Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 739 z 977

jasmar
A ból przy ćwiczeniu i chodzeniu to już norma. Nawet nie myślę że może być inaczej
alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jasmar jaki cudny kociak 😉 Ale ja nie wiedzialam ze oni ci pochlastali staw z dwóch stron ;-(

No niestety i tu i tam są śrubki
A kociaka mogę Ci zqłatwić-wyślę moje dziecie to jakiegoś przywlecze. Tylko jedno Twe słowo-zapakuję w paczkę i wyślę ekspresem
Kicha, mój mąż mnie z tym kotkiem wywali przez okno alba nada zwrotnie .
alawpr

jasmar napisał(a):

A ból przy ćwiczeniu i chodzeniu to już norma. Nawet nie myślę że może być inaczej

a jak sie bardzo chce ,zeby było normalnie. Czasem wyc tylko do księżyca.

jasmar

alawpr napisał(a):

Matko jakie ja byki robię.

Ja też, mój mąż stwierdził, że piszę coraz szybciej i to pewnie dlatego. A jak robiłam teczkę na dyplomowanego to pisał mi mąż lub syn bo ja byłam za wolna i mnie to mierziło. A teraz proszę wszystko można wyćwiczyć-nasze nóżki też!!!!!!!!

eliska

alawpr napisał(a):

eliska napisał(a):

cholercia, jakieś aktualizacje głupi laptop instaluje i wisi wszystko i zaraz mnie wywali, bo się musi zbutować,
ale wróce zaraz i poczytam no i popiszę

Walnij go w dekielek i niech nie fisiuje jak my tu o takich waznych sprawach!!!
hehe, właśnie go walnęłam i zapowiedziałam, że jeszcze jeden taki numer to mu taką karę wymyślę, że popamięta
alawpr
To ty Jasmar sobie tą stope prawie urwałaś jak ci ja zespawali z dwóch stron.
alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Matko jakie ja byki robię.

Ja też, mój mąż stwierdził, że piszę coraz szybciej i to pewnie dlatego. A jak robiłam teczkę na dyplomowanego to pisał mi mąż lub syn bo ja byłam za wolna i mnie to mierziło. A teraz proszę wszystko można wyćwiczyć-nasze nóżki też!!!!!!!!

To u mnie to samo.Nie pracowałam z komputerem ,wiec debil komputerowy ze mnie . wszystko dzieci robiły i mąż. a teraz proszę bardzo ,śmigam jak małpa po drzewach.

jasmar

alawpr napisał(a):

Kicha, mój mąż mnie z tym kotkiem wywali przez okno alba nada zwrotnie .

To tak jak mój-bo dzieciaki chciały drugiego-przyplątał się do moich rodziców na działce mieli go miesiąc i był problem co z nim zrobić na zimę. I moja dziatwa chciała- a że sprzątaniem po 1 problem-mają dyzury i zapominają ja musze przypominać. A ten mały był śliczny-rudy tygrysek w prążki. Ale ktoś go przysposobił.

alawpr
Ale za to mam psa!!!
jasmar

alawpr napisał(a):

To ty Jasmar sobie tą stope prawie urwałaś jak ci ja zespawali z dwóch stron.

Chyba wszyscy trójkostkowcy tak mają-trzeba podpytać Aurorę
A Ty Eliska jak masz??
eliska

jasmar napisał(a):

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

Eliska a jak Ty chodzisz bo nie pamiętam-z kulami czy beż i jak z obciążeniem??

chodzę z kulami,
lekarz kazał chodzic z obiążeniem no i bez kul, kule tylko na początku do asekuracji - tak sie wyraził, ale Jasmar nie ma szans na odłożenie kul, jeszcze długo chyba z kulami, po tygodniu od ściągnięcia gipsu nauczyłam dopiero stopę stawiać na podłożu, potem idąc dostawiać chorą stopę do zdrowej, teraz to mniej więcej dostawiam tą chorą tak ja normalnie się chodzi z tym, że tylko i wyłącznie z kulami na niewielkim obciążeniu, ale i tak już z tego się cieszę 🙂 jeszcze trochę poćwiczę i do Ciebie Jasmar na kawkę doczłapię 😉
Oj tak przydałoby się na żywo pogadać ale pewnie masz daleko, nie kojarze skąd jesteś. Bo to edziag jest ze śląska.Ale jak dasz zdjęcia to sobie poporównujemy
🙂 tak daleko to chyba nie mam, pracuję w ślaskim, to może kiedyś sie z edzią spikniemy i pogadamy o dołach i niedolach starych połamańców...
alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty Jasmar sobie tą stope prawie urwałaś jak ci ja zespawali z dwóch stron.

Chyba wszyscy trójkostkowcy tak mają-trzeba podpytać Aurorę
A Ty Eliska jak masz??
To ja wam współczuję. ale te szwy moga robic za tatuaże. Lansik pełen 😉)
jasmar

alawpr napisał(a):

Ale za to mam psa!!!

Ale nie mruczy!!!! I wyprowadzać trzeba. ale pewnie jest bardziej........ jakby to określić. Jak go zawołasz to przyjdzie a kot to nie zawsze, tylko jak sam chce.

alawpr
Jak sie podleczymy i będziemy na chodzie to sobie zorganizujemy zlocik połamańców 😉)
jasmar

eliska napisał(a):

alawpr napisał(a):

eliska napisał(a):

cholercia, jakieś aktualizacje głupi laptop instaluje i wisi wszystko i zaraz mnie wywali, bo się musi zbutować,
ale wróce zaraz i poczytam no i popiszę

Walnij go w dekielek i niech nie fisiuje jak my tu o takich waznych sprawach!!!
hehe, właśnie go walnęłam i zapowiedziałam, że jeszcze jeden taki numer to mu taką karę wymyślę, że popamięta
Tak jet przy naszym schorzeniu(he he -fajnie brzmi) komputer MUSI być niezawodny. Pamiętam jak nam siadł internet w dzień nauczyciela to ja fisiowałam i co rusz sprawdzałam, a naprawili dopiero rano 16 jak szłam do szpitala.
alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ale za to mam psa!!!

Ale nie mruczy!!!! I wyprowadzać trzeba. ale pewnie jest bardziej........ jakby to określić. Jak go zawołasz to przyjdzie a kot to nie zawsze, tylko jak sam chce.

Wyprowadzac nie trzeba ,bo wystarczy otworzyc drzwi i leci na ogrodek. ale sprzatac trzeba bo to wielkie psisko. Ale kochane bardzo i straszna przylepa!!!

eliska

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty Jasmar sobie tą stope prawie urwałaś jak ci ja zespawali z dwóch stron.

Chyba wszyscy trójkostkowcy tak mają-trzeba podpytać Aurorę
A Ty Eliska jak masz??
jezuniu,nie nadążam, bo przez zwisy komputera mam zaległości... 😉
u mnie poszły dwie kostki, ciecia z wewnętrznej strony mam aż trzy, z zewnętrznej jedno dłuugie podobne jak u Jasmar
jasmar

alawpr napisał(a):

To u mnie to samo.Nie pracowałam z komputerem ,wiec debil komputerowy ze mnie . wszystko dzieci robiły i mąż. a teraz proszę bardzo ,śmigam jak małpa po drzewach.

No i u mnie teraz hasło- znowu mamusia siedzi na komputerze. Dobre tak jakbym ja już nie mogła czy co??

alawpr

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty Jasmar sobie tą stope prawie urwałaś jak ci ja zespawali z dwóch stron.

Chyba wszyscy trójkostkowcy tak mają-trzeba podpytać Aurorę
A Ty Eliska jak masz??
jezuniu,nie nadążam, bo przez zwisy komputera mam zaległości... 😉
u mnie poszły dwie kostki, ciecia z wewnętrznej strony mam aż trzy, z zewnętrznej jedno dłuugie podobne jak u Jasmar
Już mnie opętała słabośc.Mamuniu
jasmar
Kurcze Eliska to skąd Ty jesteś pisz mi tu szybko. Zaraz zorganizujemy mini zlocik na kawkę- niech no tylko zacznę jeździć samochodem. No i koty weźmiemy he he
alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To u mnie to samo.Nie pracowałam z komputerem ,wiec debil komputerowy ze mnie . wszystko dzieci robiły i mąż. a teraz proszę bardzo ,śmigam jak małpa po drzewach.

No i u mnie teraz hasło- znowu mamusia siedzi na komputerze. Dobre tak jakbym ja już nie mogła czy co??

Bo rodziny w szoku są ,ze my tak jak młodzież warujemy przy komputerach.

alawpr

jasmar napisał(a):

Kurcze Eliska to skąd Ty jesteś pisz mi tu szybko. Zaraz zorganizujemy mini zlocik na kawkę- niech no tylko zacznę jeździć samochodem. No i koty weźmiemy he he

Dziewczyny jak wy tak blisko, to musi byc kawka 😉)

jasmar

alawpr napisał(a):

Bo rodziny w szoku są ,ze my tak jak młodzież warujemy przy komputerach.

Dokładnie a u mnie jeszcze doszła córa bo jakoś tak do tej pory nie była za bardzo komputerowa a w wakacje(jak wróciła z tej nieszczęsnej kolonii) dostała komórkę i jakoś tak zaczęła na gadu z koleżankami rozprawiać-no jakby nie mogła się z nimi w szkole nagadać. Dziwne jakieś

eliska

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Kurcze Eliska to skąd Ty jesteś pisz mi tu szybko. Zaraz zorganizujemy mini zlocik na kawkę- niech no tylko zacznę jeździć samochodem. No i koty weźmiemy he he

Dziewczyny jak wy tak blisko, to musi byc kawka 😉)

no musi być, a i do kawki tyż może coś być 🙂

jasmar

alawpr napisał(a):

To ja wam współczuję. ale te szwy moga robic za tatuaże. Lansik pełen 😉)

Pomyślę o tym bo szczególnie w lecie będzie się rzucało w oczy

alawpr
No ładnie zeżarłam paczkę ciastek!!! I dupka bedzie wielka!! Jakoś mąż nie kupuje ptasiego ??? Musze to wyjasnic.. I później tak sie dzieje ,że wyżeram dziecku ciasteczka.
jasmar

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty Jasmar sobie tą stope prawie urwałaś jak ci ja zespawali z dwóch stron.

Chyba wszyscy trójkostkowcy tak mają-trzeba podpytać Aurorę
A Ty Eliska jak masz??
jezuniu,nie nadążam, bo przez zwisy komputera mam zaległości... 😉
u mnie poszły dwie kostki, ciecia z wewnętrznej strony mam aż trzy, z zewnętrznej jedno dłuugie podobne jak u Jasmar
Kurde jak to trzy cięcia na kostce przyśrodkowej, przecież tam nawet nie ma tyle miejsca na 3 cięcia-musisz koniecznie zrobić zdjęcia i wrzucić
jasmar

alawpr napisał(a):

Wyprowadzac nie trzeba ,bo wystarczy otworzyc drzwi i leci na ogrodek. ale sprzatac trzeba bo to wielkie psisko. Ale kochane bardzo i straszna przylepa!!!

No a u nas to były problem z wyprowadzaniem.
A moja koleżanka to jak jej dziecię chciało psa to pożyczyła smycz i kazała przez miesiąc wychodzić mu ze smyczą i dziecko szybko stwierdziło, że już nie chce pieska
jasmar

eliska napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Kurcze Eliska to skąd Ty jesteś pisz mi tu szybko. Zaraz zorganizujemy mini zlocik na kawkę- niech no tylko zacznę jeździć samochodem. No i koty weźmiemy he he

Dziewczyny jak wy tak blisko, to musi byc kawka 😉)

no musi być, a i do kawki tyż może coś być 🙂, pracuje w Sosnowcu

Wydaje mi się że edziag też jest z Sosnowca albo z Mysłowic albo mi już na głowę poszło. A ja z Bytomia i do koleżanki ze studiów (tych sprzed kilkunastu lat) jeżdżę czasem do Katowic Szopienic, więc do Ciebie to juz rzut beretem

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Wyprowadzac nie trzeba ,bo wystarczy otworzyc drzwi i leci na ogrodek. ale sprzatac trzeba bo to wielkie psisko. Ale kochane bardzo i straszna przylepa!!!

No a u nas to były problem z wyprowadzaniem.
A moja koleżanka to jak jej dziecię chciało psa to pożyczyła smycz i kazała przez miesiąc wychodzić mu ze smyczą i dziecko szybko stwierdziło, że już nie chce pieska
Ha ...ha ...dobre... Jak mieszkalam w bloku to tez były kwasy kto pojdzie z psem zwłaszcza rano nie było chętnego i spadało wszystko na męża. a teraz luzik. Ale jak powiedzialam starszemu ,ze jak tak jest sam to może by sobie jakies zwierzatko sprawił ,to bedzie miał z kim pogadac to stwierdził ,że padło mi na glowę a nie na nogę. I że ma kaktusa któremu dał imię Kleofas i z nim mu sie swietnie dyskutuje 😉)