Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 781 z 977
alawpr napisał(a):
Matko prazynka to sie czyta jak horror.!!
wiem 🙁 schudłam 20 kilo i wyglądam jak zombi
Aurora napisał(a):
żeby tylko nie bolało bo nie dasz rady. a artroskopia niesie za sobą różne powikłania i nie wiadomo, czy dobrze, że ją miałaś bo to tylko mogło pogorszyć sprawę - to grzebanie w nodze...
ja po niej nie widzę żadnej poprawy a bolało po niej nieziemsko
Aurora napisał(a):
Czasami to ja mam wrażenie, że my więcej wiemy od tych konowałów, bo u siebie podejrzewałyśmy Sudecka nie raz, a oni na to nie wpadli u Ciebie choć go miałaś ...
zupełnie tego nie rozumiem, przez to straciłam zaufanie do prowadzącego, wprawdzie to nie jest taki pełnoobjawowy sudek jak u innych ale nieziemsko mnie wykańcza i mimo wszystko powinnam być poinformowana o ryzyku oraz o możliwościach leczenia
alawpr napisał(a):
Nasz kolega Korel równiez miał zawirowania ze skrzepem i gdyby sam nie zrobił sobie badań to może juz by nie zaglądał na forum.
tzn?
alawpr napisał(a):
Różne tu wystepowały historie połamanych ,ale twoja jest przerażająca.Że tylu niekompetentnych ludzi na swej drodze spotkałaś.
Pech wyjątkowy...
alawpr napisał(a):
Różne tu wystepowały historie połamanych ,ale twoja jest przerażająca.Że tylu niekompetentnych ludzi na swej drodze spotkałaś.
Myślę, że rzadkość mojego złamania jest przyczyną oraz brak możliwości operacyjnych ze względu na trudność dostępu do pola operacyjnego
prazynka napisał(a):
alawpr napisał(a):
Nasz kolega Korel równiez miał zawirowania ze skrzepem i gdyby sam nie zrobił sobie badań to może juz by nie zaglądał na forum.
tzn?
Lekarze kazali mu odstwawi zastrzyki przeciwzakrzepowe, ale jego cos tkneło i zrobił sobie badanka u naczyniowca i znależli wychodowany zakrzep który się uczepił żyłki i czekał na dalszą drogę. Miał przeczucie i to go uratowało.
alawpr napisał(a):
prazynka napisał(a):
alawpr napisał(a):
Nasz kolega Korel równiez miał zawirowania ze skrzepem i gdyby sam nie zrobił sobie badań to może juz by nie zaglądał na forum.
tzn?
Lekarze kazali mu odstwawi zastrzyki przeciwzakrzepowe, ale jego cos tkneło i zrobił sobie badanka u naczyniowca i znależli wychodowany zakrzep który się uczepił żyłki i czekał na dalszą drogę. Miał przeczucie i to go uratowało.
A miał jakieś objawy?
Aurora napisał(a):
A jak się połamałaś, jakieś sporty, czy coś bardziej banalnego?
banalnego, przy remoncie mieszkania 😠
alawpr napisał(a):
Nie mial żadnych. Ale to dośc dramatyczna postac naszego forum,bo duzo miał przypadków błędów lekarskich i równiez wszystko trwa do dzis. tylko ,ze jest juz lepiej.
to całe szczęście, oby jak najmniej takich sytuacji było, trzymajcie się i do jutra, historię już opowiedziałam to teraz będę mogła Was bardziej poznać i przejść na różne tematy rozmowy 🙂
prazynka napisał(a):
Aurora napisał(a):
A jak się połamałaś, jakieś sporty, czy coś bardziej banalnego?
banalnego, przy remoncie mieszkania 😠
To tego jeszcze u nas nie było. Więc witaj jeszcze raz w klubie połamanych banalnie i nie.
eliska napisał(a):
buuuuuuuuuuuuuuuuu, beeeeeeeeeeeeee, buuuuuuuuuuuuuuuuuu, jestem po kontroli i wiem, że nic nie wiem..............................
Eliska ,że co, lekarz niemowa???????
eliska napisał(a):
Ala, prawie.... wysiedzialam sie do 22:00! i oprócz tego, ze przywiozłam opatrunek na nodze i perspektywę nie gojenia sie ranki, to prawie nic więcej nie wiem...miejsca nie umiem sobie znaleść,,,,,
Już opadły emocje ? Rozumiem, że dostałaś wczoraj kopniaka od życia (czytaj: lekarza). Wytrzyj tą lodowatą wodę z grzbietu, weź się w garść i spokojnie napisz co się stało. Co by to nie było niewarte jest załamywania się. Wiesz, że z nami to jak z jazdą na rowerze górskim - raz z górki, raz pod górkę. Teraz widocznie masz do pokonania lekkie wzniesienie. Nie dawaj "ciała" tylko walcz. Napisz coś więcej o tej niegojącej się ranie i dlaczego nadal zostawiono Ci pancerz.
alawpr napisał(a):
Ci lekarze do kryminału za kraty sie nadają.
Jestem wredna ? Chyba nie.
Aurora napisał(a):
Czasami to ja mam wrażenie, że my więcej wiemy od tych konowałów, bo u siebie podejrzewałyśmy Sudecka nie raz, a oni na to nie wpadli u Ciebie choć go miałaś ...
Widocznie sami w sobie jesteśmy lepszymi znawcami sztuki lekarskiej 🙂 Po skończonym leczeniu złożymy tylko przysięgę Hipokratesa i mamy nowy fach w ręku 🙂
prazynka napisał(a):
Dziewczyny idę już spać, mały ma jutro do szkoły na ósmą 🙂 zajrzę jutro:) jeszcze raz dzięki wielkie za przyjęcie 🙂
Witaj na -z teorii- smutnym zaś w praktyce -wesołym forum. W grupie zawsze "cieple"j i raźniej 🙂
alawpr napisał(a):
eliska napisał(a):
buuuuuuuuuuuuuuuuu, beeeeeeeeeeeeee, buuuuuuuuuuuuuuuuuu, jestem po kontroli i wiem, że nic nie wiem..............................
Eliska ,że co, lekarz niemowa???????
no właśnie, co to znaczy??
witch napisał(a):
Co prawda zabrakło bąbelków (wapna musującego) i przekąski (tranu) ale miło, że zagościsz u nas- mam nadzieję, że na dłużej. Sądzę, że nie jednemu połamańcowi będziesz w stanie pomóc pomna sowich przeżyć i doświadczeń.prazynka napisał(a):
Dziewczyny idę już spać, mały ma jutro do szkoły na ósmą 🙂 zajrzę jutro:) jeszcze raz dzięki wielkie za przyjęcie 🙂
Witaj na -z teorii- smutnym zaś w praktyce -wesołym forum. W grupie zawsze "cieple"j i raźniej 🙂