Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 750 z 977

marchewka

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Świadomośc tego ,że mam sie jeszcze bujac tyle czasu z gipsem mnie dobija. jakos jest gorzej teraz z psyche, ale staram sie jak moge . Ale tak naprawde to bym sobie powyła do księżyca!!

To ja z Tobą auuuuuuu!

no ja też

alawpr

LillaKorn napisał(a):

Dobranoc Laski, bo jutro albo wstanę albo zamorduję swój budzik!

Jutro juz piatek to dasz rade na rzęsach 😉)

jasmar

ojacie napisał(a):

Tak, tak, ale to było w sensie, że w gips tradycyjny wsadza się praktycznie zawsze ale jak już zapadnie decyzja czy operują czy nie to się chyba nie powinno trzymać tygodniami nogi w gipsie udowym, tylko zastąpić to czymś lepszym.

No mnie i w Piekarach i z Zakopanem powiedzieli, że po to robi się zespolenia żeby nie wkładać w gips. Blaszki, śrubki i inne patenty trzymaja kości. Więc zupełnie nie rozumiem techniki zagipsowania zespolonych. Po moich mięśniach i kolanie widać, że to wyszło mi na plus. Ja zresztą nie miałam wyboru-chcę tak czy siak.

jasmar
Dobrej nocki Lilla ale jutro już weekend
alawpr
Masz racje Jasmar,powkładają człowiekowi śrubek ,gwoździ ,blaszek a i tak są tacy co łażą w gipsach.
jasmar

Lilla i tak jest super -pracuje i ma czas jeszcze z nami popisać. Ja jak wrócę do pracy to nie wiem jak dam radę czasu mi nie starczy na czytanie wszystkiego.

Ala Tobie już niedługo stuknie 182 dni L4, co robisz dalej?? Świadczenie rehabilitacyjne??

alawpr

jasmar napisał(a):

Lilla i tak jest super -pracuje i ma czas jeszcze z nami popisać. Ja jak wrócę do pracy to nie wiem jak dam radę czasu mi nie starczy na czytanie wszystkiego.
Ala Tobie już niedługo stuknie 182 dni L4, co robisz dalej?? Świadczenie rehabilitacyjne??

Nie mam wyjscia,mam taka prace ,że mnie nikt nie dopusciłby w takim stanie jak Lilla czy inni zesrubowani do pracy.Wogóle to u mnie bedzie w zwiazku z kontuzją wielki zonk.
jasmar

alawpr napisał(a):

A ze wstaniem nie mam problemu , bo i tak prawie nie spię. Morduje sie aby usnąc a jak juz , to budze sie przez ten gips,ból biodra i kolana. Masakra totalna. jutro sie podpytam o te biodra , bo to strasznie robi sie up....we.

Ala popytaj jak Ty masz takich chętnych do wszystkiego to poświęć się niech Ci zrobią RTG stawów biodrowych czy coś się tam nie zaczyna dziać( pewnie nie , ale lepiej się upewnić) i uspokoisz się, że ten ból jest przejściowy. Choć upier.... ja tez się budziłam po nocy jak mnie bolało, a teraz już jest Ok

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

A ze wstaniem nie mam problemu , bo i tak prawie nie spię. Morduje sie aby usnąc a jak juz , to budze sie przez ten gips,ból biodra i kolana. Masakra totalna. jutro sie podpytam o te biodra , bo to strasznie robi sie up....we.

Ala popytaj jak Ty masz takich chętnych do wszystkiego to poświęć się niech Ci zrobią RTG stawów biodrowych czy coś się tam nie zaczyna dziać( pewnie nie , ale lepiej się upewnić) i uspokoisz się, że ten ból jest przejściowy. Choć upier.... ja tez się budziłam po nocy jak mnie bolało, a teraz już jest Ok

I tak własnie zrobie jak mi podpowiedzialaś. jedno zdjecie Rtg wiecej lub mniej to juz pikuś. a bedę spokojniejsza. mam nadzieje...

jasmar

alawpr napisał(a):

Masz racje Jasmar,powkładają człowiekowi śrubek ,gwoździ ,blaszek a i tak są tacy co łażą w gipsach.

NO właśnie to jak podwójne zabezpieczenie. I śrubki i gips mają to samo zadanie utrzymać kości w tej samej pozycji. Więc po co gips zaśrubkowanym. No może czasem na krótko jest to konieczne, ale na pewno nie w takim stopniu i tak długo jak tym bez zespolenie

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Lilla i tak jest super -pracuje i ma czas jeszcze z nami popisać. Ja jak wrócę do pracy to nie wiem jak dam radę czasu mi nie starczy na czytanie wszystkiego.
Ala Tobie już niedługo stuknie 182 dni L4, co robisz dalej?? Świadczenie rehabilitacyjne??

Nie mam wyjscia,mam taka prace ,że mnie nikt nie dopusciłby w takim stanie jak Lilla czy inni zesrubowani do pracy.Wogóle to u mnie bedzie w zwiazku z kontuzją wielki zonk.
No ale do pracy wrócisz jak już się pozrastasz i wyrehabilitujesz? Chyba nie zamierzasz być babcią rencistką?
alawpr
Wydaje mi sie ,że na poczatku oni zabezpieczają bo świeże złamanie i po operacji wszystko nie nie trzyma sie jak nalezy.
jasmar

alawpr napisał(a):

jedno zdjecie Rtg wiecej lub mniej to juz pikuś. a bedę spokojniejsza. mam nadzieje...

Mnie przy robieniu zdjęć nikt nie pyta czy np. nie jestem w ciąży, choć to podobno obowiązek !!! Widocznie uznają, że już nie jestem w wieku rozrodczym. Ale to świństwo, bo to ich obowiązek tych co robią RTG. Ciekawe jak jest u innych?

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Lilla i tak jest super -pracuje i ma czas jeszcze z nami popisać. Ja jak wrócę do pracy to nie wiem jak dam radę czasu mi nie starczy na czytanie wszystkiego.
Ala Tobie już niedługo stuknie 182 dni L4, co robisz dalej?? Świadczenie rehabilitacyjne??

Nie mam wyjscia,mam taka prace ,że mnie nikt nie dopusciłby w takim stanie jak Lilla czy inni zesrubowani do pracy.Wogóle to u mnie bedzie w zwiazku z kontuzją wielki zonk.
No ale do pracy wrócisz jak już się pozrastasz i wyrehabilitujesz? Chyba nie zamierzasz być babcią rencistką?
W życiu w domu siedziec nie będę, ale to polamanie przyspieszy moja decyzje o zmianie charakteru pracy.Ale jak bedzie to zobaczymy.
jasmar

alawpr napisał(a):

Wydaje mi sie ,że na poczatku oni zabezpieczają bo świeże złamanie i po operacji wszystko nie nie trzyma sie jak nalezy.

Dlatego ja miałam szynę gipsową. Ale taką szynę można zdjąć poćwiczyć mięśnie, skóra pooddycha itpd. A jak jest się całkiem zagipsowanym to kanał-nic nie można zrobić, tylko próbować iść prywatnie może zaleci ściągnięcie??

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

jedno zdjecie Rtg wiecej lub mniej to juz pikuś. a bedę spokojniejsza. mam nadzieje...

Mnie przy robieniu zdjęć nikt nie pyta czy np. nie jestem w ciąży, choć to podobno obowiązek !!! Widocznie uznają, że już nie jestem w wieku rozrodczym. Ale to świństwo, bo to ich obowiązek tych co robią RTG. Ciekawe jak jest u innych?

Jak mi robiono zdjecia na mazurach, to pani a własciwie wstretne babsko lakonicznie powiedziała przyslonie panią ,ale juz rodzic pani nie zamierza???

jasmar
Zmienisz pracę na taką nie obciążającą nogi ha ha czyli raczej siedzącą
jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

jedno zdjecie Rtg wiecej lub mniej to juz pikuś. a bedę spokojniejsza. mam nadzieje...

Mnie przy robieniu zdjęć nikt nie pyta czy np. nie jestem w ciąży, choć to podobno obowiązek !!! Widocznie uznają, że już nie jestem w wieku rozrodczym. Ale to świństwo, bo to ich obowiązek tych co robią RTG. Ciekawe jak jest u innych?

Jak mi robiono zdjecia na mazurach, to pani a własciwie wstretne babsko lakonicznie powiedziała przyslonie panią ,ale juz rodzic pani nie zamierza???

To mnie nawet nie próbowano przysłaniać tym fartuszkiem. Nikt o czymś takim nie wspomniał, Widocznie uznali, że połamane nie mogą być w ciąży.

alawpr

jasmar napisał(a):

Zmienisz pracę na taką nie obciążającą nogi ha ha czyli raczej siedzącą

Mam prace bardzo obciążającą nogi na wysokościach i pewnie teraz bede je obciązac na ziemi .

jasmar
To tak jak pani w szpitalu patrząc na moje polakierowane u nóg paznokcie stwierdziła-do szpitala i z pomalowanymi paznokciami się przyjechało. A ja na to- jak bym wiedziała, że upadnę i się połamię to bym ich wczoraj nie lakierowała( bo faktycznie pomalowałam dzień wcześniej)
alawpr
Tu w tym sazpitalu też nikt sie nie pytał.Tu mają to trg nowoczesne a tam jakis przedpotop był. ale co promienie to promienie.
alawpr

jasmar napisał(a):

To tak jak pani w szpitalu patrząc na moje polakierowane u nóg paznokcie stwierdziła-do szpitala i z pomalowanymi paznokciami się przyjechało. A ja na to- jak bym wiedziała, że upadnę i się połamię to bym ich wczoraj nie lakierowała( bo faktycznie pomalowałam dzień wcześniej)

Jakaś debilka!! Mamuniu ale wstretne babsko. Pewnie byłaby zadowolona z brudnych i zapyziałych!!

jasmar
A my Ala same na nocnej zmianie. Reszta już śpi.
alawpr

jasmar napisał(a):

A my Ala same na nocnej zmianie. Reszta już śpi.

Bo my mamy nocną zmianę.

alawpr
Dziewczyny troche z nami posiedziały wczoraj, to dziś padły jak kawki 😉
jasmar
Pewnie była zła, że ma przymnie robotę. Ale później była w miarę. Nazajutrz inna zakupiła mi zmywacz i pomogła zmyć lakier
alawpr
mi jak robiono operacje na brzuch to tez musialam zmywac u rąk i nóg.
jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

A my Ala same na nocnej zmianie. Reszta już śpi.

Bo my mamy nocną zmianę.

Ja do południa gotuję trochę p[osprzątam, poczytam. Jak wróci dzieciarnia to obiad, lekcje, organizacja dnia następnego-mąż ma akurat popołudniówki. I dopiero teraz w nocy mam czas

alawpr
tym zmywaczem nasmrodziłam na całej sali bo to było p[dawno i zmywacze były bardziej smierdzące.
alawpr
U mnie to samo, rano zawsze jest cos. co drugi dzień do szpitala , ale i tak jakos te dni mi sie wloką.myslałam że mi minęło 2 tyg od szpitala , a to dopiero tydzień.Żebym mogła to przespac...