Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 804 z 977
remi napisał(a):
hehe 🙂 właśnie się dowiedziałem że musze jechac dzisiaj do szpitala wieczorem na "zaszczyk" nigdzie w aptekach nie ma tych leków które mi zalecili i na zamówienie bedą dopiero jutro, eh paranoja 🙂
Nie mów, że jeszcze musisz płacić za te leki!!! Powinni oni Tobie w zębach dostarczyć, za darmo!!!!
Aurora napisał(a):
remi napisał(a):
hehe 🙂 właśnie się dowiedziałem że musze jechac dzisiaj do szpitala wieczorem na "zaszczyk" nigdzie w aptekach nie ma tych leków które mi zalecili i na zamówienie bedą dopiero jutro, eh paranoja 🙂
Nie mów, że jeszcze musisz płacić za te leki!!! Powinni oni Tobie w zębach dostarczyć, za darmo!!!!
A po zrobionym zastrzyku całować miejsce wkłucia !!!!!!
a. napisał(a):
Eliska czy Ty masz podobnie na rtg do mnie te groty cale? bo mnie bola te fikuśne zakonczenia
moje mają znacznie dłuższe te zakończenia-podgięcia, tak na oko to gdzies około 4 cm
kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
Marcheweczko nie wiem jak ty,ale ja na lędzwiowe absolutnie sie nie nadaję. I bardzo was wszystkie podziwiam.
jakie lędzwiowe???
Kasia coś mi sie popierniczyło.Chodziło mi o znieczulenie w kręgosłup.
Motocyklista 84 napisał(a):
ojacie napisał(a):
Hej Motocyklista, bardzo Ci współczuję tak ciężkiego urazu. Najważniejsze, że żyjesz. Ja też się w maju połamałam. Zdziwiło mnie, że napisałeś, że nie mogłeś ustać na własnych nogach, przecież 3 miesiące to za mało czasu żeby mięśnie zanikły, ale może to była kwestia tego, że bałeś się stać, albo zapomniałeś jak to się robi. Uwierz w rehabilitację, bo to naprawdę czyni cuda i zrosty, a chodzisz może na basen?
Witam.Na basen jeszcze nie chodzę,bo nie wiem jeszcze co i jak bedzie z prawa nogą. Poza tym rehabiltant powiedział mi żeby nie śpieszyć sie z basenem bo niby woda odciąga wapń z kości.....
Hmm, tego to nie słyszałam, mi wszyscy lekarze i rehabilitanci mówili, że basen jest bardzo dobry, bo jak jesteś pod wodą zmniejsza się opór czy jakoś tak i nie obciążasz tej nogi swoją masą. Jedyne co kazali to odczekać, żeby rana była zagojona. A pomyślałam o basenie, bo maczek kiedyś pisał, że też się nie zrastał długo, bo miał zakaz obciążania, ale wraz ze zmianą lekarza zmieniły się metody leczenia. Tak w skrócie, kazali mu stopniowo obciążać nogę i m.in. i basen zdziałał cuda. To ja bym się poważnie zastanowiła nad skonsultowaniem Twojego przypadku z innym lekarzem, bo co Ci szkodzi właściwie?
a. napisał(a):
witch nie wywoluj "ciary" z lasuwitch napisał(a):
Ciary ???? Jesteś pewna, że to po owej historii ? 🙂eliska napisał(a):
Tak jest psze Pani ! Zwłaszcza jak okiem rzuciałam na historię motocyklisty, no, no ciary łażą po mnie.
mię sruby swedza jak szalone
Motocyklista 84 napisał(a):
[
Witam.Na basen jeszcze nie chodzę,bo nie wiem jeszcze co i jak bedzie z prawa nogą. Poza tym rehabiltant powiedział mi żeby nie śpieszyć sie z basenem bo niby woda odciąga wapń z kości.....
alawpr napisał(a):
a teraz chciałam wam zameldowac, że mam maga doła i nawet nie mam pojęcia czemu! Od paru dni coś za mną się wlokło-sama nie wiem co. A dzis od rana ślozy leje z byle g....a. I wcale mi się to nie podoba ,ale to ścierwo mokre jakos mnie opetało.Idę sobie porzadnie poryczec to moze mi przejdzie jak sie porządnie usmarkam. Generalnie dupa blada-wielka .
I kto to mówi? Ala nasz pocieszycie i Królowa Postów! Wypłacz się jeśli musisz ale nie przesadzaj bo Ci oczka spuchną i nie przeczytasz naszych postów!
eliska napisał(a):
o kurtka na walerek, toć prazynka też zadołowała?żabka napisał(a):
Prazynka wyrycz się ale,nie myśl o takich głupotach, życie jest piękne!!!Aurora napisał(a):
Przestań tak gadać!!!!!! Bo oberwiesz kulą!!!!!!!!!!!!!
Prażynko, tak wyrycz się ile wlezie, ja buczałam we dnie i w nocy, aż wczoraj o północy padłam i spałam do samego południa i jakims cudem przeszło... a i obowiązkowo gadaj na forum, to od ręki przejdzie,
mnie się micha juz śmeje 🙂
LillaKorn napisał(a):
Prażynko! Bądź dzielna! Z Twojej wypowiedzi wynika, że brak Ci wsparcia. Pomyśl, że lepiej nie mieć wsparcia niż posiadać byle jakie!
tu masz rację
alawpr napisał(a):
Witaj Motocyklisto 84.!!! Mniemam ,że 84 wskazuje na twój rok urodzenia. Jesli tak To jako matka pierworodnego z tego roku syna , na początku cie opiernicze za te 170 km. ............ a teraz pogłaszcze po głowie!!! Pytałeś sie o kalcytoninę.Pobieram ja w formie zastrzyków w tyłek i w fonmie kroplówki dozylnie,co drugi dzień w szpitalu. Kalcytonina jest bardzo silnym wynalazkiem i potrafi byc bardzo wredna.Powoduje silne reakcje uczuleniowe. O podaniu tego specyfiku zdecydował lekarz gdyz mam opóżniony zrost,wczesniej podano mi kom.macierzyste, a teraz wspomagaja kalcytoniną. Jej działanie to resorpcja kości .
a ja mam plamisty zanik kości i pytałam to mi żaden nie przepisał i bądź tu mądry i pisz wiersze
alawpr napisał(a):
a teraz chciałam wam zameldowac, że mam maga doła i nawet nie mam pojęcia czemu! Od paru dni coś za mną się wlokło-sama nie wiem co. A dzis od rana ślozy leje z byle g....a. I wcale mi się to nie podoba ,ale to ścierwo mokre jakos mnie opetało.Idę sobie porzadnie poryczec to moze mi przejdzie jak sie porządnie usmarkam. Generalnie dupa blada-wielka .
No nie ! To już jakaś cholerna epidemia. Alawpr weź się w garść i nie rób sobie jaj z połamanych, doświadczonych przez los osób. Piorunem mi tu wracaj i nie smarkaj się bo Ci kulfun spuchnie !!!!
prazynka napisał(a):
dziś moje imieniny, samotne 🙁eliska napisał(a):
o kurtka na walerek, toć prazynka też zadołowała?żabka napisał(a):
Prazynka wyrycz się ale,nie myśl o takich głupotach, życie jest piękne!!!
Prażynko, tak wyrycz się ile wlezie, ja buczałam we dnie i w nocy, aż wczoraj o północy padłam i spałam do samego południa i jakims cudem przeszło... a i obowiązkowo gadaj na forum, to od ręki przejdzie,
mnie się micha juz śmeje 🙂
witch napisał(a):
Mi zostało 96 godzin do kolejnego wyroku "w sprawie". Jak ten czas zapitala 🙁
a to podwichnięcie masz w skokowo-piętowym?
prazynka napisał(a):
witch napisał(a):
Mi zostało 96 godzin do kolejnego wyroku "w sprawie". Jak ten czas zapitala 🙁
a to podwichnięcie masz w skokowo-piętowym?
W skokowym. A czy w piętowym to nie wiem. Nic mi o tym nie mówiono.
prazynka napisał(a):
🙂 nie rycz, właśnie liczyłam, że powiesz coś pozytywnego, bo to jeden z moich problemów to podwichnięcie 🙂 i tak szukam jakiejś nadziei 🙂
Nie odczuwam, żadnych dolegliwości z powodu złamania, zerwania,rozerwania czy podwichnięcia. Nie boli mnie w miejscu złamania, nie zauważam już teraz żadnych zmian kolorystycznych nogi. Nawet za bardzo nie puchnie. Czasami tylko ta pięta daje znać o sobie. A tak poza tym to jest wszystko wg mnie w porządku. Mam problem tylko ze zrostem. Jednak mam nadzieję, że teraz i on jest już znaczny. Tak czuję.
witch napisał(a):
prazynka napisał(a):
🙂 nie rycz, właśnie liczyłam, że powiesz coś pozytywnego, bo to jeden z moich problemów to podwichnięcie 🙂 i tak szukam jakiejś nadziei 🙂
Nie odczuwam, żadnych dolegliwości z powodu złamania, zerwania,rozerwania czy podwichnięcia. Nie boli mnie w miejscu złamania, nie zauważam już teraz żadnych zmian kolorystycznych nogi. Nawet za bardzo nie puchnie. Czasami tylko ta pięta daje znać o sobie. A tak poza tym to jest wszystko wg mnie w porządku. Mam problem tylko ze zrostem. Jednak mam nadzieję, że teraz i on jest już znaczny. Tak czuję.
a w tej pięcie to jak odczuwasz?