Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 805 z 977

witch

prazynka napisał(a):

nie jestem lekarzem, ja przynajmniej mam bóle w okolicy pięty, nie mogę sobie kupić butów bo każde, nawet minimalne podniesienie pięty w bucie powoduje ból, i pytałam lekarzy o to, powiedzieli mi, że podwichnięcia artroskopowo leczone nie przynoszą efektów, być może mamy inny problem

A widzisz i tu jest dziwactwo mojej nogi. Nie mogę chodzić na boso czy na płaskim obcasie. Wtedy boli cholernie. Jak założę kozaki na szerokim 4 cm obcasie to idę nawet nie utykając. Obcas ma na nią zbawienny wpływ choć to wbrew naturze. Ale lewa połamana i ześrubowana kilkanaście lat temu też do dziś woli obcas 10 cm niż adidasy.

witch

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

prazynka napisał(a):

🙂 nie rycz, właśnie liczyłam, że powiesz coś pozytywnego, bo to jeden z moich problemów to podwichnięcie 🙂 i tak szukam jakiejś nadziei 🙂

Nie odczuwam, żadnych dolegliwości z powodu złamania, zerwania,rozerwania czy podwichnięcia. Nie boli mnie w miejscu złamania, nie zauważam już teraz żadnych zmian kolorystycznych nogi. Nawet za bardzo nie puchnie. Czasami tylko ta pięta daje znać o sobie. A tak poza tym to jest wszystko wg mnie w porządku. Mam problem tylko ze zrostem. Jednak mam nadzieję, że teraz i on jest już znaczny. Tak czuję.

a w tej pięcie to jak odczuwasz?

Kłucie, jakby była zdrętwiała. Czasami przypomina ten ból chodzenie na boso po suchej trawie, rżysku (o ile wiesz co to jest 🙂 Dodatkowa atrakcja to ciągnięcie szwa od strony wewnętrznej. Jest zupełnie inny niż ten po cięciu chirurgicznym. Potrafi czasami aż ściągnąć skórę od kolana 🙂

prazynka
coś mi mówił ostatnio ortopeda o innych możliwych problemach i wspominał, że w jednym z przypadków właśnie podniesienie pięty przynosi ulgę, kurcze ile jest możliwości, no to Ci zazdroszczę, mi jak zwykle wiatr w oczy i kupno butów graniczy z cudem
witch

prazynka napisał(a):

coś mi mówił ostatnio ortopeda o innych możliwych problemach i wspominał, że w jednym z przypadków właśnie podniesienie pięty przynosi ulgę, kurcze ile jest możliwości, no to Ci zazdroszczę, mi jak zwykle wiatr w oczy i kupno butów graniczy z cudem

Prażynko ale tak jak ja z tym obcasem to ma chyba znikomy procent połamańców czyli to Ty masz normalne objawy ja zaś należę do dziwolągów 🙂

prazynka
wolałabym być takim dziwolągiem, jak szłam na wesele latem to nie mogłam kupić butów, teraz na zimę nie mogę kupić butów, no masakra, najlepsze dla mnie są chińskie tenisówki 🙂
prazynka
muszę udostępnić synkowi komputer, obiecana bajka czeka 🙂
witch
Kilka dni wcześniej dziewczyny rozmawiały na temat jakiegoś ekstra buta na złamaną nogę. Pewnie któraś coś Ci poradzi.Ja miałam inny problem - nie miałam butów na niskim obcasie ale taki problem to nie problem. Szło to nadrobić. Czasami tylko jak nieco napuchnie to się zołza nie mieści w buta. Wtedy nie wychodzę.
witch

prazynka napisał(a):

muszę udostępnić synkowi komputer, obiecana bajka czeka 🙂

OK - dziecko ma swoje prawa. Obiecałaś to dotrzymaj słowa 🙂

a.
prazynko lepszego Ci zycze!
a.

Moj syn zjadł pierwszy sloiczek jabluszko! myyniam

Mam nadzieje ze pierwszy kroczek zrobie przed nim...

witch

a. napisał(a):

Moj syn zjadł pierwszy sloiczek jabluszko! myyniam
Mam nadzieje ze pierwszy kroczek zrobie przed nim...

Ja zjadłam z kilogram jabłek i wszystkie pestki z gniazdek nasiennych 🙂
Ile synuś ma miesięcy ?
a.

witch napisał(a):

a. napisał(a):

Moj syn zjadł pierwszy sloiczek jabluszko! myyniam
Mam nadzieje ze pierwszy kroczek zrobie przed nim...

Ja zjadłam z kilogram jabłek i wszystkie pestki z gniazdek nasiennych 🙂
Ile synuś ma miesięcy ?
a wiesz ze w pestkach jablek jest arszenik

miesięcy prawie pięć 🙂
Tarpat

Mam sprawę dla znawców w temacie. Mój znajomy ostatnio dostał na dyskotece w wyniku czego jakiś koleś wybił mu 3 zęby i złamał mu kość w policzku. Zdarzenie miało miejsce na dyskotece. Same zęby będą go kosztowały ok 10 tys zł.

Teraz moje pytanie bo on jest ubezpieczony podobnie jak jak tylko w szkole. Czy za takie coś przysługują jakieś odszkodowanie? Np. Mógł by oskarżyć dyskotekę o słabą ochronę czy coś w tym stylu ?

himera

Tarpat napisał(a):

Mam sprawę dla znawców w temacie. Mój znajomy ostatnio dostał na dyskotece w wyniku czego jakiś koleś wybił mu 3 zęby i złamał mu kość w policzku. Zdarzenie miało miejsce na dyskotece. Same zęby będą go kosztowały ok 10 tys zł.
Teraz moje pytanie bo on jest ubezpieczony podobnie jak jak tylko w szkole. Czy za takie coś przysługują jakieś odszkodowanie? Np. Mógł by oskarżyć dyskotekę o słabą ochronę czy coś w tym stylu ?

Napisz to pytanei w odpowiednim dziale na forum to na 100% ktos odpowie
eliska

prazynka napisał(a):

eliska napisał(a):

żabka napisał(a):

Prazynka wyrycz się ale,nie myśl o takich głupotach, życie jest piękne!!!

o kurtka na walerek, toć prazynka też zadołowała?
Prażynko, tak wyrycz się ile wlezie, ja buczałam we dnie i w nocy, aż wczoraj o północy padłam i spałam do samego południa i jakims cudem przeszło... a i obowiązkowo gadaj na forum, to od ręki przejdzie,
mnie się micha juz śmeje 🙂
dziś moje imieniny, samotne 🙁
Prażynko, już nie samotne, bo z nami, co prawda wirtualnie, ale nie jestes sama 🙂 (a zrobimy powtórkę w realu - na zlocie połamańców 😉
Prażynko,życzę Ci marzeń o które warto walczyć, radości którą warto się dzielić, przyjaciół z którymi warto być, nadziei bez której nie da się żyć
witch

a. napisał(a):

witch napisał(a):

a. napisał(a):

Moj syn zjadł pierwszy sloiczek jabluszko! myyniam
Mam nadzieje ze pierwszy kroczek zrobie przed nim...

Ja zjadłam z kilogram jabłek i wszystkie pestki z gniazdek nasiennych 🙂
Ile synuś ma miesięcy ?
a wiesz ze w pestkach jablek jest arszenik

miesięcy prawie pięć 🙂
Mnie już i arszenik nie chce dobić 🙂 A synuś to już kawał chłopa. Na pewno pierwsza zrobisz swoje kroczki - on jeszcze z 4 m-ce musi poczekać a u Ciebie to kwestia tygodni.
a.

Tarpat napisał(a):

Mam sprawę dla znawców w temacie. Mój znajomy ostatnio dostał na dyskotece w wyniku czego jakiś koleś wybił mu 3 zęby i złamał mu kość w policzku. Zdarzenie miało miejsce na dyskotece. Same zęby będą go kosztowały ok 10 tys zł.
Teraz moje pytanie bo on jest ubezpieczony podobnie jak jak tylko w szkole. Czy za takie coś przysługują jakieś odszkodowanie? Np. Mógł by oskarżyć dyskotekę o słabą ochronę czy coś w tym stylu ?

Tak, zdecydowanie.
Słyszalam że dziewczyna dostała odszkodowanie od klubu za brak reakcji ochrony na wolanie o pomoc (bylo widac an filmie)
Szczęka na druty.
eliska

witch napisał(a):

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

Mi zostało 96 godzin do kolejnego wyroku "w sprawie". Jak ten czas zapitala 🙁

a to podwichnięcie masz w skokowo-piętowym?

W skokowym. A czy w piętowym to nie wiem. Nic mi o tym nie mówiono.

dziewczyny, zadam może głupie pytanie, wiecie może jaka jest róznica między podwichnięciem a przemieszczeniem stawu? U mnie lekarz kierujący mnie na oddział wyraził się "podwichnięcie stawu', w wypisie mam "przemieszczenie"

witch

Eliska pobudzona Twoimi życzeniami dla Prażynki dodam coś od siebie. Prażynka to do zastosowania od zaraz i na cito :

Nie zerkaj za siebie,

idż śmiało przez życie,

podkochuj się skrycie,

kontroluj swe żądze,

zarabiaj pieniądze,

lekceważ pętaków,

unikaj cwaniaków,

przepisów przestrzegaj,

na sobie polegaj,

lecz przede wszystkim -

pokaż im wszystkim !!!!

LillaKorn

Tarpat napisał(a):

Mam sprawę dla znawców w temacie. Mój znajomy ostatnio dostał na dyskotece w wyniku czego jakiś koleś wybił mu 3 zęby i złamał mu kość w policzku. Zdarzenie miało miejsce na dyskotece. Same zęby będą go kosztowały ok 10 tys zł.
Teraz moje pytanie bo on jest ubezpieczony podobnie jak jak tylko w szkole. Czy za takie coś przysługują jakieś odszkodowanie? Np. Mógł by oskarżyć dyskotekę o słabą ochronę czy coś w tym stylu ?

Raczej tego co dał mu w zęby!
eliska

jasmar napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Składanie papierów nie musi być uciążliwe. Powodzenia!

No ja tego nie cierpię. A właśnie dziś wypełniałam papierki o wypłatę świadczenia za ostatnie leczenie szpitalne i operację. I stwierdziłam, że oni chyba specjalnie tyle tego dają żeby ludzi zniechęcić. Ale nie daruję niczego-po to płaci się tyle lat ubezpieczenia.

Jasmar, toż mi z nieba spadasz 😉 Dzisiaj własnie dostałam dokumenty do wypełnienia i złozenia do PZU i nie bardzo kumam jakie dodatkowe dokumenty trzeba im dołączyć, póki co jestem w posiadaniu tylko wypisu ze szpitala, karty informacyjnej z pogotowia i polisy, wystarczy tylko tyle, czy trzeba jeszcze biegać po jakieś zaświadczenia ?

witch

eliska napisał(a):

witch napisał(a):

prazynka napisał(a):

a to podwichnięcie masz w skokowo-piętowym?

W skokowym. A czy w piętowym to nie wiem. Nic mi o tym nie mówiono.

dziewczyny, zadam może głupie pytanie, wiecie może jaka jest róznica między podwichnięciem a przemieszczeniem stawu? U mnie lekarz kierujący mnie na oddział wyraził się "podwichnięcie stawu', w wypisie mam "przemieszczenie"

To wcale nie głupie pytanie. Niby się wie ale jak to wytłumaczyć ? Przemieszczenie to jak kości ulegną przemieszczeniu się względem siebie. A podwichnięcie stawu to brak takiego przemieszczenia się kości one tylko nie dotykają do siebie. To chyba najprościej wytłumaczona różnica 🙂

eliska

witch napisał(a):

Kłucie, jakby była zdrętwiała. Czasami przypomina ten ból chodzenie na boso po suchej trawie, rżysku (o ile wiesz co to jest 🙂 Dodatkowa atrakcja to ciągnięcie szwa od strony wewnętrznej. Jest zupełnie inny niż ten po cięciu chirurgicznym. Potrafi czasami aż ściągnąć skórę od kolana 🙂

Witch, ja odczuwam coś podobnego, tak jakby kłucie igłmi pod stopą, ale nie przy stąpaniu, tylko przy ćwiczeniu - turlaniu butelki po podłodze

witch

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Składanie papierów nie musi być uciążliwe. Powodzenia!

No ja tego nie cierpię. A właśnie dziś wypełniałam papierki o wypłatę świadczenia za ostatnie leczenie szpitalne i operację. I stwierdziłam, że oni chyba specjalnie tyle tego dają żeby ludzi zniechęcić. Ale nie daruję niczego-po to płaci się tyle lat ubezpieczenia.

Jasmar, toż mi z nieba spadasz 😉 Dzisiaj własnie dostałam dokumenty do wypełnienia i złozenia do PZU i nie bardzo kumam jakie dodatkowe dokumenty trzeba im dołączyć, póki co jestem w posiadaniu tylko wypisu ze szpitala, karty informacyjnej z pogotowia i polisy, wystarczy tylko tyle, czy trzeba jeszcze biegać po jakieś zaświadczenia ?

Zaświadczenie od lekarza o zakończeniu leczenia. Resztę opisujesz sama (przebieg wypadku i inne pierdoły) 🙂

witch

eliska napisał(a):

witch napisał(a):

Kłucie, jakby była zdrętwiała. Czasami przypomina ten ból chodzenie na boso po suchej trawie, rżysku (o ile wiesz co to jest 🙂 Dodatkowa atrakcja to ciągnięcie szwa od strony wewnętrznej. Jest zupełnie inny niż ten po cięciu chirurgicznym. Potrafi czasami aż ściągnąć skórę od kolana 🙂

Witch, ja odczuwam coś podobnego, tak jakby kłucie igłmi pod stopą, ale nie przy stąpaniu, tylko przy ćwiczeniu - turlaniu butelki po podłodze

Przy chodzeniu NIE. To ból w "stanie spoczynku".Jak chodzę to nie odczuwam tych dolegliwość, dopiero jak usiądę.

eliska

witch napisał(a):

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

No ja tego nie cierpię. A właśnie dziś wypełniałam papierki o wypłatę świadczenia za ostatnie leczenie szpitalne i operację. I stwierdziłam, że oni chyba specjalnie tyle tego dają żeby ludzi zniechęcić. Ale nie daruję niczego-po to płaci się tyle lat ubezpieczenia.

Jasmar, toż mi z nieba spadasz 😉 Dzisiaj własnie dostałam dokumenty do wypełnienia i złozenia do PZU i nie bardzo kumam jakie dodatkowe dokumenty trzeba im dołączyć, póki co jestem w posiadaniu tylko wypisu ze szpitala, karty informacyjnej z pogotowia i polisy, wystarczy tylko tyle, czy trzeba jeszcze biegać po jakieś zaświadczenia ?

Zaświadczenie od lekarza o zakończeniu leczenia. Resztę opisujesz sama (przebieg wypadku i inne pierdoły) 🙂

a zwrot za leczenie szpitalne i operację to też po zakończeniu leczenia ?, czy wcześniej mozna ?

witch
Alawpr wychodź już z tego kąta, całą kanapę zasmarkałaś. Ogarnij się i daj głosi !!!!!!!
witch

eliska napisał(a):

witch napisał(a):

eliska napisał(a):

Jasmar, toż mi z nieba spadasz 😉 Dzisiaj własnie dostałam dokumenty do wypełnienia i złozenia do PZU i nie bardzo kumam jakie dodatkowe dokumenty trzeba im dołączyć, póki co jestem w posiadaniu tylko wypisu ze szpitala, karty informacyjnej z pogotowia i polisy, wystarczy tylko tyle, czy trzeba jeszcze biegać po jakieś zaświadczenia ?

Zaświadczenie od lekarza o zakończeniu leczenia. Resztę opisujesz sama (przebieg wypadku i inne pierdoły) 🙂

a zwrot za leczenie szpitalne i operację to też po zakończeniu leczenia ?, czy wcześniej mozna ?

Nie. To w każdym momencie. Nie musisz czekać do końca leczenia.

witch
Ja już swój zwrot za pobyt w szpitalu .................przebimbałam 🙂
eliska

witch napisał(a):

Ja już swój zwrot za pobyt w szpitalu .................przebimbałam 🙂

w znaczeniu - na przyjemności ?