jasmar napisał(a):
Kurde jak to trzy cięcia na kostce przyśrodkowej, przecież tam nawet nie ma tyle miejsca na 3 cięcia-musisz koniecznie zrobić zdjęcia i wrzucićeliska napisał(a):
jezuniu,nie nadążam, bo przez zwisy komputera mam zaległości... 😉jasmar napisał(a):
Chyba wszyscy trójkostkowcy tak mają-trzeba podpytać Aurorę
A Ty Eliska jak masz??
u mnie poszły dwie kostki, ciecia z wewnętrznej strony mam aż trzy, z zewnętrznej jedno dłuugie podobne jak u Jasmar
I mam pytanie wobec tego do osób z otwartym złamaniem - czy szew w miejscu rozerwania też macie jakby twardszy ( w dotyku "sztywny")?. Minęły już 4 m-ce, szew chirurgiczny jest elastyczny, miękki w dotyku (nie sprawia żadnych problemów) a ten taki jakiś dziwny. Do tego potrafi czasami zaszczypać, "pociagnąć" i zaswędzieć niemiłosiernie. Dodatkowo jest koloru czerwonego a ten drugi nie różni się od reszty ciała. Zaczyna mnie denerwować ta różnica w "zachowaniu" szwów.