaj nie robią tylko kwękają ...Aurora napisał(a):
W bądź razie jak się widzi coś takiego to aż wstyd kwękać i narzekać na swój przypadek...Aurora napisał(a):
Tylko czekałam aż się gdzieś wyłoży, ale jakoś przeskakał przez ten korytarz, musieli mu drzwi otwierać bo wisiał biedak na tych kulach...
trzeba się wziąć w garść żeby było lepiej, jak ktoś zawinił to z ciągnąc za z niego kasę, polecić lekarza rehabilitanta etc niestety ciężko znaleźć tu konkretne informacje bo wiekszość postów to narzekanie , ehh
remi napisał(a):
Tak, złamały się jednocześnie. malgo85 też własnie słyszałem że te gwoździe to super rzecz i w sumie to się potwierdza,ale wolałbym w ogole nie wiedziec ze coś takiego istnieje 🙂 alawpr nie zazdroszcze, ja bym tak długo nie wytrzymał:)Dziwne że nie obciązasz nogi, podobno to bardzo przyspiesza zrost, ale są złamania i złamania, nie ma co porównywać, tzn. ja sie nie znam:) Aurora wstyd się przyznać, ale.. potrącił mnie pociąg, wiem że to dziwnie brzmi, ja w sumie dłuuugo w to nie wierzyłem:)
eliska napisał(a):
Liluś, chyba połącze moczenie, o którym pisała Witch, z pęsetą i usunę dzikiego węża...LillaKorn napisał(a):
Chyba pozostaje Ci tylko osobista pęseta!eliska napisał(a):
znacie jakiś bezbolesny sposób na usunięcie nie usuniętego szwu ? odpadł mi strupek, a spod niego wyziera taki zielony wąż...
wiecie co tan basen to super sprawa!!!
byłam tam tylko dwa razy a czuje ze noga zrobiła sie taka leciutka i jak ją podnosze to juz tak nie boli jak wczesniej do tego rowerek i jest git!
polecam naprawde jak bede mogła to nózia na basenie bedzie co dzien 🙂
beat(k)a napisał(a):
Z tymi ćwiczeniami na rozruszanie stopy to jest tak: wydaja sie banalnie proste ale praktycznie nie sa do wykonania w domu samodzielnie. problem polega na tym ze związane sie one z dociskaniem a tylko rehabilitant wie ile można i gdzie dokładnie przylożyć reke czy palec. Podstawowe cwiczenie u mnie na początku to było zginanie góra dół. Po jakims czasie doszło do tego obciażenie. rehabilitantka mi trzymała palce lub naciskała na kostki a ja mialam sie "bronić". Oprócz stopy wzmacniała mi tez mieśnie łydki i tego mięśnia na kolanie. Chyba sie nazywa czworgłowy czy jakoś tak. Tutaj mam wiele cwiczen na dużej piłce. Dociskam stope do piłki, albo ciągnę noge do siebie gdy mam opór na nodze.
U mnie dużym problemem jest kiepski miesień - ten który odpowiada za zgiecie sopy jak sie chce stanąć na palcach. Wiec dużo cwicze na siedzaco - palce pieta dociskając noge do podłogi. Sa tez ćwiczenia na stojąco przy drabince. Stojąc na małym obciążeniu daję noge do tyłu i musze dotknać piętą podłogi - naciaga sie achilles a potem kolano do przodu.
Sorki za chaotyczność ale brakuje mi fachowego słownictwa. Acha i cwieczenie na krażenie: noga w góre 10 s i max w dół 40 s
smileys/bigeyes.gif
stawanie na palcach i powrót na pięty - 30x,remi napisał(a):
Aurora nie strasz mnie, takie filmy już kręcili 🙂
🙂