Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 741 z 977

kasiek79

eliska napisał(a):

próbowałam obciążać na wadze i jakieś 20 kilo wycisnę bez problemu, ale nic więcej, nożysko boli jak nie wiem

ja to i 50 wycisnę ale co tego jak nie dam rady chodzić

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasia czy ty obciążasz juz nogę tak absolutnie do pełnego obciążenia???

od dizisja niby miałą chodzic z jedną kula aza tydzien juz obciązać normalnie czyli bez kul chodzic Ale nie dam ardy. A ty??? lekarz dziisaj mi pwoeidział ze oni po 3 miesiacach pozwalaja obciążać ale ze oni nie chce ie wtrącać i jak mój kazałą to kazał. On by nie pozwolił no i etraz nie wiem co robić.

Mi dali na to czas do kontroli ale kazali dojsc do polowy wagi w 3 tyg. do 20 kg w 2 tyg. Ale jest ciżko bo mam pietra niemiłośiernego.

mi o wadze nic nie mówili tlyko kiedy z iloma kulami. Ten orto wczoraj pwoiedział ze on nie dał obciązać bbo oni po 3 miesiacu obciązają Kurde tasmowo nie wazne jak się zsratasz po 3 miesiacach dopeiro pozwalaja. Powiedział zebym obciązała do 10kilo. No i bądź mądry. Ale etraz mam to wszystko w nosie i czekam na konsultacje z lekazrami z Białegostoku

kasiek79

jasmar napisał(a):

eliska napisał(a):

próbowałam obciążać na wadze i jakieś 20 kilo wycisnę bez problemu, ale nic więcej, nożysko boli jak nie wiem

To dokładnie jak ja też mam ok20 i ból

ale boli was złamanie czy staw skokowy. Bo mnie kompletnie złamanie nie boli no i teraz staw też nie bo unieruchomiony MI tylko ostroga dokucza

kasiek79

alawpr napisał(a):

Dusza by chciala juz stawac na chorej nodze tyklo głowa jakaś głupia i oporna ;-(

no widzicie a ja nie mam żadnych oporów zeby stanąc na nogę i jak stoję to dam rady ja obciązyć całkiem Ale iśc nie dam razy do mam za mało siły w czworogłowym i kolano nie rozruszane tak wieć jakbym miałą sprawne kolano i udo to pewnie by chodziła jak by mi ostroga pozwoliła

kasiek79

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

o mamuniu wróciłam, troszke dzis zaniedbalam cwiczenia i było troszke ciężej. tak więc trzeba cwiczyc systematycznie bo inaczej boli bardziej i przykurcz wraca. Sama po sobie widze ,ze nie tylko profesjonalna rehabilitacja w domu ale i systematyczne cwiczenia są niezbędne ;-(

Ćwicz Ala ćwicz to tylko wyjdzie na plus i przyda się jak już Ci zdejmą gips.

mi ten czoraj pwoiedział zebym nie cwiczyła tlyko leżałą z noga n apoduszce i czytała ksiażkę SZOK. Poweidział że noga mi twardnieje i puchnie od ćwiczeń. Tzn nietak ze mam w ogóle nie ćwiczyć ale raz dziennie rozruszac i styknie. Że niby mam jak na ten zcas ok rozruszana nogę. I bądź tu mądry

kasiek79

alawpr napisał(a):

O przykurcz kolana masakryczny. Juz było fajnie i nawet sama sie chwalilam . A wystarczyło poleżc na kawe i odpuścic cwiczenia przez całe popołudnie i ból zawitał.

a jaki masz ruch w kolanie bo jak jak rozruszam to prawie całe prostuję i jak stoję to podciagam kolano prawie do 90 stopni. Czyli tam jakbym na krzesle siedziała Ale nie dam rady siedzieć tak bo udo od spodu boli jak dotyka np do krzesła Ale na stojąco podciągnę noge do prawie 90 stopni ale od kilku dni ani drgnie dalej

kasiek79

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Powiem szczerze ja to tak systematycznie nie ćwiczę tzn macham stopą kiedy tylko się da. I napinam mięśnie ale żeby tak regularnie co 2 albo 3 godz. to nie.

Ja nawet nie moge za bardzo bo szanowny małżonek nastawił mi w telefonie alarm co dwie godziny i nie oszukasz!!! Po drugie ja z tych zołz zawziętych co to muszą postawic na swoim i udowodnic ,ze mogę.

no ja tez ztych zawziętych dlatego od początku wziełą się ro roboty. Ale nagle stop Kurde blokada na maksa Ale myslę ze to przez wielką opuchliznę któą mam pod kolanem i ona nie pozwala mi dalej zgiąc. Bo jak nie poćwicze i opuchlizna jest mniejsza to lepiej kolanko się zgina

kasiek79

jasmar napisał(a):

Kurdse to problem z tym rozćwiczeniem kolana ja nie miałam gipsu i tego nie doświadczyłam. A mięśnie napinałam cały czas i też tak bardzo mi nie zanikły. Na pewno są słabe, bo jak dziś kucnęłam(przez zapomnienie) i mąż mi pomagał się podnieść to kolano dygotało i bolało. Ale żebym miała tak jak inni-sztywne to nie. "Tylko" staw skokowy nie pracuje jak należy

oj to patrz jak miałas dobrze pomysl ze jak mi (nam) zdjeli długi gips to........... ups zaskoczenie kolano jak zamutrowane zero ruchu i takie głupie uczucie ze ty je zginasz a ono ani drgnie

kasiek79

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Kurdse to problem z tym rozćwiczeniem kolana ja nie miałam gipsu i tego nie doświadczyłam. A mięśnie napinałam cały czas i też tak bardzo mi nie zanikły. Na pewno są słabe, bo jak dziś kucnęłam(przez zapomnienie) i mąż mi pomagał się podnieść to kolano dygotało i bolało. Ale żebym miała tak jak inni-sztywne to nie. "Tylko" staw skokowy nie pracuje jak należy

No własnie !!! Ja boje sie pomyslec co bedzie ze skokowym . Jak zdejmą mi gips to bedzie równo 7 miesiecy. Kolano było 5 miesiecy w długim gipsie. I było sztywne jak nieboszczyk- jak to Lilla mówi. To co bedzie ze skokowym.Nawet nie mam porównanie.

ja jestem o wiele krócej w gipsie i............. boje sie pomysleć co ze skokowym jak kolanowy jest w atkim stanie a kto wie ile jeszcze z usztywnionym skokowym pochodze. ALA a nie miałas problemu z biodrowym. U mnie dochodzi jeszcze biodrowy jest cały czas w zgieciu i mam problem z wyprostem. A posadki to jeden normalny adrugi zapadnięty tzn nie ma go Dziwnie pupach w dżynsach wyglada

kasiek79

alawpr napisał(a):

Myslałam ,że będę tez spała lepiej. ale kicha morduje sie bez jednej przerwy.A na dodatek bolą mnie biodra jak spię. Jakis obłęd.

wiesz ja tez tak myslalam co parwda lepiej mi sie spi bo na bok mmogę ale udo tak boli że nie dam razy na bolki chyba że zegne klano A jak zegne i tak pośpie na boku to potem jak położe się na plecy to niesamowity bół kolana któe się zastało w tej pozycji zgiętej. No normlanie jakis horror No ale cóż już z górki niedługo będzie lepiej. Lubie wyzwania i teraz mam własnie kolejne Postawic siebie dość szybko na swoje nogi własne nogi.

riviolla

alawpr napisał(a):

A ja mam fantastycznych znajomych z Katowic. Przecudowni ludzie.

O, to może o mnie mowa 😉 haha! Czyżby śląskie kostki były mniej trwałe? Widzę tu niezły materiał do pracy dyplomowej pt. "Wpływ uwarunkowań geograficznych na częstotliwość złamań (trójkostkowych)" 😉

kasiek79

jasmar napisał(a):

A ból przy ćwiczeniu i chodzeniu to już norma. Nawet nie myślę że może być inaczej

A mnie wczoraj ta kumoela przez telefon pocieszyła powiedziałą mi o kilku przypadakch róznego leczenia I.......... wiadomo sportowcami zajmują się inaczej bo oni musza szybko do sprotu wrócic. no i uwierzyął w to ze i ja zacznę normalnie chodzic i wróćę do roboty. Nie mogę się doczekać keidy ona do mnie przyjedzie jestem gotowa jakiś kredycik wziaśc i doprowadzic się szybko do zdrowia potem bęe walczyła w PZU o kasę. (nie mam teraz takich wydatków jak zawsze czyli dojazdy do pracy nowe ciuchy kursy itp) tak wiec moge z wypłaty conieco przeznaczyc na rehabilitację no i tak zrobie Juz postanowione. oby tlyko oni (znajomi) mi pomogli. Al ewiem ze na nich moge liczyc i tlyko bije się w pierś że wcześniej do nich nie zadzowniłą to oni juz drugiego dnia zapbraliby mnie z PSK do innej kliniki gdzie cąłkowiecie inaczej lecza. No ale co było to minęło trzeba teraz mysleć o tym co jest i co będzie.

kasiek79

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Matko jakie ja byki robię.

Ja też, mój mąż stwierdził, że piszę coraz szybciej i to pewnie dlatego. A jak robiłam teczkę na dyplomowanego to pisał mi mąż lub syn bo ja byłam za wolna i mnie to mierziło. A teraz proszę wszystko można wyćwiczyć-nasze nóżki też!!!!!!!!

o ty po dyplomowaniu??? A czego uczysz matematyki?? moze mi cos podeslesz z teczki bo ja wtym roku kończe dyplomowanie .... hmmmm nie wiem jeszce o ile mi sie przedłuży przez to zwolnienie

kasiek79

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Kurcze Eliska to skąd Ty jesteś pisz mi tu szybko. Zaraz zorganizujemy mini zlocik na kawkę- niech no tylko zacznę jeździć samochodem. No i koty weźmiemy he he

Dziewczyny jak wy tak blisko, to musi byc kawka 😉)

kurde ja tez mam ochotę z wami sie w realu spotkac i poplotkowac

kasiek79

alawpr napisał(a):

No ładnie zeżarłam paczkę ciastek!!! I dupka bedzie wielka!! Jakoś mąż nie kupuje ptasiego ??? Musze to wyjasnic.. I później tak sie dzieje ,że wyżeram dziecku ciasteczka.

ja jak zaczełma chodzić to kilogram schudla a dizisja na wadze juz parwie dwa

kasiek79

jasmar napisał(a):

Ala nie obrzeraj się na noc-pomyśl, ze to szkodzi na woreczek a jeszcze go chyba masz. Ja tak myślę sobie-że mi szkodzi na to co z woreczka zostało i już mi się odechciewa zakazanych rzeczy

hehe ja mam wiezorem przymusowa diete Bo jak maz był to po 22 23 zawsze coś nam się chciało i on szedł na dól i cosik przynosił teraz jak on o 21.30 wychodzi do roboty ja już na górze to tlyko wode mam pod reka i mimo ze chche mi się kiełbachy to........... nie chce mis ię złazić na dół A ....gdyby była sparwna to pewnei bym ze trzy razy kursowała zanim bym się najadła hehe 🙂

kasiek79

alawpr napisał(a):

nic innego u mego dziecięcia starszego by sie nie uchowało, tylko kaktus. ale rosnie jak glupi. Syn mówi ,że nawet tej samej muzyki słuchają.Więc pełne dobranie hi..hi..

hehe a co macie do kaktusów............ u mnie tez tlyko kaktusy rosną mam 3 kompozycje sztuczne zeby cokolwiek w domu stalo i................... co roku dostaję od dieciaków kwiata wdoniczce który rok jakos wytrzymuje 🙂 Ja nie mam serca do kwiatków tzn moze nie serca ale mnie wiecznie w domu nie mam a mąz ......... ech dla niego kwiatków w ogóle moze nie być Dlatego mam albo bambusy albo sztuczne albo kaktury 🙂
No i własnie stąd moje przyzwyczajenia jedzeniowe Ja cay dzien nie jadłam nic nie jadłam a iweczorem jak wracałma do domu to od 20 mogłam zjeśc pół lodówki 🙂
kasiek79

Kurde a u mnie znowu snieg Ale dizisja to juz tak porządnie napadalo. Ech nie dosc ze czlowiek dopeiro uczy się o kulach chodzic to kurde od razu przeszkoda wpostaci sniegu. Za godzinke śmigam do syna na zajęcia logopedyczne

Kurcze czemu was nie ma w dzień jak ja mam czas i samamtutaj musze siedziec

riviolla
Kasiu podobno istnieją takie antypoślizgowe nakładki na kule 😉
kasiek79

riviolla napisał(a):

Kasiu podobno istnieją takie antypoślizgowe nakładki na kule 😉

wypytam koleznake któa od mnieprzyjedzie bo ona dodatkowo robi w zaopatzreniu ortopedycznym

kasiek79
lece do logopedy Dwie kule mam wiec powinnam szybko dolcieć
zabka

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

O przykurcz kolana masakryczny. Juz było fajnie i nawet sama sie chwalilam . A wystarczyło poleżc na kawe i odpuścic cwiczenia przez całe popołudnie i ból zawitał.

a jaki masz ruch w kolanie bo jak jak rozruszam to prawie całe prostuję i jak stoję to podciagam kolano prawie do 90 stopni. Czyli tam jakbym na krzesle siedziała Ale nie dam rady siedzieć tak bo udo od spodu boli jak dotyka np do krzesła Ale na stojąco podciągnę noge do prawie 90 stopni ale od kilku dni ani drgnie dalej

Najtrudniej przejsc 90 stopni,pózniej już leci lepeij zginaj leżąc i udo do góry i siła cięzkości sama ciągnie kolano w doł.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

od dizisja niby miałą chodzic z jedną kula aza tydzien juz obciązać normalnie czyli bez kul chodzic Ale nie dam ardy. A ty??? lekarz dziisaj mi pwoeidział ze oni po 3 miesiacach pozwalaja obciążać ale ze oni nie chce ie wtrącać i jak mój kazałą to kazał. On by nie pozwolił no i etraz nie wiem co robić.

Mi dali na to czas do kontroli ale kazali dojsc do polowy wagi w 3 tyg. do 20 kg w 2 tyg. Ale jest ciżko bo mam pietra niemiłośiernego.

mi o wadze nic nie mówili tlyko kiedy z iloma kulami. Ten orto wczoraj pwoiedział ze on nie dał obciązać bbo oni po 3 miesiacu obciązają Kurde tasmowo nie wazne jak się zsratasz po 3 miesiacach dopeiro pozwalaja. Powiedział zebym obciązała do 10kilo. No i bądź mądry. Ale etraz mam to wszystko w nosie i czekam na konsultacje z lekazrami z Białegostoku

Lekarz kazał mi sprawdzac na wadze tylko ile daje rade wycisnąc jak chodzę<żebym miała jakies pojęcie ile to jest te 20 i 30 kg.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

eliska napisał(a):

próbowałam obciążać na wadze i jakieś 20 kilo wycisnę bez problemu, ale nic więcej, nożysko boli jak nie wiem

To dokładnie jak ja też mam ok20 i ból

ale boli was złamanie czy staw skokowy. Bo mnie kompletnie złamanie nie boli no i teraz staw też nie bo unieruchomiony MI tylko ostroga dokucza

Boli w miejscu złamania ale tylko czasem. najbardziej po cwiczeniach.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dusza by chciala juz stawac na chorej nodze tyklo głowa jakaś głupia i oporna ;-(

no widzicie a ja nie mam żadnych oporów zeby stanąc na nogę i jak stoję to dam rady ja obciązyć całkiem Ale iśc nie dam razy do mam za mało siły w czworogłowym i kolano nie rozruszane tak wieć jakbym miałą sprawne kolano i udo to pewnie by chodziła jak by mi ostroga pozwoliła

Kasiu a lekarz pokazał ci jak masz chodzic? mi pokazał - najpierw stawiasz przed soba kule i dostawiasz w osi chorą noge a następnie dostawiasz zdrową.Tylko ja nie mam obcasa. I może to jest przyczyna że mi idzie to chodzenie jakos w miare dobrze, bo nie stawiam nogi pod kątem tylko na wprost.

edziag

eliska napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Kurcze Eliska to skąd Ty jesteś pisz mi tu szybko. Zaraz zorganizujemy mini zlocik na kawkę- niech no tylko zacznę jeździć samochodem. No i koty weźmiemy he he

Dziewczyny jak wy tak blisko, to musi byc kawka 😉)

no musi być, a i do kawki tyż może coś być 🙂, pracuje w Sosnowcu

eliska tozapraszam na zagórze, kawa czeka 🙂

alawpr

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

o mamuniu wróciłam, troszke dzis zaniedbalam cwiczenia i było troszke ciężej. tak więc trzeba cwiczyc systematycznie bo inaczej boli bardziej i przykurcz wraca. Sama po sobie widze ,ze nie tylko profesjonalna rehabilitacja w domu ale i systematyczne cwiczenia są niezbędne ;-(

Ćwicz Ala ćwicz to tylko wyjdzie na plus i przyda się jak już Ci zdejmą gips.

mi ten czoraj pwoiedział zebym nie cwiczyła tlyko leżałą z noga n apoduszce i czytała ksiażkę SZOK. Poweidział że noga mi twardnieje i puchnie od ćwiczeń. Tzn nietak ze mam w ogóle nie ćwiczyć ale raz dziennie rozruszac i styknie. Że niby mam jak na ten zcas ok rozruszana nogę. I bądź tu mądry

To u mnie na odwrót, jak nie cwicze to noga robi sie sztywnawa. Mi kazali cwiczyc co 2 godziny. No ale ja mam inne złamanie i dłuzej miałam gips i dłużej niz ty gips krótki.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

O przykurcz kolana masakryczny. Juz było fajnie i nawet sama sie chwalilam . A wystarczyło poleżc na kawe i odpuścic cwiczenia przez całe popołudnie i ból zawitał.

a jaki masz ruch w kolanie bo jak jak rozruszam to prawie całe prostuję i jak stoję to podciagam kolano prawie do 90 stopni. Czyli tam jakbym na krzesle siedziała Ale nie dam rady siedzieć tak bo udo od spodu boli jak dotyka np do krzesła Ale na stojąco podciągnę noge do prawie 90 stopni ale od kilku dni ani drgnie dalej

Ruch na stojąco z podciagnieciem kolana i na siedzaco na krzesle tak jak u ciebie prawie 90 stopni. Ale na leżaco na plecach przy podciagnieciu kolana za nic nie daje tyle wycisnąc. jak jest 45 to wszystko.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Kurdse to problem z tym rozćwiczeniem kolana ja nie miałam gipsu i tego nie doświadczyłam. A mięśnie napinałam cały czas i też tak bardzo mi nie zanikły. Na pewno są słabe, bo jak dziś kucnęłam(przez zapomnienie) i mąż mi pomagał się podnieść to kolano dygotało i bolało. Ale żebym miała tak jak inni-sztywne to nie. "Tylko" staw skokowy nie pracuje jak należy

No własnie !!! Ja boje sie pomyslec co bedzie ze skokowym . Jak zdejmą mi gips to bedzie równo 7 miesiecy. Kolano było 5 miesiecy w długim gipsie. I było sztywne jak nieboszczyk- jak to Lilla mówi. To co bedzie ze skokowym.Nawet nie mam porównanie.

ja jestem o wiele krócej w gipsie i............. boje sie pomysleć co ze skokowym jak kolanowy jest w atkim stanie a kto wie ile jeszcze z usztywnionym skokowym pochodze. ALA a nie miałas problemu z biodrowym. U mnie dochodzi jeszcze biodrowy jest cały czas w zgieciu i mam problem z wyprostem. A posadki to jeden normalny adrugi zapadnięty tzn nie ma go Dziwnie pupach w dżynsach wyglada

Biodra bola mnie po spaniu. W nocy budzi mnie ból bioder. U mnie rehabilitant powiedział ,że moja pupa to dwa flaczki, ale rokuje wyleczeniem 😉

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Myslałam ,że będę tez spała lepiej. ale kicha morduje sie bez jednej przerwy.A na dodatek bolą mnie biodra jak spię. Jakis obłęd.

wiesz ja tez tak myslalam co parwda lepiej mi sie spi bo na bok mmogę ale udo tak boli że nie dam razy na bolki chyba że zegne klano A jak zegne i tak pośpie na boku to potem jak położe się na plecy to niesamowity bół kolana któe się zastało w tej pozycji zgiętej. No normlanie jakis horror No ale cóż już z górki niedługo będzie lepiej. Lubie wyzwania i teraz mam własnie kolejne Postawic siebie dość szybko na swoje nogi własne nogi.

z kolanem identycznie, boli jak za długo pospie w jednej pozycji. To jakas masakra, biodra kolano i ren cholerny gips . I jak tu sie wyspac???